Teraz już z czystym sumieniem pozostałe zabawki i biżutki wyślę w świętokrzyskie do stowarzyszenia osób niepełnosprawnych - bedą mieli na loterie lub na Mikołajki, a wystawie jeszcze książki dorosłe :) (drugie 50 zł z zakończonego bazarku będzie dla Rokusia)
Ja kombinowałam, że to ogrodzenie coś mu zrobiło ...
jak się poczyta widać jak dużo Was to kilkuletnie otwarte bdt kosztowało :(
owocnej pracy i szybkiego powrotu, pozdrawiam
zdjęcia jak zwykle urokliwe; dawno nie zaglądałam i musiałam sobie przypomnieć , która to Szyszka ( większa , ciemniejsza :)), a która malizna popłakuje
jest finansowy minus niestety