Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20447
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. jestem i ja..... przypomniała mi się historia Bakusia.... cudny jest Francik ! pomogę jakąś jednorazową wpłatą, ale nie mogę stałej zadeklarować, mam sporo deklaracji stałych a do ilości psów w domu już sie nie przyznają i na pytanie "ile" odpowiadam tylko "dużo"
  2. [quote name='Havanka']Marysiu, cudownie !!!!!!!!!!!!!!!!1 Kolejny uratowany psiak !!!!!!!!!! Czy to wynik ogłoszeń?[/QUOTE] tak! to wynik ogłoszeń, choć nie dopytałam których, bo miał pakiet na bazarku, i allegro i od Ciebie dużo ogłoszeń - DZIĘKUJĘ z całego serca za te ogłoszenia !!!!!!!
  3. [quote name='Ladymonia0610'][B]UWAGA UWAGA!! ZAPRASZAM NA CEGIEŁKOWY BAZAREK NA PSIAKI KTÓRE PRZEBYWAJĄ U MARI23:) ZAPRASZAM![/B] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/214362-CEGIE%C5%81KOWY-BAZAREK-DLA-PSIAK%C3%93W-NA-DT-U-MARI23.-DO-22.09.2011r-godz.00.00?p=17602422#post17602422[/URL][/QUOTE] oooooooooooo!!! to i ja zapraszam, ale pieski u mnie mają wszystko ( no, prawie wszystko) czego im potrzeba, za to przeraża mnie stan konta stowarzyszenia - będzie problem z płatnościami za hoteliki w tym miesiącu.... poważny problem, bo psiaków w hotelach naprawdę sporo mamy i konto błyskawicznie opustoszało po ostatnich przelewach :( tak więc może nie na pieski u mnie, a na pieski pod opieką stowarzyszenia ( czyli i moją, choć nie u mnie w domu) 100,- złotych wpłynęło "dla Kseni i gdzie jeszcze potrzeba" od pani Jolanty G.-K. z Krakowa:loveu: DZIEKUJEMY!!!!:loveu: i jeszcze jedna dobra wiadomość: Atos - szkielecik pojechał do domku !!!:multi: cudowny domek, wspaniali ludzie, piękne miejsce ( u stóp góry Ślęży w Sobótce zamieszkał) wprawdzie to dom z ogrodem, ale psa chcieli do domu, nie do ogrodu! urzekły ich jego oczy.... to cudowny pies, naprawdę wygrali los na loterii!!
  4. mój tymczas pojechał wczoraj do domku, a prawdopodobnie zgłosi się do mnie domek chętny na "wilczura" ( koleżanka pytała, czy może im podać mój nr tel.) dom z ogrodem, kojec dla psa - tylko tyle i jeszcze nie dzwonili, ale gdyby.... pojadę zobaczyć co to za kojec i co to za ludzie.... ale sunieczka taka cudna i kochana, ze zal jej do kojca :(
  5. [quote name='_ogonek_']pieniążków? ... :( mari troszkę dużo psiaków ma na głowie, a Rozi deklaracji nie ma żadnych, a dług narasta zapewne... [B]mari, możesz zrobić rozliczenie Rozi? Tak chciałabym wiedzieć na czym stoimy...[/B][/QUOTE] [B]my nie stoimy, my leżymy!:shake: [/B]jest wplata od Jolanty 08 dla Rozi - 20 złotych czy to na bazarek wpisac, czy tylko tutaj? ogonku - decyduj ;) rozliczenie zrobię, ale troszkę później, muszę pogrzebać w dokumentach wstecz, a to potrwa obiecany przelew na 330 złotych poszedł oczywiście już dość dawno - Zuziu, potwierdź i przyślij odpowiedni "papierek" :cool3: właśnie ze zgrozą spojrzałam na "saldo końcowe" ostatniego wyciągu bankowego :(
  6. odezwała się Fundacja Emir - pomogą podałam im nr chipa i kontakt do Donki, bo o to prosili czy ktoś jeszcze zgłosi się do wspólpracy z fundacją? chętnych proszę o podanie kontaktu na PW - przekażę
  7. [quote name='Nutusia']No, rudy draniu - mam nadzieję, że ta kupa to Twój jedyny wyskok i składam na kark ogólnych "emocji" ;) Jeśli chodzi o nie ciągnięcie, ponoć kantar jest niezłym sposobem - w przypadku wielkopsa mojej sąsiadki, który zazwyczaj ją ciągnął tam gdzie chciał - zadziałało (no, w miarę, ale Nemo jest sporo wyższy od swojej Pańci i waży niewiele mniej ;))[/QUOTE] kantar to chyba coś takiego, jak "halti" - jest skuteczne- przynajmniej poskutkowało, kiedy wielkiego rudego Budynia adoptowała ode mnie drobniutka Agatka ;) bardzo sie cieszę, że Rudi ma domek i to TAKI domek!
  8. [quote name='Nutusia']U Marysi samo życie - dobre ze złym, lepsze z gorszym się przeplata... Ciocie, zajrzyjcie proszę w wolnej chwili. I nie bójcie się - żadna tragedia, nie potrzeba pieniędzy, deklaracji, "tylko" DOMU. Ale na wątku mało ludzików i bardzo nam spada... [URL="http://www.dogomania.pl/213840-quot-Czeka-quot-pi%C4%99kna-m%C4%85dra.-Kto-j%C4%85-pokocha-kto-da-dom-"]http://www.dogomania.pl/threads/2138...ha-kto-da-dom-[/URL]![/QUOTE] 404 Not Found - tak mi się wyświetla po kliknięciu w link, a chciałam "wesprzeć" u mnie nic nowego, czyli dobre wieści ;) Atos jest bardzo grzeczny i kochany, strasznie mi go żal uwiązanego, ale od Łatka ucieka, po posesji mógłby luzem chodzić - nie ucieka, ale nie mogłabym żadnego psa z domu wypuścić - on nawet na widok maleńkiej Miłeczki próbuje uciekać...młodziutki jest, cudowny ! w przeciewieństwie do relacji znajomej, od której go zabrałam - Atos jest grzeczny i apetyt mu dopisuje ( nic dziwnego, to szkielet), woli gotowane, niż suchą karmę, więc mu gotuję osobno taką tłustą gęstą "zupkę" pierwszego dnia ugotowałam w garnku Hektora podwójną ilość, ale zamin zdążyłam nakarmić Atosa - mąż dał wszystko "swojemu" Hektorowi, więc po prostu mam kolejny "osobny garnuszek" w kuchni ;) poza tym bez zmian, czyli kręgosłup Charliego i mój raczej kiepsko, Łatuś dostaje zastrzyki odczulające a Charliś Nivalin, reszta też różne leki i proszki ( ipakitine na przykład), kot "nie gorszy od piesków" - Urinary plus pasta Uro-pet..... i ja na lekach....."szpital na peryferiach" jednym slowem ;)
  9. [quote name='Kava']na to ze nauczy sie wstrzemiezliwosci nie liczylabym za bardzo, z moich doswiadczen wynika, ze pieski roznie sie w zyciu pozniejszym ustawiaja.... u jednych pozostaje ta potrzeba przepychanki i zazdrosc o jedzenie inne ustawiaja sie na szarym koncu i czekaja na resztki.... poniewaz Brutus juz w mlody wieku takie numery robi, podejrzewam ze mu to pozostanie, choc przez wychowanie mozna te ceche troche zlagodzic... dluga intensywna praca nad nim bylaby w tym przypadku potrzebna...[/QUOTE] problem jest w tym, że przy dużej gromadzie psiaków trudno o systematyczną i konsekwentną pracę z jednym tylko tymczasem.... zwłasszcza, jeśli nie brak wymagających opieki staruszków lub kalek..... znam to z własnego doświadczenia, staram się, jak mogę, ale moje siły też mają swoje granice ( właśnie do tych granic dotarłam :( ) wprawdzie moje psiaki jakoś na szczęście się nie kłócą tak ostro, ale naprawdę widzę sama, jak bardzo pies powiniem mieć pana/panią tylko dla siebie lub co najwyżej dla jeszcze tylko jednego, dwóch psiaków jeśli tylko ktoś może, a psiaki adopcyjne - pomóżcie Kaji w ogłaszaniu, szukaniu domków ( ja potrafię tylko pakiety zamawiać na bazarkach - mogę zamówić pakiet dla któregoś psiaka) u mnie 90% to nieadopcyjne biedactwa :(
  10. [quote name='kaja69']Dzisiaj Krecio był odjajczany :) Taka twarda sztuka z niego,ze dopiero trzecia dokładka leku zwaliła go z łap :) A wczoraj wjechał swoim powozem do stawu i stał sobie w szuwarkach :) chyba posłuchał rady Rynia,ze ma popływać w stawie...[/QUOTE] może on nawiał do stawu, żeby jajek nie stracić... przeliczył się ;) ale teraz dopiero pozna, jak fajnie jest bez zbędnego balastu.... tylko może jakieś znaki ograniczenia prędkości ustawimy w ogrodzie ;) lecę na bazar uśmiechowy dla Krecika - też dostałam zaproszenie, choć - rzecz oczywista - konieczne nie było :)
  11. [quote name='Iljova']Niestety finansowo nie jestem w stanie pomóc, ale zamieściłam link do wątku na mojej tablicy na FB[/QUOTE] może to dzięki temu jest wpłata: 50,- Paweł Piotr W. z Wrocławia dla Hektora i jeszcze: 20,- Angelika i Janina M. z Legionowa - bazarek dla Kseni i Hektora 5,- Paulina H.z Poznania - bazarek dla Kseni i Hektora
  12. może dopisać, że chłopak z kasą? ;) 20,- Marta T. z Wilczyc 30,- Joanna J. z Brzezin 50,- Joanna M. z Wrocławia 50,- Angelika i Janina M. z Legionowa Dziękujemy !!!!!!!!!!
  13. skrzyżowane łapki - to była ulubiona poza mojego Charliego.... niestety teraz leży w pozycji rozplasszczonej żaby, prawie miesiąc na Nivalinie sprawił, że już chodzi, ale trzeba go podnieść.... tak cudnie leży Sabusia..... może podmienię fotki na allegro? co o tym myślicie? i jeszcze wpłaty podam dla Sabusi: 80,- Agusia P. wpłaciła dla Argo, Marcela i Sabusi - MARINKO - PODZIEL TO SPRAWIEDLIWIE! 40,- Jola_li dla Saby( 06.09.)
  14. Cudownego piatku i ja zyczę Wam !!! a oto wpłaty: 10,- dorota1 ( 6.09.) 30,- Katarzyna W. ( piove) 40,- zacxhary za wrzesień 50,- AIMEZ_MOI 80,- AgusiaP ( Argo, Marcel, Saba) znów nie pamiętam ile z tego dla Sabusi - Marinka podzieli kasę [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] na tym wątku tyje się od samego wchodzenia ;) ;) to chyba najbardziej smakowity wątek na dogo :)
  15. a ja podam wpłaty - tez życząc cudownego piątku 10,- dorota1 ( 6.09.) 30,- Katarzyna W. ( piove) 40,- zacxhary za wrzesień 50,- AIMEZ_MOI 80,- AgusiaP ( Argo, Marcel, Saba) znów nie pamiętam ile komu, Marinka podzieli kasę ;)
  16. 40,- złotych wpłynęło dla Misia od pani Wioletty P. z Wolomina Dziekujemy!!!!
  17. [quote name='kizimizi']Kora zobacz wpapierach ode mnie czy masz nbr czip Astula -chyba tak. Co do jego lapania to nie mozna tak sobie wejsc na czyjas posesje przeciez. A oni skoro sie do neigo przyznaja i anwet go zamkneli u siebie to znaczy ze pewnie ich pies bo inaczej czemu by im zalezalo. Jakby nie ich to by jeszcze chetnie dali komus zeby sie problemu pozbyc. To jzu wiemy, teraz trzeba znalezc czy ten pies to Asti. Jak? tylko TOZ albo SDZ moze wejsc na teren kolesia i poprosic o pokazania psa i w jakich warunkach jest trzymany. No i Policjka rzezc jasna ale na nia chyba nie ma co liczyc. Zara zposzperam w meilach kto mi tam z organizacji pomagala zaraz po jego ucieczce. Ogolnie ludziz z Grojca to nie ma za bardzo edit: w takim tempie jak mi dzis net smiga to ja nic nie zrobie. Przypomnialo mi sie ze Guciek ejst z okolicy (wyslalam pm) i Sylwija tylko :( jutro poszperam w meilu z jakimi fundacjami korespondowalam wowczas.[/QUOTE] Najcudowniej by było, gdyby to był Asti i gdyby go chcieli ( bo od roku go kochają) pozostawałoby ewentualnie pomóc im jakoś, żeby im nie uciekał... ależ się rozmarzyłam... czekam na odpowiedź od fundacji EMIR, na adres zarządu wraca mi "mail delivery", napisałam więc na "adopcje".... czekam
  18. [quote name='inga.mm']Awunia to bardzo mądry piesek. I śliczności. Szkoda, ze miała w życiu niemiłe doświadczenia, ale ma teraz SWOICH ludziów, tych właśnie jednych jedynych na świecie i z pewnością niedługo zapomni wreszcie przeszłość. Widać, że już jest radośniejsza. Pozdrawiam Rodzinę Awuni.[/QUOTE] poczytałam, pooglądałam... popłakałam.... ze wzruszenia i radości oczywiście ! mam nadzieję, że moja "tymczasowiczka" Tiara ( kolorystycznie podobna do Awy, ale pewnie ze trzykrotnie większa) też będzie kiedyś beztroskim szczęśliwym psem, na razie -po roku - przetała się bać i zdarzają jej się radosne "chwile zapomnienia" Awuni, jej nowej Rodzinie i Wam wszystkim z całego serca życzę, aby dobro i szczęście zawsze Wam towarzyszyło!!!!
  19. [quote name='baster i lusi']wiem,ze dobrze radzic z daleka ale może by ktos porozmawiał jeszcze raz z tym aroganckim panem.wyjaśnił że jeśli pies ma dobrze i choć to i Asti nikt by mu go nie zabrał tylko chcecie wiedziec czy to on i czy ma się dobrze.moze sołtys by z nim porozmawiał to przecież najważniejsza osoba we wsi.[/QUOTE] sołtys pewnie by i poszedł, ale to chyba miasto jest, a burmistrz wazniejszy od soltysa i pewnie tylko nieliczni w Polsce burmistrzowie sprawami psimi sie przejmują ;) organizuję pomoc, ale pilnie proszę o nr chipa Astiego na PW - kto ma jego dokumenty? bez numeru chipa nie sprawdzimy, czy to on.... a z obornickiej bazy danych na pewno tego numeru nie otrzymam :( Kora78 - wyczyść skrzynkę
  20. Dziękuje za bazarek! balsam już kupiony :) do Dr Sumińskiej nie dzwoniłam, bo ciężko mi się zmobilizować i skompletować dokumentację jej leczenia - w ogromie różnych dokumentów muszę znaleźć wszystko, co dotyczy Tiary, żeby na pytania odpowiadać konkretnie ( daty, wyniki itp.) wciąż mi przybywa problemów, a to Charlie zaniemógł, a to kotek... w ubiegłym tygodniu do domków pojechały 3 malutkie psiaki..... "pustkę" zapełnił 1 duży Atos - szielet uwiązany w krzakach.... Łatka się bał, w domu Tiara go niegościnnie przywitała, więc zamieszkał sam w pokoju Ślepka..... zanim wróciłam z pracy zdemolował pokój próbując wyskakiwać przez okna... podarte firany, zniszczone storczyki i kaktusy.... ale co tam, bywało gorzej ;) już posprzątane, jeszcze tylko pranie trzeba prać po raz drugi... a pokój całkiem ładnie wygląda, kiedy na każdym oknie jest inna firanka ;) ( moje ulubione firanki w polne kwiaty mogłam już tylko wyrzucić do kubła na śmieci) to ten sam pokój, który kiedyś "zasikała na amen" Tiarusia :)
  21. dostałam fakturę za siatkę ogrodzeniową - do zapłaty przelewem..... bez żadnej adnotacji- czego dotyczy... pieczątka poczty nadania niewyraźna, nadawcy brak - na PW też nikt nie pisał - nie wiem, co robić - termin zapłaty jest 3-dniowy... czy to od Was?
  22. [quote name='Havanka']Teraz dokładnie widzę to pobojowisko!!! W telefonie niewiele było widać. Atos jest przerażony; panicznie boi sie Łatka, samotności i zamkniecia...:-( Obawiam sie, ze nawet jak znajdzie dom, to na krótko...[/QUOTE] [quote name='Patmol']no to co można z nim zrobić? dać mu czas żeby się przyzwyczaił?[URL="http://smajliki.ru/smilie-1030611975.html"][IMG]http://s17.rimg.info/f3e001e15944b12be51f6787cffeed32.gif[/IMG][/URL][/QUOTE] U Łatka może i by się przyzwyczaił, gdyby - jak kot - nie uciekał po ogrodzeniu od radośnie goniącego go i szczęśliwego, że przyjaciel się nowy trafił Łatusia.... w domu Tiara wyraźnie nie życzy sobie gościa większego od niej ( sierotkom nic nie mówiła), a sam zamknięty w pokoju być nie chce.... jedyne wyjście, jakie wczoraj znalazłam to prowizoryczny kojec ( to był mały tymczasowy wybieg dla Ślepka, ale on woli być w domu) kojec to jakieś 4 x 5 m, ale niestety.... Atos musi być uwiązany, bo wyłazi górą.... a dlaczego takie "wyjście awaryjne"? bo widzą się z Łatusiem mając wspólny 1 bok kojca, Atos patrzy na Łatka i jak już pojmie, że nic mu z jego strony nie grozi - będzie można ich pewnie znów razem umieścić na wielkim Łatuniowym wybiegu.... Atos miał na DS czekać u znajomej, ale wczoraj zadzwoniła, że muszę natychmiast go zabrać, bo ona ma remont i Atos nie może tam zostać ani godziny dłużej.... cóż było robić? kochane psisko ten Atos, tylko bardzo przerażony :( myślę, że z upływem czasu przestanie się bać, przyzwyczai się gdyby znalazł dom - posesję do pilnowania, a nawet firmę z dobrymi ludźmi - nie będzie uciekał, on garnie się do człowieka, ale boi się psów ( nawet maleńkiej Miłeczki) jest ufny do człowieka, tuli się, ale musiał nieźle oberwać - ma zachowania typowe dla bitego psa
  23. [quote name='wanda szostek']Za 10 godzin kończy się wyróżnione Allegro Borysa. Borys ma 259 wejść i ani jednego telefonu[/QUOTE] mam w domu wilczura Atosa - szkielet uwiązany w krzakach... wejść 514, telefonu ani jednego...
  24. [quote name='Ryniu123']Albo będzie więcej rozrabiał, bo lżej mu będzie ;)[/QUOTE] oj, pewnie właśnie tak będzie ;) ja mam "zastrzeżenia" do tytułu wątku - co to za "kaleka" ??? rajdowiec na wózku - o! to jest to! ;):evil_lol:
  25. [quote name='mmd']No co? Kwiatki przesadził. Pranie z suszarki prawie pozdejmowane, a firanki pewnie miały iść do prania, ale za wcześnie wróciłaś :diabloti:[/QUOTE] firanki to czas było wyrzucić, do prania tylko zasłony się nadają ;) a psisko słodki i przerażony niestety, dlatego tak zareagował - tylko teraz nie wiem, czy on do mieszkania sie nadaje, jakby sie domek trafił w moim domu przy tak wielkiej gromadzie trudno "ocenić" cechy psa a to Atos [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1053/73d6464be8297eccmed.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1809552055[/URL] to jego allegro i krótka historia
×
×
  • Create New...