Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20444
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/894/e105379ef16af61fmed.jpg[/IMG][/URL] Azor awansował - z pilnowacza drobiu na pilnowacza... kotów fotka z serdecznymi pozdrowieniami od Pączków:loveu:
  2. [quote name='Ellig']5zl deklaruje za pol roku z gory[/QUOTE] i ja piątaka mogę co miesiąc wpłacać - może niech to będzie taka "składka członkowska" w klubie....to taka propozycja, oczywiście więcej też można wpłacać...... "pochwalę" się jeszcze , jak urządził mi dziś pokój nowy psiak w domu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1081/e2ea5949423d159fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1081/3ee3eacece90581dmed.jpg[/IMG][/URL] bał się reszty psów, musiałam wracać do pracy, więc zamknęłam go osobno w pokoju, w którym mieszka tylko Ślepek.... taki widok zastałam po powrocie z pracy... ale już posprzątane i nawet nowe firanki wiszą ( tamte obie podarte)
  3. [quote name='Havanka']Marysiu, przecież ten bidak już dawno u Ciebie...? Skąd takie przerażenie u Atosa???[/QUOTE] Atos był pod moja opieka, ale nie u mnie - miał DT u znajomej, kiedy w sobotę odwoziłam go po kastracji i dźwigałyśmy go półprzytomnego, nie przypuszczałam, że tak szybko trafi jednak do mnie... wetka zabroniła mi dawać Łatkowi jakiegokolwiek zwierzaka ( jest w trakcie kuracji), ale dzisiaj - postawiona "pod murem" zabrałam Atosa do Łatka... ten biedak przerażony tak bardzo bał się radośnie skaczącego Łatka, że zabrałam go do domu i zamknęłam w pokoju ( Tiara bardzo go ostro przywitała, bałam się, żeby pod moja nieobecność nic się nie stało) a jak wróciłam z pracy - pokój wyglądał tak: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1081/e2ea5949423d159fmed.jpg[/IMG][/URL] pod jednym oknem [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1081/3ee3eacece90581dmed.jpg[/IMG][/URL] i pod drugim żeby efekt był pełny potrzebne byłoby zdjęcie pokoju w całości, te naprawdę nie oddają "wrażenia" ale już posprzątałam, tylko pranie powtórzyć trzeba :lol:
  4. ratunku!!! litości!!! musiałam zabrać szkieleta Atosa.... Łatuś chce się z nim bawić, on się boi i ucieka.... jak kot po siatce... zamknęłam go w pokoju, wróciłam za godzinę - wszystkie doniczki na podłodze.....
  5. [quote name='Patmol']fajna nowina :diabloti: chociaż ja nie lubię kałuż w przedpokoju :cool3:[/QUOTE] ja też nie lubię, zwłaszcza, że fachowcy się nie popisali i podłoga ma lekki spad w stronę wielkiej szafy..... ale jak kałużę zrobił Charlisio - to się ucieszyłam.... pewnie wariat jestem, że się z tego cieszę, ale co tam - przecież nikt "normalny" nie ma tylu psów w domu ;) właśnie miałam ekipę remontową - ocieplali ścianę.... jeden nie bardzo lubi zwierzęta, to było widać ( i niechcący słychać komentarz o ilości psów) miałam ich jeszcze przy ogrodzeniu zatrudnić, ale poszukam budowlańców, co lubią psy
  6. bardzo dzielny!!! dzielę się dobrą wiadomością - dziś rano tuż po 5.00 Charliś sam wstał i - tradycyjnie - nalał w przedpokoju! czyli wraca i do formy, i do normy on zawsze tak robi - człapie ze swojego legowiska w kuchni do mnie do pokoju, zanim dojdzie ( jak nie usłyszę i go nie wypuszczę - teraz zniosę po schodach) - w połowie drogi staje i..... leje sobie najspokojniej, potem człapie dalej żeby się cieszyć z kałuży w przedpokoju..... trzeba być wariatem? no to jestem!!! ;)
  7. [quote name='Gonia13']Tak sobie podczytuję ten wątek i aż serce rośnie:)[/QUOTE] [quote name='Patmol']pozdrawiam [URL="http://smajliki.ru/smilie-1001982759.html"][IMG]http://s17.rimg.info/a12387ebbeb6a4f5172323bff7a14d70.gif[/IMG][/URL][/QUOTE] Jak miło Was tu znów powitać !!!!! Z całego serca dziękuje za odwiedziny!!!! dzielę się dobrą wiadomością - dziś rano tuż po 5.00 Charliś sam wstał i - tradycyjnie ;) - nalał w przedpokoju! czyli wraca i do formy, i do normy :) on zawsze tak robi - człapie ze swojego legowiska w kuchni do mnie do pokoju, zanim dojdzie ( jak nie usłyszę i go nie wypuszczę - teraz zniosę po schodach) - w połowie drogi staje i..... leje sobie najspokojniej, potem człapie dalej :)
  8. [quote name='Basia1244']Ta pani zrezygnowała z Luny i niech żałuje! Luna to świetna dynamitka, pływa doskonale i szaleje nad Odrą z moim psem, poza tym jest niezwykle urocza i sympatyczna, choć to lajtowa wersja Piranki - w każdym razie spokojnie da się opanować Lunkę! A czy pani coś wzięła, nie wiem, być może szczeniaka, bo o niego pytała.[/QUOTE] a tak bardzo jej się Luna spodobała.... ech, ludzie :(
  9. [quote name='sylwija'][B]ulka 1108[/B] już wysyłam konto na pw i dziękuję bardzo:) W imieniu Balto witam nowe osoby na wątku :)[/QUOTE] jestem i ja.... deklaracji stałych i psów w domu mam zdecydowanie powyżej granicy zdrowego rozsądku, ale chociaż na razie jednorazowa wplata pomogę, poproszę o nr konta
  10. [quote name='sylwija']Donka jest z p. Magdą umówiona jutro w ciągu dnia w Grójcu (przed chwilą dostałam info)[/QUOTE] ogromne dzięki za dobrą wiadomość !:loveu::loveu: oby jutro jeszcze lepsze wieści były
  11. wątek Charliemu zakładała kikou, więc ona może zmienić tytuł, ale że Charliś stary - zaprzeczyć się nie da ;) kikou też przywiozła do mnie Charliego a wcześniej zauważyła go w schronie i robiła mu ogłoszenia i jeszcze namówiła mnie do zalogowania się na dogo !
  12. [quote name='sylwija']a mój tymczasowicz Shaq pojechał do domku swojego wczoraj. I powinnam się cieszyć, i się cieszę, ale.. to już kolejny psiak, który był u mnie na BDT i zawsze tak strasznie to przeżywam, nie wiem, czy to normalne. generalnie, mam taki wniosek, że BDT mocno wyczerpuje finansowo i emocjonalnie człowieka.[/QUOTE] dokładnie tak! mnie nawet chyba bardziej emocjonalnie, niż finansowo.... czy to normalne? mam nadzieję, że tak, bo jeśliby nie, to jesteśmy dwie "nienormalne" ;) a myślę, że i więcej takich na tym wątku jest:cool3:
  13. [quote name='sylwija']to się okaże, jak się Donka5 umówi z p. Magdaleną. Nam pozostaje czekać na wieści. przyznam, że z nadzieją i niepokojem..[/QUOTE] i ja z nadzieją tu zaglądam.... może kochany Św. Antoni mnie w końcu postanowił wysłuchać gdyby to jednak nie Asti był - też mu trzeba pomóc przecież, tylko jak?
  14. trzyma się naprawdę dzielnie! tylko jak jest upał, to słaby ( jak ja) i rana na łapce prawie się zagoiła - opatrunek pomógł, bo nie ocierał coraz bardziej sobie tego miejsca
  15. [quote name='tłamsik']Ale się uśmiałam :D kiepski kierowca i lubi awantury.. :D[/QUOTE] i ja się uśmiałam też :lol: czasem na skrzyżowaniu tez takich kiepskich kierowców i awanturę można zobaczyć... ale oni Krecikowi do pięt nie dorastają !!!:evil_lol: a imię Krecik - no małe, czarne - jakżeby inaczej ??? mój Krecik [*] też był malutki i czarniutki a co do mojej pomocy.... takiemu słodziakowi to i przysłowiową ostatnią koszulę mogę oddać:loveu: może chociaż Nivalin podeślę? Charlisiowi sie kończy, to poproszę o dwa i będzie jedno dla Kreciusia - tylko jaką dawkę? 2,5 czy 5 mg ?
  16. dotarły! i spokojnie poczekamy na następne, nie ma problemu żadnego :)
  17. [quote name='Poker']Te"brylanty" dość szybko wypadają i wystają metalowe zaczepy, które haczą ,Nie ma czego żałować.[/QUOTE] nawet jakby nie wypadły, Tiarze nie pasuje taka obroża - wyglądałaby w niej idiotycznie ona na codzień chodzi bez obroży, tylko przy wyjściu poza posesję ( czyli do weta) zakładamy obróżkę, ona wciąż się boi, kuli, słodko podaje lapke prosząc: nie rób mi nic złego.... jak na nią patrzę tak teraz, wieczorem - przypominam sobie 14 nieprzespanych nocy, kiedy to Tiara uciekała po zaułkach i nocą przychodziła zjeść coś, nawet po Sedalinie nie udało się jej złapać.... to już rok, jak ona jest u mnie.... miała tylko mieć sterylkę i do DS iść... ;)
  18. [quote name='Basia1244'][B][I]Boks kwarantanna nr 34[/I][/B] [B][I]Nr schroniskowy: 1504[/I]/11[/B] [B][I]Nr na szyi: 1722[/I][/B] [B][I]W schronisku od: [/I].23.08.2011[/B] [B][I]Imię: [/I]nie ma[/B] [B][I]Wiek: 2 lata[/I][/B] [B][I]Opis: biszkoptowa, śliczna, wesoła suczka, mała. Garnie się do człowieka, delikatna, smukła.[/I][/B] [B][I][IMG]http://img155.imageshack.us/img155/6690/mg3915.jpg[/IMG][/I][/B] [B][I][IMG]http://img839.imageshack.us/img839/2391/mg3924.jpg[/IMG] [/I][/B][/QUOTE] zapiszę ją sobie, jeszcze czasem pytają ludzie o Fiolkę moją, będę tą zamiast Fioleczki proponować Basiu, czy ta pani, która chciała terierkę Lunę, ale się wycofała, wzięła jakiegoś psiaczka?
  19. [quote name='Ingrid44']Ogromnie sie ciesze ze Charlis ma sie lepiej i Tiary wyniki nie sa zle. Ciekawe co jest jest ? Bylo by znacznie latwiej gdyby udalo sie ustalic przyczyne tych dziurek kolo noska i reszte dziwnych objawow.[/QUOTE] na wątku Tiary dostałam genialna poradę - balsam szostakowskiego - smarowanie dziurek może pomóc na same dziurki, a ze Tiara zlizuje każdy lek posmarowany na dziurki, balsam także wewnętrznie pomoże na jelita.... takie dwa w jednym... jutro lecę do apteki po balsam dla Tiarusi i Nivalin dla Charliego Tiaruśka właśnie się pieszczot domaga :) wczoraj u wetki oglądałam śliczną obróżkę, taka zieloną z kolorowymi kwiatkami, w środku każdego kwiatka spory "brylant" ;) - rozmiar w sam raz dla Tiary, ale..... nie pasuje do Tiary taka obroża - moje wątpliwości poparła i wetka, i jej asystentka Tiara nie ma urody słodziaka, choć jest naprawdę piękna!
  20. genialne! że też ja o tym nie pomyślałam.... przecież i może te jej jelita się trochę "zabalsamują" jak zliże... jutro kupię, 16 zł to nie jest tak dużo
  21. [quote name='sylwija']a teraz rozmawiałam z Donka5 - będzie mogła jutro pojechać do Grójca[/QUOTE] to byłoby wspaniale.... chyba mam przed sobą bezsenną noc.... Sylwia - jesteś WIELKA !!!!!!!:loveu::loveu::loveu:
  22. [quote name='arielka186']Tłamsiku- niestety wraz z pojawieniem się w stadzie-czyli rodzinie nowego członka- psa czy dziecka- sytuacja wsród psów ulega zmianie. Jak pewnie wiesz, psy mają ustaloną hierarchię ważności, alfą jest-albo powinien być:evil_lol:- człowiek, później pozostali ludzcy domownicy, później psy- od najsilniejszego do najsłabszego- my do końca nie zrozumiemy nigdy tych relacji... Zmieniają się też w trakcie psiego życia- szczeniak "awansuje", staruszek się wycofuje... Co do Twoich psiaków- teraz Pesteczka podrosła. Tosia, która była zaraz po Murzynku, ma konkurencję- a przynajmniej ona tak myśli. Stąd te jej "pokazy siły"-warczenie itd. Ja bym Ci radziła, żeby suczki same doszły do porozumienia- nie wspieraj na siłę Tosi, bo może nie podołać, i kiedyś nie będzie Ciebie w pobliżu i Pesteczka będzie chciała "jej pokazać kto rządzi". Obserwuj ich relacje, nie ingeruj- no chyba że kłaki by latały- za jakiś czas psy ustalą nową hierarchię, i będzie spokój. Jeżeli im na to nie pozwolisz, taka patowa sytuacja może trwać latami... Uwierz mi że będzie OK, bo przeżywałam to kilka razy- przy każdym następnym psie-a były i tymczasy. U Was też były tymczasy- jak Tosia się wtedy zachowywała? Chociaż z drugiej strony to nie jest wykładnik- pies w nowym miejscu jest niepewny- o swoje miejsce w stadzie walczyłby po dłuższym pobycie, rekonwalescencji psychicznej itd. Daj po prostu czas dziewczynom i po cichu je obserwuj- możesz ewentualnie skarcić Pestkę gdyby za bardzo dokuczała Tosi- Pestka musi też zrozumieć że Ty jesteś alfą. Powodzenia- z reguły to my bardziej panikujemy niż to warte- psy zawsze jakoś się dogadają (w normalnych warunkach).;) Aha, jeżeli Tosia jest odstawiana, Ty poświęć jej więcej czasu- porzucaj piłkę czy coś- chodzi o to, żeby miała tę świadomość, że ciągle jest tak samo ważna jak przed przybyciem Pesteczki.:) (I dużo pieszczot dla Tosi).[/QUOTE] zaglądam i ja raz kolejny, tym razem znalazłam i dla siebie rady.... u mnie też i tymczasów, i moich niemało, ale jakoś spokój jest, tylko Miłeczka - najmniejsza ( jedna z ostatnio przybyłych, tymczas podobno:cool3:) jako jedyna ma ZAWSZE krótkie starcie z nowym psiakiem, moje psy każdego "nowego" przyjmują całym sercem, dzieląc się miską, pontonikiem i.... mną tyle już razy cichutko i spokojnie witały kolejną psią biedę.... to takie moje ukochane aniołki na 4 łapkach ( z jednym malutkim kudłatym wyjątkiem ;)) ach, nie mogę nie dodać - foteczki przecudne! jestem zachwycona!!!
  23. [quote name='Marinka']Mam słabą silną wolę :( Poprawię się :)[/QUOTE] to dokładnie tak, jak ja ;) przez tą " słabą silna wolę" systematycznie się poprawiam.... w pasie!:evil_lol: właśnie zeżarłam 12 "michałków":-(:mad:
  24. [quote name='Kava']to my tu mamy tak przychodzic, bez zaproszenia? no to jestesmy.... kibicujemy rajdowcowi na BMW ile wlezie.... kibicujemy plywakowi i terapii recznikowej kibicujemy pozeraczowi corczynych skarpetek... kibicujemy malentasowi. ktory dzieki tobie nie usechl pod figurka najswietszej.... kibicujemy dzielnej mamie, ktora jak sie nalezy ciagle powieksza stadko....[/QUOTE] no przecież wstyd by było, jakbyśmy na zaproszenie czekały - mu tu do Kreciorka wszystkie - hurtem ;) i wszystkie hurtem kibicujemy !!! i jeszcze nr konta poproszę, to choć troszeńkę pomogę czy i jaki ( dawka) Nivalin potrzebny - może przy załatwianiu dla mojego Charliego uda mi się zdobyć drugi dla Krecika i jeszcze jedno pytanie: ile zajęło Ci wyplątanie Krecika, a raczej jego BMW z tego winobluszczu? :evil_lol: fotki cudne !!!!!!!!!!
  25. dzwoniła sylwija - rozmawiała już z panią, ale dzisiaj pani nie ma w Grójcu, więc umówiły się na jutro pani mówi, że pies ma zieloną zawieszkę.... obornicka była niebieska, ale przez rok może się wytarła, albo z daleka wygląda na zieloną... ale jest jeden problem i zasadnicze pytanie - co dalej? co dalej, jeśli to Asti? co dalej, jeśli to nie Asti?
×
×
  • Create New...