-
Posts
20462 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
[quote name='funia']No nieżle się uśmiałam zwłaszczcza z ostatniego zdania :evil_lol: Spróbuje ,ale on jest wydaje mi się z innej gliny lepiony ...CZasem się zastanawiam co ja w nim widziałam ...Mówię o tym głośno a on mówi ,,co ja [B]se [/B]wziąłem ,,W domu nazywają mnie Wiolą od Willas :roll: Było trochę awantury za kolejną przywleczona sunie ...ona stara i biedna mówię ,,,a on na to ,ze on też biedny ... WIęc powiedziałam ,ze dostaje za nia pieniadze .Wtedy się zgodził ale to oczywiście nie prawda wcale ....[/QUOTE] ja też jestem Violettą Villas nazywana.... i mam na to jedną tylko odpowiedź: [B]chciałabym dorównać VV, ale niestety nie potrafię tak pięknie śpiewać! [/B] [quote name='AgusiaP']Dziękuję i przepraszam, że nie było nicku i na kogo, ale się spieszyłam ;)[/QUOTE] ależ to Tobie należy się podziękowanie !!!! a przepraszać nie masz za co, pomyłka, przeoczenie - każdemu zdarzyć się może....
-
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
mari23 replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
fotki powyżej są tak piękne, że można je raz jeszcze obejrzeć zamiast tych "wczorajszych" ;) -
[quote name='AgusiaP']Dziewczyny moja wpłata jeszcze nie doszła? wysłałam 6.11. widzę, że na pokwitowaniu mam nie wpisany mój nick i że to na Argo i Marcela...Agnieszka K.P. Dąbrowa Górnicza[/QUOTE] a ja szukam po wątkach i Marinkę pytam czy wie, od kogo wpłata ;) jasne, że doszła! :) już dopełniam formalności: 60,- AgusiaP za XI (08.11.)
-
[quote name='funia']Fajny mąż ...Mój nie jest tak wyrozumiały ...muszę wiele rzeczy robić a mówić trochę ,,inaczej,,tzn nie do końca prawdziwych ...zeby był spokój .On jjest rozważny a ja romantyczna:roll:[/QUOTE] z nas też taka para - ja zawsze byłam romantyczną marzycielką ( i takie są moje dzieci), a mąż - rozsądny i "chmurny"... i wcale nie wyrozumiały ( chyba, że dla siebie samego;)) niejeden raz mi te psy wytyka, ale ja to żartem zbywam :diabloti: niedawno mu powiedziałam, że jego też przecież przygarnęłam, że jest jak Hektor - stary, ciągłe warczący, ale kochany..... no i wytrąciłam mu "broń", przestał..... i tak często jest.... przywykłam i ja, i on :evil_lol: albo kiedyś mówi, że jak wracam z pracy, to najpierw się z psami witam.... pytam więc go: a czy ty tak się cieszysz z mojego powrotu, jak one? a on na to wskazując leżącego na pleckach psiaka: "to co, mam się wywalić do góry jajami, jak on? " - no to spróbuj, będzie wesoło! - odpowiedź była i koniec kłótni...
-
[quote name='kora78']mialam telefon o Skutera. w domu pan, pani i dziewczynka 4letnia. na Muchoborze Wielkim, Wroclaw. Szukam na wizyte. kto pomoze???[/QUOTE] może Poker, Ulv, terierfanka..... dużo jest wrocławianek na dogo a z budynku w Środzie Śląskiej, w którym mieszka niedoszła "rodzina adopcyjna" w weekend zabieraliśmy bezdomna rudą sunię.... jakoś nikt jej nie chciał tam przygarnąć.... jakie szczęście, że Skuter tam nie pojechał!
-
[quote name='Aimez_moi']Ale trzymasz ta chustke na razie w ukryciu czy juz ja nosisz?......:):)[/QUOTE] fotke wkleiłam, żeby weselej było i Funi, i nam, bo coś pisałaś, że tu na wątku smutno a chustkę założyłam, jak mąż zaczął marudzić, kiedy bernardyna z ulicy przygarnęłam....(akurat w tym dniu listonosz dostarczył;)) no to ja ( tyłem stojąc) mówię: skoro masz dość, to chyba się wynosić muszę.... i obrót.... zaczął się śmiać, no i było "po krzyku" ;)
-
[quote name='ranias']jaka przebiegła.....:cool3:.....spryciula.....[/QUOTE] taki właśnie jest prawdziwy rzecznik! :):cool3: ____________________________________________________________ edytuję, bo mam wieści do tabelki Marinki, ofiarodawca nam się ujawnił, co nicku wpisać zapomniał na wpłacie ;)) 60,- AgusiaP za XI (08.11.)
-
[quote name='Aimez_moi']Jakos smutno sie u Argusia zrobilo......[/QUOTE] bo finanse to najczęściej smutna "rzecz".... zwłaszcza, gdy kasy brakuje.... [quote name='funia']Tak .Ja też sprwdziłam .To Rudzik i Ksenia byłi z dołu . PS .Łapka jest na lekach więc jest ok ,ale już się kończą . POniedziałek lub wtorek jestem u wetki to dowiem się jak z tym suplementem . Wiecie ja już opadam z sił , Odebrane szczeniaki w koszmarnym stanie( pchły i robaki jadły je zywcem ,malutkie niespelna kilogramowe) i kolejna sunia w potrzebie dt ....[B]Chłop mnie już z domu wygania[/B]...[/QUOTE] funiu, nie martw się!!! ja mam podobnie, nawet apaszkę już sobie kupiłam odpowiednią, jak wygoni: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/349/917ca27850d3a6eamed.jpg[/IMG][/URL] jeszcze tylko muszę dokupić 14 takich - dla psiaków :cool3:
-
[quote name='funia']Tak ,według nowej ,,umowy ,,bedzie do końca listopada za listopad . Do końca grudnia za grudzień itd. Za chłopaków było zawsze na hotelowanie ( czyli z góry )ale moze być tak jak pisałam z dołu . Tylko mam prośbe by było to przed 5 kazdego miesiąca bo mam ustawione płatności i w tym miesiącu już musiałam się niezle nagimnastykować by to poplacić .[/QUOTE] i udało Ci się - gratulacje :):loveu: bo mnie się w tym miesiącu nie udało:(
-
[quote name='Olena84']zapraszam, hopnijcie chociaż troszkę.[/QUOTE] hopam, ile sił ! :)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
znam już imię bernardynka - Nero niezbyt lubię to imię, większość wiejskich biedaków na łańcuchach, jakie spotkałam, tak właśnie miały na imię.... ale on cudownie się cieszy, jak się go woła "Neruś".... skąd wiem? dzisiaj usłyszałam, jak go woła przechodząca dawna "właścicielka".... zapytałam o to, jak ma na imię, bo nie byłam pewna, jak zawolała - tłumaczyli się, że musieli wynająć w hotelu robotniczym pokój ( dziewczyna jest chyba w ciąży), właściciel nie zgodził się na psa, dali go więc jej matce..... ciąg dalszy znamy.... piesio bardzo się do nich cieszył, chciał przecisnąć się przez ogrodzenie..... jutro jego "WIELKI DZIEŃ".... czyli kastracja... a Morelcia.... Nutusia na jej wątku nazwała mała "huraganem młodości wśród geriatrii" właściwe słowo: huragan - w przypadku Morelci odpowiednie, jak mało które określenie ( z tym, że ofiar w ludziach jeszcze nie ma.... piszę jeszcze, bo to jej nagłe wskakiwanie mi pod nogi od tyłu ( nie wiem, czy "wyprzedza", czy do zabawy tak zaczepia ;-)) to już kilka razy omal się źle nie skończyło... a z socjalizacja urwisa ciężko idzie.... wymyśliłam, że na spacery będzie chodziła razem z Piratem dalej, niż reszta, nad Odrę....bo może ona na podwórku brudzić nie chce? ( w domu, to co innego! można! ;-)) byliśmy.... ona lubi Pirata, więc dlatego tak pomyślałam, spacer (szarpanina raczej) oczywiście nie przyniósł efektów, choć Morelka z zaciekawieniem wąchała wszelkie napotkane psie koopki... wąchała? prawie trącała nosem! ("prawie" to tylko dlatego, że jej nie pozwalałam skracając smycz) sama oczywiście ani koo, ani sioo..... -
[quote name='Nutusia']Taki powiew (żeby nie powiedzieć huragan ;)) młodości wśród tej Twojej geriatrii, Marysiu :)[/QUOTE] właściwe słowo: huragan - w przypadku Morelci odpowiednie, jak mało które określenie ( z tym, że ofiar w ludziach jeszcze nie ma.... piszę jeszcze, bo to jej nagłe wskakiwanie mi pod nogi od tyłu ( nie wiem, czy "wyprzedza", czy do zabawy tak zaczepia ;)) to już kilka razy omal się źle nie skończyło... a z socjalizacja urwisa ciężko idzie.... wymyśliłam, że na spacery będzie chodziła razem z Piratem dalej, niż reszta, nad Odrę....bo może ona na podwórku brudzić nie chce? ( w domu, to co innego! można! ;)) byliśmy.... ona lubi Pirata, więc dlatego tak pomyślałam, spacer ( szarpanina raczej) oczywiście nie przyniósł efektów, choć Morelka z zaciekawieniem wąchała wszelkie napotkane psie koopki... wąchała? prawie trącała nosem! ("prawie" to tylko dlatego, że jej nie pozwalałam skracając smycz) sama oczywiście ani koo, ani sioo.....
-
[quote name='funia']Tak .Ja też sprwdziłam .To Rudzik i Ksenia byłi z dołu . PS .Łapka jest na lekach więc jest ok ,ale już się kończą . POniedziałek lub wtorek jestem u wetki to dowiem się jak z tym suplementem . Wiecie ja już opadam z sił , Odebrane szczeniaki w koszmarnym stanie( pchły i robaki jadły je zywcem ,malutkie niespelna kilogramowe) i kolejna sunia w potrzebie dt ....Chłop mnie już z domu wygania...[/QUOTE] czyli za listopad mamy czas do końca listopada, tak, funiu?
-
[quote name='ranias']w tej sprawie to pan Prezes wyda oficjalne oświadczenie.....:lol:[/QUOTE] [quote name='funia']No tak ,tak się przygotowuje ze dzisiaj dał koncerto w nocy !Musiałam go o godz 2 usokajać . A teraz naparza pod płotem tak ,ze telewizji nie słychać :shake:Już czasami wariuje od tego ....[/QUOTE] może to jest właśnie to oświadczenie.....:roll: albo oświadczyny?:evil_lol: określenia Kamili to ja już nawet nie zacytuję i nie skomentuję :mdleje:- rzecznik pewnie podjął odpowiednie kroki :mad::evil_lol:
-
[quote name='renatka_s']Kochany Tuliczek, w końcu widzę, że jest szczęśliwy, oby tylko ten mały kolega za bardzo go nie męczył.[/QUOTE] :razz:ten mały na dwóch, czy ten na czterech łapkach? ;) Bo Tuliś matkuje chyba im obu :) :) :) cudne zdjęcia - dają radość i przywracają nadzieję..... bo już ostatnio zaczęłam myśleć, że adopcje "dojrzałych" psów to tylko w marzeniach już są.....
-
[quote name='Tola']Zapraszm na bazarek dla szczylków spod barakowozu [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248766-BUTY-40-41-dla-psiej-rodzinki-spod-barakowaou-do-23-11-20-00[/URL][/QUOTE] a ja na aukcję allegro dla nich - reklamujcie poza dogo [url]http://allegro.pl/szczeniaki-spiace-pod-barakowozem-charytatywna-i3719213804.html[/url]
-
[quote name='agusiazet']Otrzymałam wpłaty: mari23 (Maria Pustelnik) 10 zł Czy dobrze odgadłam nicka? zwrot za Simona + 30 zł Agata 51 +40 zł asiuniab 175 zł 72 gr. bazarek piklowy Przelałam: 120 zł dla Reksa 120 zł dla Kani Stan konta wynosi 891 zł 68 gr.[/QUOTE] bardzo dobrze odgadłaś - czyli nie wpisałam? ech :( szykuje mi się staruszkowy problem :( starszy pan umarł, u jego stóp zastali wiernego towarzysza - psa oczywiście, niestety niemłodego już.... mieszkanie jest własnością ANR, córka je opróżnia, bo musi zdać właścicielowi, psa zabrać nie może, bo duży i jej sąsiedzi nie wyrażają zgody ( mieszka w 6-rodzinnym domu),a na podwórku, gdzie jest pies ( ludzie postawili budę i dokarmialiby go tam) na jego pobyt nie wyraża zgody ANR czyli własciciel obiektu ( i pan życia chyba :( ) nie wiem, jak pomóc :( :(
-
4 szczeniaki spod barakowozu i ich mamaMalwinka już w DS:)
mari23 replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[URL]http://allegro.pl/szczeniaki-spiace-pod-barakowozem-charytatywna-i3719213804.html[/URL] aukcja allegro dla szczeniaczków - proszę o "reklamę" gdzie tylko się da ;)) jak zobaczyłam wygląd tekstu...ech :( tak pięknie było zrobione - akapity, odstępy... zrobili z tego zbity zlepek literek :( edytowanie nie pomogło:angryy: -
Delph..... trudno mi pisać przez łzy.... ale muszę Ci to napisać - nie czuj się winna!!!! dwa lata wkrótce minie, kiedy mój kochany Charlie potrzebował ode mnie takiej właśnie "przysługi".... wiedziałam, że umiera, że dni ma policzone, wciąż odkładałam jednak ten moment..... a kiedy przyszło straszliwe cierpienie.... w środku nocy zostałam sama z konającym, cierpiącym Charlim.... wetka akurat pojechała rodzić, a biedny Charliś musiał sam umierać i cierpieć..... tak bardzo mi to nie daje spokoju, że cierpiał :( Ty oszczędziłaś Saj tego najgorszego i nie zarzucaj sobie żadnej winy, wręcz przeciwnie - pomogłaś jej, jak nikt inny na świecie!
-
[quote name='Poker']Dlaczego schronisko nie odda sprawy do sądu ? Na dogo na pewno są prawnicy , którzy by pomogli w napisaniu pozwu. OŚWIADCZENIE nie jest podlinkowane, nie otwiera się.[/QUOTE] na stronie schroniska jest i oświadczenie i akcja mailowa.... [URL]http://uciechow.com/[/URL] a oddanie sprawy do sądu wymaga pieniędzy i czasu, którego psy wiele nie mają - wody nie ma już :( z dogo też "uciechowianki" się wycofały jakis czas temu tak myślę, nie znam szczegółów byłam w tym schronisku jeden raz tylko, towarzyszyłam odwożonemu przez naszą gminę psu, bałam się bardzo pierwszej w życiu wizyty w schronisku, ale "atmosfera", jaką tam zastałam ( mowa o psach) była miłym zaskoczeniem
-
[quote name='Havanka']Uroczy łobuziak ! Ma tyle energii, że z łatwością rozrusza "starszyznę"![/QUOTE] jak nie rozrusza, to.... przeskoczy! np. Biedusia - nie omija, a przeskakuje :-D [quote name='Nikaragua']Pytanie : czy starszyzna chce być rozruszana ;) :D[/QUOTE] w zależności od aktualnego samopoczucia i nastroju - różnie z tym bywa ;) np. Misio zawsze ostro protestuje szczeknięciem, Puszek bawi się ile da rade, potem się kładzie męczony i Morelka bierze się za następnego ;) Dropsik mocno warczy, nawet obwąchać nie bardzo się "obcej" pozwoli, od kiedy ona jest w domu - Dropsio więcej czasu spędza w swojej budce Tiara i Miłeczka chowają się po kątach, Łatuś ignoruje, tylko Pirat i Majeczka ( to jeszcze nie starszyzna) bawią się z nią i szaleją po całym domu :)