-
Posts
20380 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Kaleka Narnia vel Rumba zostaje na zawsze w DT – uzbieralismy na ortezę :)
mari23 replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Havanka']Wygląda trochę jak nóżka sarenki:cool3:. Dobrze, że chce w tym chodzić. Kochana sunia![/QUOTE] dziewczyny - Wy już trochę zorientowane, może podpowiecie coś [IMG]http://images64.fotosik.pl/332/ed03d59fc0de9456med.jpg[/IMG] ta dzisiaj zabrana z ulicy sunia ( z cieczką :( ) ma jakieś stare złamanie przedniej lewej lapy - nie może stanąć na nią, podpiera się trochę kulejąc mocno - czy w takim przypadku też pomoże orteza taka, jaką ma Rumba ? -
[quote name='kaido']ok. czyli zmieniamy końcówkę ogłoszenia (poprawię dzisiaj na portalach), nowa wersja: [COLOR=#414141]Ok. 2-letnią śliczną suczkę ktoś prawdopodobnie wyrzucił w zaawansowanej ciąży. Śliczna, wrażliwa Tola koczowała przy drodze, niedawno udało się ją bardzo wychudzoną złapać. Okazało się, że ma 4 ok. 5-tygodniowe szczeniaczki. Cała rodzinka jest już bezpieczna – teraz czas na dobre domy! Tola jest delikatna, wrażliwa, pełna wdzięku i na nowo uczy się ufać człowiekowi. Jej dzieci to cztery puchowe kuleczki, które coraz lepiej radzą sobie z samodzielnym jedzeniem. Maluszki będą do adopcji za ok. miesiąc. Obowiązuje wizyta przedadopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej. Pieski przebywają pod Warszawą. Ja też mam przeczucia, że Rudolf to fajny gość :) , ma takie mądre spojrzenie, szukamy w takim razie funduszy na hotelik dla Rudolfa [/COLOR][/QUOTE] tak, Rudolf to naprawdę wspaniały pies.... i pierwsza wpłata jest już dla niego: 150,- Agata Magdalena G. z Warszawy (29.10.)
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ranias']to nasza Kseniula też pewnie zadłużona....[/QUOTE] no tak, zadłużona :( nie wiem, jak to będzie za miesiąc.... dostałam dzisiaj rano sms z hotelu z "upomnieniem", na szczęście pieniążki poszły wczoraj, przeprosiłam za zwłokę i poprosiłam o pomoc w szukaniu domu, bo z kasą na hotel krucho... tak szczerze - to miałam nadzieję, że w tym hoteliku Ksenia szybko znajdzie dom wśród miłośników wilczaków..... no i pomyliłam się :( -
[quote name='Poprawna']Jejku .... jaka cudna psica. Domki ustawią się w kolejkę :)[/QUOTE] oj, to prawda - prześliczna jest! a Rumba jaka słodziutka....
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']W domu czuje się bezpiecznie, a na zewnątrz może się boi, że do tego bezpiecznego domu nie będzie mogła wrócić.... Blaty i stół lustruje, bo dotąd musiała sama zadbać o swoje wyżywienie. Więc skoro czuje tam jedzenie, to sprawdza. A stado ma swoje wady i zalety - jak wszystko. Obserwując inne pieski uczy się, że człowiek nie bije, ale daje jeść i głaszcze, że jest hierarchia... Młoda, pojętna psinka - szybko się nauczy :)[/QUOTE] tak, to prawda, widać postępy, w domu zachowuje się coraz mądrzej, ale lękliwa jest jeszcze, czasem śmieszne to nawet bywa np. odgłos sypiącego się z torebki do garnka ryżu - wczoraj wieczorem wywołał u niej prawdziwa panikę.... na kilka sekund tylko na szczęście :) [quote name='Awit']Mari tu jest link, gdzie można zamówić chustkę "szukam domu" [URL]http://prezenty-haftowane.pl/pl/akcesoria-puppyband?[/URL] Ja też potrzebowałam dla mojego Bolusia, przysłała mi dobra ciocia z dogo. Jak nie jest Ci na już potrzebna, to jak Ci wyślę tą moją jak Boluś znajdzie dom. Bolka ogłaszam, to mały piesek, mam nadzieję, że znajdzie jak najszybciej. Dobry dom oczywiście.[/QUOTE] u mnie bied zawsze więcej, niż jedna, właśnie kolejną zajmowałam się dzisiaj cały dzień: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/332/ed03d59fc0de9456med.jpg[/IMG][/URL] młodziutka, śliczna, milutka sunia, ma mocne zgrubienie na prawej przedniej łapie i bardzo kuleje ( prawdopodobnie złamanie, ale stare już), niestety sunia ma cieczkę na zdjęciu wyglada na malutką, ale jest duża - grzbietem tak do kolana sięga conajmniej, trudno "zmierzyć", bo sie kuli, brzuszek pokazuje... do samochodu ją niosłam, bała się, ale w samochodzie przytuliła się do mnie,potem wysiadać nie chciała - znów noszenie było ;)) sporo łez dzisiaj wylałam i kilometrów się nabiegałam, ale od godziny 17.30 sunia już pod dobrą opieką u naszej pani wet, jutro trzeba jeszcze w urzędzie załatwić, żeby się nią choć finansowo zajęli właśnie dostałam śliczne zdjęcie lezącej na kolorowym pontoniku suni, ale nie chce się to zdjęcie zapisać z telefonu na komputer :( -
[quote name='agusiazet']Cudna sunia:) dobrze, że się nad nią ulitowaliście, jutro już mogłoby jej nie być![/QUOTE] prześliczna!!!! i całe szczęście, że już bezpieczna!
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Marinka'][TABLE="class: cms_table"] [TR] [TD][B][I][U][COLOR=#FF0000]SALDO:[/COLOR][/U][/I][/B][/TD] [TD][B][I][U][COLOR=#FF0000]303,29 zł[/COLOR][/U][/I][/B][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [TD][/TD] [/TR] [TR] [TD]Wpłaty – wydatki[/TD] [TD][/TD] [/TR] [/TABLE] [/QUOTE] i zaraz saldo będzie się składało z trzech trójek ;) wpłata: 30,- Anna M. D-Z.ze Świdnicy (28.10.) -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
wpłata dla Kseni: 5,- Asia Grubasia (28.10.) i poszedł dzisiaj przelew na kwotę 465 złotych za okres od 20.10. do 19.11. 2013r. -
Alarm! Zwierzęta z lubawki.Nie mamy już za co leczyć. Pomocy
mari23 replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
są wpłaty: 30,- Balbina - z zaproszenia Moniki - MikAga (25.10.) 5,- Balbina - Paula>T (28.10.) -
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='beataczl']cale szczescie:) bo ja niestety to taka Twoja kopia mniej wiecej;) chociaz ostatnio ,,wydoroslalam" bardziej...[/QUOTE] ja już też trochę "wydoroślałam", ale natury człowieka chyba tak naprawdę nie da się zmienić.... zobaczyłam Twój podpis - zmień kolor szybciutko, póki jakiś mod się nie dopatrzy i usunie Ci podpis - zgodnie z regulaminem kolor zielony jest zastrzeżony tylko dla moderatorów ( chyba, że coś się ostatnio w tym regulaminie zmieniło) -
[quote name='sylwija']:multi: Rudolf dostaje 10 dni w hotelu od Agata G-S z FB rezerwuję miejsce, zaglądajcie, prosze, na wydarzenie dzięki [B]mari23 [/B]jest konto fundacyjne do wpłat z fb, teraz tylko trzeba 'potrwac' ludzi ..'tylko', proste to nie jest..to tylko dramat tylko jednego psa..[/QUOTE] przydałaby się jakaś cioteczka od porywających tekstów - dzisiaj taki "przeciętny bezdomny pies" na niewiele może liczyć, jeśli go nie skatowano, spalono lub inna "sensacja" wiem to z doświadczenia ( niestety :( )
-
[quote name='Nutusia']A to mały ancymon, no! Moje dziewuchy też się o fotele i krzesła czochrają, jak mają fraczki posterylkowe. Czasem im się nawet uda rozwiązać troczki tym sposobem ;) Myślę, że to jest troszkę tak jak z nami, gdy się włosy pod czapką źle ułożą - aż "bolą":)[/QUOTE] jej też udało się 2 razy rozwiązać troczki :) teraz wygląda ślicznie - ma bardzo mięciutką, puszystą sierść, podoba się przechodniom, kiedy spacerujemy na podwórku ( bezowocnie wciąż niestety :( ) spoglądam na zwiniętą u moich stóp Morelię ( rzadki widok odpoczywającej rozrabiary ;-)) - tak dziwnego stworzenia chyba jeszcze nie miałam.... ona boi się wszystkiego - miotły, mopa, machnięcia ręką a nawet wyciągnięcia ręki go głaskania - odskakuje gwałtownie, ale za sekundę wraca :smile: słodka jest i śliczna, spodobała się pewnej pani, ale chyba nie oddam Morelci na odludzie - państwo mają piaskownię, czyli to coś jakby firma do pilnowania :-( ta mała jest śliczna, radosna i pojętna bardzo, żal jej do takich warunków - to cudo na kanapę się nadaje tylko - jako ozdoba i przytulanka oczywiście - ale do tego droga daleka, ona potrzebuje socjalizacji, to dzikusek niczego nie nauczony :-( oprócz załatwiania się w domu i ogromnego stresu na podwórku (wciąż zachowuje się jak przerażona potencjalna ofiara jakiegoś potwora) to mała potrafi stanąć na 2 łapkach i ściągnąć coś ze stołu, zajrzeć na kuchenny blat... wciąż zaczepia psiaki do zabawy - początkowo bawiły się chętnie i radośnie, ale już maja chyba dość - Puszek ucieka tylko, a Majka i Pirat powarkują w odpowiedzi na zaczepki w tak dużym stadzie trudno będzie prawidłowo ją uczyć dobrych manier.....
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Marinka']Puszczam przelew na kwotę 30,00zł z mojego bazarku. Sprzedały się tylko kalosze,ale zawsze jakiś grosz wpadł :smile: Dla psiaków Mari to tylko 50%, czyli 15,00zł, drugie 50% idzie na konto Argo i Marcela :smile: Bardzo proszę o potwierdzenie tutaj i na [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/247114-Na-s%C5%82ot%C4%99-i-do-pracy-%29-Bazarek-na-dwa-cele-%29-Koniec-DZI%C4%98KUJEMY-%29ROZLICZAMY-%29/page11"]bazarku[/URL] jak pieniążki wpłyną :smile:[/QUOTE] potwierdzam, kwota 15 złotych już na koncie Stowarzyszenia, będzie część na Biedusiowe dzisiejsze badania :) [quote name='Figunia']z wielkim niepokojem czytam wieści o Biedusiu. Nie wiem komu bardziej współczuć Tobie Mari, czy Jemu... Wszystkim życzę dużo sił i ZDROWIA![/QUOTE] marzy mi się parę szczęśliwych latek dla Biedusia..... bardzo się bałam dzisiejszego dnia... Bieduś już po badaniach, zdaniem wetki, jak na jego wiek i stan wyniki "w miarę dobre", tylko nieznacznie przekroczone wątrobowe, mocznik i kreatynina... jutro odbiorę wyniki to zeskanuje i wkleję, dzisiaj tylko telefonicznie wetka mnie poinformowała, bo widziała, jak jestem zestresowana a Bieduś od wczoraj zrobił się przylepa- ciągle za mną chodzi, może bał się wczoraj bury za takie mnóstwo "cuchnącej produkcji", a skoro został za to tylko pogłaskany, przytulany - widać uznał, że dobra ze mnie pańcia ;) ;) ;) [quote name='Nutusia']Jak nie urok to... "przemarsz" Biedusia :-( Krwawa galaretka - tak było u naszej Tosiny przy krwawym zapaleniu jelit... Trzymaj się, psineczko - masz dla kogo i po co żyć! :smile:[/QUOTE] dzisiaj już nie ma kupek ( za wyjątkiem jednej - Moreliowej ;)) Bieduś jakby żwawszy, weselszy, tylko apetyt ma słabiutki jakiś bardzo grzecznie siedział dzisiaj godzinę w samochodzie, bo umówiłam się z wetką na 11.30 do pobrania krwi, tymczasem przyjechałam, a tu asystentka mówi: za godzinę dopiero, kot na stole, nagły wypadek". Wróciłam więc do pracy nie wstępując już do domu, Biedusia ułożyłam na tylnym siedzeniu i tam przespał godzinkę grzecznie, bardzo się ucieszył na mój widok, a ja się ucieszyłam na widok czystego, nie usłanego kupkami samochodu ;) spoglądam na zwiniętą u moich stóp Morelię ( rzadki widok odpoczywającej rozrabiary ;)) - tak dziwnego stworzenia chyba jeszcze nie miałam.... ona boi się wszystkiego - miotły, mopa, machnięcia ręką a nawet wyciągnięcia ręki go głaskania - odskakuje gwałtownie, ale za sekundę wraca :) słodka jest i śliczna, spodobała się pewnej pani, ale chyba nie oddam Morelci na odludzie - państwo mają piaskownię, czyli to coś jakby firma do pilnowania :( ta mała jest śliczna, radosna i pojętna bardzo, żal jej do takich warunków - to cudo na kanapę się nadaje tylko - jako ozdoba i przytulanka oczywiście - ale do tego droga daleka, ona potrzebuje socjalizacji, to dzikusek niczego nie nauczony :( oprócz załatwiania się w domu i ogromnego stresu na podwórku (wciąż zachowuje się jak przerażona potencjalna ofiara jakiegoś potwora) to mała potrafi stanąć na 2 łapkach i ściągnąć coś ze stołu, zajrzeć na kuchenny blat... wciąż zaczepia psiaki do zabawy - początkowo bawiły się chętnie i radośnie, ale już maja chyba dość - Puszek ucieka tylko, a Majka i Pirat powarkują w odpowiedzi na zaczepki w tak dużym stadzie trudno będzie prawidłowo ją uczyć dobrych manier..... -
[quote name='ranias']lejek i cyckoman....:roll:[/QUOTE] no raz się zdarzyło i już mu łatkę przypięli.... ;) no, może co do lejka, to nie raz, ale mojemu Biedusiowi w laniu i tak nie dorówna nigdy, bo choć Bieduś malutki, to leje za trzech, albo i czterech ( jest chory na moczówkę i ma duuuuuużo latek już ) a oto wieści finansowe: 15,- Marinka z bazarku 1/2 z 30 zł (28.10.)
-
[quote name='ranias']tak, Kamila zgłosziła się pierwsza i wobec tego mari musi być sekretarzem, Marinka będzie moim zastępcą i już mamy zarząd, i możemy zarządzać....:lol:[/QUOTE] ufff.... nareszcie jakaś funkcja milsza, niż liczenie pieniędzy! :) :) zarządzenia wydane jako sekretarz skrupulatnie będę więc spisywać, tylko muszę postarać się o jakiś specjalny atrament godny ich wielkiej wagi :) ale zanim pierwsze zarządzenie ujrzy światło dzienne ( choć pewnie nocne najpierw ;)), to ja podam meldunek finansowy z Argusiowo-Marcelkowego konta: 15,- Marinka z bazarku 1/2 z 30 zł (28.10.)
-
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
mari23 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']Depiś pewnie złoty jak jesienny klon - lekko spłowiały.[/QUOTE] spłowiały to raczej nie - w końcu ma nowe futerko, świeżo odrośnięte :) -
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='beataczl']:) no to tak dalej trzymac.. szczesliwe psiaczki :loveu:[/QUOTE] co jest ważne - zarówno pani Bambusia, jak i państwo Tosi to ludzie dobrzy, ale raczej praktyczni, rozsądni, nie pozwalający na to, by uczucia były ważniejsze niż rozsądek,( tego im zazdroszczę, bo nie posiadam ani trochę ;)) nie ma więc mowy o chwilowym uleganiu zachciankom psa, co czasem kończy sie tragicznie ( piesek prosił, puścili luzem a potem tragedia) -
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
mari23 replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
jak ta Nika pięknie wygląda na tle jesiennych liści! -
[quote name='sylwija']żeby zbierać na FB, to powinna jakaś Fundacja objąć opieką, konto udostępnić, jakoś tak..[/QUOTE] jeśli nie masz w pobliżu "zaprzyjaźnionej" organizacji - mogę pomóc udostępnieniem konta Stowarzyszenia Help Animals tylko sytuacja finansowa krytyczna, więc jedynie udostępnienie konta, dołożyć raczej nie ma z czego :(
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poker']Ponawiam pytanie...[/QUOTE] ojej, przeoczyłam.... przepraszam.... karma z jagnięciną przydałaby się teraz pewnie Biedusiowi - jednak zdiagnozowanym alergikiem jest u mnie tylko duży Łatek, ale to nie jest alergia pokarmowa, więc może bardziej potrzebuje tej karmy jakaś inna psia bieda.....nie chciałabym "marnować" takiej drogiej karmy, bo może jakieś stworzenie pilnie jej potrzebuje ja kupuję Purine Dog Chow Sensitive - tylko na taką mnie stać przy tej gromadzie Tiara ma RC Intestinal JOW FAT i Hills k/d, Puszek - RC Obesity, Czarek - RC Skin Care, kotek Węgielek - RC Urinary - i to chyba wszystkie weterynaryjne zalecenia co do karm, jutro okaże się, co dolega Biedusiowi i jaką karmę mu podawać -
[quote name='sylwija']a Rudolf od środy może być w hotelu - u jamora, 15zl/doba na tym się kończy moja skuteczność.. :([/QUOTE] 15zł/doba to 450 zł/m-c czy dałoby się zrobić mu wydarzenie na Fb ? może jakieś deklaracje by się uzbierały.... bi ja "zielona" na Fb jestem :( jeśli mąż znajdzie pracę albo któreż z moich licznych "stałych deklaracji" znajdzie domek - będę i ja mogla coś zadeklarować na stałe dla Rudolfa koniecznie trzeba mu pomóc
-
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='beataczl']zeby sie nic nie stalo jak ta trasa taka ruchliwa.. a tak to rozumiem ze wszystko dobrze :)[/QUOTE] wszystko dobrze, pani zadowolona a Bambuś szczęśliwy :) i Tosia też jest szczęśliwa, choc pewnie nie podoba jej się, że uniemożliwiają jej ucieczkę, ona tak lubi na chwolke pobiec i wrócić, ale tam byłoby to zagrożeniem życia za to Bambo nie chce uciekać, on domator - woli pilnować posesji i swojej pani, a czasem poczęstować ząbkami tego, kto mu się nie spodoba -
[quote name='Macia']Obydwa przelewy zrobione (Mari wsparcie dla Ciebie powinno być już na koncie). [/QUOTE] potwierdzam - dzisiaj kwota 160 złotych dotarła na moje konto, dzisiaj też zapłaciłam gotówką u wetki, ale fakturka będzie, jak pani doktor kupi tusz do drukarki..... wkleję skan faktury, jak tylko ja otrzymam, może jutro, bo Bieduś zachorował, mamy badania i zastrzyki.... czyli - dzień ja codzień ;)