Tekst poniższy i dalsze odpowiedzi na posty różnych osób przeklejam z mojego maila. Wanda przysłała mi w zawiązku z niemożliwością poruszania się na dogo.
Dopiero dzisiaj udało mi się wejść na wątek. Niestety komputer mi już padł. Czasami uda mi się załadować jedną stronę. Przeważnie miele..... i na tym się kończy, że w nieskończoność ładuje. Nie mogę więc wejść na konto Borysa i sprawdzić co się tam dzieje. U weta z Borysem Byliśmy jeszcze jak lepiej się ruszał . Guz pod ogonem jest nieoperacyjny. Teraz już nie da się go zawieźć i trzeba by prosić, aby wet przyjechał do niego. Cały czas bierze 2x dziennie tabletki na stawy. Borys ma w boksie już swoją sypialnię. Zdjęcie przy okazji zrobię i wstawię. Z palety on nie chce korzystać. Całe lato i jesień leżała pod drzewkiem a on kładł się obok na ziemi.
Za Bazarek Aldrumce pięknie dziękujemy. Zakupiłam karmę. Fakturę spróbuję wstawić