-
Posts
20357 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
~maleńka Igusia MA DOM! - przywieziona w torbie na rowerze...
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
tak, ja też się do tego przyznaję - zgrzeszyłam, nie żałuje i namawiam ;) ;)WARTO !!! p.s. Nam się też coś od życia należy, nie tylko stare, chore i kalekie ;) ciągle gorzka herbata??? odrobina słodyczy bardzo potrzebna! Spójrzcie tylko na tą rozczochraną grzywkę i słodkie oczęta... -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Oby każde Twoje słowo tu napisane zamieniło się w radosną rzeczywistość! Oczywiście kochany, śliczny piesek to już jest rzeczywistość...i oczywistość :) -
Tolu, naprawdę wiele zrobiłaś, żeby Misiowi pomóc, nie jest Ci łatwo, a wręcz z nas wszystkich jesteś w najtrudniejszej sytuacji... :( :( wiem i dlatego z całego serca za wszystko Ci DZIĘKUJĘ !!! <3
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Czemu tak zdecydował i gdzie jest Misio, tego się pewnie nigdy nie dowiemy... Cytuję Tolę z wątku zamojskiego: "Wierzcie, że dla mnie wiadomość, ze Misio nie może jechać, była straszna, ale jeszcze miałam nadzieję, że coś za jakiś czas się zmieni. Niestety ta ostania informacja załamała mnie zupełnie, mój wielki żal po śmierci Feniksa powrócił, złość też. Bardzo mi przykro, zwłaszcza żal mari23, która czekała na staruszka, zresztą wszyscy tutaj czekali. Najgorszy jest ten brak informacji, a domysły bardzo bolą; w tym zakresie nic się jednak nie zmieniło. Złość, żal muszę jednak schować głęboko, bo nie dałabym rady jechać ponownie do schroniska, proszę o zrozumienie." Tola naprawdę wiele zrobiła, żeby Misiowi pomóc, nie jest Jej łatwo, a wręcz z nas wszystkich jest w najtrudniejszej sytuacji... :( :( -
To tak, jak i u mnie, ale takie zdjęcia i wiadomości są jak przebijające się przez chmury promyki słońca rozjaśniające ponure niebo.... Trzymaj się, przytulam <3
- 1565 replies
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Kilka dni temu kierownik schroniska zadzwonił do Toli, że Misio nie zostanie wydany i to jest jego ostateczna decyzja. Wczoraj Tola była w schronisku... nie widziała Misia w tym boksie :( :( bardzo smutno.... i jeszcze Misio :( :( :( -
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
To jest ta druga wczorajsza zła informacja :( :( Misio już raczej nie przyjedzie do mnie :( :( nie ma go już w tym boksie :( -
Niestety niektórym pomóc się nie udało :( :( Dzisiaj chyba przez łzy niewiele potrafię na tym wątku napisać.... 1% oddałam chorej dziewczynce, ale na Fundację ZEA przekażę darowiznę od od Milusia i Kubusia <3 <3
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Tak, na tym zdjęciu bardzo przypomina Fenisia. Na szczęście podobieństwo jest w wieku i wyglądzie, Makary nie był długo w schronisku, a jego wyniki są naprawdę dobre. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Feniks [*] dzisiaj minął miesiąc..... -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
masz rację, on "odradza się z popiołów" w każdym psie, który opuszcza schronisko "dziedzicząc" ogromne dobro, którego lawinę Feniks wywołał.... to już miesiąc dzisiaj....ja wciąż idąc do kuchni mam odruch zaglądania "jak Feniś"... i wciąż nie potrafię zebrać sił do zrobienia naleśników... -
I ja poproszę nr konta, stałej zadeklarować nie mogę, ale będę pomagać staruszkowi jednorazowymi wpłatami.