-
Posts
20388 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='ranias']Zaglądam do Argusia...:lol: Ależ u mnie dzisiaj ładnie.Ciepło, słoneczko świeci, a drzewa w tych kolorach takie cudne,że szkoda gadać...:lol:[/QUOTE] u mnie też tak pięknie było cały dzień, że porządki w ogrodzie robiłam, a w domu.... ech tam ;) może nie będzie niespodziewanych gości ;) ;)
-
Kaleka Narnia vel Rumba zostaje na zawsze w DT – uzbieralismy na ortezę :)
mari23 replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='agusiazet']Super, są jeszcze wspaniali ludzie:) Rumba powodzenia![/QUOTE] właśnie tak :) szczęścia życzę Rumbie i je Pani wspaniałej! -
[quote name='mestudio']Ale której Trzcianki bo ich jest minimum 10 na mapie. edit: Elu jestem trochę zdziwiona, tym bardziej, że dziś zadzwoniła do mnie sylwija w sprawie sterylizacji i potem zeszłyśmy na temat naszego Klubu i pytała mnie o to samo :-), tzn. czy bym nie pomogła. Elu bardzo Ci dziękuję za tę propozycję, chętnie pomogę pod warunkiem, że będę pomocnikiem prezesa. Dziękuję za zaufanie, że akurat mnie wymyśliłaś :-). Jeśli nikt nie będzie miał nic przeciwko mojej osobie to zgodzę się.[/QUOTE] Nikaragua dobrze doczytała - Trzcianka koło Piły a kandydaturę Mestudio popieram całym sercem!!!
-
[quote name='Karilka']Kochany Bafi - ja skromnie postaram się pomóc ale dopiero po 10.11.. :-( Wstępnie wpiszcie 10zł jednorazowo. Zobaczymy jak będzie.[/QUOTE] i ja podobnie - jednorazowo skromnie pomogę, mam sporo stałych deklaracji ma dogo i dużą gromadkę bezdomniaków na utrzymaniu, dlatego nie mogę do stałej deklaracji się zobowiązać _______________ edytuję, bo zobaczyłam, że Malwa jest z Poznania - szukam kogoś do wizyty przedadopcyjnej w Trzciance koło Piły - może znasz kogoś lub mogłabyś podjechać? zwrócę koszty dojazdu
-
Witam serdecznie! na tym wątku znam tylko Anulę, bo ona "z moich stron", a ja jestem BDT dla licznej gromadki psów małych i dużych przepraszam za offa, ale potrzebuje pomocy - chodzi o wizytę przedadopcyjną w Trzciance koło Piły czy ktoś mógłby pomóc? zwrócę koszty oczywiście albo może podpowiecie mi, kogo zapytać i gdzie takiej pomocy szukać
-
[quote name='kora78']taaaa. tez tak mysle ;/ no wiec, nie dzwonili. wiec juz nie zadzwonia. mialam tez wczoraj maila o skutera, na 2 linijki. odpisalam. odpowiedz na 1 linijke, gdzie zawiera sie glownie pytanie o transport. odpisalam,ze nie ejst to chyba problem, bo to pani z wroclawia pisala, a mamy 80km odleglosci tylko. odpowiedzi juz nie mam. wkurza mnie, ze ludzie mysla, ze robia łaske i wymagaja, by im psa pod drzwi podsstawic z wyprawka i karmą pewnie jeszcze. samochod ma teraz prawie kazdy, sa pks, pkp, samoloty nawet. wszystko jest.[/QUOTE] a ja własnie miałam telefon w sprawie Pirata ( to mój tymczasowicz) dlaczego tu o tym piszę? bo domek sympatyczny, a wyborem psa kierował się widząc zdjęcie z dzieckiem, jest tam dwoje dzieci 3-letni chłopczyk i 1,5 roczna dziewczynka, mieszkanie w bloku 45-metrowe.... tak się zastanawiam, czy nie lepszy byłby Skuter zamiast Pirata, jest mniejszy chyba trochę i do mniejszych dzieci przyzwyczajony (moja Kasia ma 4,5 roku) domek daleko, bo w Trzciance ( wielkopolskie), brzmi fantastycznie, ale nauczona przypadkiem Środy Ślaskiej z radością poczekam do potwierdzenia tej fantastyczności i poszukam kogoś do wizyty przedadopcyjnej co Wy na to? nie jestem pewna, czy pani zechce "zamiany", bo twierdzi, że zakochała sie w Piracie i tylko jego chce.... mogę jej zaproponować - co Wy na to?
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='anetek100']dzięki i sorki za off[/QUOTE] ależ nie masz za co przepraszać, pomocy trzeba szukać gdzie się tylko da - po to tu wszystkie jesteśmy :) mogę na PW podać nr telefonu Drzagodhy z Głogowa ( tam jest stowarzyszenie AMICUS - jeśli dobrze nazwę pamiętam) [quote name='Awit']Mari a jaki to najsmutniejszy wątek ma dogo.....[/QUOTE] to wątek siedmiu szczeniąt, z których tylko jeden przeżył.... ta siódemka była właśnie u Bianki, potem trafiły po 2 do różnych DT, przeżył tylko Sevenek, a ja oprócz dwojga szczeniąt pochowałam także mojego ukochanego Kilerka :( :( :( do końca życia sobie tego nie wybaczę :( :( właśnie wróciłam od wetki z moja nową tymczasowiczką - rana po sterylce "bardzo dobrze, super" ( cytuję wetkę;-)) "zdiagnozowane" jest tez oczko: to jest wada wrodzona, genetyczna - małoocze, oczko jest zdrowe, tylko mniejsze i niedorozwój powieki - "tylko" tyle mała dzisiaj od szóstej do siódmej spacerowała.... i nic..... za to po powrocie ze spaceru - kupka w kuchni prawie natychmiast, podkłady w klatce mokre, więc sikała tam, na spacerku nic, tylko próba ucieczki ( zachowuje się tak, jakby w każdej chwili miał ja zaatakować z góry lub z boku jakiś "potwór"..... dzikusek z niej straszny, w domu już lepiej - nie boi się tak, a nawet rozrabia, biega luzem po domu, nawet Pirat ( pod podwójnym nadzorem i z zachowaniem środków ostrożności) powąchał ją kilka razy z zaciekawieniem, bez agresji... chyba będzie dobrze, ale na to trzeba czasu mała ma otwartą klatkę i biega swobodnie, ale po "kociej" części domu, psiaki powoli zapoznają się przez mój "płotek bezpieczeństwa" niestety podbiega do okna i próbuje wyskakiwać kicia jakby dla niej nie istnieje, mija ją jak powietrze Węgielek jest osobno, u siebie, bo źle zareagował na widok suńci ( kicia bawiła się radośnie końcem ciągnącej za sunią smyczki) __________________________ edytuję: [url]http://tablica.pl/oferta/pirat-stroz-i-przyjaciel-do-adopcji-ID31dEF.html#ecbc26f10b[/url] miałam telefon ( z ogłoszenia na tablicy) w sprawie Pirata dzwoniąca pani zrobiła na mnoe bardzo dobre wrażenie, ale oczywiście nie ma mowy o adopcji bez wizyty, pare "drobiazgów" mnie niepokoi (niestety to daleko - Trzcianka koło Piły) napisałam już do cancer43, która jest z Piły ( taką dostałam wiadomość) -
wracamy od wetki - rana po sterylce "bardzo dobrze, super" ( cytuję wetkę;)) "zdiagnozowane" jest tez oczko: to jest wada wrodzona, genetyczna - małoocze, oczko jest zdrowe, tylko mniejsze i niedorozwój powieki - "tylko" tyle mała dzisiaj od szóstej do siódnej spacerowała.... i nic..... za to po powrocie ze spaceru - kupka w kuchni prawie natychmiast, podkłady w klatce mokre, więc sikała tam, na spacerku nic, tylko próba ucieczki ( zachowuje się tak, jakby w każdej chwili miał ja zaatakować z góry lub z boku jakiś "potwór"..... dzikusek z niej straszny, w domu już lepiej - nie boi się tak, a nawet rozrabia, biega luzem po domu, nawet Pirat ( pod podwójnym nadzorem i z zachowaniem środków ostrożności) powąchał ją kilka razy z zaciekawieniem, bez agresji... chyba będzie dobrze, ale na to trzeba czasu mała ma otwartą klatkę i biega swobodnie, ale po "kociej" części domu, psiaki powoli zapoznają się przez mój "płotek bezpieczeństwa" niestety podbiega do okna i próbuje wyskakiwać kicia jakby dla niej nie istnieje, mija ją jak powietrze Węgielek jest osobno, u siebie, bo xle zareagował na widok suńci ( kicia bawiła się radośnie końcem ciągnącej za sunią smyczki)
-
[quote name='sylwija']zapytam, i to już jutro - -muszę z kotem Baltazarem do weta jechać (koci dla odmiany tymczas, a coś ciężko oddycha, przestraszył mnie :() i tak myślę o Rudolfie, żeby mu jakieś miejsce znaleźć, bo teraz to nawet nie weiadmo, ile ma lat, jaki jest.. ale jak uzbierać na hotel? maluchy to się będę podobać ludziom, Tola - mam nadzieję, że też - bo ona taka sliczna i delikatna jest :) może sie ośmieli, a Rudolf?[/QUOTE] może warto rozejrzeć się za hotelem - jaki w miarę niedrogi byłby niedaleko Rudolfa ( bo transport to też koszty) mając "na oku" hotel i znając ewentualne koszty - może udałoby się uzbierać deklaracje... on piękny jest, znajdzie domek, psu z hotelu łatwiej szukać domu, zdjęcia do ogloszeń i informacje by były o charakterze psa
-
[quote name='Iljova'][COLOR=#000000]ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha ,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,[/COLOR] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[COLOR=#000000]ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha ,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,[/COLOR] [COLOR=#000000]Ale się uśmiałam, dawno się tyle nie śmiałam [/COLOR]:loveu: :evil_lol:[/QUOTE] bo za rzadko na dogo zaglądasz!!!!:loveu::evil_lol: a śmiech to zdrowie przecież! (:cool3: oczywiście zdrowy jest śmiech tylko wówczas, gdy nie śmiejesz się z Marcelka muskularnego, w przeciwnym wypadku Twoje zdrowie może być poważnie zagrożone..... :mad:ze strony fanek Prezesa rzecz jasna:evil_lol:)
-
[quote name='Javena']Miałam pytanie o Skutera. Witam,szukamy pieska, interesuje nas Skuter. Czy nadal szuka domu? Prosimyo odpowiedz. Podałam nr tel i email. Jesli dobrze znalazłam osobę to byłby super domek. Kto ma nk. moze zobaczyc.[URL]http://nk.pl/#profile/4898665[/URL][/QUOTE] odwiedzam Skuterka, zajrzałam sprawdzić, czy to nie ci sami, u których byłam..... ale nie :)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poker']Bianka 1 jest z okolic Żmigrodu.[/QUOTE] ojej, rzeczywiście, pomyliło mi się dlatego, że Żmigród jest blisko Rawicza, na trasie ode mnie do Rawicza a do Góry w podobnej odległości, jak ze Żmigrodu jest też z Głogowa, tam jest Drzagodha, może ona mogłaby podjechać a morelowa panna dzisiaj mnie ugryzła.... no, może to za duże słowo, choć ślady są, drobny "wypadek" się zdarzył, to nie była agresja z jej strony. Mała wpadła w panikę podczas spaceru, zaczęła się szarpać na smyczy, "kręcić młynka", bojąc się, żeby nie uwolniła się z obroży i nie pobiegła na oślep przed siebie chwyciłam ją za obrożę próbując przytrzymać przy ziemi i uspokoić - broniąc się dziabnęła mnie lekko w rękę, ale po chwili takiego przytrzymania i spokojnego głaskania już wszystko było dobrze :) wewnątrz domu lepiej, już podłogi się nie boi, zwiedziła trochę, koty raczej są jej obojętne, ale zapachy wąchała intensywnie nie chce jeść, nie załatwiła się też na spacerku... jutro mamy kontrolę i zastrzyki u pani doktor, więc sprawdzi, czy wszystko ok dałam dzisiaj pani Misia Calm-Aid, tak doradziła wetka, może to trochę złagodzi jego stres i ten lek separacyjny on nie może zostać sam nawet na 2 minuty.... pani wyszła powiesić pranie i po powrocie zastała pogryziony swój płaszcz ( na szczęście zaczął od metki;)), Misio sam zdjął z ten płaszcz wieszaka w przedpokoju.... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Z Leszna są Macia i Lacia...[/QUOTE] a z Rawicza: [url]http://www.dogomania.pl/forum/members/26377-BIANKA1[/url] zeby odnaleźć Biankę musiałam wrócić do wątku, który do dzisiaj bardzo, bardzo boli :( :( :( to najsmutniejszy wątek na dogo - taki ma tytuł i taki jest :( -
[quote name='Nutusia']O matko, gdzie ja głowę posiałam własną?....!!!! Maryś - pisz do Baloniarek, nie ma na co czekać.[/QUOTE] pomoc już przyznana, dziękuję! :) banerek wkleiłam w 1 poście, ale i tu też mogę wrzucić "reklamę" ;) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/213164-Klub-Wytrwałych-Baloniarek-Razem-możemy-odnosić-sukcesy-)"][IMG]http://images10.fotosik.pl/3132/20afa11e377818af.jpg[/IMG][/URL] a morelowa panna dzisiaj mnie ugryzła.... no, może to za duże słowo, choć ślady są, drobny "wypadek" się zdarzył, to nie była agresja z jej strony. Mała wpadła w panikę podczas spaceru, zaczęła się szarpać na smyczy, "kręcić młynka", bojąc się, żeby nie uwolniła się z obroży i nie pobiegła na oślep przed siebie chwyciłam ją za obrożę próbując przytrzymać przy ziemi i uspokoić - broniąc się dziabnęła mnie lekko w rękę, ale po chwili takiego przytrzymania i spokojnego głaskania już wszystko było dobrze [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] wewnątrz domu lepiej, już podłogi się nie boi, zwiedziła trochę, koty raczej są jej obojętne, ale zapachy wąchała intensywnie nie chce jeść, nie załatwiła się też na spacerku... jutro mamy kontrolę i zastrzyki u pani doktor, więc sprawdzi, czy wszystko ok
-
[quote name='Ellig']Marysiu, Z bukietem róż nie mogę przyjść by złożyć Ci życzenia lecz w słowach mych jest taka myśl - niech spełnią Ci się wszystkie marzenia! [quote name='Gusiaczek']Dołączam do pięknych życzeń całym sercem:) ależ potrójne święto zrobiło - 23.10. - ja, 24.10. - Macia, 25.10.- wszystkie kundelki ( mam w domu 13 świętujących!) z całego serca Wam dziękuję za życzenia, za pomoc - tę finansową czasem i tę duchową - zawsze otrzymywaną.... słowo DZIĘKUJĘ jest za małe..... ale nie znam innego..... dziękuję !!!!!!!!!!!!!!!
-
może jako szczeniaczek urodzony pod świerkiem miała ukłucie w to oczko gałęzią, igliwiem..... na pewno nie jest to normalne, zdrowe oczko, będę obserwować, czy ona na to oczko widzi, na razie trudno wywnioskować, ona się kuli przerażona, chyba nigdy nie była w domu wewnątrz, boi się podłogi, po schodach idzie "rozpłaszczona" wciąż się boi, ale jakby mniej niestety ani wczoraj, ani dzisiaj nie sikała na spacerku, rozgląda sie tylko i obwąchuje wszystko, zagląda "w dal", za ogrodzenie ale podkład w kennelu mokry, więc sikała chyba w nocy ( wody raczej nie wylała, miska z tych trudnych do przewrócenia)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Poprawna']Piękna ta sunia ....[/QUOTE] to prawda - śliczna jest, niestety bardzo bojaźliwa [quote name='Poker']Prawe oczko jest jakby mętne i mniejsze.Być może był uraz.[/QUOTE] może jako szczeniaczek urodzony pod świerkiem miała ukłucie w to oczko gałęzią, igliwiem..... na pewno nie jest to normalne, zdrowe oczko, będę obserwować, czy ona na to oczko widzi, na razie trudno wywnioskować, ona się kuli przerażona, chyba nigdy nie była w domu wewnątrz, boi się podłogi, po schodach idzie "rozpłaszczona" [quote name='Nutusia']Jak morelowa panienka dziś się czuje?... Uspokoiła się trochę, poczuła, że jest bezpieczna?[/QUOTE] wciąż się boi, ale jakby mniej niestety ani wczoraj, ani dzisiaj nie sikała na spacerku, rozgląda sie tylko i obwąchuje wszystko, zagląda "w dal", za ogrodzenie ale podkład w kennelu mokry, więc sikała chyba w nocy ( wody raczej nie wylała, miska z tych trudnych do przewrócenia) -
[quote name='Nikaragua']Dobrze, że już jest u Ciebie :)[/QUOTE] ja też się cieszę, że już bezpieczna, choć nieco się boję, co mąż powie, jak ją zobaczy.... ale ja już przywykłam, że on zrzędzi, a z psami rozmawia, jak z ludźmi ;) a sunieczka była ze mną na spacerku, niestety nie sikała nawet, wąchała tylko i rozglądała się... bojaźliwa jest, żal mi jej, bo zanim przywyknie do nowego miejsca, to sporo czasu pewnie minie
-
[quote name='handzia']Było wszystkich 16 ,obecnie jest 10, w tym dwa szczeniaki ok.2 miesięczne, dwa szczeniaki ok.półroczne, cztery suczki do sterylizacji. Przepraszam, że nie wstawiłam wczoraj zdjęć, ale bardzo rwał mi się internet. Dzisiaj wieczorem to zrobię.[/QUOTE] ojej, ależ sytuacja......
-
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
mari23 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']Tak, tak chcemy. Ja wciąż podczytuję wątek i wciąż się nie mogę nadziwić, że taki piękny złoty psiak wciaz siedzi w schronisku.[/QUOTE] ja też tego pojąć nie mogę..... i futrzastego Depisia też chcę zobaczyć ;) -
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
mari23 replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
[quote name='marako']Nie wiedziałam, Nikaragua, że jesteś migrenowcem. Ja też, ale odkąd zdiagnozowałam lekką niedoczynność tarczycy i jem leki, ataki są rzadsze i słabsze. A jak kilka miesięcy temu odstawiłam cukier i drastycznie zmniejszyłam węglowodany, to nie dość, że ubyło mi kilogramów, to z głową lepiej niż kiedykolwiek. Tak, że dieta to klucz do pozbycia się wielu schorzeń.[/QUOTE] ja zawsze myślałam, że migrena to rzadka dolegliwość ( mnie się trafiła też, córka i moja mama też mają :( ) a co do diety....... ja kocham słodycze i co gorsza - jak nie zjem słodkiego - zasłabnę nawet, córka ma to samo -
[quote name='Gusiaczek']załapię się, że tak powiem ? :evil_lol:[/QUOTE] i to podwójnie ;) [quote name='Nutusia']Do świętowania KAŻDY powód jest dobry! Najlepsze życzenia, Marysiu - słońca w sercu :)[/QUOTE] Dziękuję !!!!!!!!!!!! czyli baloniarska imprezka będzie podwójna ? :) :popcorn::drinka::knajpa::cunao::beerchug::drinking::pepsi: a jutro..... :morning: