Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20458
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. [quote name='ranias']Ciaposław leży w koszyku obłożony kocami. Jest taki zimny..Obrałam mu ugotowane mięso, ale nie zjadł. Usmażyłam mu jajko na maśle, nie wiem czy wolno, zjadł mi z ręki. Przecież nie mogę się z nim pożegnać...Weterynarz przyjdzie w niedzielę, antybiotyk ponoć działa 48 godzin[/QUOTE] ojej :( to brzmi bardzo źle :( mam nadzieję, że nie spotkało go to, co mojego psa wiele, wiele lat temu.... trzymajcie się oboje i walczcie z choróbskiem!
  2. [quote name='Havanka']Marysiu, masz jakieś wieści o Alexie?[/QUOTE] jasne, że mam! i to wspaniałe :) w końcu jego pan to brat mojej koleżanki i syn mieszkającej niedaleko starszej pani:) Alex jest ukochanym pupilem całej rodziny, od najmłodszych wnucząt poczynając na starszej babci odwiedzającej ich tylko czasem kończąc (to wiem od samej babci, bo to moja niedaleka sąsiadka ;)) Alex jest królem podwórka ( dotąd były to koty ;)), nawet w sercu pani zajął miejsce kotów i już teraz najpierw jego wita, jak wraca po miesiącu nieobecności z pracy za granicą, oczywiście w torbie niemieckie smakołyki dla wnucząt i dla Alexa ;) kilka razy zdarzyło mu się wyskoczyć przez ogrodzenie, ale nie odszedł nigdzie, wrócił za chwilę - już uznał ich dom za swój :) nawet miałam zaproszenie na "chrzciny" Alexa, ale nie pojechałam, bo to dzień cały, a moje staruszki na tak długo bez opieki zostać nie mogą... a poza tym bałam się, że będę ryczeć, jak go zobaczę.... tak już mam i nie potrafię tego zmienić.... nawet jak to piszę, łzy kapią na klawiaturę...
  3. cisza to nie zawsze brak zainteresowania.... ja wciąż do Rudusia zaglądam - raz go w życiu spotkałam i nigdy nie zapomnę tych jego niby ślepych, a patrzących w serce oczu.... i jeśli tylko poprawi mi się nieco w domowych finansach - pomogę, na razie jednak mam na utrzymaniu 14 psów i bezrobotnego męża :( dlatego - choć zaglądam - nie piszę...
  4. na allegro sprzedało się 10 cegiełek :)
  5. [quote name='ranias']Trzeba się kajać trzy razy po dwa razy rano przez tydzień i co drugi wtorek dwa razy po trzy razy wieczorem. Pan Prezes tak ustalił przed wieczornym treningiem......:lol:[/QUOTE] ojej, jakem księgowa - pogubiłam sie w rachunkach, a chciałam podsumować, ile tego razem będzie..... tylko mi się jakaś taka stara piosenka przypomniała: "cztery razy po dwa razy, osiem razy raz po raz...." ;) ;)
  6. z bazarku Muszkieterów na Fb dla dziadeczka Brego wpłynęło na konto: 128,- zuzlikowa (19.11.)
  7. na aukcji allegro wyświetleń 134, obserwuje 2, zakupionych - 0 :( a na konto SHA dla szczeniaczków wpłynęło: 20,-Emilia T. z Lublina (19.11.)
  8. [quote name='AMIGA']Jednak cuda się zdarzają.[/QUOTE] ja takich cudów pilnie potrzebuję aż trzynaście......
  9. [quote name='mari23']z konta stowarzyszenia wydatków jeszcze nie było :)[/QUOTE] ale kolejne pieniążki dotarły: 20,-Iwona D.-Ł. z Bolechowic (19.11.)
  10. [quote name='Kamila Proc']to ja moze edytuje ten post?[/QUOTE] chyba już za późno..... tyle razy był cytowany, że nie sposób wymazać "dowodu winy" ;) ;) ale myślę, ze jakieś oświadczenie wydane w porozumieniu z rzecznikiem może złagodzić napiętą sytuację ;) ;) ;)
  11. [quote name='MikAga']a kuku,zaglądamy i podziwiamy:lol:pa[/QUOTE] [URL]http://img201.imageshack.us/img201/9711/27m1.jpg[/URL] zdjęcie pt. "Prezentuj broń!" ;) tylko wstydliwie troszkę przykryta ta "broń" ;) słodkie bardzo :)
  12. [quote name='Aimez_moi']Dokladnie tak........moga byc zawile......[/QUOTE] oby tylko nie pokrętne! ;)
  13. [quote name='Marinka']Dziewczyny proszę podajcie wypłatę z konta chłopaków za * wrzesień * październik bo stan konta znów jest bez tego nieaktualny :([/QUOTE] za wrzesień było 700 złotych, za październik - 710 złotych
  14. [quote name='Nikaragua']Napiszcie dziewczyny w 1-2 poście rozliczenia, bo ja nie (i może nie tylko ja) do końca ich nie rozumiem, osobno sa wpłaty na konto Stowarzyszenia , osobno u Livki, a wydatków w ogóle nie wpisałyście..[/QUOTE] z konta stowarzyszenia wydatków jeszcze nie było :)
  15. [quote name='Aimez_moi']Funiu.....:) ja wiem, ze masz duzo pracy ale pamietasz aby zapytac o ten Apto-flex Argusia?[/QUOTE] rozmawiałam przed paroma minutami z funia telefonicznie - ciężki dzień miała.... :( interwencje oczywiście :( dopiero do domu dotarła.... podaję wpłatę dla Argusia i Marcelka: 25,- Roland_DE (18.11.)
  16. [quote name='Aimez_moi']Kochana Moja....... kogo mialas na mysli piszac cos o Dziadowinku???????? No sluchamy.......[/QUOTE] zanim posłuchamy wytłumaczenia Kamili, to Marinka naniesie wpłatę w swojej tabeli ;) 25,- Roland_DE (18.11.)
  17. Ksenia dostała pieniążki: 100,- Paweł Piotr W. z Wrocławia (15.11.) 30,- Roland_DE (18.11.) edit: Rozmawiałam właśnie z panią Agnieszką - poinformowałam o sytuacji, uzgodniłam, że za każdy dzień pobytu Kseni (licząc od jutra, bo do dzisiaj zapłacone) ureguluję należność już po zabraniu Kseni, zgodnie z dotychczasowymi warunkami hotelowania, czyli 15zł/dzień, w zależności od tego, kiedy Ksenia zmieni miejsce pobytu powiedziałam też, że skontaktuje się z nią Monika, osoba decyzyjna w sprawie Kseni
  18. [quote name='Havanka']To by się zgadzało. Domem Morelki była kiedyś ulica. Chociaż już śpi z Marysią, to jeszcze nie zaskoczyła, że to jej nowy dom (tymczasowy). Myślę, że wkrótce to się zmieni.[/QUOTE] mam nadzieję, że tymczasowy ;)
  19. http://www.dogomania.pl/forum/threads/248047-Uśpić-grzeczną-kanapową-młodą-sunię-Padaczka-przekreśla-szanse-na-dom-Sajuki-za-TM
  20. [quote name='lilk_a']taki pogląd jest, że dopóki pies nie uzna mieszkania za swoją budę tzn za swoją norę , miejsce do życia, to będzie załatwiać się w mieszkaniu ;)[/QUOTE] no tak - sunia z ulicy, więc ulica jej domem..... a w domu można się załatwiać ;) dzisiaj rano poszła znów na spacer z Piratem, ale nie ze mną, tylko z mężem - ciekawa jestem "efektów" ;) aspała przy mnie na łóżku - sama wskoczyła obok Majeczki
  21. [quote name='AgusiaP']No tak, ale wiem, że mi to wybaczycie :)[/QUOTE] wybaczymy? ależ my dziękujemy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  22. [quote name='funia']No nieżle się uśmiałam zwłaszczcza z ostatniego zdania :evil_lol: Spróbuje ,ale on jest wydaje mi się z innej gliny lepiony ...CZasem się zastanawiam co ja w nim widziałam ...Mówię o tym głośno a on mówi ,,co ja [B]se [/B]wziąłem ,,W domu nazywają mnie Wiolą od Willas :roll: Było trochę awantury za kolejną przywleczona sunie ...ona stara i biedna mówię ,,,a on na to ,ze on też biedny ... WIęc powiedziałam ,ze dostaje za nia pieniadze .Wtedy się zgodził ale to oczywiście nie prawda wcale ....[/QUOTE] ja też jestem Violettą Villas nazywana.... i mam na to jedną tylko odpowiedź: [B]chciałabym dorównać VV, ale niestety nie potrafię tak pięknie śpiewać! [/B] [quote name='AgusiaP']Dziękuję i przepraszam, że nie było nicku i na kogo, ale się spieszyłam ;)[/QUOTE] ależ to Tobie należy się podziękowanie !!!! a przepraszać nie masz za co, pomyłka, przeoczenie - każdemu zdarzyć się może....
  23. fotki powyżej są tak piękne, że można je raz jeszcze obejrzeć zamiast tych "wczorajszych" ;)
  24. [quote name='AgusiaP']Dziewczyny moja wpłata jeszcze nie doszła? wysłałam 6.11. widzę, że na pokwitowaniu mam nie wpisany mój nick i że to na Argo i Marcela...Agnieszka K.P. Dąbrowa Górnicza[/QUOTE] a ja szukam po wątkach i Marinkę pytam czy wie, od kogo wpłata ;) jasne, że doszła! :) już dopełniam formalności: 60,- AgusiaP za XI (08.11.)
  25. [quote name='funia']Fajny mąż ...Mój nie jest tak wyrozumiały ...muszę wiele rzeczy robić a mówić trochę ,,inaczej,,tzn nie do końca prawdziwych ...zeby był spokój .On jjest rozważny a ja romantyczna:roll:[/QUOTE] z nas też taka para - ja zawsze byłam romantyczną marzycielką ( i takie są moje dzieci), a mąż - rozsądny i "chmurny"... i wcale nie wyrozumiały ( chyba, że dla siebie samego;)) niejeden raz mi te psy wytyka, ale ja to żartem zbywam :diabloti: niedawno mu powiedziałam, że jego też przecież przygarnęłam, że jest jak Hektor - stary, ciągłe warczący, ale kochany..... no i wytrąciłam mu "broń", przestał..... i tak często jest.... przywykłam i ja, i on :evil_lol: albo kiedyś mówi, że jak wracam z pracy, to najpierw się z psami witam.... pytam więc go: a czy ty tak się cieszysz z mojego powrotu, jak one? a on na to wskazując leżącego na pleckach psiaka: "to co, mam się wywalić do góry jajami, jak on? " - no to spróbuj, będzie wesoło! - odpowiedź była i koniec kłótni...
×
×
  • Create New...