-
Posts
20455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
jest efekt :) wpłynęły pieniążki ! 50,- Asia Grubasia (18.12.) 30,- Roland_DE (18.12.) -
Dziękuję, że jesteście u Maksia kochanego !!!! ten słodziak nawet nie wie, ile osób go kocha :)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Dziękuję, Patmol za pomoc w ogłoszeniach !!!! MIki ma około pół roku i wszystkie szczepienia, a co do rasy....to mieszaniec, waży około 5 kg. Tytuł celowo zrobiłam z nazwą rasy, żeby zwrócic uwagę, ale rzeczywiście lepiej będzie bez znaku zapytania. W Jeleniej Górze jest domek dla Toficzka, ale ani transportu, ani wizyty nie mogę zorganizować, mam nadzieję, że uda mi się do końca tygodnia, żeby święta Toficzek spędzał już w swoim domku. Pirat i Dropsik już zdrowi :) Misio stary był troszkę niezdrów, ale po dwóch dniach dolegliwości żołądkowe minęły i kochany Misio już nie wymiotuje. Ilość zwierzów w moim domu niestety wzrosła o jakiegoś dziwnego "dzikiego lokatora", który buszuje w styropianie stanowiacym ocieplenie bydynku - wewnątrz, tylko przy wylotach dziur leżą duże "granulki" styropianu, "zwierz" ma spore zęby, na pewno nie są to myszy :( może kuna? ktoś ma jakieś doświadczenia w takich problemach? ( obawiam się, że zniszczy styropian :( ) -
oj, tak, bardzo dobrze, ku wielkiej radości nas wszystkich
-
Irenko, i ja przytulam !!! myślę, że śpiączka jest lepsza od świadomego cierpienia.... marna pociecha, wiem....ale byłam niedawno świadkiem świadomego umierania...
-
Maksio pozdrawia :) kochane z niego psicho :iloveyou: dzisiaj wieczorem po raz pierwszy odważyłam się puścić Maksia samego bez smyczy do ogrodu, Perełka też biegała luzem, ale tylko blisko mnie, natomiast Maksio zniknął.... po dłuższej chwili spanikowałam i poszłam za dom szukać Maksia.... no i przeszkodziłam facetowi w załatwianiu męskich potrzeb za drzewkiem ;) zrobił co trzeba i sam pobiegł "do siebie", był tam pierwszy, niż ja i Perełka, która mnie na krok nie odstępowała
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
wysłałam monit do Asi Grubasi -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
dziękuję, Elu !!!! :Rose: tak, imię się zgadza :) :Rose: bardzo, bardzo dziękuję za pomoc w ogłoszeniach, tłok się zrobił i rozładować go trzeba. Piesio zagłodzony jest bardzo ładny i po odkarmieniu oraz kastracji też będzie do adopcji, mam nadzieję, że babsko się myliło i pies ma mniej, niż 10 lat, już mniej się boi i nawet troszkę daje się pogłaskać,chyba nie znał głaskania, tylko bicie :( prośba wielka: potrzebny ktoś z Jeleniej Góry do zrobienia wizyty przedadopcyjnej dla Tofika ( pan koniecznie chce tą "miniaturkę colie"), to dokładnie Sobieszów jest ,wydaje się, że wizyta wypadnie dobrze, ale sprawdzić trzeba. No i ewentualnie transport potrzebny będzie - może ktoś znajomy jeździ w tamta stronę? -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
byłam, nie dało się inaczej :( mam dwie głebokie "dziury" po kłach, jedna pomiędzy stawami podstawy małego i serdecznego palca, druga pomiędzy kciukiem i wskazujacym, drobniegszych zębów liczyć nie warto ;) biorę antybiotyk, dostałam od razu zastrzyk przeciwbólowy, a z jednej dziurki wciąż się trochę sączy krew, ale to chyba lepiej, bo jak z nogi krew nie poleciała, to wciąż boli i "kamienie" wewnątrz łydki mam do dzisiaj Pirat już dzisiaj mniej kuleje. Pytałam sąsiada, czy Nora dobrze się czuje, bo w końcu Pirat się bronił, a ona ma sierść gładką, jego chroniło futro, którego my obie z Norą nie mamy. Sąsiad mówi, że wszystko w porządku, jakoś nie mam odwagi iść sama sprawdzić ( nie Nory się boję, a tego, że się sąsiad zdenerwuje). Oni nie krzywdzą psa, dbają, to znaczy karmią dobrze, ale dla nich pies to "tylko pies" :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
jestem, kochane moje, mam nadzieję, że z obolałą i spuchniętą, jak balonik prawą ręką dam radę coś napisać :) ale życie Pirata uratowane, a moja sąsiadka i przyjaciółka Nora - amstafka zza płotu nawet nie zdaje sobie sprawy, jaką krzywdę mi zrobiła... Moja prawa ręka to poważniejsza część obrażeń, a druga obolała część ciała, która "odezwała się" dopiero dzisiaj rano to "kości policzkowe" ;) mogę usiąść tylko na czymś miękkim... mam siniaki i mocno stłuczone "cztery litery", bardzo to boli, mocno uderzyłam ( brak poduszki powietrznej ;)) bo walczące psy przewróciły mnie na chodnik... trzynasty dopiero dzisiaj, a ja go już wczoraj zaliczyłam, bo oprócz pogryzienia miałam podwójne spotkanie z wybuchającymi żarówkami, :candle: pozbawilam dom oświetlenia na parę minut i jak Dropsik - "po omacku" musialam dotrzeć do skrzynki elektrycznej.... dzisiaj miałam jedyny z ogłoszeń telefon: "w sprawie malutkiego pieska za darmo", pan pyta, jaki to piesek, więc mówię, że malutki, tak może z 5kg, a pan na to oburzony prawie: "5 kg? to nie jest malutki"... ech :( pewnie prezentu pod choinkę szukał, malutkiego koniecznie... tak właśnie pomyslałam, że "sezon na żywe prezenty" chyba się rozpoczyna :( Pirat nie jest mocno pogryziony ( bardziej ucierpiałam ja), ale bierze zstrzyki przeciwzapalne, Dropsik też na zastrzykach z powodu anginy, a i Łatkowi też się zastrzyk dzisiaj dostał - akurat kolejny w "spectrum odczulania" przepraszam Was za nieobecność i za krótką tu wizytę - strasznie obolała jestem i chyba mam gorączkę, muszę się położyć. Pozdrawiam Was całym sercem i dziękuję Wam, że tu ze mną jesteście !!!!! Dziękuję ! -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
tak, dotarła :) i nie tylko ta jedna :) 5,- Madziak25 (08.12.) 50,- Szarotka (09.12.) 100,- dusje (11.12.) -
Rudolf - w nowym domku. Powodzenia dla niego i jego nowej rodziny :)
mari23 replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
jest wpłata dla slicznego Rudolfa: 20,- Anna G.-R. ze Szczekocin (08.12.) -
dla Babulinki wpłynęło: 50,- Zosia 123 (11.12.)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
postaramy się, żeby poniesli konsekwencje, ale nie będzie łatwo ich ukarać - to patologia (cwana bardzo, na "garnuszku GOPS", pracą się nie skalają) babsko pije, najstarsze dzieci to nawet nie wie, gdzie ma, zostawiała po domach dziecka, najmłodsza trójka jest z nią, dziewczynki mi żal, ale starsze 2 chłopaki to charakterek mamy - agresja i alkohol :( ojciec się wyniósł ( ojciec tej ostatniej trójki, poprzednie.... jakaś długa historia, nie zagłębiałam się w to nigdy) niedozywienie psów na pewno nie wynika z braku środków - raczej z innych "priorytetów" pomyślę, który najpilniejszy i wyślę, dziekuję !!!! słów brak po prostu :( zdjęcia nie oddają widoku tych udręczonych, przerażonych i znamrzniętych psiaków , uwierz mi - można było albo płakać, albo kląć jak się tylko da...byłyśmy we dwie, więc "podzieliłyśmy się rolami", ja robiłam zdjęcia i płakałam, a koleżanka niewiele brakło, żeby komuś nie przywaliła. Dzisiaj mam kilka wieści - niezbyt dobrych niestety :( Tofik jednak nie ma domku, za to Dropsik ma.... anginę ropną :( dostał dzisiaj zastrzyk antybiotyku, zamówiłam mu też sweterek, bo tej kurteczki, którą mu kiedyś kupilam on się chyba boi, nie chce w tym chodzić, choć cieplutka, na polarze - szelest ortalionu chyba go stresuje,może dlatego, że nie widzi. Przymierzałyśmy mu z wetką dzisiaj sweterki, nie bronił się, ale swetry za wielkie były na niego, zamówiony jest więc jego rozmiar. Piesek z interwencji... ech.... mega wycofany, boi się, wychodzi z budy tylko do jedzenia, zjada natychmiast wszystko, co widzi ! Martwi mnie jego wiek - 10 lat to taki prawie nie adopcyjny, dzwoniący chętni to i 4-latka czasem traktują jako "starego psa". z ogłoszeń - ani jednego telefonu :( a te dwa pieski z Lubiąża - dzieciaki Perełki, co z babą zostały - uratowały jej życie właśnie! Wczoraj wieczorem wyszła z domu i zaginęła, dzisiaj rano ją odnaleziono - leżała w przydrożnym rowie z rozbitym kolanem tylko - pieski przy niej leżały i ogrzewały, więc się nie wyziębiła za bardzo.... takie cudowne, wierne psy - a ona tak źle je traktowała ( i zapewnie to się nie zmieni) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Dziękuję, Basiu za wstawienie fotek !!! Sytuacja rzeczywiście krytyczna, bo 10-miesięczna sunia z interwencji trafiła do koleżanki, a ten mniejszy 10-latek - do mnie (cóż było robić :( ) Psiaki odebrane od patologicznej rodziny, z tego samego bydynku, gdzie mieszkał malutkiKubuś, któremu łapke trzeba było amputować. sunia u 90-latka jest bezpieczna i pod stałym nadzorem, ta dwójka już też najedzona i nie "pod chmurką" nie mam już siły nawet pisać, tak jestem upłakana i zmęczona po tej interwencji :( -
i ja Cię przytulam, Irenko !!!
-
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
mari23 replied to togaa's topic in Psy do adopcji
cieszę się, że doratły! :) Na zdrowie, Dusienku !!!!! :iloveyou: -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
dotarło, bardzo, bardzo dziękuję !!!!!! mnie też, jak się dowiedziałam.... suczka jest bardzo bojaźliwa, szczeniaczki malutkie - mieszczą się w dłoni dzisiaj miałam telefon - pani pytała o owczarka, który leży na łóżku (czyli Pirata) , obiecała zadzwonić jeszcze, ale już nie zadzwoniła Maksio coraz słodszy, przylepka domagajaca sie pieszczot i radośnie witajaca się ze mną i nie tylko - dzisiaj "wolontariat" był, więc dłuższy spacer piesy miały i "zbiorowy" :) -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
mam kontakt z Asią Grubasią - "pogonię" ją zaraz :) Renatę G. chyba mozna wykreslić z deklaracji - kontakt z nią się urwał :( -
wpłaty dla Babulinki: 50,- Basia1244 (01.12.) 30,- Magdalena Ć.-P. z męzem (05.12.) 100,- Barbara Magdalena B. z Wrocławia (05.12.)
-
wpłaty na sterylkę: 10,- Kamila H. z Oleśnicy (04.12.) 30,- Katarzyna L. (04.12.)