-
Posts
20356 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Saba z lasu - została sama - Katastrofa Finansowa - POMÓŻ!!!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
są wpłaty dla Saby: 60,- Daria J. ze Zduńskiej Woli 20,- Annica - deklaracja stała -
[quote name='kizimizi']no to wiemy ze ten pies to nie Astul ale nie wiadomo co to za psiak o ktorym Donka mowila teraz[/QUOTE] jeszcze nie wiemy, czy ten pies to nie Astul, ma to sprawdzić Fundacja Emir wspolnie z Donką a to drugie zgłoszenie.... też by trzeba sprawdzić, ale jak? dzisiaj od 6.00 do 7.00 z 10 razy odprowadzałam do sąsiada ( chyba jeszcze spali;)) ich amstafkę - wyrwała się im i uparcie do mnie na podwórko jakimś sposobem właziła..... i ona codziennie przypomina mi o Astim - jest do niego podobna bardzo, także wielkością i budową
-
[quote name='ranias']No tak, mamy taki właśnie specjalistyczny program wymagający niezwykłych umiejętności, więc rozumiecie,że nie wszyscy mogą w nim brać udział :evil_lol:[/QUOTE] a tu coż na koszty tego szkolenia..... czyli.... na coś słodkiego ? ;) 10,- Maruda666 (23.09.) 20,- Ika&Sonia ( 23.09.)
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='xmartix']a dlaczego skoro HA płaci to wpisane jest że jakiś dług jest? dług u HA?[/QUOTE] niektóre pieski mają deklaracje i "swoje" pieniądze u nas.... to od nich "pożyczaliśmy" dla Rozalki.... a teraz będzie problem z opłatami za te psiaki, które mają u nas zgromadzone pieniążki..... i to jest ten dług - u innych psiaków.... nasze prywatne dokładamy systematycznie, ale to kropla w morzu.... a jak można załatwić darmowe allegro? bo ostatni rachunek wynosił 286 złotych :( -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
mari23 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
czy leki dla Lenki dotarły? wysłałam w piątek -
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
mari23 replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tattoi']Pozdrawiam Was serdecznie- buziaki[/QUOTE] i my serdecznie pozdrawiamy ciesząc się z tak miłych odwiedzin! -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Havanka']Ja też nie, bo dopiero dziś przyjechałam. Ciekawe co nowego w "schronisku" Mari?[/QUOTE] [quote name='Patmol']hop hop hop [URL="http://smajliki.ru/smilie-1230949959.html"][IMG]http://s19.rimg.info/d26f81b1729393c5cd8d3074887ac71f.gif[/IMG][/URL] co słychać?[/QUOTE] jak miło, że jesteście !!! a co słychać? jak zwykle - dużo! :) kotek chory, zbiera mu się ropa w kikutku łaki, ma codziennie nacinaną i wyciskaną ( na żywca, nawet nie piśnie) najlepiej byłoby wyczyścić operacyjnie, prawdopodobnie zostało tam "coś" przy amputacji.... ale przy jego stanie zdrowia narkoza odpada :( chociaż właśnie edytuję - są jego wyniki badań - nerki, wątroba, trzustka - ok! Charliś coraz lepiej - chodzi ( straszliwie pokracznie, ale ja i tak bardzo się cieszę), wstaje, ale.... potrzeby załatwia w przedpokoju, po powrocie ze spaceru... a niech tam, najważniejsze, że żyje! kiedy zaniemógł - strasznie płakałam, myślałam że to jego ostatnie dni albo i godziny..... teraz myślę, ze drugie tyle, czyli kolejne wspólne dwa latka conajmnie jeszcze są przed nami - jakoś będę to sprzątać, byle tylko mój Charlisio się trzymał ( rana - odleżyna, otarcie) na łapce całkowicie mu się zagoiła Tiara nie chce wychodzić na podwórko beze mnie, dlaczego - długa historia, pisałam już na jej wątku Ślepek miewa się wspaniale, jeśli tak można powiedzieć o kompletnie niewidomym staruszku ;) Łatuś ma 42 dzień ( z 283 ) kuracji odczulającej.... na razie jest niestety gorzej, niż było przed rozpoczęciem zastrzyków :( Kilerek i Pusia kaszlą, choć dość rzadko, Kilutkowi pomagają leki na oskrzela, ale np. Theofiliny nie może brać ze względu na padaczkę.... jego mama - Pusia wogóle bardzo podupadła na zdrowiu, nigdy go nie miała - w okresie bezdomności oberwała wiele kopniaków i ma pewnie słabiutkie zdrowie, bo 10 -11 lat to nie jest przecież wiek aż tak poważny, jak jej samopoczucie i stan wskazuje :(np. ma tylko 3 ząbki Misiek z Miłeczką bez zmian - ale dopatrzyłam się w książeczcze zdrowia, że Mileczka jest starsza, niż 8 lat.... ma 10 latek, ale mnie to nie przeszkadza, jeśli dotąd jako 8-latka domu nie znalazła, to teraz, kiedy wiem, ile latek ma naprawdę po prostu nie będę jej już domku szukać..... pokochałam ją przez ten rok pobytu u mnie i chyba nie potrafiłabym się z nią pożegnać dostałam wieści i fotki z domku Atosa ( to teraz Antek!) - cudnie psiak trafił, wciąż chudy, ale śliczny ;) fotki i wiadomość wkleję wieczorem, teraz..... pracuję ;) -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='xmartix']to co teraz będzie?[/QUOTE] na razie nic się nie zmieniło..... oni chyba pokochali Diane, bo wciąż nie każą jej zabierać, choć mają dość dewastowania ich wypielęgnowanego ogrodu... myślę, że w tym właśnie jest problem - ogród od lat idealny, pielęgnowany "od góry", a pod spodem zapewne labirynty nornic i innych szkodników - aktywnych nocą, więc i Diana czując to kopie głównie nocą.... tak myślę zaproponowałam im zamianę na Brunę, ale wczoraj pytałam mamę - Bruna też kopie, tylko doły są mniejsze, bo pies nie taki duży, jak Diana udało mi się skontaktować Anię z osobą szkolącą psy - może uda sie jakoś jeszcze skorygować złe nawyki Diany niestety na moją podpowiedź, by więcej jej czasu poświęcali, bawili się z nią, żeby była zmęczona usłyszałam odpowiedź: "wszyscy pracujemy, po powrocie jesteśmy zmęczeni i nie mamy czasu, do zabawy Diana ma Bazyla" pokochali ją, to widzę, tylko dlatego jeszcze u nich jest, ale myslę, że w końcu ją odwiozą zastanawia mnie tylko,dlaczego onek Bazyl nie kopie..... -
do "starych" problemów dołączył od przedwczoraj nowy, choć nie straszny ;):cool3: wychodząc z domu policzyłam, czy wszystkie moje skarby wróciły, zamknęłam drzwi i pojechałam z kotkiem do wetki, bo mocno chory :( wracam, a tu z ogrodu w radosnych podskokach biegnie... Tiara!:crazyeye: zdrętwiałam na sekundę! jednak wychodząc nie zauważyłam, że nie leżała na swoim ulubionym pontoniku..... ona ostatnio już bardzo radośnie mnie wita, cieszy się i skacze jak "normalny" pies ( kto widział jej zachowanie przed rokiem, ten wie, dlaczego tak napisałam) tym razem jej radość była szalona wręcz, a i ja się ucieszyłam, że pomimo szeroko otwartej bramy ( wjeżdżałam samochodem) ona nie na ulicę, a pod drzwi pędzi i wraca do mnie w szalonych, radosnych podskokach....:multi::multi: ale to był jak na razie ostatni samodzielny spacer Tiary - teraz nie wyjdzie z domu beze mnie, idąc ogląda się, czy jestem.... chyba boi się, że znów ja zostawię - bo tak to pewnie potraktowała.... biedna, pewnie sie bała, że już jej nie chcę.... to nie było długo, może pół godziny...ale jednak dla niej musiało to być okropne przeżycie:-( ona jest piękna, cudowna, kiedy się zapomina i bez strachu zachowuje się swobodnie..... żal mi jej bardzo, kiedy wciąż kuli się i kładzie na widok obcych a nawet, kiedy schylam się do niej ja sama - lekki lęk też widzę u niej..... ile czasu trzeba, żeby zapomniała o stachu zupełnie???? czy to kiedyś nastąpi??? może to moje pochylanie się kojarzy ze smarowaniem dziurek przy nosku i dlatego się boi..... ale mimo wszystko wciąż jest lękliwa, choć już szczeka na obcych i radośnie bawić się potrafi a, edytuję, bo coś jeszcze potrafi! ;) pod moją nieobecność potrafi ściągnąć ze stołu i zjeść pod stołem coś smacznego, choć nie dla niej przeznaczonego ( zwłaszcza ciasto, ostatnio kiełbasę itp.) o słodycze to i u obcych przy stole żebrać umie, choć "ostrożnie" to robi ;) tak bym chciała pokazać Wam radosną Tiarusię.... ale ona na widok aparatu zachowuje sie tak, jakby z tego urządzenia miała być conajmniej zastrzelona :(
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='zuziaM']Znow musialam zmienic termin sterylizacji Rozalki. Mam psy hotelowe ( urlopowe ... duze i silne ) i gosci w domu i mialabym troche malo czasu na odpowiednie dopatrzenie niuni po zabiegu. Rozalka jest juz bardzo kontaktowym psiaczkiem. Daje sie bez problemu glaskac wszystkim, nawet obcym. Ale obcych walesajacych sie samych po naszej posesji ... lapie za buty .....[/QUOTE] super! już "widzę" te teksty do ogłoszeń: potrzebujesz stróża, obrońcy, który przegoni każdego intruza - Rozalka to pies dla ciebie! ;) tylko ciekawe, co będzie, jak Rozalkowe dogo-cioteczki w odwiedziny przyjadą... :evil_lol: -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_ogonek_']o ****... :mdleje: Mam sugestię: Może zacznijmy zbierać deklaracje na teraz, tzn. z deklaracjami nie cofać się wstecz tylko na ten i następne miesiące. A dług trzeba będzie regulować... Tylko kurrr jak?! :placz:[/QUOTE] no właśnie... jak ???:-(:wallbash::flaming: a o deklaracje.... błagamy! :modla::modla::modla::modla::modla: -
[quote name='unixena']Gosienka to wyjatkowa sunia .Tyle zlego ja spotkalo ,tyle wycierpiala ..a i tak jest taka pogodna .Ten pies musi znalezc domek najlepszy na swiecie .Trzymamy kciuki Malgosiu ,bys takowy znalazla .[/QUOTE] trzymamy mocno!!! szkoda, że mój domek nie jest dobry, bo zapsiony do granic zdrowego rozsądku :( może jakiś artykuł w zaprzyjaźnionej gazecie pomoże w znalezieniu domku..... a może poseł ją przygarnie...:cool3: nawet jeśli nie - ta reklama na pewno Małgosi bardzo pomoże
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
mari23 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
[quote name='wanda szostek']Mari dodałaś mi jeszcze większego doła. Ja jak jestem siwa to jeszcze bardziej siwieję ze strachu, że one znowu zostaną. Ten stres mnie dobija.[/QUOTE] przepraszam ! już się poprawię, bo spieszę z dobrą wieścią - z ponowionego allegro nie tylko Atos znalazł dom, ale nie skasowałam ogłoszenia po jego adopcji, bo kolejny " mi się znalazł" i też znalazł fajny domek u ludzi, którzy zadzwonili po Atosa z ogłoszenia.... nie wiem od czego to zależy - raz dzwonią, a raz cisza..... życzę Ci wspaniałych domków dla Twoich piesków, tak wspaniałych, jak domek "mojego" Atosa kilka moich tymczasów znalazło domki dzięki pakietom ogłoszeń z bazarków ogłoszeniowych - jak trafię na taki bazarek - wykupię Borysowi komplecik :) -
[quote name='necianeta89']Ah ok, przepraszam, ja ostatnio mam tyle na głowie, że nie wiem jak się nazywam.[/QUOTE] to dokładnie tak, jak ja ! przepraszam, że nie zawsze mogę tu zajrzeć :( zrobiłam dzisiaj przelew mojej deklaracji za wrzesień, a od października zrobię zlecenie stałe, bo na moja pamięć wolę nie liczyć
-
ona czuje, że ja ją kocham! jak odjechałyście - Tiara podeszła po coś słodkiego do Twojej Mamy - ona jest strasznym łasuchem, to było silniejsze, niż strach ale ten strach przed nieznanymi jej ludźmi ( słowo "obcy" do Was nie pasuje!) jest naprawdę już niewielki w porównaniu z jej zachowaniem sprzed roku, gdybyś miała więcej czasu - zobaczyłabyś, jak szybko się otwiera, podaje łapkę i prosi : "mnie też pogłaskaj" przyłączając się do domagającego się pieszczot stadka kudłatków :) ona tylko ostrożnie czeka, aż tamte się przywitają, jeśli przeżyją to :cool3::evil_lol:"śmiertelne zagrożenie", to i Tiara podchodzi, podaje ( sama!) łapkę :):loveu: z nerkami się ustabilizowało, wystarczy tylko systematycznie podawać jej Ipakitine oprócz tych dziurek martwi mnie u niej częste głośne bulgotanie w jelitach i silne drgawki podczas snu poza tym kolejny ponton zasikała, znów sika na łóżko, są juz 3 plamy, jeszcze parę razy i.... bedę spała na podłodze ( pontonik sobie kupię;))
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']służę rozliczniem ;) zapłacono: 300,- 25 stycznia 2011 300,- 24 lutego 2011 300,- 30 marca 2011 300,- 2 maja 2011 300,- 22 czerwca 2011 [B][SIZE=3][COLOR=red]1.500,- złotych zapłacono[/COLOR][/SIZE][/B] wpłaty na Rozalkę: 100,- Joanna N. z Dzierżoniowa 20,- Agnieszka 103 [SIZE=3][COLOR=red][B]120,- wpłaty dla Rozalki[/B][/COLOR][/SIZE] tak więc [SIZE=3][COLOR=red][B]"dług" to kwota 1.380[/B][/COLOR][/SIZE],- złotych, jeżeli niczego nie pominęłam, sprawdzę jeszcze wieczorem ponownie, albo niech mnie ktoś poprawi( jakby brakowało przelewu w kwietniu, może przeoczyłam, a może go nie było...)[/QUOTE] kolejne zmiany salda: 300,- przelew 2.08. 330,- przelew 26.08. wpływy: 15,- Agnieszka 103 (31.08.) 65,- Joanna B. z Ząbkowic (5.08.) dług: 1930,- pomniejszony o wpływy z bazarku ogłoszeniowego czyli 149 złotych = 1.781,00 po opłaceniu sterylki ( z bazarku ceramiczno-jajecznego;) ) rozliczę jeszcze ile zostało lub ile dopłacimy do sterylizacji Rozi -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']juz 3 tyg minely. i jak tam?[/QUOTE] źle, coraz gorzej :( Diana wykopuje z korzeniami rododendrony, wykopała dziurę w skarpie i przegryzła w drugim już miejscu folię z oczka wodnego, cebulki fruwają w powietrzu... :( poza tym jest kochana - tuli się do nich, prosi o pieszczoty i prawie nie szczeka w ostatnią sobotę sekund brakło, żeby mi ją odwieźli gdybym nie miała tak trudnej teraz sytuacji ( chyba muszę przywieźć z powrotem Brunę ) - naprawdę nie pytałabym, tylko przywiozłabym Dianusię, moje krzewy dotąd rosną jakoś z korzeniami w powietrzu, bo pod mini dziury wielkie przez Diane wykopane, a ja nie miałam czasu i siły, żeby je zasypać - i nigdy dotąd tak bujnie nie rosły - Diana przepędziła chyba nornice albo i karczownika ( 10 m dalej usechł złotokap. pod którym Diana nie kopała) -
Hektor i Hera w domach stałych!!ale trzeba długi spłacić. Help
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
[quote name='mari23']cudne fotki!!! wpłynęło: 10,- Magdalena Anna B. z Bytomia (01.09.) i jeszcze: 10,- bazarek dla Kseni i Hektora -0 od Beaty W. z Warszawy 100zł dla Kseni od Ilony O-M z Zabrza[/QUOTE] Monisiu, czy o tą wpłatę pytałaś ? :) i jeszcze: 5,- złotych dla Hektora wpłaciła KROPCIA 80 (19.09.) -
[quote name='kora78']wg mnie jest zbyt ciemny. za duzo preg ma. asti byl zloty bardziej. sylwetka mogla sie zmienic, ale to calkiem nie astulowa. mari, to foto wyslala ta pani, czy sdz? ten pies ma jajka, czy nie??[/QUOTE] przepraszam, ale ostatnio na dogo nawet nie mogę zajrzeć, ostatni tydzień mam straszny :( fotkę dostałam od pani.... nie ma jak zajrzeć do tych jajek, ale mam nadzieję, że Funacja Emir wspólnie z Donka dotrą tam wkrótce i sprawdzą zdjęcia robione komórką trochę przeklamują i kolory i wymiary.... ja nie tracę nadzieji....
-
jest kolejna wpłata: 100,- Barbara W. z Rudnika nad Sanem - dla Misia ze Szczebrzeszyna