Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. chyba i ja sobie zakupię.... moja znajoma - lekarz ma brata księdza, więc gdy razem przychodzą gdzieś do przyjaciół , słyszą często, że "przyszedł pierwszy kontakt i ostatnie namaszczenie" :)
  2. mój kot ma ostatnio jakieś ataki "psychozy", dostał Kalm Aid i jest poprawa, choć pewna nie jestem, czy akurat po tym leku. Kiedyś podawałam go przerażonej Tiaruni i efektów nie było, Węgielek uspokoił się po 2 dniach....tak naprawdę nigdy nie można być pewnym działania tego typu leków. Najlepszym lekiem jest dla takich biedactw po prostu czas.... tylko dawkowania nie da się zwiększyć i leczenia przyspieszyć. Podziwiam Poker za przemianę Gryzeldy w Gigę - podziwiam i życzę, aby Giga zrobiła giga-postępy !!!!
  3. i wogóle to oni tacy dobrzy, nie wywiozą przecież do lasu, jak ci "źli ludzie" robią... mnie już czasem nerwy puszczają, to lawina się robi, u nas w wakacje nie było tak źle, jak jest teraz :(
  4. oj, marnie to wygląda :( :( wieści z konta - 133,20 stan konta dn. 06.11.2015r. 50,- mtf zalesie (09.11.) - 83,20 stan konta dn. 09.11.2015r.
  5. Hurrraaaa !!!!!!!!!!!! Marinka wróciła !!!!!!!!!!!! :) przytulam więc Marcekla, Marinkę i Was wszystkie, moje kochane ! Wracam powoli do "świata żywych" mam wieści finansowe :) - 133,20 stan konta dn. 06.11.2015r. 50,- mtf zalesie (09.11.) - 83,20 stan konta dn. 09.11.2015r.
  6. Ladymonia dzwoniła dzisiaj, że wysłała też, więc jutro zrobię przelew za październik
  7. szukając listy deklaracji zajrzałam na początek wątku, a tam..... szczenię Ksenia....... ech, ta psina nigdy domu nie miała ! :( a deklaracje: Ladymonia0610 25,00 zł od VI 2012 do V i 20zł w I 2015 Magdalena S. 10,00 zł od VI 2012 Lady S. 10,00 zł od VI 2012 do XI 2013 rezygnacja agnieszkal2 20,00 zł od VI 2012 do IV 2014 V,VI,VII,VIII,IX,X,XI,XII,I,II,II,III,IV,V,VI,VII VIII Funia 10,00 zł od VII 2012 Magolek 10,00 zł od VI 2012 Handzia 20,00 zł od VI 2012 Madziak25 5,00 zł od VII 2012 Roland_De 50,00 zł od VII 2012 do VII 2015 VIII od X wpłacane 30 zł Paulina H. z fb 15,00 zł od X 2012 Monika J. z fb 40,00 zł od XII 2012 do IV 2014 V,VI,VII,VIII,IX,X,XI,XII,I,II,III,IV,V,VI,VII,VIII Marlena J. 20,00 zł od X 2012 do 1/2 VI 2014 1/2 VI,VII,VIII,IX,X,XI,XII,I,II,III,IV,V,VI,VII,VIII Renata Golba 20,00 zł od VIII 2013 do XI 2013 XII,I,II,III,IV,V,VI,VII,VIII,IX,X,XI,XII,I,II,III,IV,V,VI,VII,VIII Asia Grubasia 5,00 zł od IX 2014 do XII 2015 Szarotka 10,00 zł od VII 2013 Anita Glińska 20,00 zł od VII 2013 do XII 2015 dusje 10,00 zł od XII 2013 ranias 15,00zł tak to chyba wygląda, a dusje chyba też się wycofała.... poprawcie, jak kogoś pominęłam, bo tylko skopiowałam i zrobiłam "aktualizację" 379,19 stan konta Kseni 18.11.2015 15,- Paulina H. (20.11.) 30,- ranias (23,11,) 424,19 stan konta Kseni 23.11.2015
  8. dotarłam tu nareszcie, ostatnio jestem zupełnie do niczego :( przepraszam! Z całego serca Wam dziękuję za obecność, za to "trwanie" tu przy mnie, gdy ja sama byłam w stanie niewiele lepszym, niż Bona ostatniego dnia.... DZIĘKUJĘ !!!!!! postaram się odwdzięczyć dobrymi wiadomościami ! na początek "usprawiedliwienie nieobecności": dzisiaj byłam przesłuchiwana przez policję ( nareszcie!) w sprawie interwencji, podczas której odebrany był Mati i 10-miesięczna sunia - dwa szkielety ( 10 grudnia minie rok). wczoraj pilnowałam autystycznego sąsiada - sześciolatka Karola - oficjalnie Wam tu oświadczam, że moje psy są cudowne, wspaniałe, a Pirat, Pikuś i Strażak zasłużyli na medale! zwłaszcza Strażak, który ułożył głowę na nogach Karola i wpatrywał się w dziecko cały czas. A Karol najbardziej upodobał sobie Pikunia i Pirata, z którym nawet w małpki grał ;) oto dowody:[attachment=19422:Zdjęcie29941.jpg][attachment=19423:Zdjęcie29911.jpg][attachment=19424:Zdjęcie29901.jpg][attachment=19425:Zdjęcie29841.jpg][attachment=19426:Zdjęcie29851.jpg] a to z przedwczoraj dobra wiadomość ( dla pamiętających "aferę")[attachment=19420:Izba Lekarsko-Weteryn._0001.jpg][attachment=19421:Izba Lekarsko-Weteryn._0002.jpg] Nutusiu, Łatka jest wysterylizowana, miała od razu mastektomię, obawiam się, że te guzki to mogą być jakieś przerzuty. Ale Łatka jest już prawie zdrowa, rana prawie zagojona, tylko bez sierści i tak już chyba zostanie. Zmarły pan bardzo Łatkę kochał i dbał o nią, niestety żona i córka skazały ją na eutanazję, dobrze, że nasza wetka nie jest chętna do takich decyzji, malutki staruszek Muniek prawie 3 lata mieszka u kikou - w podobny sposób - wetka zamiast wykonać dyspozycję eutanazji zadzwoniła po mnie. Węgielek wciąż chory i diagnozy brak, przedwczoraj miał USG i podczas badania zaczął głośno mruczeć na stole :) rozczulił tym wetkę bardzo. Na USG nie widać nic, co mogłoby być przyczyną dolegliwości. Dostaje leki przeciwwymiotne, bo przez 3 dni zwracał po kilku godzinach wszystko, co zjadł. Na razie jest niewielka poprawa, mam nadzieję, że będzie wreszcie dobrze, bo żal kota.
  9. litość to niestety ostatnio coraz bardziej unikalny "towar" :(
  10. lepiej przed, niż po adopcji - a i tak się zdarza.... znajdzie się TEN domek na pewno i warto poczekać
  11. żyję, ale moja Bona[*] już nie :( :( pozdrawiam Was ciepło i obiecuję podać wpłaty najpóźniej jutro
  12. to tak, jak ja, ale byłam chora i na ciele, i na duszy :( są wpłaty, ale rozliczenie zrobię może jutro, jakoś brak mi sił jeszcze - przepraszam !
  13. nie ma jej już :( :( gdyby te sk......... wyrzuciły ją wcześniej - może udałoby się ją uratować.... oby ich stokroć gorszy los spotkał!!!!!! przepraszam.... nie radzę sobie już, wciąż płaczę i o niej myślę, nie potrafię pogodzić się z jej śmiercią :(
  14. jak dla skarpety, to już lecę :) dziękuję za pomoc dla Łatki, już się z wetką rozliczyłam, w poniedziałek wkleję skan faktury. [attachment=19340:Zdjęcie2962.jpg][attachment=19343:Zdjęcie2963.jpg][attachment=19341:Zdjęcie2964.jpg] A oto łatka" mojej staruni Łatki - prawie zagojona, wg wetki pozostanie już bez sierści
  15. trochę mnie nie było,a tu tyle wieści :) nadrabiam "zaległości" i oczy mi się znów pocą... serdecznie pozdrawiam wszystkie wspaniałe dogo-cioteczki !!!!!
  16. ten piesio tak strasznie mi Charlisia [*] przypomina, że łzy kapią, gdy na zdjęcia patrzę... Franusia wygląd to może być trzustka, albo "tylko starość"... i oby to drugie!!! dorzucę się do tej diagnostyki oczywiście
  17. zacytuję tylko, bo łzy kapią....
  18. kolejne wpłaty: 10,- Magolek (10.11.) 30,- Łukasz P. z Bytomia (12.11.) 66,- bazarek Tianku (12.11.) 40,- Handzia (16.11.) 110,- bazarek Tianku (18.11.) 379,19 stan konta Kseni 18.11.2015 dotarła kolejna faktura - za październik do zapłaty 465 złotych
  19. nie jest tak źle, jedno całkiem sporo ma bieli, inne też troszeńkę.... nie taki ten "los marny" ;)
  20. jestem, przepraszam za milczenie, zaglądałam tu parę razy, ale nie byłam w stanie nic napisać :( ale Wasza obecność i dobre słowa naprawde pomagały mi w tych ciężkich dniach - z całego serca dziękuję !!!!!!!!!!!! odchorowałam to wszystko mocno, dzisiaj miałam badania w laboratorium - komplet wyników będzie w poniedziałek i prawdopodobnie będę miała jeszcze testy na leptospirozę ( czekamy na wyniki badania krwi Bony) [attachment=19332:PIC_0217.JPG][attachment=19333:Zdjęcie2931.jpg] pamiętacie tamtą Bonę sprzed dwóch lat, która odeszła niedawno, 2 listopada w swoim domku? prawdopodobnie obie bernardynki zostały wyrzucone przez tych samych ludzi z Legnicy- trwa "małe dochodzenie", ale trudno będzie udowodnić winę. [attachment=19334:Zdjęcie2964.jpg] tak oto pięknie zagoiły się rany Łatki - zgodnie z imieniem - łatka bez sierści jej zostanie. Już nie zakładam jej białej chusty i wzrokowo mi czasem "nie pasuje", bo ona w miejscu białej dotąd chusty ma czarną łatę ;) Psiaczki wszystkie bez zmian, leki dostają każde wg zaleceń, zaczynam podejrzewać początki moczówki u Łatki, bo bardzo dużo pije ( i sika też). Nie jest to aż tak, jak miał Bieduś, ale jednak dużo. Martwią mnie też te jej guzki, ale na razie nie rosną, a Łatka musi odetchnąć po odniesionych ranach, więc obserwujemy tylko. Niestety wciąż źle jest z kotem i trudno ustalić diagnozę.Udało mi się nawet nagrać taki atak, ale nie potrafię wgrywać filmików. Odstawiliśmy leki uspokajające i dostaje tylko p.bólowe - żeby ewentualnie wykluczyć ból jako jako przyczynę. Jednak to albo neurologiczna, albo psychiczna przyczyna jest.Właśnie słyszę, że znów ma atak :(
  21. nie udało się jej :( odeszła :( całymi godzinami siedziałam przy niej, leki i kroplówki nic nie dały - kreatynina wzrosłą do 11,5, mocznik do 426, a hemoglobina spadła do 6 :( jeszcze miałam obiecaną erytropoetynę dla niej.... niestety :( [attachment=19276:Zdjęcie2947.jpg][attachment=19277:Zdjęcie2949.jpg][attachment=19278:Zdjęcie2951.jpg][attachment=19279:Zdjęcie2952.jpg][attachment=19280:Zdjęcie2954.jpg][attachment=19281:Zdjęcie2955.jpg][attachment=19282:Zdjęcie2956.jpg][attachment=19283:Zdjęcie2958.jpg][attachment=19284:Zdjęcie2959.jpg] to z niedzieli i wczoraj zdjęcia rano, jak wychodziłam do pracy, to miała gorączkę, nic nie chciała jeść :( udało mi się załatwić pochówek na cmentarzu dla zwierząt Tęczowy Most w Szymanowie nie potrafię sobie znaleźć miejsca w domu, te godziny czuwania przy niej, przy kroplówkach ( 3-4 kroplówki dziennie), tyle leków, konsultacji.... wszystko na nic :( odeszła moja kochana Boneczka :(
  22. pomimo diagnozy i wczorajszego kolejnego pogorszenia wyników ( Kreatynina 11, mocznik 395) nie poddaję się, walczę ja i ta dzielna, cudowna psia istota. Dopóki tli się w niej chęć życia, dopóki je i cieszy się na mój widok - zrobię wszystko, by ją ratować! To niewiarygodne, że ona nie ma objawów takich, jakie "powinny" być przy jej wynikach. Dostaje dodatkowe kroplówki, płuczemy - mam nadzieję, że to coś da, że ten wysoki wskaźnik kreatyniny to stan ostry, który minie....tego się uchwyciłam wbrew prognozom wetki i tylko dlatego jeszcze mam siłę walczyć o nią. [attachment=19237:Zdjęcie2940.jpg][attachment=19238:Zdjęcie2943.jpg][attachment=19239:Zdjęcie2931.jpg][attachment=19240:Zdjęcie2946.jpg] oto mój skarb kochany - tak spokojnie znosi kroplówki i zastrzyki - cudowna jest! a to kto? Hiro mnie odwiedził w sobotę :) wspaniale wygląda, widać, że szczęśliwy i radosny pies z niego teraz. [attachment=19242:Zdjęcie2936.jpg][attachment=19243:Zdjęcie2935.jpg][attachment=19244:Zdjęcie2932.jpg]
  23. i to często dobry człowiek! nasz dawny wikary zabrał zabitego przez samochód kota z jezdni i potem przejęty opowiadał: " miał biedny kocina katolicki pogrzeb, bo ksiądz go pochował" Fotki Helci i Czetusi takie cudne, że koją moje zdruzgotane serce...
  24. ależ nie przepraszaj - chciałaś pomóc i to się liczy !!!! I za to bardzo dziękuję !!!!!!!!!!!!! cieszę się, że dołączysz do naszego klubu :) niestety po tygodniowym intensywnym leczeniu i kroplówkach wyniki bernardynki się pogorszyły, kreatynina wzrosła z 8,28 na 10,57 :( tylko mocznik troszkę spadł - z 410 na 380. Rokowania wetki są złe :(
×
×
  • Create New...