Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20444
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. a to ci Misio uparciuszek staruszki tak potrafią... mój Charlie jest łakomczuchem, ale Vetmedinu nie sposób mu podać - w najsmaczniejszym kawałeczku wyczuje i wypluje
  2. [quote name='Kava']powtorz jeszcze raz dobra kobieto, prosze! co? zrobil Krecik? stanal na tylnych lapkach? nie??????? i jestes pewna, ze to nie byl sen? hurrrrrrrrrra hurrrrrrrrrrrrrrra huraaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dalej masowac, do stawu wstawiac..... bedzie jeszcze latal jak motorek...uffff[/QUOTE] wooooooooooowwww!!!!!!!!!!!!!! tyle radości!!!!!!!!!!!! super!!!!!!!!!!!!!!!!! tak się cieszę !!!!!!!!!!!!!!!!! uśmiechnęłam się, choć smutny dzień dzisiaj miałam od rana łzy przełykam, dzisiaj I rocznica śmierci mojego malutkiego Krecika [*] [url]http://www.dogomania.pl/threads/178491-malutki-stary-Krecik-nied%C5%82ugo-cieszy%C5%82-sie-domem-ju%C5%BC-za-T%C4%99czowym-Mostem?p=17632210#post17632210[/url]
  3. balsam kupiłam sama, ale w zakupie Ipakitine zawsze pomaga mi Stowarzyszenie Help Animals - tak więc jakoś sobie radzę ;) Renala Tiara nie ruszy, worek kończy Ślepek z Dobrocina, a Tiara gotowany ryż woli od Renala bez Ipakitine Tiara po 1 dniu wymiotuje( mocznik rośnie), teraz nauczona już doświadczeniem zamawiam wcześniej u wetki, żeby nie zdarzyła się przerwa z dziurkami na razie poprawy nie widać, maść lepsza jest do nałożenia, bo gęsta i mogę ją wcisnąć do środka tych dziur, zlizuje z wierzchu, w środku zostaje trochę, balsamu tak się nie da
  4. [quote name='mari23'] to już trzeci dzień....:-(:-(:-( czy ktoś zna sposób na ukojenie bólu? nie mogę o niczym innym myśleć, pracować....:placz: dziękuję za ten obrazek - nie potrafię takiego zrobić, to dla Krecika na naszej-klasie - na przyjaciół mogę liczyć - DZIĘKUJĘ ! to już rok...... długi rok bez Krecika mojego malutkiego ...... wciąż boli, wciąż lecą łzy...... dzisiaj jest pierwsza rocznica śmierci Krecika Bo żaden pies na świecie nie odchodzi całkiem. Gdy z człowiekiem wymienią się duszy kawałkiem, to jej przybywa... Z duszą jak ze szczęściem jest: więcej duszy ma człowiek i więcej ma pies.
  5. [quote name='Kava']ok. sklece cos i przesle ci na maila razem ze zdjeciami[/QUOTE] dostałam, wykonałam: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1821597550[/URL] dorzucę jeszcze tylko kilka zdjęc, bo można dać 8, a ona taka śliczna;)
  6. [quote name='kora78']a u nas, z miejscowosci 20km dalej, psy jezdza do obornik, bezdomne psy gmina wysyla..... czy to sie nigdy nie skonczy?[/QUOTE] z jakiej miejscowości? bo na 100% wiemy, że jeżdżą ze Świebodzic - mamy pismo odpowiadające na nasze zapytanie..... gminę nie interesuje los psa, tylko pozbycie sie "kłopotu" :(
  7. [quote name='Nutusia']A mi i tak się najbardziej podoba stwierdzenie Marysi, że to dom miał szczęście, że trafił na takiego psa, a nie odwrotnie ;) Mało popularna teza - za mało! :) Bardzo, bardzo się cieszę![/QUOTE] to nie żadne stwierdzenie tylko "najprawdziwsza prawda" !!! ;) właśnie miałam telefon spod Szczecina i dobre wieści od Bambo i Tosi u Tosi wszystko wspaniale, tylko ugryzła pana, kiedy próbował jej odebrać znalezionego przez nią padłego gołębia..... pan się nie obraził ;) Tosia trafiła wszystkim do serca - pokochali ją i z widoczną wzajemnością - tu również stwierdzam, że mieli szczęście dostając Tosię Bambo - wołany jednak Fafik - miał troszeńkę problemów zdrowotnych, ze skórą, ze stawami też, ale już jest leczony i wszystko ok tylko weterynarz wiek psa ocenił ( z możliwoscią pomyłki na plus i minus) na.... 10 lat! Podobnio nie tyle po zębach, co po oczach widać.... jestem w szoku.... pani mówi, że jej to nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie - w jej wieku lepiej młodziutkiego psa nie brać.... pani wogóle jest wyjątkowa i wspaniała !
  8. [quote name='Donka5']Ja czuje się odpowiedzialna za to co się stało i na pewno możecie na mnie liczyć...[/QUOTE] wiem i bardzo dziekuję ! dostałam maila z Fundacji, że maja dużo pilnych wyjazdów, a ponieważ w Grójcu nie ma zagrożenia życia psa - pewnie najpierw ( co jest oczywiste przecież) załatwią te najpilniejsze sprawy, gdzie istnieje zagrożenie życia zwierząt pani Hanna przekazała wszystkie informacje i zdjęcia do pani Prezes i... czekamy :) bardzo się cieszę, że pomogą, no i mamy trochę czasu na modlitwę, aby to był Asti - cały, zdrowy i szczęśliwy - nie czekajmy bezczynnie - do dzieła - co kto ma najskuteczniejsze z "metod"- kciuki, modlitwy itp. ;)
  9. cudna ta sunieczka..... skad ja znam sytuację, kiedy żona opuszcza dom po śmierci męża, a pies zostaje..... z wątku "mojego" Misia :( jeśli trzeba - mogę jej zrobić wyróżnione allegro z naszego stowarzyszenia - tylko proszę o tekst i zdjęcia na maila lub wskazówkę, z którego ogłoszenia skopiować
  10. [quote name='kora78']super!!!!!!!!! ale po co chetni do wspolpracy z fundacja? nie rozumiem[/QUOTE] chodzi o to, żeby ktoś, kto zna psa i jest bezpośrednio zainteresowany jego losem pojechał tam razem z osobą z fundacji - takie wizyty robi zazwyczaj więcej, niż 1 osoba Donka skontaktowała się z fundacją, mam nadzieję, że wkrótce będą wiadomości - oby dobre !
  11. [quote name='ewa gonzales']:modla::modla::modla::iloveyou::iloveyou:trzymam sercem za Jancie ! cuuuuudnr te istotki wszystkie ech , ale Zahir oh :loveu::multi::multi::multi:ciotenki , gdybym tylko mogla ....... caluje i pozdrawiam wszystkie zwierzunki z dt :multi: "gdybym tylko mogła".... skąd ja to znam! od kiedy liczba psiaków u mnie jest dwucyfrowa, niestety tak właśnie mówię przy każdym kolejnym wątku, każdym psiaku potrzebującym pomocy... pamiętam, jak pomogłam Charliemu - to mój pierwszy "dogo-pies" ale wzięty przez allegro.... wydawało mi się, że zbawiłam świat.... za namową kikou zalogowałam się na dogo - na wątek "mojego" Charliego...... zaczęłam klikać w kolejne banerki...... jak ja to odchorowałam !!! przez dwa tygodnie płakałam i bałam się włączyć komputer, na sam widok komputera płakałam.... dopiero kikou przywróciła mi "równowagę psychiczną" i powoli doszłam do siebie..... i wciąż "nie nadaję się do tego"..... ale ci, co się nadają, bo są nieczuli - na dogo nie wejdą, więc zostajemy my - te nie nadające się do tej "roboty"
  12. Ipakitine sie kończy, to by się przydalo ;) kolczyki jak na razie kupilam jedne ja, drugie czerda - a więc same sobie pomagamy ;) Tiarusia coraz odważniej szczeka na ludzi, ale wydaje mi się, że szybko się męczy - ze spacerku szybko wraca na swoje posłanko, wogóle dużo śpi i nie angażuje się w "wesołe życie staruszków", które dużo od niej młodsze - bawią się radośnie ale ochotnie przyłącza się do każdej "zadymy", czy to przy płocie ( pies na ulicy) czy to na moje powitanie, często słysząc wjeżdżające na podwórko moje autko - one szczekają, a Tiara.... wyje ;) jazgot na powitanie jest ..... i tu zabraklo odpowiedniego slowa, żeby oddać skalę tego hałasu - to trzeba usyszeć :) wciąż jest nieufna do obcych, ale po chwili, widząc, że ktoś głaska inne psy - też podchodzi i podstawia się do pogłaskania ( ale tylko do tych, których wcześniej już widziała, byli państwo po Atosa - nie podeszła) każdy, kto widział jej zachowanie przed rokiem i obecnie, widzi ogromną różnicę - to już nie ta sama Tiara, choć lękliwość chyba jej pozostanie jednak.....
  13. [quote name='bela51']Bardzo sie ciesze ! Trzeba przyznac, ze Elzunia miała naprawde duzo szczescia. Najpierw błyskawiczna akcja pomocy, a potem zaraz DS. Niektore psiaki czekają na to miesiacami i latami. Elzunia, to szczesciara. Powodzenia sunieczko ![/QUOTE] Dziewczyny - podziwiam i gratuluję sprawnej akcji i szczęśliwego zakończenia !!!!! A Elzuni życzę, aby szczęście już nigdy jej nie opuściło !!!:loveu::loveu::loveu:
  14. [quote name='anita_happy']pokażę Wam mega BDT - najwspanialszy tymczas jaki widziałam :P teraz na BDT mają 2 jamniczki :) szorstką DUNKĘ i czarną NEGRĘ :) reszta parówek z adopcji - wszyscy znają biankę zresztą:P na podwórku jest jeszcze Yogi, który nie chce mieszkać w domu - woli spokój od jamników http://www.dogomania.pl/threads/139376-Uwaga-jamniki....-i-reszta?p=17617331#post17617331 jakie słodziaki!!!! i udało się "rodzinne" zdjęcie zrobić :) co z pomocą w sterylce dla suni u Ulv ? czy ktoś ma pomysł, jak pomóc?
  15. [quote name='Aimez_moi']Odwiedzam staruszka radosnego......:)[/QUOTE] i ja też :) foteczki cudne, szczęśliwy Bruno promienieje a mnie się łezki radości w oczach zakręciły
  16. [quote name='abra43']:sweetCyb::sweetCyb::bye:Rudi jak sie cieszę że jestes grzeczny ten koopol na środku pokoju to był na szczescie pa pieseczku dobranoc[/QUOTE] to było porządne zaznaczenie terenu - i już chłopak grzeczny :cool3:
  17. [quote name='kaja69']Krecik dzisiaj tak pędził swoim BMW,ze na zakręcie jechał na jednym kole [URL="http://smajliki.ru/smilie-1085815431.html"][IMG]http://s18.rimg.info/cc55939d888212c710391a9af5adf16e.gif[/IMG][/URL] Jak tak dalej będzie jeździł to cos czuje ,ze wózeczek do remontu będzie sie nadawał...mogłam kupić z mniejsza pojemnością:cool3: byłoby bezpieczniej i dla niego i dla innych:evil_lol:[/QUOTE] mój syn zajmuje się tutingiem aut - mogę Krecikowi sportowe zawieszenie po znajomości załatwić ;) foteczki wspaniałe, cudne.... z tymi brzoskwiniami super! "moja" Bruna zjada maliny i winogrona prosto z krzaczków :)
  18. 50,- zł wpłaciła mtf zalesie dla Marcela i Argo (9.09.) pozdrawiam Agusia i wszystkie kochane cioteczki Marcerlkowo-Argusiowe ! :)
  19. [quote name='ranias']pod koniec miesiąca zmierzymy objętość muskułów :razz:[/QUOTE] brawo! u mojego męża wskutek treningów zwiększa objętość tzw. "mięsień piwny"... a jak nazwać umięśnienie Marcelka? ;) 50,- zł wpłaciła mtf zalesie dla Marcela i Argo (9.09.)
  20. [quote name='Ingrid44']Duza ilosc ogloszen w koncu pomogla :) :) :)[/QUOTE] [quote name='Havanka']Z tego wniosek, że dobre domy i dobrzy ludzie jeszcze są !!! Tylko trzeba ich znaleźć !!![/QUOTE] a to z dedykacją dla Havanki - autorki największej liczby ogłoszeń dla Atosa- wieści z domku w podzięce: Dzień Dobry , obiecałam napisać parę słów jak tam Atosik. Więc tak... Podróż spokojna, wspaniale jechał, cichy i grzeczny. NA stacji beznynowej patrzyli na mnie spod byka jak go wyprowadziłam takiego szkieletka ;-) Do domu dotarł jak było ciemno ale szybciutko się zaaklimatyzował . Na dzień dobry oznaczył teren, zrobił patrol ogródka i przywitał się z rodzinką starannie. Po czym rzucił się na jedzenie i jadł, jadł , jadł.... Noc przespał na fotelu w kuchni bo zignorował nasze propozycje legowiska ;-)Ale niech mu będzie... na razie. Niestety strasznie się zaczął drapać, do krwi sobie odrapał skórę za uchem. Rano został zabrany do weterynarza. Okazuje się, że ma stan przewlekły zapalny uszu i mocno zmacerowaną skórę. Za uszkami i w środku. Troszkę nas to podłamało bo nasz poprzedni piesek właśnie pośrednio przez uszy pożegnał się z życiem. Miał źle dobrane leki i przestał mu funkcjonować wątroba i nerki .... No ale tu jest sytuacja do opanowania. Podjęliśmy leczenie.We wtorek dalsze wizyty . Dziś został wykąpany , odrobaczony , wyczesany. Dostaje najlepszą karmę. Testował sobie w sklepie u pana czy mu smakuje ;-) Ma nową smycz, obroże, i dużo miłości. Od rana szaleje jak opętany w ogrodzie z dzieciakami. Jest chyba szczęśliwy bo mu się pysk cieszy i przybiega na każde nasz zawołanie. Widzę ,że ma fajny charakter, zero agresji . Chociaż już ustawił pyskatego burka sąsiadów zza płotu. Chętny do nauki, karny i te mądre oczka... Powoli kupuje sobie nas ;-) Jak go odkarmimy trochę , za jakieś dwa ,trzy tygodnie podeślę zdjęcia. Pozdrawiam Agnieszka N. ps próbowaliśmy go wołać jakoś po swojemu ale on już zakodował sobie tego Atosa choć ja bym go wołała Wicher albo Tornado :-) _____________________________________ i jeszcze ode mnie - te uszy widziałam, dostał Advocate, wetka podejrzewała świerzb uszny, widziałam, że nie bardzo to pomogło, ale z powodu kastracji nie można było zrobić mu pełnej diagnostyki, miał być badany szczegółowo w tym tygodniu - jak widac - wspaniały i troskliwy dom mu się trafił:multi:
  21. jasne,że trzymamy ! zaglądam do Misiaczka i niestety nie mam nowych "wieści" czyli nowych wpłat na konto stowarzyszenia
  22. [quote name='Pianka']Prosze o pomoc dla pogryzionego Francika, zajrzyjcie chociaz i podnieście czasem wątek:-( [url]http://www.dogomania.pl/threads/214399-DZIKI-Francik-POGRYZIONY-pilnie-potrzebna-diagnostyka-DT-lub-Hotel?p=17606730#post17606730[/url] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/9561/franc2h.jpg[/IMG][/QUOTE] zacytuję, żeby przypomnieć o Franciku..... naprawde bardzo pilnie potrzebuje pomocy
  23. jestem i ja..... przypomniała mi się historia Bakusia.... cudny jest Francik ! pomogę jakąś jednorazową wpłatą, ale nie mogę stałej zadeklarować, mam sporo deklaracji stałych a do ilości psów w domu już sie nie przyznają i na pytanie "ile" odpowiadam tylko "dużo"
  24. [quote name='Havanka']Marysiu, cudownie !!!!!!!!!!!!!!!!1 Kolejny uratowany psiak !!!!!!!!!! Czy to wynik ogłoszeń?[/QUOTE] tak! to wynik ogłoszeń, choć nie dopytałam których, bo miał pakiet na bazarku, i allegro i od Ciebie dużo ogłoszeń - DZIĘKUJĘ z całego serca za te ogłoszenia !!!!!!!
  25. [quote name='Ladymonia0610'][B]UWAGA UWAGA!! ZAPRASZAM NA CEGIEŁKOWY BAZAREK NA PSIAKI KTÓRE PRZEBYWAJĄ U MARI23:) ZAPRASZAM![/B] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/214362-CEGIE%C5%81KOWY-BAZAREK-DLA-PSIAK%C3%93W-NA-DT-U-MARI23.-DO-22.09.2011r-godz.00.00?p=17602422#post17602422[/URL][/QUOTE] oooooooooooo!!! to i ja zapraszam, ale pieski u mnie mają wszystko ( no, prawie wszystko) czego im potrzeba, za to przeraża mnie stan konta stowarzyszenia - będzie problem z płatnościami za hoteliki w tym miesiącu.... poważny problem, bo psiaków w hotelach naprawdę sporo mamy i konto błyskawicznie opustoszało po ostatnich przelewach :( tak więc może nie na pieski u mnie, a na pieski pod opieką stowarzyszenia ( czyli i moją, choć nie u mnie w domu) 100,- złotych wpłynęło "dla Kseni i gdzie jeszcze potrzeba" od pani Jolanty G.-K. z Krakowa:loveu: DZIEKUJEMY!!!!:loveu: i jeszcze jedna dobra wiadomość: Atos - szkielecik pojechał do domku !!!:multi: cudowny domek, wspaniali ludzie, piękne miejsce ( u stóp góry Ślęży w Sobótce zamieszkał) wprawdzie to dom z ogrodem, ale psa chcieli do domu, nie do ogrodu! urzekły ich jego oczy.... to cudowny pies, naprawdę wygrali los na loterii!!
×
×
  • Create New...