Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20357
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='fochu']zdjęcia dziewczynek [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/41/13890943.jpg/][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/7163/13890943.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/853/mg4659.jpg/][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/4136/mg4659.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/824/mg4650.jpg/][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/9661/mg4650.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/513/mg4645.jpg/][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/2319/mg4645.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/695/mg4649.jpg/][IMG]http://img695.imageshack.us/img695/2474/mg4649.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] to te staruszki? mam noc "z głowy" i to niejedną.... a weszłam tylko zobaczyć, czy "moja" pani Elzbieta wzięła jakąś sunię
  2. [quote name='Havanka']Ja zaś, powiem szczerze, że cieszę sie z jej powrotu. Diana na pewno nie będzie tęsknić za nim. Marysiu, gdybyś znalazła trochę czasu i porobiła jej fajne zdjecia, to będziemy ogłaszać sunie do skutku ![/QUOTE] i ja też jakoś bardziej się cieszę, niż martwię, bo mam wrażenie, że i ona się męczy i ludzie z nią - a adopcja to ma być obopólne szczęście, nie udręka Jutro cały dzień a może i noc jeszcze spędzę blisko Diany, bo będę od 6 rano pracować w Komisji Wyborczej właśnie w tej wsi, gdzie jest Dianusia.... ale nie będę mogła jej odwiedzić :( datę "odbioru" Diany uzgodnię z nimi, jak będę wiedziała, kiedy państwo od Kruczka wracają - w tym samym dniu pojadę po Dianę bez dalszego przedłużania tej "próbnej adopcji"
  3. [quote name='Ingrid44']Mam nadzieje ze nie ugryzla bardzo mocno i Pan nie bedzie robil klopotow z tego powodu.[/QUOTE] nie, to znajomy pan, Tiara ugryzła go już po raz drugi, przedtem w kolano trafiła, teraz w łydkę, dość mocno..... przykro mi, że go to spotkało, bo to sympatyczny człowiek, nie wiem czemu Tiarusia taka spokojna i lękliwa akurat jego tak traktuje, pan lubi zwierzęta, ma w domu psa staruszka, widziałam go z nim u naszej wetki [quote name='czerda']skonsultuję ją u ludzkich lekarzy może coś poradzą a lęk....Mari , pamiętasz ją w klatce z małymi u gluta? jak się podchodziło prawie wchodziła w róg klatki tyłem do nas drżąc i udając że jej nie ma a teraz jest cudowna mari- wychodzi na ganek , niepewnie , ale czuje , że to jej dom dzięki tobie zaraz rozsyłam jej dziurki po znajomych lekarzach[/QUOTE] Tiara w tej klatce zachowywała się tak, jakby chciała się wtopić w ścianę, żeby jej nie było do dziś widzę to jej przerażone spojrzenie - właśnie dlatego zdecydowałam się na jej zabranie wydaje mi się, że te jej dziurki dzisiaj są takie trochę inne, jakby miały zacząć ropieć, zmieniły chyba kolor i oczka jej łzawią,
  4. [quote name='beataczl']wplacam dzis 10 zl. dla Hektorka[/QUOTE] Dziękujemy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  5. [quote name='beta ata']Misiu, trzeba cie podrzucać, ciotka pamieta o twoich zlotych oczkach![/QUOTE] chyba się obie wybierzemy w Bieszczady do naszego Depisia....
  6. [quote name='Ladymonia0610'][CENTER][B][COLOR=red]Stowarzyszenie Help Animals[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]ul. Sienkiewicza 10A[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]55-320 Malczyce[/COLOR][/B][/CENTER] [CENTER][B][COLOR=red]a to numer konta - jakby ktoś chciał coś wpłacić na ten cel:[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]85 9589 0003 0007 3020 2000 0010[/COLOR][/B][/CENTER] [CENTER][B][COLOR=red]W TYTULE PRZELEWU: DLA HEKTORA [/COLOR][/B][/CENTER] [/QUOTE] Monisiu, to nie jest dobry numer konta! prawidłowy: [SIZE=5][COLOR=red][B]85 9589 0003 0007 2023 2000 0010[/B][/COLOR][/SIZE]
  7. [quote name='kora78']mari masz namiary do akadiany? bo ja nie. dzwon do niej i umawiajcie sie.[/QUOTE] niestety nie mam, ale napisałam do niej wcześniej PW i podałam jej moje i domku Diany namiary myślę, że się do mnie odezwie, na razie nie odpisała uzgodniłam, że Diana zostanie jeszcze u nich około tygodnia, bo ja już obiecałam ludziom zaopiekować się na tydzień Kruczkiem, którego państwo wyjeżdżają do Niemiec zobaczyć swoje wnuczęta ( nie wiem, jak potraktowałaby go Diana, to młodziutki i trochę szalony owczarkowaty łobuziak) nie stać ich na hotel, bo ludzie to niezbyt zamożni, a Kruczusia wzięli z wrocławskiego schroniska ( miał być to malutki piesek) Kruczek prawie każde święta od 2 lat u mnie spędza, a teraz będzie to październikowy pobyt, bo dziadkowie jadą na roczek do bliźniąt ich córki, córka bilety już im przysłała
  8. [quote name='czerda']jeśli Hawanka będzie tak dobra to dałam mari dużo książek i biżuterii na bazarek nie mam możliwości sama zrobić bazarku[/QUOTE] a ma inne wyjście? będzie tak dobra, bo właśnie taka jest ! już się zgodziła i jutro zawiozę jej fanty, dorzucę coś jeszcze od siebie tylko musimy jej pomóc w rozsyłaniu, bo ma remont dachu od poniedziałku, a więc mało czasu ( a mimo to się zgodziła pomóc!) Havanko - kochamy Cię !!!:loveu::loveu::loveu:
  9. [quote name='ulvhedinn']Tak na szybko: Dermatologiem jest dr Popiel z UP, ale obawiam się, że jeśli to sie nie goi, to może być sprawa "głębsza", a nie skórna. Jakie sunia ma w tej chwili wyniki mocznik/kreatynina? aha, czy te ranki są zainfekowane- z ropą, czy po prostu sączące surowicą? Tak na moje wyczucie- przydałby się wymaz z ranek i posiew, pod kątem wszelkich bakterii, gronkowca itp. Do tego dokładne badanie krwi. I niestety dla pewnosci sprawdzić, czy nie ma komórek nowotworowych. Jeśli to nie jakaś choroba wewnętrzna, ani żadne świństwo "żywe" to zostaje jeszcze wersja autoagresji organizmu......[/QUOTE] wymaz był robiony (tylko gronkowiec, ale nie złocisty) mocznik i kretynina podwyższone, ale nie dramatycznie ( Ipakitine bierze cały czas, bez tego mocznik robi się trzycyfrowy natychmiast) nie ma ropy, rany są jakby "czyste" autoagresję podejrzewała od początku wetka, po styerydach było lepiej z dziurkami, ale tragedia z watrobą i jelitami :( podpowiadała konsultację u doktora Cierpisza - jest taki, czy pomyliła nazwiska? edytuję, bo mam nowinę z tych "nie do wiary: : Tiara przed paroma minutami ugryzła człowieka - tego samego już po raz drugi ( pan czasem jest zmuszony przyjść do mnie w sprawach służbowych) to wysoki, trochę szpakowaty mężczyzna - jedyny człowiek, którego ona atakuje.... kogoś ( i wyrządzona krzywdę) jej chyba przypomina :(
  10. [quote name='mmd']Mari, może zapytaj Demi, ona chyba wszystkich we Wrocku zna. Jakby co mam telefon. mam telefon do Demi, ale od kiedy ona pracuje, trudno sie do niej dodzwonić, napisałam juz PW a oto nosek Tiary, dzisiaj wyglada to jeszcze gorzej ( zdjęcie sprzed miesiąca, ona boi się aparatu, więc staram się jej nie stresować zbyt często ) może ktoś ma jakiś pomysł, jak jej pomóc?
  11. [quote name='mmd']Czuczek ma 4 łapki! I jeszcze dodatkowo kółka :)[/QUOTE] tak, to prawda, przepraszam,Czuczku! ;)
  12. [quote name='demi']taaa, lekko:P No czasem mnie olśni i sie pojawię. Ale jak ktoś mnie bardzo potrzebuje, to mnie wszędzie znajdzie;)[/QUOTE] ja Cię potrzebuję! napisałam PW a Czuczek to także moja wielka miłość i słabość "od pierwszego wejrzenia", mam w domu kopię, tylko na 4 łapkach, za to z padaczką
  13. cioteczki - czy ktoś zna dobrego psiego dermatologa ? "moja" Tiara ma od długiego już czasu rany - dziury tuż przy nosku, wetka mówi, że brak jej już koncepcji na leczenie tego, zawiodło wszystko ( oprócz sterydów, ale Tiara nie może ich brać, wysiada natychmiast wątroba) ona nie ma grosika deklaracji, pobyt ma oczywiście bezplatny, Ipakitine na chore nerki raz ja, raz stowarzyszenie kupuje, ale na klinikę czy specjalistów brak kasy - nie stać mnie serce mi pęka, jak widzę te jej rany - coraz głębsze pomimo smarowania maścią, a ostatnio balsamem szostakowskiego... może ktoś zna podobny przypadek, może ktoś cos podpowie? jestem zrozpaczona :( to jej wątek: http://www.dogomania.pl/threads/185530-Tiara-problemy-zdrowotne-nerki-jelita-w-kiepskim-stanie.Może-jesteś-w-stanie-pomóc?p=17765466#post17765466
  14. wiadomości jak zwykle - te dobre przeplatają się ze złymi... Diana wraca z adopcji do mnie i to jak najszybciej dziurki przy nosku Tiary coraz głębsze, wetka sugeruje konsultację z dobrym dermatologoem - naprawdę trzeba pilnie coś z tym robić, bo serce pęka, jak się patrzy na jej nosek - wygląda, jakby miał jej odpaść :( :( :(
  15. [quote name='Łukasz__']I On jeszcze chodzi bezkarnie po ulicy?? Powinno się na Nim wykonać samosąd ! Kolczyki dotarły?:) dotarły, śliczne !!! Balsam jak na razie niewiele pomaga, dziury są moim zdaniem coraz głębsze, jakby ten czarny nosek miał odpaść... wetka mówi, że nie ma pomysłu już na diagnostykę i leczenie Tiary powiedziała, żeby ją skonsultować DOBRYM DERMATOLOGIEM, tylko gdzie taki jest i skąd na to kasę wziąć ? jakby problemów było mało - jeszcze Diana wraca z adopcji
  16. [quote name='mari23']sprawdziłam.... Dianusia jest "na próbę" od 16 lipca.... a mnie wydaje się, że dłużej.... skontaktowałam Anię z osobą, która udzieli "instrukcji postępowania" z Dianą, bo jak ja rozmawiałam z Anią - to wcale się nie dziwię, że szczekać przestała i wiecej kopie.... jak ktoś przychodzi, to Diana do kojca, zeby sie nie "spoufalała" z obcymi... jak kopie - do kojca - za karę.... Diana jak jest w kojcu - nie interesuje się niczym, śpi obrażona ( to slowa Ani) a Diana może uznała, że szczekanie na przybyszów jest karane kojcem, więc z daleka szczeka, a jak wchodza - przestaje, bo zamkną w kojcu a skoro tak duzo czasu w kojcu spędza - nudzi się, więc potem kopie doły rozladowując nie wykorzystana do szczekania i biegania energię.... tak myslę, chyba w sobotę jednak tam pojadę ( jeśli znajdę siłe, by pojechac do niej, a nie po nią)[/QUOTE] zacytowałam siebie, bo to chyba się sprawdziło :( chciałam usunąć poprzedni post, żeby nie pisać pod własnym, ale coś mi się nie udaje....
  17. [quote name='kizimizi']i jak tam sie Dianka miewa?[/QUOTE] przed chwilą miałam telefon.... Diana nie może dłużej u nich zostać.... zdemolowała skalniak zupełnie, na obcych nie szczeka, a wręcz ucieka, boi się.....
  18. [quote name='Nutusia']Najbardziej mi się podoba fotka pt. "Antoni na miejscu" ;)[/QUOTE] [quote name='Havanka']Tak, Antoś wyraźnie polubił to "swoje miejsce" a to właściwe, traktuje jak "karniaka" za złe zachowanie i sam się poddaje karze:evil_lol: Jest jeszcze trochę filigranowy, ale z takim napędem, będzie trudno go podtuczyć. Najważniejsze, ze jest zdrowy i ma cudowną rodzinę !!![/QUOTE] [quote name='elisse']Antoś się szybciej podtuczy jak jego Państwo kaszę zamienią na makaron ;) bardzo mu ładnie "na miejscu" :D[/QUOTE] oj, tak, cudowną ma rodzinę....a i ja chciałabym taka karę za przewinienia mieć ;) wczoraj wieczorem dostałam wieści i fotki z domku Mimi - ta to dopiero trafiła, szczęściara! ale fotki w takim formacie, że nie da się ich wrzucić na forum, a szkoda Mimi urosła, ale wciąż drobniutka, waży 6 kg po szczepieniu na wściekliznę zaatakował ją jakiś paskudny wirus i bierze antybiotyki z łapką postraszył ich wet zanikiem mięśni, byli więc parę dni temu na konsultacji u ortopedy - ten stwierdził, że zanik po takiej operacji to była rzecz normalna i że wszystko jest dobrze a fotki.... cudne i słodkie !!!!!!
  19. [quote name='Marinka']Jestem tylko na króciutko (korzystając z uprzejmości koleżanki), aby zrobić porządek z finansami. W sobotę wracam na łono dogomani :) Stęskniłam się za Wami :) Pozdrawiam serdecznie :)[/QUOTE] my też się stęskniliśmy bardzo !!!! a Rudzik dostał pieniążki: 30,- zł Joanna J. z Brzezin - DZIĘKUJEMY !!!
  20. Rozalka dostała 10 zł od AGNIESZKI103
  21. [quote name='Agucha']Ok. 1600zł ale za jaki okres? :lol: Jaka jest stawka itp?[/QUOTE] to jest za ostatnie 2 miesiące, stawka jest 12 złotych dziennie, do tego niestety Vat dla Skarbówki :(, to są faktury VAT a wpłaty : 30zł dla Hektora od zbanowanej Felki z Bagien 4,- dla Borysa i Hery ( bazarek) Terierfanka-darowizna dziękujemy!!!
  22. [quote name='mari23']Kajtusiu.... :( :( :( :( powiadomię Małgosię i Bożenę, to moje znajome z naszej-klasy[/QUOTE] obie moje znajome bardzo zasmuciły się z powodu Kajtusia, obie też deklarują wpłaty w dotychczasowej wysokości , bez obniżania ich Małgosia będzie wpłacała raz na 2 miesiące po 10zł/mc, jest przekonana, że wplaca na bieżąco ( teraz będzie za wrzesień, październik), a widzialam uwagę: ostatnia wpłata w lipcu - może za lipiec/sierpień to było... moja pażdziernikowa deklaracja też poszła w dotychczasowej wysokości czyli 30 zł, od listopada będzie po 20 zł pisząc to wszystko wciąż nie potrafię przyjąć do świadomości odejścia Kajtunia..... niby wiem, ale jakoś tak nie do końca do mnie to dociera...
  23. [quote name='LILUtosi']Nawet bardzo goldenowaty. On ma takie mięciutkie futerko, przytulanie do niego to sama przyjemność. Tylko facetów się boi. Przytył już fajnie, bo na początku strasznie schudł. Pewnie przez ten stres, że w nowym miejscu. Ale teraz je z apetytem. Ostatnio byli państwo po jakiegoś pieska i nie wiele brakowało żeby wybrali Hektora. Jak go oglądali to Hektor schował się za mnie i patrzył. Nawet podszedł od tyłu żeby ich powąchać. Ale to taka boidupa.[/QUOTE] Lilu, dziękuję nie tylko za wieści, ale i za cierpliwość !!!! zaległości mamy u Ciebie duże - przepraszam.... mam nadzieję, że "akcja" przyniesie finansowe efekty i zapłacimy długi
  24. [quote name='inga.mm']ale jesteś!!!!!! i to co Cię do tej pory nie pokonało, daje siłę do dalszych działań (cholerka, tak zabrzmiało, że mogłabym prowadzić propagandę stalinowską)[/QUOTE] taka "propaganda" jest potrzebna.... myślę o sobie, a i innym pewnie pomoże się "pozbierać", bo ciężko wpłacę choć troszkę na leczenie malutkiej... słów brak... i łez :( dobrze, że wieści lepsze już
  25. [quote name='Ingrid44']Nie bylo mnie tu od wiekow, myslalam ze wszystko jest Ok i poszlam zajmowac sie innymi staruszkami a tu taka niemila niespodzianka .[/QUOTE] niestety, kiedy ogromna fundacja o ogólnopolskim zasięgu ( z samego 1% ponad 100 tys. złotych dostali) nie "udźwignęła" ciężaru hotelowania Rozalki, maleńkie kilkuosobowe nowo utworzone stowarzyszenie z trudem wiąże koniec z końcem.... ale nie zostawimy ani Rozi, ani Zuzi bez wpłat! w najgorszej sytuacji wezmę Charliego i kapelusz, usiądę na chodniku w najruchliwszym punkcie jakiegoś miasta..... na widok Charliego każdy się wzruszy.... jak widać, zdesperowana jestem.... nie wiem, dlaczego apele o deklaracje dla Rozi trafiają w pustkę, bo nawet po 5 złotych ale więcej osób i zbierze się choćby 200zł/mc, a to naprawdę dużo....
×
×
  • Create New...