Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. tak też myślałam, ale nie bardzo potrafię kłamać.... baba mi nie uwierzy, po mnie widac od razu, nie potrafię :( koleżanka obiecała przeprowadzić z "właścicielką" ostrą "pogawędkę", być może nawet w asyście policjanta, sytuacja małego wyjaśni sie więc. A maluszek - krzykacz mały, tylko głaskania sie dopomina :) strasznie nie lubi go Tofik, w związku z tym "rodzicami" zostali Maksio i Perełka, cała trójka albo biega sobie z Łatusiem, albo mieszka "na parterze" aż tyle? wielkie, ogromne dzięki !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Karma znów się kończy, tym razem z uśmiechem mogę zamawiać - dziekuję !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mamy tu kolejne zmartwienie, pan - staruszek, który prawdopodobnie..... zjada swoje psy :( teraz zachorował, zgadza się oddać małą sunię z dwójką 3-tygodniowych szczeniąt ( reszta szczeniąt i starsza suczka - zniknęły... w dziwny sposób "znikają" u niego psy, "powiadają", że on je zjada, choć dowodów na to nie ma, jednak wiele na to wskazuje suczka śliczna, mała, tricolor, a szczeniaczki czarne są, prawie identyczna sunia - Buba - na 99% została przez starca zjedzona :( :( a wcześniej inne psy :( potrzebny pilnie DT dla tej suni za szczeniaczkami
  2. Misiowi na pewno będzie na zdrowie :) zamówilam mu Trovet Hepatic 14 puszek za 15840, ale zadzwonili, że nie ma, więc doplaciłam 9,60 zł za Royala Hepatic i karma już u mnie. Bardzo, bardzo za pomoc dziekuję !!!!
  3. tak. Maksio zdrowy i..... bardzo, bardzo kochany !!!!! a wyniki mam jeszcze zbiochemii tylko w stercue dokumentów znaleźć nie moglam :chaos:
  4. dziękuję, Basiu za trud wstawiania fotek (dzisiaj wysłałasm kolejne :czytaj: na maila ) wciąż próbuję według Twoich wskazówek i nie działa :( odwiedziła nas Ruda, więc razem z Perełką i maleńkim byłyśmy na spacerku.... od rana biegał nad Odrą biszkoptowy psiak, zachowował sie tak, jakby na kogoś czekał.... nawet mu jeść zaniosłam i martwiłam się, gdzie tu kolejna biedę ulokować.... ale to był piesek jednego z licznych dzisiaj wędkarzy.....ufff, nie bezdomny.... ale czemu bez smyczy????? Maksio już dzisiaj czuje się dobrze, robi się z niego kochana "przylepka" :)
  5. niektórzy to nawet baaaardzo trudni..... ( oczywiście ci spoza dogo! ;))
  6. też mi jej bardzo szkoda :( i z wyglądu, i z zachowania - przypomina "moją" Perełkę - również nie chcianą w dotychczasowym domu
  7. 16 lipca pożegnałam koleżankę, której do końca jej świadomości towarzyszyłam - Irenko, te plasterki są naprawdę bardzo skuteczne, tylko trzeba koniecznie pilnować ich zmiany - według wskazówek, praktycznie co do godziny - to gwarantuje ciągłość ich działania i skuteczność. Irenko - przytulam Cię i życzę siły, bo towarzyszenie umierającej osobie jest trudne bardzo, a już Mamie..... :( :( dobrze, że ma tak wspaniałą opiekę i tak kochane Dzieci, które są przy Niej do końca....
  8. ha ha :) pani Agnieszka uważa, że Tofik jest brzydki :) a Maksio zdobywa każde serce - nie można go zobaczyć i nie pokochać !!!! Maksio ma dzisiaj jakąś niedyspozycję jelitową, dostał lek przeciwbiegunkowy., mam nadzieję, że minie mu to szybciutko. Z powodu biegunki Maksio jest na Łatkowym wybiegu, żeby miał swobodę, gdyby go jeszcze męczyło, ale oby mu tak szybko przeszło, jak przyszło ( bez żadnego wyraźnego powodu).
  9. ja wysłałam Duszkowi w czwartek listem poleconym 2 opakowania Kreonu, 20 szt. + 50 szt. - razem 70 tabletek, mam nadzieję, że przesyłka szybko dotrze
  10. Pieniążki dotarły oczywiście, zaraz potwierdzę i bardzo, bardzo dziekuję !!!! Poker - pośmiałam się i ja z Twoich pociech, a jkuż :kwelyhorl - to jest dopiero słowo ! :) Małgosiu - piernikowe Mikołaje widziałam u nas w sklepie firmowym piekarni, przyjrzę się twarzom - jak malowane, ale ja też pamiętam te z "papierkową" twarzą. Wczoraj wieczorem w naszym domu kultury był Mikołaj i powiedział Kasi, że widzi z nieba, jak ona się pieskami opiekuje i słyszy, jak ładnie śpiewa :) potem Kasia długo rozmyślała nad tym, że ten Mikołaj miał oczy i okulary podobne do cioci Beaty (syn Beaty, o rok starszy od Kasi - swojej mamy nie rozpoznał) dzisiaj rano Kasia znalazła moc prezentów, które w odpowiedzi na napisane dwa listy przyniósł w nocy Święty Mikołaj.... "przecież widać, że byłam grzeczna" - komentarz Kasi, jak już ochłonęła... przypomina mi to jej reakcję na prezent od Mikołaja sp[rzed 2 albo i 3 lat, gdy malutka Kasia na widok wielkiej lalki zawołała: "Boze, jaka ja byłam gzecna!" a ja mam "mikołajowy prezent" w postaci śmiesznego szczeniaczka, wygląda jak mix cziłki z terierem :) niestety szczeniak nie jest bezdomny, nazywa sie Spajki i ma "panią".... chyba lepiej by było, gdyby był 100-procentowym bezdomniakiem, taki śliczny maluszek wspaniały domek znalazłby szybko... od dawna go widziałam bezpańsko biegającego, w końcu zabrałam, gdy omal pod jakiś samochód nie wpadł.... pani chyba go nie szuka.... dotąd do mnie nie dotarła, choć wetka i wiele osób wie, gdzie jest piesio, ech :( słów brak! Maksio ma dzisiaj jakąś niedyspozycję jelitową, dostał lek przeciwbiegunkowy. Perełka miała dzisiaj szczepienia, a najlepsza wiadomość... Ruda wczoraj pojechała do swojego domku !!!!! Jak dzisiaj zobaczyłam nie odebrane połączenie od nich - byłam przekonana, że chcą oddać.... ale nie, chcieli się tylko wytłumaczyć, że jutro przyjadą po jej książeczke, bo wczoraj zapomnieli :) zaraz wyślę na maila parę zdjęć z prośbą do Basi, żeby tu wrzuciła, u mnie podobno jakieś ustawienia w komputerze trzeba zmienić.... aż bak bystra to ja nie jestem, a informatyk jeszcze nie dotarł
  11. poszedł przelew za listopad - 670 złotych a dotarło: 10,- grzenka (01.12.) 50,- Marta Anna M. dla Argo (01.12.) 40,- ranias (02.12.)
  12. poszedł przelew za listopad - 670 złotych a dotarło: 10,- grzenka (01.12.) 50,- Marta Anna M. dla Argo (01.12.) 40,- ranias (02.12.)
  13. Irenko, Twoja Mama jest w tym wszystkim bardzo podobna do mojej, choć moja ( o prawie 20 lat mlodsza, 74-letnia) z nadczynnością ogromnie przerośniętej tarczycy nie chce walczyć..... a służba zdrowia..... ech :( tu już słów brakuje, jednak te "procedury" obowiązujace ową "służbę" dyktuje twardo wszechwładny NFZ i to nie jest już od dawna służba zdrowia, tylko SŁUŻBA NFZ :( dlatego hospicja pomóc nie mogą - NFZ sprawdza im każdy papierek, najmniejszy błąd lub brak papierka skutkuje ogromnymi karami ( chory NFZ nie interesuje wogóle, dokumenty tylko)
  14. Kasia mówi : lejeń ;) niektóre zapisuję ( zanim zapomnę ) - stare zapiski, skopiowałam, pośmiejcie się trochę :) Kasi słownik języka polskiego Cepie – piecze ;) Żeby nie cepało ( żeby nie piekło) Pomożaj mi, bo będę niemogać – pomóż mi, bo nie będę mogła Babciu, pomożyłam ci, pomożam ci Będę leżyła Jak on moż tak szybko jechać? ( jak mógł…od „może jechać”) Jechamy – jedziemy (od jechać) Mać, miać – mieć ( od „ma”) Ubraj mnie – ubierz mnie ( od „ubrać”) Ubierzłam sobie Ten kapć ( liczba poj. od kapcie) No to wytrz – wytrzyj, odpowiedź na: „babcia wytrze” Wybierzłam sobie ( wybrałam) Wezłam sobie – wzięłam sobie On wez ( on wziął) Księdz – ksiądz ( od księdza) Ten mysz Stół ma guzy ( rogi) Guz mnie uderzył ( uderzyła się o róg stołu) Schód mnie uderzył ( uderzyła się o schodek) Mówiam ci ( mówię ci) Kasia liczy: osiemnaście, dziewiętnaście, dziesiętnascie J (VIII 2012) Uczesałam ci ładną cyfę ( fryzurę?) Nie są wilki w tym lasu? ( nie ma wilków w tym lesie?) Tam była zamkniętość Będę tędy idzieć Nie chcę, żeby babcia iśła Stoiłam, stoił, stoiło Chcę pojedzieć do biblioteki (19.09.2012) Kasia pije, bo herbatka jest do pijenia ______________________________________ Marzec 2014-03-16 Zapomniałam i nie mogę sobie przypamiętać Żeby wyzdrowiejał 2014-06 Kot jest najedzony i napiciony ( bo jadł i pił) _______________________________________________________________________ Dziadek powiedział, że musi wyrywać chwasty, bo mu babcia nasiała. Kasia na to: Dziadek, chwastów się nie sieje, one przecież same rosną! A do babci: wiedziałam, że nigdy nie mogłabyś czegoś takiego zrobić! __________________________________________________________ Kasia z babcią wyrywa chwasty, ale babcia zrywa też za bardzo rozrośnięty bluszcz. Kasia, która babci pomaga pyta: -” Babcia, to nie są chwasty, czemu to wyrywasz?" - bo zagłusza inne rośliny. - babcia, jak zagłusza? przecież rośliny nie mówią !
  15. obie suczki i Maksio z tej samej - "zapchlonej dzielnicy" .... u Maksia po Advocacie jeszcze łażą pchełki, choć już "niemrawe" jest wplata na sterylizacje aborcyjną: 30,- Marynia (03.12.)
  16. waga Maksia to 12 kg ( przed zabiegiem, teraz nieco mniej ;) ) Maksio bardzo dzielnie zniósł kastrację, koszt to tylko 100 złotych ( zapłacone przez Basię1244, podobnie, jak poprzednie wydatki u weta dla Maksia) Piesio dzielny i kochany, zupełnie obojętnie traktujący koty - jakby dla niego nie istniały, a dwa spotkał w gabinecie. Asystentka wetki powiedziała, że to wprawdzie staruszek, ale ładniejszy od.... Tofika ! :hmmmm:
  17. w wydatkach Kseni brakuje przelewu z dnia 09.09.2014 na kwotę 210 złotych, zapewne przy tych dogo-awariach jakoś umknęło a wplynęło dla Kseni: 15,- ranias (02.12.) 10,- Magolek (03.12.)
  18. oj, dba :) a jak tłumaczy Pikusiowi, że takie zachowanie, jak uciekanie sprawia jej przykrość.... a gdyby ktoś nie wiedział, jak nazywa się ten zwierz, co ciągnie Mikołajowe sanie.... to jest...... kaloryfer!!!! :megagrin: malowała obrazek, po kilku "poprawkach", że to renifer ( słodkie to było, ale nie chciałam, żeby się z Kasi śmiali) - Kasia pomalowała tego.... renifa :x-mas: Maksio już po kastracji, czuje się bardzo dobrze, zwinął się w fotelu i śpi słodko ( pewnie jeszcze resztki narkozy działają) W niedalekiej wsi jest do zabrania suczka, zmarł właściciel już dość dawno, chyba latem :( suczka niestety ma właśnie cieczkę :(
  19. Dziuniek- tulę Cię mocno i ze łzami.... Malec przypomniał mi "mojego" Krecika[*].... też chodził w kółko - uszkodzenie mózgu powoduje odruchy maneżowe :( Aniele - darowałaś temu biedakowi tydzień dobrego zycia i godną śmierć w Twoich objęciach - dla niego to bardzo, bardzo dużo!!! zagladam bardzo często na ten wątek, ze łzami żegnam każdego z dodawanych tu psiaków, ale nic nie piszę, tym razem jednak nie potrafiłam się powstrzymać....
  20. pokazałam dzisiaj dziewczynie, która zna poszukujących czarnej jamnisi - czy Nesia ma jakieś zdjęcia na Fb ? bo to nie dogomaniacy, na Fb by zobaczyli..... dziewczyna nie wie, czy to była rasowa jamniczka, czy też "dolnośląska" albo w typie mazowieckim ;))
  21. przelew 150 złotych na karmę dla moich piesków dotarł, bardzo dziekuję za pomoc !!! Mogłam dzięki temu kupić puszki Hepatica dla starego Misia, który nie może już jeść suchego, pozostały suchy Hepatic dostanie Puszek, a Misio może już najeść sie do syta - 14 puszek po 12 zł/puszka = 168 złotych, dowód zakupu zeskanuję jutro w pracy i wkleję. Jeszcze raz bardzo, bardzo dziekuję !!!!
  22. 21 listopada poszedł przelew za hotel - 372 złote, chyba nie podałam tego wydatku - przepraszam
  23. https://lh4.googleusercontent.com/-bErHj4abH7g/VH4BF1X_R6I/AAAAAAAAAz0/vPaF0v0qOho/w688-h516-no/P1040013.JPG mnie sie ten uśmiech Maksia najbardziej podoba :) jutro kastracja, zważymy go więc dokładnie z Perełką zgoda, tylko przy misce się pokłócili, ale już są miski dwie i to w znacznej od siebie odległości - powinno być dobrze :)
  24. Perełce trudno zrobić zdjęcia - ona tak bardzo tuli sie do człowieka, że nie ustoi ani chcwili. Dzisiaj spacerowała na smyczy z Natalką, a Maksio - z Kasią więcej pięknych zdjęć Maksia na jego wątku :) Maksio ma jutro kastrację, dzisiaj niegrzecznie potraktował Perełkę - broni miski :( dotarły pieniążki od KWB w wys. 150 złotych, zakupilam juz Hepatica w puszkach dla Misia - kwota 168 zł, dokument wkleje na wątku KWB - bardzo, bardzo dziękuje za pomoc!!! I za pomoc bazarkową dziękuję !!!! od NikaEla - pieniążki dotarły, chyba będą na odrobaczanie całego stada, bo już czas ( sprawdzę w książeczkach, oprócz tych ostatnich "nabytków" to wszystkie razem były odrobaczane)
  25. dziewczynie umarła czarna jamnisia, strasznie rozpacza..... rodzina szuka "zastepstwa", by rozpacz ukoić - pokażę im zdjęcia tej słodkiej prawie-jamnisi, może akurat skradnie im serce....
×
×
  • Create New...