-
Posts
20372 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
ja też napatrzeć się nie mogę :) wpłaty są dla Babulinki ( jaka z niej babulinka????? ;)) 100,- Marian K. z Krakowa (24.11.) 10,- Marzena Dz. - dla Babulinki + Szira (27.11.)
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
tak, doszła, i nie tylko Twoja :) oto wpłaty: 30,- Roland_De (18.11.) 25,- Ladymonia (20.11.) 15,- Paulina H. (21.11.) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
nie jest tak źle - mam szczepienie p.tężcowe, więc chyba jestem bezpieczna.... mam nadzieję ;) ech.... ja też już nie wiem.... liczyłam, że psiaki mlodsze do adopcji pójdą, staruszki zostaną, a tu i młode siedzą... moje staruszki potrzebują nie tylko leków i odpowiedniej diety, spokój też by im się przydał... -
~ "Chce pani jamnika?" - i tak suczka Nesca ma już DOM
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
śliczna malutka :) i jak dobrze trafiła - szczęściara !!! :) chciałam dodać post - komunikat brzmiał: "odpowiedź nie została dodana, ponieważ została napisana zbyt szybko".... hmmm.... czy ja aż tak szybko piszę ??? ;) druga próba - wolniejsza :) edit: są obie ! i nie wiem, jak jedną usunąć.... ktoś wie? -
~ "Chce pani jamnika?" - i tak suczka Nesca ma już DOM
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
śliczna malutka :) i jak dobrze trafiła - szczęściara !!! :) -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
mari23 replied to togaa's topic in Psy do adopcji
mogę wysłać Kreon dla Duszka, bo wysłałam dla Reksia i jeszcze mi zostało :) -
AKCJI STERYLIZACJA - razem walczmy z bezdomnością ! - dołącz do akcji!
mari23 replied to 3 x's topic in Sterylizacje
melduję się na nowym wątku :) -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
mari23 replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
potwierdzam - najwyższa pora !!! ale adopcje jakoś ostatnio stoją.... u mnie nawet się cofają - Tofika oddali.... -
Stado psów w potrzebie. Do adopcji został jeden, reszta w nowych domach.
mari23 replied to Macia's topic in Już w nowym domu
śliczne fotki, śliczny Gacek :) z podpisu Maci tu trafiłam - z ulgą odetchnęłam, że tylko jeden do adopcji został już :) -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
P O T W I E R D Z A M !!!!!! :) dotarło !!! Ksenia bogatsza :) a domek.... niewiele brakowało, pan przyjechał powtórnie, ale okazało się, że ma w domu sukę (też wysterylizowaną, więc się nie pogryzą - wersja pana) rasy pitbull..... chyba jednak ryzykować nie warto, tym bardziej, że pan z gatunku tych co to " wszystkie psy mnie słuchają", plus woń wczorajszego alkoholu, nie ufam takim ludziom :( ten jego pracownik-dozorca może ( pierwszy raz był sam) - w porządku człowiek, choć chyba dla Kseni za spokojny, niepewny siebie, ale pan - właściciel.... oj, nie :( -
PUSZEK. Bardzo kontaktowy, uwielbiający dzieci psiak w DT!
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Puszek dziękuje - kasa dotarła :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
uffff.... dogomania jest !!!!! HUrrrraaaa !!!!!!!!!!! spieszę z wieściami, a jest ich troszkę - różnych :) kochany Cyryl w sobotę wieczorem wrócił do siebie -oj, tęskno za tym cudnym "zjawiskiem" ale za to trochę mniej tęskno, bo wrócił też Tofik - z adopcji wrócilł do mnie, państwo musieli się wyprowadzić z wynajętego mieszkania ( są stąd, byłam pewna, że to mieszkanie po rodzicach mają, nie wynajęte) niestety coś się Toficzek z Puszkiem nie dogadują :( Ruda wciąż u mnie..... jeszcze się przeprowadzają, za to "ekscesy" Rudej wystraszyły pana domu.... mam nadzieję, że damska część rodziny rozwieje jego obawy :) Rikuś w domku stałym - fajny domek, niedaleko, bo w Legnicy Kolejna zakwaterowana bieda to Perełka - matka psiaków z Lubiąża - miała być u mnie tylko na czas sterylki - jak ją dziwczyny zabrały - "babcia" stwierdziła, ża ją zabije, jak ją z powrotem przywiozą :( szukamy więc domku dla Perełki - sunia mega wycofana, bojaźliwa bardzo :( w sobotę pogryzł mi lekko rękę jej synuś - przerażony szczeniak, w poniedziałek - Perełka dziabnęła dużo mocniej - zabierałam ją po zabiegu - przerażona ugryzła, ale nic poważnego, nie boli bardziej, niż noga po Piracie Już się sunia cieszy na mój widok, dzisiaj radośnie powitała Kasię, ale ogon podkulony strasznie... i jeszcze jej synowie - dwa roczniaki, do zabrania, bo bite, przeganiane przez demencyjna staruszkę Zamówiłam dzisiaj Misiowi puszki Hepatica, bo nie daje rady jeść suchego, a z wątrobą coraz gorzej, choć cały czas bierze Essentiale Forte i ostropest, suchy Hepatic dostanie Miłeczka, Dropsikowi wkrótce potrzebny będzie Renal, na razie jeszcze nie jest tragicznie, ale wyniki kiepskie. W przyszłym tygodniu powtórzę badania staruszkom i chyba Łatusiowi zrobię - on teraz jest na kolejnym przypomnieniu odczulania - po każdym zastrzyku przez 2-3 dni jego koopa jest zielonkawo-galaretowata może to wątroba albo trzustka? Czarna..... ech :( :( tragedia z tym dzikusem :( ona potrzebuje DT, gdzie nie będzie takiego stada i może DT bardziej doświadczony w pracy nad takimi dzikusami....ona tylko mnie i Kasi się nie boi - poza tym wszystkich i wszystkiego :( ____________________ Potwierdzam wpływ pieniążków dla Puszka i Dropsika - z bazarku dla 5 psiaków wpłaciła ranias - pieski dziekują !!! -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
po tylu złych - pora na dobre wieści :) śliczny, mały szczeniak z Lubiąża znalazł wczoraj domek, bardzo , bardzo wystraszony dzieciak, ale już miałam telefon z domku - wszystko dobrze :) bo u mnie po wysadzeniu z samochodu wyrwał się i wlazł pod auto - mając wciąż w oczach ucieczkę korabiewickiego Sida-Płomyka - zdesperowana bardzo, zdecydowanym ruchem wyciagnęłam malca spod auta zanim szarpiąc się wstecz zdjął obrożę, nie zważając na to, że pogryzł mi w panice obie dłonie.... zagoi się ;) "jak na psie"? oby! bo noga po Piracie wciąż boli ;) Perełka - mama piesków jutro ma sterylkę (przełożoną z piątku), zostanie u mnie do zdjęcia szwów, jutro ma też jechać do domu drugi ze szczeniaczków, tak więc do pilnej adopcji zostaną dwa czarne roczniaki od babci rzucającej szczeniętami o ścianę... Cyryl wczoraj wieczorem wrócił do domu - mam cudne zdjęcia, ale niestety wciąż mam problem z dodawaniem zdjęć ( nawet na Fb dodać nie mogę), chyba znów Basię o pomoc poproszę do nowego domku pojechał dzisiaj Rikuś - świetnie trafił - ciepła, radosna rodzina z trzyletnim chłopcem, całkiem blisko - Legnica :), ponad dwa tygodnie na niego czekali cierpliwie.... smutno mi troszkę bez Rikusia, Kasia w nocy spała trzymając jedną ręką Rikusia, drugą - Dropsika.... mam rozczulające zdjęcia, ale cóż z tego, że mam, jak dodać tutaj nie mogę :( Ruda - pogryzła swoje szelki, pani kupiła jej nowe, a także..... kaganiec na rzep - teraz tak spaceruje Ruda i jest spokojniejsza, mam nadzieję, że pan przestanie się obawiać adopcji tej szalonej suni :) mój kochany dziecięcy wolontariat zajmuje mi tyle czasu, że mam go teraz jeszcze mniej, ale to nic - cieszę się, że dzieciaki uczą się opieki nad psami, opowiadam im koleje losu psiaków, tak po trochę "wychowuję" do wrażliwości na krzywdę zwierząt. Marinko - Puszek i Dropsik bardzo dziekują za umieszczenie ich w gronie beneficjentów bazarku !!! -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
trzymaj mocno !!! oby to było to :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
wychodząc dzisiaj z przedszkola z Kasią.... spotkałyśmy Tofika na spacerku! ależ się cieszył i Kasieńka też, choć troszkę smutną minę miała.... Tofiś radosny, państwo zadowoleni - i tak być powinno, a my z Kasią potęsknimy - dla dobra Tofika są już moje wyniki, niestety nie wynika z nich nic, co dałoby odpowiedź, dlaczego tak bolała i wciąż boli mnie ręka...to nie dna moczanowa - i dobrze, ale mam iść do chirurga szukać przyczyny... jedynie niska leukocytoza ( jak zawsze ;) ) świadczy chyba o małej odporności organizmu, ale moje chore kłębuszki nerkowe pracują - to jest najważniejsza dobra wiadomość :) reszta wiadomości dobra nie jest :( Riko jednak nie może zostać u państwa - alergia pana jest na tyle mocna, że niestety muszą go oddać.... szkoda, bo miałby tam raj... druga zła wiadomość - suczka z Lubiąża nie dojechała dzisiaj na sterylkę ( awaria samochodu), jutro umówię nowy termin, na dodatek starsza pani kopie te pieski, zrobiła się jakaś agresywna :( na dodatek pieski są tam cztery, szczeniaki z wiosny dwa, a właściwie to nie szczeniaki już, a takie "podrostki" jednego jutro do mnie dziewczyny przywiozą, jest chętna rodzina, więc jeden domek jest... ale potrzebne trzy jeszcze :(dwa starsze pieski - jeden tak około roku lub 1,5-roczny, drugi o miot starszy - jeden łagodny bardzo, drugi mniej łagodny. Starsza pani jest po 80-tce mocno, te z ostatniego miotu zabujała o ścianę, a suka dwa wyniosła i tak przeżyły.... tragedia :( najlepiej byłoby zabrać wszystkie, ale dokąd? :( trzecia zła wiadomość - ten koczujący pod płotem suczki z cieczką piesek zaczął biegać po całej miejscowości - głodny strasznie, szuka jedzenia, zjadł dzisiaj po 14.00 u mnie pod domem dwa duże "batony" dla psów, wieczorem wrócił.... dlaczego głodny nie pobiegnie do domu? może on jednak domu nie ma? :( czwarta... ech :( wczoraj jakiś rowerzysta poskarżył sie ojcu Natalki, że Ruda go zaatakowała, gdy jechał sobie, no i ojciec obawia się tej adopcji... Natalka bardzo płakała, bo jej mama przyszła zapytać, jak Rudą trochę uspokoić ( to naprawdę "szatan" jest, uwierzcie mi). Pokazałam jej, jak Rudą stanowczo "spacyfikować", gdy szczeka w amoku - szczekała na cudnego Cyryla - ja ją uspokajałam, a ani Natalce, ani jej mamie to się nie udawało, choć próbowały mnie naśladować.... -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
mari23 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
jasne, że to podstawa - na pewno będzie wizyta przedadopcyjna i na pewno nie jednoosobowa - poproszę o pomoc :) dlatego zastanawiałam się nawet, czy pisać o tym i wzbudzać nadzieję - bo to nic pewnego... odległość do hotelu to 160 km, więc opcji stopniowego zapoznawania się z Ksenią raczej nie ma -
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
mari23 replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
piękny jest Borys, ale wiek chyba sprawia, że niewielkie szanse ma na adopcję :( ja po ostatnich telefonach mam wrażenie, że ludziom to chyba tylko szczekające pluszaki na baterie dawać trzeba :( np. :szczeniaczka chcę, ale czy zachowuje czystość w domu - bo to warunek.... a, dwa lata ma pies ?.... nie, nie, za stary.... słów brak, ręce opadają.... -
na konto SHA dotarło120 zł od Skarpety im. Talcott, a także: 100,- Małgosia z Warszawy (19.11.) 30,- Magda Ć. z mężem -, Wrocław (10.11.)