Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20356
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. trzyma się naprawdę dzielnie! tylko jak jest upał, to słaby ( jak ja) i rana na łapce prawie się zagoiła - opatrunek pomógł, bo nie ocierał coraz bardziej sobie tego miejsca
  2. [quote name='tłamsik']Ale się uśmiałam :D kiepski kierowca i lubi awantury.. :D[/QUOTE] i ja się uśmiałam też :lol: czasem na skrzyżowaniu tez takich kiepskich kierowców i awanturę można zobaczyć... ale oni Krecikowi do pięt nie dorastają !!!:evil_lol: a imię Krecik - no małe, czarne - jakżeby inaczej ??? mój Krecik [*] też był malutki i czarniutki a co do mojej pomocy.... takiemu słodziakowi to i przysłowiową ostatnią koszulę mogę oddać:loveu: może chociaż Nivalin podeślę? Charlisiowi sie kończy, to poproszę o dwa i będzie jedno dla Kreciusia - tylko jaką dawkę? 2,5 czy 5 mg ?
  3. dotarły! i spokojnie poczekamy na następne, nie ma problemu żadnego :)
  4. [quote name='Poker']Te"brylanty" dość szybko wypadają i wystają metalowe zaczepy, które haczą ,Nie ma czego żałować.[/QUOTE] nawet jakby nie wypadły, Tiarze nie pasuje taka obroża - wyglądałaby w niej idiotycznie ona na codzień chodzi bez obroży, tylko przy wyjściu poza posesję ( czyli do weta) zakładamy obróżkę, ona wciąż się boi, kuli, słodko podaje lapke prosząc: nie rób mi nic złego.... jak na nią patrzę tak teraz, wieczorem - przypominam sobie 14 nieprzespanych nocy, kiedy to Tiara uciekała po zaułkach i nocą przychodziła zjeść coś, nawet po Sedalinie nie udało się jej złapać.... to już rok, jak ona jest u mnie.... miała tylko mieć sterylkę i do DS iść... ;)
  5. [quote name='Basia1244'][B][I]Boks kwarantanna nr 34[/I][/B] [B][I]Nr schroniskowy: 1504[/I]/11[/B] [B][I]Nr na szyi: 1722[/I][/B] [B][I]W schronisku od: [/I].23.08.2011[/B] [B][I]Imię: [/I]nie ma[/B] [B][I]Wiek: 2 lata[/I][/B] [B][I]Opis: biszkoptowa, śliczna, wesoła suczka, mała. Garnie się do człowieka, delikatna, smukła.[/I][/B] [B][I][IMG]http://img155.imageshack.us/img155/6690/mg3915.jpg[/IMG][/I][/B] [B][I][IMG]http://img839.imageshack.us/img839/2391/mg3924.jpg[/IMG] [/I][/B][/QUOTE] zapiszę ją sobie, jeszcze czasem pytają ludzie o Fiolkę moją, będę tą zamiast Fioleczki proponować Basiu, czy ta pani, która chciała terierkę Lunę, ale się wycofała, wzięła jakiegoś psiaczka?
  6. [quote name='Ingrid44']Ogromnie sie ciesze ze Charlis ma sie lepiej i Tiary wyniki nie sa zle. Ciekawe co jest jest ? Bylo by znacznie latwiej gdyby udalo sie ustalic przyczyne tych dziurek kolo noska i reszte dziwnych objawow.[/QUOTE] na wątku Tiary dostałam genialna poradę - balsam szostakowskiego - smarowanie dziurek może pomóc na same dziurki, a ze Tiara zlizuje każdy lek posmarowany na dziurki, balsam także wewnętrznie pomoże na jelita.... takie dwa w jednym... jutro lecę do apteki po balsam dla Tiarusi i Nivalin dla Charliego Tiaruśka właśnie się pieszczot domaga :) wczoraj u wetki oglądałam śliczną obróżkę, taka zieloną z kolorowymi kwiatkami, w środku każdego kwiatka spory "brylant" ;) - rozmiar w sam raz dla Tiary, ale..... nie pasuje do Tiary taka obroża - moje wątpliwości poparła i wetka, i jej asystentka Tiara nie ma urody słodziaka, choć jest naprawdę piękna!
  7. genialne! że też ja o tym nie pomyślałam.... przecież i może te jej jelita się trochę "zabalsamują" jak zliże... jutro kupię, 16 zł to nie jest tak dużo
  8. [quote name='sylwija']a teraz rozmawiałam z Donka5 - będzie mogła jutro pojechać do Grójca[/QUOTE] to byłoby wspaniale.... chyba mam przed sobą bezsenną noc.... Sylwia - jesteś WIELKA !!!!!!!:loveu::loveu::loveu:
  9. [quote name='arielka186']Tłamsiku- niestety wraz z pojawieniem się w stadzie-czyli rodzinie nowego członka- psa czy dziecka- sytuacja wsród psów ulega zmianie. Jak pewnie wiesz, psy mają ustaloną hierarchię ważności, alfą jest-albo powinien być:evil_lol:- człowiek, później pozostali ludzcy domownicy, później psy- od najsilniejszego do najsłabszego- my do końca nie zrozumiemy nigdy tych relacji... Zmieniają się też w trakcie psiego życia- szczeniak "awansuje", staruszek się wycofuje... Co do Twoich psiaków- teraz Pesteczka podrosła. Tosia, która była zaraz po Murzynku, ma konkurencję- a przynajmniej ona tak myśli. Stąd te jej "pokazy siły"-warczenie itd. Ja bym Ci radziła, żeby suczki same doszły do porozumienia- nie wspieraj na siłę Tosi, bo może nie podołać, i kiedyś nie będzie Ciebie w pobliżu i Pesteczka będzie chciała "jej pokazać kto rządzi". Obserwuj ich relacje, nie ingeruj- no chyba że kłaki by latały- za jakiś czas psy ustalą nową hierarchię, i będzie spokój. Jeżeli im na to nie pozwolisz, taka patowa sytuacja może trwać latami... Uwierz mi że będzie OK, bo przeżywałam to kilka razy- przy każdym następnym psie-a były i tymczasy. U Was też były tymczasy- jak Tosia się wtedy zachowywała? Chociaż z drugiej strony to nie jest wykładnik- pies w nowym miejscu jest niepewny- o swoje miejsce w stadzie walczyłby po dłuższym pobycie, rekonwalescencji psychicznej itd. Daj po prostu czas dziewczynom i po cichu je obserwuj- możesz ewentualnie skarcić Pestkę gdyby za bardzo dokuczała Tosi- Pestka musi też zrozumieć że Ty jesteś alfą. Powodzenia- z reguły to my bardziej panikujemy niż to warte- psy zawsze jakoś się dogadają (w normalnych warunkach).;) Aha, jeżeli Tosia jest odstawiana, Ty poświęć jej więcej czasu- porzucaj piłkę czy coś- chodzi o to, żeby miała tę świadomość, że ciągle jest tak samo ważna jak przed przybyciem Pesteczki.:) (I dużo pieszczot dla Tosi).[/QUOTE] zaglądam i ja raz kolejny, tym razem znalazłam i dla siebie rady.... u mnie też i tymczasów, i moich niemało, ale jakoś spokój jest, tylko Miłeczka - najmniejsza ( jedna z ostatnio przybyłych, tymczas podobno:cool3:) jako jedyna ma ZAWSZE krótkie starcie z nowym psiakiem, moje psy każdego "nowego" przyjmują całym sercem, dzieląc się miską, pontonikiem i.... mną tyle już razy cichutko i spokojnie witały kolejną psią biedę.... to takie moje ukochane aniołki na 4 łapkach ( z jednym malutkim kudłatym wyjątkiem ;)) ach, nie mogę nie dodać - foteczki przecudne! jestem zachwycona!!!
  10. [quote name='Marinka']Mam słabą silną wolę :( Poprawię się :)[/QUOTE] to dokładnie tak, jak ja ;) przez tą " słabą silna wolę" systematycznie się poprawiam.... w pasie!:evil_lol: właśnie zeżarłam 12 "michałków":-(:mad:
  11. [quote name='Kava']to my tu mamy tak przychodzic, bez zaproszenia? no to jestesmy.... kibicujemy rajdowcowi na BMW ile wlezie.... kibicujemy plywakowi i terapii recznikowej kibicujemy pozeraczowi corczynych skarpetek... kibicujemy malentasowi. ktory dzieki tobie nie usechl pod figurka najswietszej.... kibicujemy dzielnej mamie, ktora jak sie nalezy ciagle powieksza stadko....[/QUOTE] no przecież wstyd by było, jakbyśmy na zaproszenie czekały - mu tu do Kreciorka wszystkie - hurtem ;) i wszystkie hurtem kibicujemy !!! i jeszcze nr konta poproszę, to choć troszeńkę pomogę czy i jaki ( dawka) Nivalin potrzebny - może przy załatwianiu dla mojego Charliego uda mi się zdobyć drugi dla Krecika i jeszcze jedno pytanie: ile zajęło Ci wyplątanie Krecika, a raczej jego BMW z tego winobluszczu? :evil_lol: fotki cudne !!!!!!!!!!
  12. dzwoniła sylwija - rozmawiała już z panią, ale dzisiaj pani nie ma w Grójcu, więc umówiły się na jutro pani mówi, że pies ma zieloną zawieszkę.... obornicka była niebieska, ale przez rok może się wytarła, albo z daleka wygląda na zieloną... ale jest jeden problem i zasadnicze pytanie - co dalej? co dalej, jeśli to Asti? co dalej, jeśli to nie Asti?
  13. balsamu akurat nie..... maść Triderm teraz mam dla niej, wydaje mi sie, że pomaga trochę... najgorsze jest to, że ona każdy lek natychmiast zlizuje i nie da się tego w żaden sposób zabezpieczyć, żeby nie lizała
  14. [quote name='sylwija']ale donka ma hotelik, więc trzeba go namierzyć i tam będzie kontakt do niej. póki co wysłałam do donka5 pw[/QUOTE] odezwała się? dasz radę pojechać dzisiaj? ja za chwilę lecę do pracy niestety, mamy dzisiaj doroczne regaty kajakowe, które muszę obsłużyć jako "biuro regat" wciąż myślę o tym piesku.... czerda szuka jakiegoś kontaktu do Grójca
  15. [quote name='Ladymonia0610'][url]http://www.dogomania.pl/threads/214004-Ciuchy-i-kosmetyki-dla-BARDZO-BIEDNYCH-RUDZIKA-I-SABY!!!-DO-18.09-G.-22-00!!!WEJD%C5%B9[/url]! Pewnie Marinka się pomyliła:) Wyżej link do bazarku.[/QUOTE] zaraz mi lżej, ze nie tylko mnie się to zdarza ;).... ostatnio wciąż o czymś zapominam albo się mylę ;) lecę na bazar przed snem :)
  16. [quote name='necianeta89']O, o, o. Mój ma to samo. też dostawał zatrzyki - pomogło na tydzień. Czekam jeszcze na potwierdzenie badan na grzyba. Hodują już 2 tyg, aktualnie nic, ale pani powiedziała, że jeszcze tydz ma poczekać. Pcheł na bank nie ma bo go obszukałam i już odpchliłam na wszelki wypadek. No cóż. Jak będę coś wiedzieć to dam znać. Co do tych badań. Boże. Drogo. Muszę pogadać z resztą domowników... Bo sama takiej kasy nie mam skąd wyłożyć bo jestem w trakcie poszukiwania pracy :/ I tak na wieczór, miziam wszystkich uszatych bezpłatnych tymczasowiczów oraz śle całuski Baloniarką ;)[/QUOTE] ależ ja też nie miałabym na te badania, bo oprócz Łatka mam jeszcze niemałe stadko w domu, w większości to chore albo staruszki ale dobre duszyczki zrobiły Łatusiowi "wydarzenie" na Fb i uzbierało się na testy zestaw odczulający kosztuje prawie 200 złotych, Łatek miał mieć dwa, ale zrobili dla niego jeden "specjalny", więc o połowę taniej będzie na początek warto spróbować ze sterydami - czy reaguje, czy też nie ma poprawy ( tak wetka mówiła przy Łatku i miała rację, testy to potwierdziły- on przy alergenach pokarmowych nie miał pozytywnego ani jednego wyniku) jeszcze ją dopytam, bo nie jestem pewna, czy dobrze pamiętam, ale naprawdę miała "nosa" przy Łatku
  17. [quote name='Marinka']Zapraszam na Bazarek dla Saby i Rudzika: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/172285-Saba-z-lasu-zosta%C5%82a-sama-Katastrofa-Finansowa-POM%C3%93%C5%BB%21%21%21/page50"]http://www.dogomania.pl/threads/172285-Saba-z-lasu-zosta%C5%82a-sama-Katastrofa-Finansowa-POM%C3%93%C5%BB!!!/page50[/URL][/QUOTE] to nie link do bazarku, tylko do wątku Saby... u mnie tak się otwiera, jak klikam
  18. [quote name='Havanka']Nawet nie wiesz Marysiu, jak sie cieszę, ze Charlie lepiej sie czuje !!! Oby jak najdłużej mógł cieszyć sie możliwościa chodzenia !!! No i z Tiarunią jest lepiej !!! Widziałam ją na zdjeciu, taką smutną... czy ona czasami bawi sie, biega?[/QUOTE] tak, Tiarusia ma czasami takie momenty, kiedy zapomina, że trzeba się bać i wtedy radośnie podskakuje - najbardziej jest radosna, kiedy wracam z pracy - ona przyłącza się do powitania czyli jazgotu i skacze z radości.... czasem też na parę sekund przyłączy się do harców gromadki rudych kurdupelków czyli Misia, Kilera i Pusi - one najczęściej razem się bawią ale rok temu, kiedy do mnie przyjechała to ona na widok człowieka kładła się płasko pragnąc wtopić się w podłoże i sikała pod siebie jej stan psychiczny w porównaniu z tym sprzed roku jest naprawdę dobry
  19. [quote name='necianeta89']hm, alergia może przyjść sobie od tak? On od 7 lat jada kurczaka jak i karmę z kurczakiem.. I nigdy do tej pory mu nic nie było.. Ale ok. Wiecie może jakie testy muszę zrobić? Jak one się nazywają? ;) test na alergię? :)[/QUOTE] o testach i odczulaniu to ja wiem sporo.... mój Łatek jest alergikiem, mocno uczulony jest na drzewa, krzewy, trawy i grzyby po 3 latach bezskutecznego leczenia w końcu miał testy ( w USA robione - test na 97 alergenów to koszt 430 złotych) teraz z tej samej firmy ma zastrzyki odczulające - "program" na 283 dni, potem raz w miesiącu będzie dostawał dawkę "przypominającą" nie jest to alergia pokarmowa - tu pomogłaby zmiana żywienia - dlatego trzeba go odczulać, bo drapie się straszliwie i cierpi z powodu świądu :( pomaga na alergie podanie sterydów, ale to metoda na krótko, bo dłuższe podawanie sterydów nie jest dobre dla zdrowia psa....
  20. obie zjadłyśmy sniadanko i obie nie mamy badań zrobionych ;) wetka mówi, że morfologia raczej ok, ale zawsze warto sprawdzić... zważyłam Tiarusię - 16,6 kg.... troszeńkę chyba przytyła :) a te dziury - okropne ! najgorsze, że nie sposób znaleźć przyczyny.... skutek czyli same dziury troszkę maścią podleczam, ale dlaczego one się zrobiły i nie chcą się zagoić?
  21. [quote name='czerda']i proszę -byłam na morzu a tu tyle się dzieje , psiaki cudne cieszę się że wszystko dobrze[/QUOTE] i ja się cieszę, przede wszystkim, że cała i zdrowa z tego morza do nas powróciłaś !!! i z tego, że Ania do nas na dogo dołączyła, i z tego, że u psiaków wszystko dobrze..... ileż powodów do radości :)
  22. cieszę się, i to jak! dzisiaj o 4.30 rano obudził mnie.... człapiący Charliś! tak, nie tylko chodzi, ale daje radę sam wstać ! wyniosłam go na podwórko - siusiu chciał chlopak ;-) Nivalin działa cuda! po schodach wciąż go noszę, teraz tez leży, padł zmęczony, bo ze dwie godziny po domu dreptał niezdarnie.... ale sam wstaje już nawet! ależ radość!
  23. właśnie wróciłam od wetki, Tiara miała badania: mocznik-59, kreatynina - 1,5 czyli nie jest źle a nawet jest poprawa ( ona cały czas jest na Ipakitine) miała też czyszczone, gruczoły przy odbycie, uchyłek wciąż jest, ale krwi nie było w nim, może więc to był tylko jednorazowy incydent dzisiaj o 4.30 rano obudził mnie.... człapiący Charliś! tak, nie tylko chodzi, ale daje radę sam wstać ! wyniosłam go na podwórko - siusiu chciał chlopak ;) Nivalin działa cuda! po schodach wciąż go noszę, teraz tez leży, padł zmęczony, bo ze dwie godziny po domu dreptał niezdarnie.... tak się cieszę!
  24. juz są: mocznik - 59, kreatynina - 1,5 podwyższone, ale nie jest źle morfologii i wątrobowych nie było, bo zapomniałam pochować miski i Tiarusia zjadła śniadanko :) Tiarusia miała wyczyszczone od razu gruczoły przy odbycie.... uchyłek wciąż jest, ale krwi nie było, więc może to jednorazowe tylko z tą krwią dziurki przy nosie ja widuję codziennie, więc zmian nie zauważam, ale pani doktor mówi, że jest gorzej :(
  25. [quote name='kaja69']Kochana,,ja go rehabilituję po "swojemu",nie mam żadnych ćwiczeń...robimy przysiady,masujemy mięśnie...duzo łatwiej jest w wodzie...no i wózeczek oczywiście...Podawaj jej chociaz wit B complex...dobrze gdyby dostawała jakies leki np Nivalin...[/QUOTE] koniecznie Nivalin - działa cuda!!! mój Charlie bierze już dość dlugo B complex, Cocarboxylaze trzeba było odstawić, wątroba mu siadała( to staruszek),ale sam Nivalin to rewelacja Charlie nie wstawał wcale, potem ( po Nialinie) chodził, ale trzeba go było podnieść, od 2 dni chodzi i wstaje sam, tylko po schodach muszę go nosić.... no i chodzi strasznie pokracznie, ale on ma 17 lat, to i tak cud, że wstaje i chodzi..... a już mi proponowano "humanitarną eutanazję"... Nivalin trzeba brać długo, żeby dał efekty, ale w końcu je widać - naprawdę warto, choć to drogi lek
×
×
  • Create New...