-
Posts
20435 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
i malutka szuka miejsca...i ten wielki ciągle na pomoc czeka... u mnie "akcja wakacje" i już psów 14 :( :( nawet nie mam jak pomóc :( :(
-
To prawda, fotki przepiękne, ale świadomość "nieuchronnego" nie pozwala się z nich w pełni cieszyć :( Tolu, przytulam i siły życzę <3
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
mari23 replied to ewu's topic in Psy do adopcji
bardzo chwyta za serce ten Ptyś 3... ale który dziadeczek za serce nie chwyta? Straszne, że coraz więcej staruszków do schronisk trafia :( :( za takie zachowania i za siwiutkie pycholki kochamy najbardziej <3 -
Dołożę ta brakującą dyszkę stałej <3 Jak dużo tych porzuconych staruszków wokół :( :( :( Mogę poprosić Staruszkową Skarpetę o pomoc dla Agi. Oby wszystko poszło dobrze, a potem już tylko coraz lepiej będzie, zwłaszcza po wyjeździe do kikou.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Wczoraj wieczorem Tinusia dość hałaśliwie zastępowała Milusia w pilnowaniu, nie słuchała mojego odwoływania, więc powiedziałam do męża: "może jednak oddać ją do adopcji"... ależ się zdenerwował.... no i teraz już jestem "usprawiedliwiona" na 200% ;) ;) Bigielek Tosiek był wczoraj na zdjęciu szwów, został ( na koszt gminy! :)) zaszczepiony, po oględzinach uszy okazały się zdrowe wewnątrz, na zewnątrz po Advocate też już zdrowe i zaczynają porastać sierścią...jednym słowem: Tosiek, do domu!!! ;) Dzisiaj większe wyzwanie: szczepienie i zdejmowanie szwów u Bezika... już od wczoraj się martwię, on tylko głowy pozwala mi dotykać, panicznie boi się psów i ludzi, zwłaszcza mężczyzn, a tam męska załoga :( chyba jednak zdecyduję się na naszą wetkę (tylko tu gmina nie zapłaci, bo mają umowę ze średzką przychodnią). Ale co tam koszty, Bezika żal, tu same dziewczyny pracują i nawet krew mu bez stresu pobrały...niech się Beziczek mniej stresuje <3 Za tydzień "dwupak" czarnych do kastracji/sterylizacji jedzie, też gmina "stawia". Mamy nowego wójta od 3 tygodni i jest bardziej zwierzolubny, niż poprzednik, nawet koty pozwolił bez ograniczeń sterylizować, tamten tylko "psie koszty" akceptował. I dobrze, bo "koci problem" rośnie od negatywnej decyzji poprzedniego wójta, przybywa zgłoszeń o ciężarnych dzikich kotkach :( :( :( -
I ja przytulam, kciuki z nadzieją zaciskam....
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Zdjęcie zrobiła Asia, która przyjechała ze Środy Ślaskiej żeby wyprowadzić i obfocić bigielka, byłam z tyłu za domem i dostałam fotkę z podpisem "jestem" ;) Rozbawiła mnie "scenka" ;) Miluś czuwa, reszta w domu smacznie śpi, Kajtka na samej górze schodów dojrzałam później, ale najbardziej rzucają się w oczy pogryzione przez Tinę "zabawki" czyli kawałki drewna specjalnie dla niej do zabawy pocięte, żeby gryzła zamiast kuchennego stołu ;) -
Pamiętam to czekanie na meble i radość z KAŻDEGO zakupu, nie wybierało się tego, co się podoba, kupowało się to, co można było zakupić akurat ;) może dlatego mam teraz problem z zakupami, gdy wybór jest tak wielki... ale chyba trochę się nam ta stabilizacja zaczyna destabilizować... ;)
-
Najprzystojniejszy pies na Dogo Baj znalazł dom!!!
mari23 replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za dobre wyniki Bajutka ! Ochłodziło się (podobno już tak zostanie) więc podróż nie będzie męcząca. -
~ Kama ma dom i swoją kanapę, nie budę i kojec! Kama, stara ONka
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
a nasza cudna Kamusia wciąż na domek czeka... oby i jej się poszczęściło! <3 -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
No własnie, mąż i Kubuś (ten z uwagi na chore serduszko) to jedyne nie kastrowane "samce" w domu....trochę niebezpiecznie u mnie mieszkać ;) ;) -
słusznie!!!! ależ cudowna wiadomość, aż łzy się z radości kręcą... oby jak najwięcej takich wieści na tym wątku było!
-
Pewnie, że zobaczymy! Tylko trzeba na to dużo czasu...ale poczekamy ile trzeba, choćby to było i baaaaardzo długo :) Niedźwiadek Suvi obrasta futrem, bo już włos nie "wyciera się" o beton, no i pożywienie pełne witamin :) Ależ jej się szczęście trafiło...i nam też ;) nie wiem, kto bardziej tą wolnością się cieszy - sama Suvi, korzystając wreszcie z uroków życia, czy my patrząc na nią :)