[quote name='Macia']Niestety z tym jest zawsze problem. Nawet adopcje dorosłych, rasowych wilczaków nie idą dobrze. Nie jest to prosta rasa i niewiele osób decyduje się na przygarnięcie dorosłego psa. A większość to albo hodowcy albo osoby, którym zdecydowanie ta jedna czy dwie sztuki wystarczają. No i jest też problem z wprowadzeniem dorosłego psa do "stada". Dorosłe wilczaki miewają problemy z tolerowanie innych psów tej samej płci.[/QUOTE]
Ksenia nie jest rasowym wilczakiem - gdyby takim była - pewnie miałaby domek, a tak....
ma "wady" wilczaka, urodę też, ale nie jest rasowa, a zapewnie takimi są zaiteresowani "koneserzy"....
nie jest to pies łatwy, po prostu potrzebuje czesu, żeby stać się fantastycznym, wiernym towarzyszem
ona ma kilku "kolegów" w hotelu, z którymi radośnie się bawi bez jakichkolwiek oznak agresji
do pani Agnieszki też się przywiązała i jest idealnym psem, ale ktoś, kto zechce ją adoptować musi wykazać zrozumienie i cierpliwość....
takich domków jak na lekarstwo
na dodatek osoby znające ją od dzieciństwa, które zetknęły się z Ksenią na "wrocławskim" etapie jej życia zupełnmie o niej zapomniały....
"Ksenia niczyja"...... takie mam wrażenie....
Monika i Agnieszka same niewiele mogą pomóc, a i ja mam trudną sytuację
a ona wciąż potrzebuje pomocy - jest młoda, czy do końca życia ma siedzieć w hotelu? :(