Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20368
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. i ja przytulam, a dla "nie fejsbukowych" Marcelek :)
  2. to już mnie nie boli, raz zabolało... mój ukochany wujek, najmłodszy brat mojej mamy nas odwiedził, kiedy ode mnie pojechał do mamy ( obejrzawszy mój dom i skutki tymczasowania kilkunastu staruszków) powiedział: " nie wierzę, żeby ona nic z tego nie miała, nie wierzę, to po prostu niemożliwe!" mój kochany wujek.... to co myślą obcy??????? ja też robię się stara...
  3. babeszjoza jednak :( oj, żeby tylko pokonała chorobę!!!
  4. A ja raz jeszcze dziękuję za pomoc, a najbardziej za to, że jesteście!!!! Łzy kapią, ciężko pisać - kawał "historii", kawał "dobrej roboty" wykonałyście pomagając wielu, wielu psom i nam - ludziom tymi psami się zajmującym. DZIĘKUJĘ z całego serca!!!! To dzięki Wam, dzięki temu, że zaprosiłyście mnie do klubu poczułam się jak człowiek wśród "swoich", bo tu często czuję się "wariatką od psów", choć nikt tego nie mówi, myśli tak wielu, czasem "litościwie" doradzając, by pozbyć się psów i "żyć normalnie"..... świadomość bycia "baloniarką" dodawała mi otuchy.... teraz znów będę samotnym "balonikiem" :( Dziękuję Wam !!!!!
  5. cudne psiaczki, a Foksia tak bardzo "w moim typie".... i tak bardzo podobna do naszego Pikusia z Wojtyszek. Zastanawiam się, jaki kolejny szczęściarz zajmie miejsce w domu tymczasowym i w sercu ( nie tymczasowym!) u Poker....
  6. Domek, który adoptował Kiryła to mieszkanie na II pietrze, fajny domek, ale wysoko. Wczoraj miałam telefon ze Środy Śląskiej - super domek.... ale IV piętro bez windy ( Alma już ma problemy z łapą, jak dużo pobiega), IV piętro dla nie najmłodszej suni to marna perspektywa. Ale domek "do wykorzystania", jeśli mają jakąś sunię ( nie pies, bo odwiedzają czasem siostrę pana, a tam jest samiec, chcą uniknąć ewentualnych starć ;)) Dam namiary, bo szkoda "zmarnować" taki dom. Poprzedni pies wzięty ze schroniska był z nimi 14 lat. Alma cudna jest! a to przedziwny sposób siedzenia na schodach w wykonaniu Morelki - "pieska o bardzo małym rozumku", jak na nią czasem mówimy w domu. Zachowanie Morelki sprawia, że pomimo młodego wieku i urody niestety jest chyba nieadopcyjna. Dzisiaj najpierw Pirat ( dzielny ;)), a potem Kajtek-Strażak miał czyszczone i zakrapiane ucho w gabinecie, usg zrobić się nie dało. Był kaganiec, 3 osoby trzymające, koo i sioo na stole.... bardzo boi się wszelkich zabiegów ten pies :(
  7. Ewuniu, sercem i modlitwą jestem przy Tobie! Będzie dobrze!!!
  8. to tak, jak i u mnie - psów wiele, a ras jeszcze więcej :) :)
  9. Pandusia jest śliczna, a poważna mina zapewne dlatego, że podobnie, jak ja - nie lubi, gdy ją fotografują :) piękna i szczęśliwa sunieczka - dziękujemy, Macku !!!
  10. Rozliczam się z pomocy, Reksio przesyłkę dawno otrzymał, kikou potwierdzi w wolnej chwili. Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc!!!
  11. Przepraszam za nieobecność, zdrowie posypało się i moje, i psiaków, ale jestem :) Dziękuję za pomoc dla Reksia i wklejam rozliczenie: Banerek na wątku Reksia wkleiłam, kikou miała potwierdzić otrzymanie przesyłki z Advocatem. Ja podobnie, jak Hope2 - też nie wyrabiam na zakrętach :(
  12. psiaczek znalazł dom.... z ogłoszenia Almy :) wczoraj pojechał do Wrocławia. Alma wciąż czeka, jeśli do piątku nie znajdzie domu - przyjeżdża do mnie, bo miejsce w hoteliku było od dawna zarezerwowane . Dziękuję za ogłoszenia !!! Nos Pirata się wygoił, zostały plamki tylko, ale od tygodnia leczymy uszy. Pirat dostaje zastrzyki i krople, wymaz poszedł do badania. Musiałam kupić Intestinala Odisiowi, każda inna karma powoduje u niego straszne biegunki.Wogóle ślepaczek bardzo podupadł na zdrowiu, słaby jest pomimo leków nasercoych.Chorował też Strażak - Kajtek, wyniki badań dość dobre, tylko wątrobowe przekroczone. Będzie miał jeszcze usg brzucha, ale jak Pirata wyleczę, bo nie daje rady logistycznie z tyloma wizytami u wetki. Strażaka ucho prawe też boli, ale on nie da sobie tam zajrzeć, ani zakropić :( oj, dzieje się sporo, niestety problemów, stąd moja dłuższa nieobecność, za którą Was przepraszam. Właśnie wcześniej wstałam, by móc tu do Was zajrzeć :) Psiaki chorowały, ja chorowałam, w dodatku ojca miałam w szpitalu... ech :( samo życie... Dziękuję i pozdrawiam! Mam nadzieję, że będzie lepiej, w końcu jak długo może być źle... A to cudna Alma, co nie ma szczęścia w życiu :( wczoraj trafił jej się cudowny dom... ale to ludzie cudowni, mieszkanie na IV pietrze bez windy - nie dla łap Almy, które nieco słabsze są :(
  13. nie mamy, ale zapłaciłam z pożyczonych - poszły dzisiaj przelewy: 401,- Gabinet Vita-Wet Zamość 720,- Hotelik u Murki
  14. poszły dzisiaj przelewy: 401,- Gabinet Vita-Wet Zamość 720,- Hotelik u Murki
  15. ano trzeba..... mnie lekko ścisnęło.... cóż dopiero Ciebie - nie będzie łatwo...
  16. zapłacono, poszedł przelew na kwotę 370,01 zł, z hotelikiem Ksenia już rozliczona :)
  17. przepraszam za nieobecność, chirurg mnie dopadł i nieci pociął, ale już w miarę ok :) wpłaty dla Kseni: 10,- czarna kafka (02.05.) 5,- madziak25 (02.05.) 15,- ranias V (04.05.) 10,- Magolek (04.05.) 40,- handzia III i IV (05.05.) 30,- Aldrumka (09.05.) 100,- Bartosz Z. (10.05.) 10,- Madzior (10.05.)
  18. Reksio otrzymał pomoc w wys. 200 złotych, jutro wezmę rachunek i wkleję skan. Dziękuję !!!
×
×
  • Create New...