Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20356
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. wpłaty: 10,- Maruda666 (23.08.) 70,- Daria J. ze Zdunskiej Woli (23.08.)
  2. [quote name='Javena'][url]http://www.dogomania.pl/threads/212734-Przygarn%C4%99-ma%C5%82%C4%85-suczk%C4%99-lubi%C4%85c%C4%85-koty!-Krak%C3%B3w-i-okolice[/url]! Moze tu znajdzie się jakaś kudłatka?[/QUOTE] u mnie jest śliczna kudłatka Mileczka, wielkości kota, kochająca koty i dzieci.... ale ma 9 lat, jest ślepa na 1 oczko i kuleje, jak pobiega.... podoba sie wszystkim, ale jak mówię, ile ma lat..... rezygnują....
  3. [quote name='Havanka']Kurczę, a ja myślałam, że Tosia będzie przerażona nowym otoczeniem, nieznanymi ludźmi... a tu taka miła niespodzianka !!!! Kochana malizna !!!! Aż mi się cieplej na duszy zrobiło !!! Marysiu - kocham Cię !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] I ja Ciebie kocham bardzo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tosia - w przeciwieństwie do mnie - adopcję czyli poważną ( kolejną) zmianę w życiu przeszła bezboleśnie i radośnie. Oto wieści z jej domku: "Tosia się spodobała wszystkim i jej się tutaj podoba. Pogoniła koty, wyjadła im z misek i rozlokowała się na łóżku. Noc przespała dobrze, wszystko jest ok." to byl sms do czerdy, ja nie wytrzymałam i zadzwoniłam, dowiedziałam się, że Tosia jest cudowna, że była na spacerku i wracając ciągnęła pana do domu - czyli uznała ten dom za swój :) Wiedziałam, że Tosia jest wyjątkowa.... tylko tęsknię za nią....
  4. [quote name='ranias']a mój Bobiś burzę spędza w szafie....[/QUOTE] przypomniało mi się, jak moja siostra wyszła zobaczyć pokaz ogni w sylwestrową noc, kiedy wróciła, zaczęła szukać Reksa - wielkiego psa w typie rottweilera... on panicznie bał się i petard, i burzy... siostra obiegła cały dom - od piwnicy po strych - psa nie znalazła.... weszła do sypialni - tez nie ma psa.... ale zamknięta szafa dziwnie się trzęsła.... otworzyła drzwi - w szafie trząsł się Reks oczywiście, ale jak on te drzwi za sobą zamknął???? chyba impet, z jakim wpadł do szafy spowodował, że drzwi się za nim zamknęły.... to tak "na dobranoc" anegdotka o poczciwym, kochanym Reksie [*] idę dźwigać Charlisia na spacerek:cool3: dobrej nocy Rudziku! Dobrej nocy Rudzikowe cioteczki!!!
  5. [quote name='kora78']aha, no to fajnie. i diana zawsze na smycz, czy bez? jak ona sie w ogole zachowuje? nie wyobrazam sobie jakos... jest normalna dla tej rodziny, lagodna? bo mi takie wyobrazenie agresorki zostalo i dzikuski.[/QUOTE] ona chodzi ( biega z Bazylem) luzem, wracając jest pierwsza przy furtce, żeby ja wpuścić z powrotem ona ich polubiła, zwłaszcza obie panie - starszą i młodszą, pana jakby się obawiała trochę, ale chodzi z nim na spacery i podchodzi, kiedy ją wola, tylko widać, że się boi niestety zaniechała przepędzania drobiu:evil_lol:.... intruzów też nie przepędza.... zamiast stróżować - woli być ogrodniczką ;) ja myślę, że ona jest zdezorientowana, a oni nie potrafią jej jednoznacznie pokazać, co jest dobre, a co złe... mam nadzieję, że "konsultacje" ze szkoleniowcem pomogą - na razie mailowo, ale może i "na żywo" uda się poprawić "komunikację" pomiędzy Dianą a rodziną... bo jeśli nadal będą niezadowoleni, to chociaż nie każą - sama ją zabiorę, bo nie chcę, żeby ją trzymali tylko dlatego, żeby mi "kłopotu" nie sprawić oddaniem jej ( a tego się obawiam)
  6. [quote name='pędzelopka']Nie martw się. Z moją sunią przeszłam o wiele cięższe operacje niż sterylizacja, będzie dobrze. Sunia ma obrożę , smycz, miseczkę , ręcznik i kołderkę. Wszystko zabierze ze sobą bo to wyprawka od cioteczki buniaaga.[/QUOTE] pędzelopko! ja nawet nie znajduję słów - podziwu, serdeczności, uznania, wdzięczności..... i wielu, wielu innych bardzo pozytywnych myśli o Tobie...
  7. [quote name='Marinka']Idę z Sabunią na spacerek, bo już się głośno domaga - A ona nie znosi sprzeciwu :)[/QUOTE] a u nas burza i leje.... psy za nic nie wyjdą... nie wiem, czy Charliego wynosić - on się burzy nie boi, ale - jak go wyniosę, będzie mokry od góry, jak nie wyniosę - od dołu... co robić?:roll:
  8. [quote name='Nutusia']Marysiu - wszystko będzie dobrze! Odpocznij chwilę...[/QUOTE] jest dobrze! mam wieści :) dzwoniła pani Alicja ( ta od Bambo), była w domu Tosi ( to dwa sąsiednie domy), mówiła, że Tosia idealna - grzeczna , kochaniutka - cała rodzina jest nią zachwycona Tosia obiegła calutki dom, pogoniła 2 koty ( nic się nie stało ;)), wskoczyła na łóżko i odpoczywa wszyscy są zachwyceni jej charakterem i mięciutką sierścią ( u mnie urósł jej taki mały pióropusz na ogonku, wcześniej miała "łysy" ogon) była też na spacerku, na smyczy - bardzo grzecznie szła, a z powrotem ciągnęła do domu - widać uznała go już za swój, miłość wzajemna - tak określiła to pani - i ona, i nowa rodzina Tosi, wszyscy są sunieczką zachwyceni.... co mnie wcale nie dziwi! "będzie jej tam wspaniale, widziałam, że kobieta jest bardzo wrażliwa" - to sms od czerdy, która Tosię zawoziła z tym odpoczynkiem masz rację ( czerda dokładnie to samo napisała ;))
  9. [quote name='Marinka']Ale jedno wyszło na dobre...ludzie zainteresowali się Rudzikiem....jeśli nie znajdzie domu ( o czy wprost marzę) to choć trochę funduszy spłynie :)[/QUOTE] tak też sobie pomyślałam, choć już nie napisałam :)
  10. [quote name='Marinka'][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3829/wypow.jpg[/IMG][/QUOTE] no, proszę..... dwa psy, dwa koty..... nie da się innym pomóc.... ech :( Marinko, moja Dianka znalazła pracę i się nie wywiązuje, a właściwie to pracuje ostro, ale nie tak, jak ją zatrudnili.... kopie doły i wykopuje rośliny zamiast szczekać.... woli być ogrodniczką, niż stróżem.... więc pewnie wkrótce do mnie wróci...
  11. [quote name='ranias']To będzie tylko funkcjonować na papierze, może psiak o którego ktoś się upomni, bo będzie widoczny z drogi.Dużo jeżdżę po Polsce i taka prawda,że boję się rozglądać, boję się wychodzić z samochodu, bo widzę psiaka przy drodze, w rowie, na przystanku, przy lesie.Czasem mam wrażenie,że wycieczka mojej rodziny to dociekanie, co ten pies tu robi, dlaczego tu leży....Nie napiszę czego wysłuchujemy....a przecież tylko próbujemy się czegoś dowiedzieć...[/QUOTE] to nie może funkcjonować tylko na papierze - tak dużo jest organizacji - trzeba się ostro wziąć za egzekwowanie nowej ustawy... u nas w miejscowości ludzie o tym mówią, sąsiada suczka już lata luzem, nie jest na łańcuchu, powiedział dzisiaj do mnie, że jest taka ustawa i nie wolno trzymać na łańcuchu.... pijaczek, kocha zwierzaki.... mówiłam mu, że ona za malutka na łańcuch - nic, ale "ustawa"... jest pierwszy efekt ;)
  12. [quote name='Marinka']Myślę, że mają niską świadomość po prostu. Doskonale wiedzieli, że Saba jest po sterylce... Oni chcą ponoć pomóc, bo uważają, że każdy powinien mieć dom... Jak widzicie - same skrajności[/QUOTE] zarabiać na szczeniakach to na pewno nie, ale jesli trafią na sunie bez sterylki mogą nie mieć kasy na jej zrobienie... a łańcuch pewnie dlatego, że nie stać ich na budowę kojca... myślę, że oni mają dobre serca, chcą pomóc, kochają zwierzaki.... najczęściej "dobrem" dzielą się ci, którzy sami niewiele mają, świadomość też niewielka - stąd to my się obawiamy, a oni są pełni zapału i dobrych chęci moja dawna sąsiadka ( mieszkałam kiedyś w bloku) ma 6 dzieci ( w przedziale wieku od 7 do 28 lat), mieszkanie 32m i.... 2 spore owczarkowate psy ! szczęśliwsze i bardziej zadbane psy naprawdę trudno spotkać w naszej miejscowości, choć finansowo nie jest im lekko....
  13. [quote name='Marinka']Na szczęście to psy nie sunie...ale boję się o to co będzie jeśli trafi im się sunia....[/QUOTE] obawiam się, że jak nie dostaną Sabusi - będą szukać dalej.... mogą trafić na nie sterylizowaną... przy 2 psach w domu.... ojej ...
  14. ha ha :) ja mam takich "odważniaków" więcej ;) moja sąsiadka miała psa, który tak bardzo bał się burzy, że nawet na słowo "burza" uciekał do łazienki ( ciemnej, bez okna) i lokował się pomiędzy wanną a pralką, tyłem do całego świata.... podobnie reagował na widok parasola i na samo słowo "parasol" a jak tam Budyń po kropelkach ?
  15. [quote name='Marinka']Bardzo trudne, a jednak widzę,jak bardzo chcą mieć sunię u siebie...jednak ja mam głównie jej dobro na uwadze i zdania nie zmienię. I jak tu powiedzieć człowiekowi aby go nie urazić, że to właśnie względy finansowe są tą główną barierą....no i ten łańcuch....brrrr Czekam na Wasze opinie[/QUOTE] jak widać, wszyscy zgadzamy się z Twoją opinią... siódemka grzecznych dzieci, to musi być wspaniała rodzina, ale oni raczej pomocy dla tamtych dwóch psów potrzebują, niż trzeciego psiaka czy tamte dwa to pieski? oby nie sunia bez sterylki
  16. [quote name='Havanka']Marysiu, napisz proszę coś więcej o Tosi, plizzz !!! Czy te dwa maluchy, to te, które znalazła P. Ania? One były jeszcze bardzo małe?[/QUOTE] Nie, te dwa maluchy ( były 4) to zupełnie inne, stąd, podrzucone 4 km od nas.... a te od pani Ani jeszcze mamusia karmi, może już widzą:loveu:... Tosieńka została jeszcze przed wyjazdem zachipowana i pojechała z czerdą i Darkiem.... ryczałam przed, w trakcie i po wyjeździe... i wciąż mi łzy kapią... żeby nie myśleć, nie tęsknić - skosiłam dzisiaj sama trawnik.... nie pomogło :( po godz. 14-tej panie obie ( pani Tosi i pani Bambo) odebrały sunię... pani Tosi była tak bardzo przejęta, że pani Bambo ja uspokajała, żeby się nie stresowała, bo i Tosia czując to będzie zdenerwowana.... czekam na telefon - obiecały dzwonić, tylko dzisiejszy dzień maja jakiś bardzo zabiegany
  17. w tym spojrzeniu nie sposób się nie zakochać.... ale cóż mu po moim zakochaniu.... jak ja w domu mam tylko "trochę" mniej psów, niż Wy w schronisku ;)
  18. [quote name='Kava']to niesamowite ile sily i radosci zycia tkwi w niej.... najpiekniejsze jest to, ze ona nie uwaza sie za pokrzywdzona i razem z innymi bierze aktywnie w zabawach i igraszkach.... jestem zaskoczona, ze tak doskonale plywa ciagnac ta niezwladna czesc ciala.... ile sily musi tkwic w jej przednich lapach i klatce piersiowej.... szacunek.... patrzac na ten przyklad , zaryzykowalabym z Krecikiem... oczywiscie dla bezpieczenstwa nie od razu na glebokiej wodzie....[/QUOTE] chyba wszyscy na dogo znają Krę u Ulv.... ona pływa, jak ryba w wodzie, nawet z wózkiem :) Kreciuś cudny na tych kółeczkach...i w wodzie też.... słodziak ! i mam ogromną słabość do tego imienia, za 3 tygodnie minie rok od śmierci mojego maleńkiego Krecika :(
  19. [quote name='Nikaragua']kolejne psinki..... imiona mają?[/QUOTE] jeszcze nie mają..... dwie tylko zostały suczeńki... i moja kochana Tosia pojechała dzisiaj do domku.....
  20. [quote name='kora78']a spaceruja poza terenem? zeby sie pies zmeczyl?[/QUOTE] tak, Bazyl i Diana chodzą z panem poza teren posesji, bo oni mają jeszcze dużo nie ogrodzonego terenu, lasek taki mały też
  21. [quote name='Havanka']Marysiu, gdyby nie Twoja determinacja, nawet nie chcę myśleć, co byłoby z nimi. Zarówno dla Ciebie jak i dla nich, to trudne chwile. Zobaczysz, za kilka dni, zaakceptują nowy dom, tym bardziej, ze jest fantastyczny - jak piszesz i będą bardzo szczęśliwe !!! To cud, że nie zostały rozdzielone i mogą zamieszkać razem ! Zrobiły miejsce dla kolejnych sierotek, potrzebujących pomocy. Marysiu, masz wielkie, kochające serce !!!! Chciałam jeszcze zapytać, czy był jakiś odzew z ogłoszeń Atosa?[/QUOTE] niestety z ogłoszeń Atosa odzewu żadnego nie było.... a mamy jeszcze szczeniaczki maleńkie ( 3 czarne dziewczynki), jutro wrzucę zdjęcia, nie mam już siły dzisiaj :(
  22. [quote name='xmartix']dziewczyny a to nie jest tak że jak pies się nudzi to kopie??? ile oni czasu poświęcają swoim psom oprócz przynoszenia jedzenia i zbierania odchodów z ogrodu?[/QUOTE] sporo przytulania i głaskania na pewno, ale zabaw to raczej niewiele....
  23. oj, tak ! choć tyle go szczęścia w krótkim życiu spotkało żegnaj, Falko
  24. [quote name='rotek_']TIGUAN-młody pies, wygląda jak 5-miesięczny doberman jednak z pewnością więcej nie urośnie i już zawsze będzie wyglądał jak szczeniak dobka Bardzo inteligentny, szybko się uczy. Ciągnie na smyczy, ale dzisiaj miał pierwszą lekcję chodzenia przy nodze i idzie mu całkiem dobrze. Przyszły właściciel będzie miał z niego wielką pociechę. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/24/dsc0628v.jpg/"][IMG]http://img24.imageshack.us/img24/3381/dsc0628v.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/64/dsc0633f.jpg/"][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/8198/dsc0633f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/94/dsc0639t.jpg/"][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/8049/dsc0639t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/828/dsc0652y.jpg/"][IMG]http://img828.imageshack.us/img828/4596/dsc0652y.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/823/dsc0651hn.jpg/"][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/8097/dsc0651hn.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] jego szukałam..... podróżowaliśmy razem na obserwację do kojca w lecznicy, dziabnął kobietę łobuziak, a jak ze mną jechał - położył mi głowę na kolanach i był milutki, grzeczniutki... nie bał się w samochodzie, sam wskoczył....
  25. [quote name='LILUtosi']Dzisiaj widziałam że chłopak ciągnął tyłkiem po ziemi. Trzeba chyba dać dobrą tabletkę na robaki. A kolega taki: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-NdxYXCaM43Q/TkcS1Byj2ZI/AAAAAAAAJdE/orTDQ94e4nU/s720/Obraz%252520179.jpg[/IMG][/QUOTE] czy ten kolega to nasz Hektor?
×
×
  • Create New...