Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20458
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. serce mi pęka :( :( sierotki, po zmarłych , wystraszone, stare.... podobno bez serca człowiek umiera.... a jednak nie! tylu ludzi całkiem dobrze się miewa nie mając serca !!!!! moje chyba pęknie zaraz
  2. "Moja" Morelka, a wcześniej Kropka - podobnie się zachowywały - w domu jakby czuły się bezpiecznie, na zewnątrz - jakby groziło tam jakieś śmiertelne niebezpieczeństwo. Być może mniejsza przestrzeń wydaje się takiej przerażonej istocie azylem przed tym, co w ogromnym świecie się czai na taką małą psinkę.... Podziwiam postępy i ich tempo - i gratuluję OPIEKUNCE !!!
  3. na szczęście nie były bezdomne, tylko.... z fantazją ;) króliczki wyszły na spacerek, zapomniały przy tym, że skrzydeł nie mają :).... i musiałam je sprowadzić na ziemię ;) bardzo, bardzo dziękuję !!!!!!!!!!!!!!!!!! z wieści dobrych i niezwykłych: Majeczka ma dom !!!! I to taki, w którym nie jest wycofana i przerażona, odczekałam 2 dni, zwrotu chyba nie będzie, więc się dzielę tą dobrą wiadomością, choć.... troszkę mi tęskno za Majeczką... mam nadzieję, że ona nie tęskni :) Udało mi się wczoraj wysterylizować pewną malutką, ciężarną sunię... prawie "gwałtem", po ciężkiej, trudnej rozmowie (oj, wiele trudu włożyłam w to, by zachować tzw. "świętą cierpliwość" ;)) sama ją zawiozłam i odwiozłam, byle tylko miała sterylkę i nie przybywało kolejnych potencjalnych bezdomniaków. Czeka mnie jeszcze trudniejsze zadanie - przekonanie ludzi do sterylki drugiej suni.Łatwo nie będzie, do 8 października mam czas..... [attachment=17467:Zdjęcie27361.jpg] Natomiast "moja" malizna chyba powoli kończy cieczkę, udało mi się uniknąć stada adoratorów pod płotem, na 8 października jest zapisana na sterylizację. Słupek po kastracji dobrze się czuje, jest też coraz bardziej radosny i przytulaśny, ale delikatną ma psychikę i sporo socjalizacji jeszcze potrzebuje. Na jutro zapowiedziała się dobra dusza z super-aparatem, będą nowe zdjęcia do ogłoszeń.
  4. pieski wybaczają :) może ten link będzie dobry: https://www.facebook.com/events/139805506369022/140544602961779/ a to malizna na dzisiejszym spacerku - cieczka chyba już się kończy, bo sunia spokojniejsza [attachment=17392:Zdjęcie2735.jpg][attachment=17393:Zdjęcie2733.jpg][attachment=17394:Zdjęcie2732.jpg][attachment=17395:Zdjęcie2730.jpg][attachment=17396:Zdjęcie2729.jpg] to moi tymczasowi podopieczni, czyli psy przygarnięte przez mojego syna [attachment=17397:Zdjęcie2726.jpg][attachment=17398:Zdjęcie2724.jpg] Dino robi "siad" :) Kropka to mieszaniec collie miałam dzisiaj dzień pełen wrażeń, więc na koniec..... ciekawostka - może zagadka? co to jest? ;) ;) zaznaczam, że nie są to zdjęcia z Wielkanocy, a dzisiejsze! ;) może podpowiem, że ratowałam dzisiaj zwierzaki niepełnosprawnych sąsiadów... i choć prawie na dachu.... gołębie to nie były :) [attachment=17399:Zdjęcie2720.jpg][attachment=17400:Zdjęcie2721.jpg][attachment=17401:Zdjęcie2722.jpg][attachment=17402:Zdjęcie2723.jpg]
  5. Słupek już bez klejnotów, obok kastracji miał też wycięcie zgrubiałej tkanki w pachwinie, 2 szwy tam ma. Był bardzo dzielny i kochany, niedawno zjadł troszkę karmy z puszki dał się pogłaskać Kasi. Małej suni chyba powoli powinna kończyć się cieczka ( w końcu zapłodniona już jest), mam nadzieję, że to już niedługo. Muszę zapytać, kiedy możliwa będzie jej sterylizacja. Dantejskich scen nie ma, bo ja z nią na spacer z tyłu domu, na tej nowej, szczelnie ogrodzonej działce tylko bywam, a na sąsiedniej ulicy jest sunia, co przynętą dla Słupka była, więc tam zbiegowisko jest :) Martwi mnie Łatek - kolejny raz zauważam u niego galaretowatą koopę o intensywnym kolorze, mam nadzieję, że zastrzyki odczulające nie zaszkodziły mu na wątrobę lub trzustkę. On wogóle ma skłonność do biegunek. Jak już się uporam z najpilniejszymi przypadkami - zrobię mu badania. Niestety w nowym domku choruje Żabka - kaszle coraz bardziej i konieczna będzie wizyta u kardiologa we Wrocławiu. Wczoraj sąsiadowi spodobał się Puszek biszkoptowy, ale sąsiad z tych, którym nawet pchły bym do adopcji nie dała, więc musiałam Pusiowi trochę nadszarpnąć wizerunek ;)
  6. niestety przyszła faktura za sierpień i złe bardzo wieści mamy :( faktura wynosi 465 złotych do zapłaty tj. 31 dni po 15zł/doba, termin zapłaty: 21.09.2015 czyli dzisiaj :( treść wiadomości od Wiosny: Przesyłam fakturę za opiekę nad Ksenią w sierpniu. Tak jak rozmawiałyśmy podczas naszego spotkania, zmieniły się u nas ceny (od stycznia 2015). Starałam się tak długo jak mogłam utrzymać dla Was poprzednią stawkę, jednak teraz faktura jest już taka jak dla wszystkich pozostałych naszych klientów - 15zł za dobę. Ksenia czuje się świetnie, zrobiła się jeszcze bardziej aktywna teraz w chłodniejsze dni, biega, szaleje. Ostatnio spotkała się znów z kilkoma obcymi dla niej osobami - w naszej obecnosci jej reakcje są już coraz spokojniejsze, Ksenia uczy się panować nad sobą i przyjmuje nowe osoby bez ataków czy jakichkolwiek złych emocji. Kiedy obca osoba podchodzi sama do jej kojca, Ksenia zawzięcie ją obszczekuje (lepiej znosi kobiety, trochę gorzej mężczyzn). W takiej sytuacji nie jestem pewna, czy gdyby miała możliwość podejść do intruza zakończyłoby się to tylko szczekaniem, czy atakiem. Jest bardzo czujnym stróżem, zdecydowanie broni swojej przestrzeni. W dalszym ciągu Ksenia bardzo lubi się z Elvisem, podopiecznym naszej Fundacji. Oboje mają dość duże braki socjalizacyjne i dość trudno jest im dogadywać się z innymi psami. Mimo to ze sobą Ksenia i Elvis złapali bardzo dobry kontakt, stali się wręcz nierozłączni. Kseni na początku września skończyło się szczepienie, także do przyszłej faktury zostanie ono doliczone.
  7. hmmmm.... spokojnego? ech :( :([attachment=17199:Zdjęcie2717.jpg] dzisiaj koło południa zgarnęłam z ulicy mikro-sunię z cieczką :( wcześniej widziałam ją sklejoną z psem..... wetka nie kojarzy, czyja ona może być, zamknęłam ją osobno, nie chce jeść, drze się.... wiadomo dlaczego - natura wzywa.... tylko patrzeć, jak pod dom zbiegnie się stado psów :( a Słupek - kochany jest :) byliśmy dzisiaj na zastrzykach, zważyłam go - waga 14,8kg Spokojny jest, taki zrównoważony, nie panikuje przy zastrzykach, ważeniu, oglądaniu zębów.... tylko spogląda na mnie wzrokiem mówiącym: Uratujesz ? ;) [attachment=17200:Zdjęcie2719.jpg][attachment=17201:Zdjęcie2718.jpg] a ta jego łapka w pionie prześmieszna jest - prawie mi się udało to sfotografować, choć już w trakcie opuszczania "górnej" łapki, za to widać jego grzbiet z APZS - choć zdjęcie nie oddaje wyglądu skóry. Na wtorek zapisany jest do zabiegu kastracji, jeśli stan ogólny będzie dobry, bo to młody piesek i mocno pobudzony ( a tu suka z cieczką w domu :( :( )
  8. tak, to prawda, i ja już mogę spokojnie spać, nie martwiąc się, że kolejny każdy "TIR" może psa wgnieść w asfalt.... podsumowanie z wątku Marcela wklejam: Saldo-post 9845 - Saldo: 181,80 zł 50,- mtf zalesie (08.07.) 160,- Marinka (09.07.) 25,- Roland_De (20.07.) 50,- Marta Anna M. dla Argo (31.07.) 50,- mtf zalesie (03.08.) 50,- Aimez_moi (03.08.) 40,- Marek M. (04.08.) 40,- zachary (05.08.) 40,- ranias (05.08.) 10,- dorota 1 (06.08.) 40,- Miriam T. (10.08.) 60,- AgusiaP (12.08.) 615,- wpłynęło wydatki: 680,- przelew za lipiec 06.08.) 116,80 stan konta 12.08.2015 25,- Roland_De (18.08.) 40,- ranias IX (31.08.) 50,- dla Argo Marta M. (31.08.) 40,- Marek M. (02.09.) 50,- Aimez_Moi (03.09.) 10,- dla Argo Dorota1 (04.09.) 60,- AgusiaP (07.09.) 50,- mtf zalesie (08.09.) 40,- zachary (10.09.) 365,- zł wpłynęło + 116,80 stan poprzedni = 481,80 680,- przelew za sierpień - 198,20 stan ujemny konta na dzień 10.09.2015
  9. zaglądam, a tu takie radosne wieści :) mam nadzieję, że uda mi się któremuś pomóc....
  10. Saldo-post 9845 - Saldo: 181,80 zł 50,- mtf zalesie (08.07.) 160,- Marinka (09.07.) 25,- Roland_De (20.07.) 50,- Marta Anna M. dla Argo (31.07.) 50,- mtf zalesie (03.08.) 50,- Aimez_moi (03.08.) 40,- Marek M. (04.08.) 40,- zachary (05.08.) 40,- ranias (05.08.) 10,- dorota 1 (06.08.) 40,- Miriam T. (10.08.) 60,- AgusiaP (12.08.) 615,- wpłynęło wydatki: 680,- przelew za lipiec 06.08.) 116,80 stan konta 12.08.2015 25,- Roland_De (18.08.) 40,- ranias IX (31.08.) 50,- dla Argo Marta M. (31.08.) 40,- Marek M. (02.09.) 50,- Aimez_Moi (03.09.) 10,- dla Argo Dorota1 (04.09.) 60,- AgusiaP (07.09.) 50,- mtf zalesie (08.09.) 40,- zachary (10.09.) 365,- zł wpłynęło + 116,80 stan poprzedni = 481,80 680,- przelew za sierpień - 198,20 stan ujemny konta na dzień 10.09.2015
  11. śliczna jest Gryzelda.... taka w moim typie.... i przerażona biedna - ze strachu tak gryzie, może powoli minie strach i nie będzie używała ząbków.... oby jak najszybciej dała się "oswoić"
  12. ojej, ileż tu miłych słów....aż sie zarumieniłam :) trochę chyba odchorowuję stres, głowa mi z bólu pęka, nawet Ketonal nie pomógł :( sunia z cieczką to bardzo młodziutka dziewczynka, adoptowana za moim pośrednictwem, mieszka na sąsiedniej ulicy, to jej pierwsza cieczka jest. A Słupek - kochany jest, coraz weselszy :)[attachment=17177:Zdjęcie27151.jpg] kleszcze odpadają, ale powoli, wciąż ma ich bardzo dużo :( ale "rozkręca" się słodziak, już o pieszczoty prosi nawet, wczoraj na spacerku spotkał Puszka grubasa - niegrzeczny staruszek naszczekał na Słupka, ale ten okazał się być przyjaznym stworkiem - z ciekawością merdał ogonkiem tylko, nie odwzajemnił złego powitania. Obwąchuje i obsikuje wszystko, łapkę przy tym tak wysoko podnosi, że stojąca łapka, grzbiet i ta podniesiona.... tworzą jedną pionową płaszczyznę :) i do tego podnosi też łapkę przy koopce, nie tylko przy obsikiwaniu :) zabawny jest :) Byliśmy wczoraj u wetki - dostał steryd i antybiotyk, bo stan skóry z APZS jest dramatyczny. Dostał też tabletki na robale. Wydaje mi się, że jest domowy, bo dzisiaj po południu z uwagi na słoneczną pogodę zostawiłam go w kojcu.... popłakiwał trochę, ale został grzecznie, i tak co chwilę tam do niego chodzę, a teraz psy biegają po ogrodzie, blisko niego, następuje więc "bezpieczne zapoznanie" ;) Dzisiaj już nie nasikał w kuchni, chyba potrafi zachowywać czystość. Wciąż spoglądam na jego zdjęcie przy drodze.... wciąż to we mnie jeszcze "drży"...
  13. to ja się przywitam, zanim nocka nadejdzie ;) i wpłaty podam: 25,- Roland_De (18.08.) 40,- ranias IX (31.08.) 50,- dla Argo Marta M. (31.08.) 40,- Marek M. (02.09.) 50,- Aimez_Moi (03.09.) 10,- dla Argo Dorota1 (04.09.) 60,- AgusiaP (07.09.) 50,- mtf zalesie (08.09.) 40,- zachary (10.09.)
  14. o wilku mowa ;)miałam ostatnio ciężkie dni, łapałam przerażonego biedaka przy ruchliwej trasie, jestem wykończona i fizycznie, i psychicznie, ale piesio już u mnie bezpieczny :) dopiero na sukę z cieczką go złapałam :) mam zaległości w podawaniu wpłat.... nadrabiam: 25,- Roland_De (18.08.) 40,- ranias IX (31.08.) 50,- dla Argo Marta M. (31.08.) 40,- Marek M. (02.09.) 50,- Aimez_Moi (03.09.) 10,- dla Argo Dorota1 (04.09.) 60,- AgusiaP (07.09.) 50,- mtf zalesie (08.09.) 40,- zachary (10.09.)
  15. to ja nadrobię zaległości w podawaniu wpłat :) 123,19 saldo 12.08.2015 30,- Roland_De (18.08.) 153,19 saldo 18.08.2015 50,- ranias IX i wsparcie (31.08.) 5,- Madziak 25 (31.08.) 20,- handzia za VIII (02.09.) 10,- Madzior-Magdalena S. (07.09.) 10,- Magolek (07.09.) 248,19 saldo 07.09.2015
  16. kolejne wieści finansowe: 250,- Marta Tomek ze Zwierzyna (17.08.) 50,- Zosia123 (25.08.) 10,- Szira (02.09.) 200,- Beta1 i Marta (04.09.) 5,- Edyta Sz. Z Bystrzycy Kłodzkiej (07.09.) 10,- Magdalena Ć.-P. Z Wrocławia (08.09.) ____________________________________ przelew: 300,- zł za hotel dnia 03.09. _______________________________________
  17. zmęczona jestem potwornie, cały dzień dzisiaj próbowaliśmy go złapać, rano na Sedalin, który nie zadziałał, w południe prawie go dotykałam już, ale nie dał się złapać, te chwile grozy - pies na jezdni i pędzące auta.... i genialna rada koleżanki - suka z cieczką na przynętę.... pożyczyłam sobie suczkę, pojechałam.... i jest! , właścicielka suni została w aucie, ja wysiadłam z Fredzią.... trochę to trwało zanim udało mi się najpierw go pogłaskać, potem założyłam mu pętlę zrobioną ze smyczy suczki i miałam ich dwoje na jednej smyczy, z auta wysiadła dziewczyna od suni, by ją odpiąć i wtedy on się szarpnął ze strachu, nieco oberwałam jego głową w usta ( myślałam, że będą jak u Natalii Siwiec, ale nie ;)), a piesia na rękach zaniosłam do samochodu....szarpał się chwilę, ale nie gryzł, potem się uspokoił i już cały czas jest spokojny :) Kleszczy ma chyba setki, całe kolonie - kiście takie :( zakropiłam go już). Jest spokojny, chyba bardzo zmęczony, ja też, bardziej psychicznie, ale i fizycznie też....
  18. uffff.... cały dzień dzisiaj mu poświęciłam.... i zasnę nareszcie spokojnie.... on też :) [attachment=17142:Zdjęcie2712.jpg][attachment=17143:Zdjęcie2711.jpg][attachment=17144:Zdjęcie2710.jpg][attachment=17145:Zdjęcie2709.jpg][attachment=17146:Zdjęcie2708.jpg][attachment=17147:Zdjęcie2707.jpg][attachment=17149:Zdjęcie2705.jpg][attachment=17148:Zdjęcie2706.jpg]
  19. jakiej prywaty???? psy ratuje? to głosujemy!!!!!
  20. to trzymaj jeszcze za złapanie tego biedaka, bo od trzech dni nie mogę go złapać, a koczuje przy bardzo ruchliwej trasie na Rawicz [attachment=17125:Zdjęcie2704.jpg]
  21. Karmelek jest słodki, więc wieści inne być nie mogą :)
  22. ja od kilku dni usiłuję złapać tego biedaka :([attachment=17123:Zdjęcie2704.jpg][attachment=17124:Zdjęcie2702.jpg]
  23. pokazał się.... ale choć był bliziutko chwilami - złapać się nie dał :( oto on sfotografowany ukradkiem z mojego samochodu - aut się nie boi, ale ludzi - bardzo! :( [attachment=17121:Zdjęcie2704.jpg][attachment=17122:Zdjęcie2702.jpg] te pędzące ciężarówki omal mnie o zawał dzisiaj nie przyprawiły a psa o śmierć :( zdjęcia są poranne, teraz właśnie wróciłam, objeździłam spory teren - nie ma go, śpi chyba gdzieć, bo najadł się biedaczysko do syta rano dzisiaj. Ma alergiczne popchle zapalenie skóry, grzbiet przy ogonie łysy. To raczej młody pies
×
×
  • Create New...