-
Posts
20372 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
wczoraj "nowy", czyli Tofik miał kastrację, dzielny był bardzo :) tylko wetka mówi, że on wcale nie piekny jest..... a dla mnie on prześliczny i taki slodziak kochany !!!!! adopcje wciąż "stoją", ale chociaż szczeniaczki pojechały z tego patologicznego domu, a ich matkę też wczoraj zawoziłam na sterylkę
-
Bingo/Bronio-odszedł za TM otoczony miłością....
mari23 replied to caryca26's topic in Już w nowym domu
miałam okazję widzieć kochanego Bronia-Grubonia u kikou - to szczęście, że ostatni etap życia mógł spędzić właśnie tam, że żył i odszedł otoczony troską, milością, wspaniałą opieką żegnaj, Broniu [*] :( :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
ręka wciąż boli i spuchnięta, ale na tyle mniej, że mogę jej ostrożnie używać :) jutro oględziny u lekarza i chyba badania krwi ( nerki sprawdzić muszę) a to fotorelacja z imprezy - Toficzek i Misio w błysku fleszy ;) jest tam śliczne zdjęcie Misia w chuście "Szukam domu" - warto podmienić w ogłoszeniach :) https://www.facebook.com/media/set/?set=a.870445319635273.1073741852.543028632376945&type=1 -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Na lepsze zdjęcia tej psiej rodzinki chyba nie ma co liczyć, nie dam rady tam pojechać - jutro dwie wizyty u wetki ( sterylka Perełki i kastracja Toficzka) i chyba jeszcze w laboratorium - muszę sobie badania zrobić, chyba mam dnę moczanową, to już trzeci dzień bólu, leki nie pomagają, jest nawet gorzej, ból się nasila, dzisiaj miałam problem z obraniem ziemniaków - wprawdzie robię to lewą ręką, ale przytrzymanie ziemniaka prawą dłonią sprawiało mi straszny ból... ale dałam radę, obrałam ;) mam nadzieję, że nie jest to związane z moimi przewlekle chorymi kłębuszkami nerkowymi - tak sugeruje moja siostra... poczytałam o głównych przyczynach dny i u mnie się to nie zgadza, więc albo to nie jest dna, albo spowodowana jest inną przyczyną, niż zła dieta ( prawie nie jem mięsa i nie piję żadnego alkoholu) a pieski... usmiałam się wczoraj - przyszły 3 dziewczynki, chciały pomóc, wyprowadzić pieski..... aż trzy? oj, problem był niemały i śmiechu też duzo ;) Czarna uciekla za dom, Majeczka dała grzecznie się zapiąć na smycz, ale gdy "opiekunka" zrobiła 3 kroki w stronę furtki - Majeczka błyskawicznie wylazła z szelek i wróciła do mnie :) Puszek nie mieści się w żadne szelki, staruszek Misiaczek boi się smyczy, więc nie próbowałam... oprócz Tofika poszła więc Miłeczka i Dropsik.... po 2 godzinach dziewczynki wróciły - sytuacja podobna, tylko zamiast Mileczki i Dropsika poszedl Pikuś oraz szalona Ruda :) Dziewczynki chciały Pitara i Łatka, ale to duże psy, Pirat traci panowanie nad sobą na widok kota, a Łatek ciągnie, jak zaprzęgowy koń :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
właśnie ich zdjęcia wysłałam mailem do pani chętnej na chłopczyka - i wysłałam też do Hawanki i Basi, bo ja mam chyba jakąś blokadę na dodawanie zdjęć, cytować-kopiować już dodane mogę, a nowych nie da się wkleić :( jutro o 10.30 sterylka Perełki - matki szczeniąt, a zaraz potem Toficzek straci swoje "klejnoty" ;) w dostarczinych pluszakach był piszczący żówik..... Pikuś od 2 dni szalał z piłeczką piszczącą, ma teraz podwójną "głupawkę", a hałas w domu straszny ;) ale pieskom wesoło ;) i Kasi też -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
rozmawiałam z Moniką - dodzwoniła się do Wiosny - czeka na maila z bieżącymi informacjami o postępach Kseni, niestety zjadła kawałek budy - czyli problemy, które się pojawiły u funi jak widać wciąż aktualne :( Całe życie Kseni to albo DT, albo hotele - nigdy nie miała prawdziwego domu, może dlatego w jej psychice drzemie tyle różnych "problemów behawioralnych" :( wpłaty dla Kseni: 15,- ranias XI (-5.11.) 40,- Anita G. (06.11.) za XI,XII -
ależ dochodzą - jak najbardziej! październikowa dotarła 02.10. i wczoraj wpłynęło 20 zł za XI i XII - są na koncie Dinusia oczywiście
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
te 4 suczki jadą w niedzielę "hurtem", domki we Wrocławiu sprawdziła Basia. W poniedziałek sterylka ich matki.Dzisiaj była sterylizowana ich kotka rodząca 3 razy w roku ( kocięta...topili! co za ludzie, szok :( ) Gdyby ktoś pytał jednak o szczeniaki - mamy w Lubiążu 2\dwóch malutkich "chłopców", bardzo podobnych, czarniutkich, urodzonych wiosną, może latem. Mam zdjęcia w telefonie, ale niezbyt wyraźne. Może z tego ogłoszenia ktoś sie po pieska odezwie, to "przekieruję". Ze zdrowiem niestety coraz gorzej, potworny ból glowy i gardła, wzięłam więc lusterko i zajrzałam sobie do gardła... widok mnie przeraził. Około 19-tej będzie u mnie lekarz, bo jest naprawdę źle. Ale jeszcze gorzej jest z tą trójkolorową koteczką, co ma żółtaczkę - stan jest bardzo zły, na poniedziałek mamy umówionego "kierownika rewiru policji", będzie protokół i zawiadomienie do prokuratury - przyczyną choroby tej kici jest niedożywienie:( :( ( przecież karmę mieli ode mnie i dla psów, i dla kotów!) Jeszcze jeden "news" ;) - Tofik od dzisiaj w domu - z pierwszych obserwacji - ostro broni miski, nawet do Pirata skoczył, gdy był przy misce. Wszystko dobrze, tylko Czarna go atakuje trochę ( i nie tylko jego). Dostałam paczkę - dwa pakiety ciasteczek wątrobowych.... nawet nie wiem, komu podziękować.....więc tutaj dziękuję !!!!!!!!!!!!!!!!! -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
co tam moja noga..... ta "dusfunkcyjna rodzina" dzisiaj wyprowadziła mnie z równowagi.... chyba skończy sie jednak zawiadomieniem prokuratury :( mają tam taką małą kotkę tricolor ( na zdjęciach szczeniaków widać ją z "dziurą" po poparzeniu na karku) kotka od czwartku chora leżała, nie jadła - nawet jej do wetki nie zawieźli :( dzisiaj udało mi się dodzwonoć do babska i zabrać małą do zbadania, starą na stertylkę ( od miesiąca "złapać" kotki nie potrafiła baba). Obie kotki zostały w gabinecie, jedna czeka na sterylkę, druga leży pod kroplówką - ma żółtaczkę... "miarka sie przebrała", koleżanka jutro idzie do dzielnicowego, chyba coś z tym zrobimy, by przykładnie ukarać i odstraszyć inne patologie od masowego posiadania ( i rozmnażania) zwierząt a zebrane na wczorajszej imprezie darowizny już są na koncie stowarzyszenia - będzie na "zrobienie porządku" czyli sterylki kotek i suki, odpchlenia i szczepienia szczeniąt - u tej jednej rodziny tylko, pewnie na tyle wystarczy, dla innych nie zostanie - najważniejsze, by pomóc tym biednym zwierzakom a ja znów chora :( gardło boli, z nosa woda się leje, w domu wszyscy chorzy - mąż i syn też, chyba jakiś wirus ( u mnie drugi już raz w krótkim czasie) muszę sie połozyć trochę, bo za godzinę spacerkowanie piesków -
dobre pytanie ;) Irenko - zdrowia Ci życzę !!!!! ( w myśl fraszki "Szlachetne zdrowie..." - bardzo cenię zdrowie, bo własnie kolejny raz zaczyna mi się jakaś infekcja grypowo-anginowa.... odporność mi chyba szwankuje)
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
wysyłamy, sama monituję trzy znajome osoby, z czego dwie reagują, trzecia milczy i nie płaci ( Renata G.) Jesli chodzi i koszty pobytu, to uzgodniona jest stawka 12 zł za dzień w tym 2 zł to szkolenie/praca z Ksenią. tyle wiem od Moniki, takie były uzgodnienia. faktury za październik jeszcze nie ma, ale dotarły wpłaty: 20,- handzia za X (03.11.) 10,- Magolek (03.11.) 50,- Anita Glińska zaległość za 2,5 m-ca (03.11.) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
ufff.... zmęczona, ale uśmiechnięta :) będzie za co wysterylizować suczkę, matkę szczeniąt i 3 kotki tej rodziny "dysfunkcyjnej", jedna z kotek jakaś chora, jutro jadę po nią, żeby do wetki zawieźć, a wczoraj pani bez powiadomienia kogokolwiek wydała ostatniego pieska, tak więc do adopcji tylko 4 suczki zostały. Na imprezę niestety mało osób przyszło - być może termin zły ( przed wypłatą ;)), w szkole było w tym samym czasie "pasowanie na ucznia"., większość tamtą właśnie imprezę wybrała :( Ale kilka osób hojnie obradowało psiaki - nawet setki "leciały", jutro komisyjnie policzymy, ile się uzbierało, myślę, że około 400 złotych będzie, spiszemy protokół i wpłacimy na konto SHA, żeby było przejrzyście. Akcja polegała na sprzedaży podarowanych przez autorów prac - obrazów, drobnego rękodzieła oraz kalendarzy ze zdjęciami autorstwa naszego instruktora-plastyka ( pomysł i realizacja imprezy to głownie jego zasługa) Pieski początkowo onieśmielone - na widok dzieciaków i trzech młodych "wolontariuszek" ożywiły się, wygłaskane i przytulane, Misiek nawet buziaki rozdawał i chyba bardziej się wszystkim podobał, niż cichutki, nieśmiały Toficzek - ten nie rzucał się w oczy i nie domagał głośno uwagi, choć jego niezwykłą urodę podziwiali wszyscy bez wyjątku. Niestety osoby, które przyszły i psiakami się tak bardzo zachwycały - mają swoje psy. co do nogi.... ;) w moim wieku pokazywanie nóg chyba nie uchodzi ;) ;) a serio - boli i twarda jeszcze, chirurg mówił, że to potrwa nawet parę tygodni, ja już chyba przywykłam do tego bólu, bo jakby mniej mi dokucza - bardzo Wam kochane dziekuję za tyle troski i dobra !!!!! -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Basiu, wysłałam sms z numerem telefonu - domek z Wrocławia chętny na szczeniaka - suczkę, zgadzają sie na warulki adopcji, w tym sterylkę. za to pani "chętna" na adopcję Riko.... już chętna nie jest :( o Misia i Pirata też nikt nie pyta, staruszki to wogóle bez szans najmniejszych, a i mlode siedzą ( Majeczka, Czarna, Tofik, Riko, Ruda, szczeniaki) za to mam jedną dobrą wiadomośc - średzki staruszek nie jest bezdomny, tylko z domu ucieka, jak furtka niedomknięta....uffff.... oczywiście rozmowa dzisiaj była z państwem, będą bardziej dziadeczka pilnować z dzisiejszego spaceru mam śliczne zdjęcie Tofika spacerującego na smyczy z Kasią - on idealnie daje się prowadzić dziecku na smyczy, jest na niej skupiony - a jak bardzo się cieszy z głasków i dziecięcej uwagi - przesłodki jest ten piesio :) Kochane moje - nie działa mi multicytowanie ( i dodawanie zdjęć) - chciałam Wam bardzo, bardzo podziękować - bez Waszego duchowego ( i nie tylko!) wsparcia nie dałabym rady - naprawdę ciężko jest z tak dużą gromadką, zwłaszcza psychicznie słabeusz jestem i tak naprawdę.... nie nadaję się do tej "roboty"... Gdyby nie Wasza tutaj obecnośc i stałe podnoszenie mnie na duchu.... ech, strach pomysleć, co by było.... DZIĘKUJĘ WAM Z CAŁEGO SERCA !!!!! -
Charlisiu.... wciąż pamietam, wciąż tęsknię....
-
Łatek. KOD 0 11 00 11 94.W DT! Łatek za TM
mari23 replied to Marinka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Łatusieńku kochany..... tak bardzo mi ciebie brakuje !!!! -
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
mari23 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ciapulinko [*]......... -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kilerku kochany.... Pusieńko... Majeczko....Charlisiu... Łatusiu malutki, Bieduniu.... Hektorku... Tiarusiu....Kreciku....Ślepciu.... Buniu.... Mimi i Mikusiu.... tak bardzo mi smutno :( :( :( :( tak bardzo brakuje tych ukochanych !!!!!!! -
Bercik i Rudzik znowu razem... za Tęczowym Mostem...
mari23 replied to Mortes's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
pamiętamy.... dzisiaj szczególnie!