Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Ufff..... Ona jest jednak sporym psiakiem i chyba nie do końca zdaje sobie sprawę z swojej siły, fisio jeden!
  2. Myślmy pozytywnie - przynajmniej dopóki się da!
  3. Ciocia Ewa Marta obiecała tu wstawić zdjęcia, które zrobiła podczas wizyty u nas ;) A na razie - Liluchna, która uwielbia się wtryniać do za małych dla niej posłanek - im mniejsze, tym fajniej :) Zwija się jak kobieta guma, ale gdy już uśnie na dobre i mięśnie się rozluźnią - zawsze coś "wypada"! [IMG]http://images10.fotosik.pl/1966/54506313e672ee41.jpg[/IMG] A tu Kresia, rozleniwiona upałem... [IMG]http://images10.fotosik.pl/1966/a781d9eec753578b.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1966/3f703cffdbb9338bgen.jpg[/IMG]
  4. Lu_Gosiak, czy dostałaś mojego maila i będziesz mogła ogłosić Becię?... Bo jeśli nie - rozejrzę się za jakimś bazarkiem. Myślę, że już czas... Bo i tak pewnie ją zdążymy wysterylizować, zanim zadzwoni ten "właściwy" telefon. Planuję się umawiać na zabieg na czwartek za tydzień.
  5. Nasze Doktory na urlopie, w lecznicy kocioł z balią, ogromne kolejki, bo Hubert został sam na posterunku, więc wpadliśmy na szatański plan i zaprosiliśmy dr Huberta... na lody! Zajechał do nas, wracając z pracy i przy okazji zdjął Dumiśce dwa "karne" staplery, które o dziwo się ostały, choć poległa i druga sukienka ;) Wszystko się pięknie zarosło. Teraz już TYLKO domek potrzebny...
  6. [quote name='agastra']Ktoś pytał dlaczego nie będzie operowana w Lęborku-dlatego właśnie że transportu jak nie było tak nie ma,to raz, poza tym znacie taki DS który adoptuję sunię,zapłaci 700zł lub więcej za operację,zaszczepi,odrobaczy,kupi miski ,posłanie ,obroże ,smycz,zabawki, dobrą karmę- same wiecie że potrzeba by było ponad 1000 zł. Sunia po operacji nie powinna była trafić tam gdzie jest,nie powinna tam zostać-tylko co ja mam z nią zrobić ?![/QUOTE] Rozumiem, że DS nie jest w stanie zapłacić za operację, ale miski, obroża i karma?... Miałam podobny przypadek. Znalazł się DS dla suni, która była u mnie na DT, ale potrzebowała operacji kolana (koszt 1.500 zł). Podpisałam z Panią umowę o dom tymczasowy, żebym mogła robić bazarki i zbierać pieniądze na jej leczenie. Ale koszty "bieżące", czyli jedzenie, szelki, smycz, smaczki, posłanie - to już pozostało w gestii nowej rodziny. Tak jest chyba uczciwie dla obu stron...
  7. O matko święta... Ręka w gipsie latem to musi być bardzo niefajna rzecz :( Mam nadzieję, że wszystko się pięknie zrośnie i że Państwo i Babcia bardzo się na Lunę nie gniewają - chyba nie zrobiła tego "specjalnie"... Pies naszych sąsiadów potrącił babcię, wybiegając z domu - złamała główkę kości udowej - potrzebna była endoproteza... Dobre wieści też są. Edek mi - o czym doniosły jej "tajne służby obserwacyjne", że Saszka jest bardzo piękna i wygląda na bardzo szczęśliwą ;)
  8. Musi być OK! Jak to mówią... do trzech razy sztuka. Ten trzeci dom będzie NA ZAWSZE! Wierzę w to ja, a przede wszystkim Iwoniam, która się nią zajmie
  9. Jakie piękny widok... Lorek i jego szczęśliwa wolność...
  10. Edysejo - pięknie DZIĘKUJĘ! :) Gapiszon próbuje dorównać Lili w spalniczych pozycjach ;)
  11. Już pół roku?.... Niewiarygodnie ten czas ucieka... Też uważam, że wszystkie psiaczki, które poszły na drugą stronę, wciąż żyją w kolejnych, które trafiają do naszych domów.
  12. Większe linienie to po narkozie - u nas zawsze to samo... Rozmawiałam wczoraj z Hubertem (którego zaprosiłam do nas na lody, a w zamian zdjął karne staplery Dumce i nie musiałyśmy jechać do lecznicy ;)). Mówił, że nie ma powodów do paniki z tym siknięciem, jeśli poza tymi zabawowymi przypadkami zwieracze normalnie działają. Ale obserwować trzeba.
  13. Klubowiczki Baloniarki wsparły Gapiszonka kwotą 100 zł na opłacenie behawiorysty - PIĘKNE DZIĘKI! Przelew właśnie dotarł, zapsuję w rozliczeniach.
  14. Guśka - jadziem za rok na grilla do miasta Łodzi? ;)
  15. Malgoska, no po prostu nie wiem co powiedzieć na moją głupotę... Na swoje usprawiedliwienie mam tylko stan, w jaki mnie wprowadziła pani S. Rzeczy na Ciebie (lub na kogokolwiek innego chętnego) czekają!
  16. Uprzejmie donoszę, że otrzymałam wsparcie na sterylkę Beci - 200 zł i na wizytę behawiorysty u Gapci - 100 zł, za co z całego serca jako Opiekunka obydwu sunieczek DZIĘKUJĘ! Bardzo by mi było przykro, gdyby nasz wątek umarł jakąkolwiek śmiercią - naturalną czy tragiczną. Ja już od dawna mam swój sposób na przetrwanie na dogo - wchodzę tylko na wątki, na których są "sami swoi", a jeśli i tam zaczyna się jakikolwiek kwas - rezygnuję z subskrypcji. Poza tym robię swoje ;) Nie przejmować się jest czasami trudno, ale życie... to nie jest bajka. Mmd - dostajesz ode mnie medal z kartofla za Twoją pracę i zaangażowanie na rzecz Baloniarek! :) Maciu, pięknie dziękuję i Tobie, że podjęłaś się funkcji skarbnika. Jako matematycznie uzdolniona inaczej, tym bardziej Cię podziwiam :) A tak na marginesie - na żadnym publicznym forum ogólnodostępnym nie można liczyć, że nie trafi się na oszołomów, zadymiarzy, zakompleksionych oraz oszustów i złodziei. Ale można też liczyć, że trafi się również na wspaniałych, bezinteresownych, serdecznych, mądrych i wrażliwych. I dopóki tak będzie, zostaję na dogo ;)
  17. Doszła wpłata z Klubu Wytrwałych Baloniarek: - 200 zł na sterylkę Baaaaaaaardzo dziękujemy! :) Zapisuję oczywiście w poście rozliczeniowym.
  18. Mam parę kartonów całkiem fajnych ubrań. Niestety, od roku nie mam czasu się zebrać, by to wszystko poprać, poprasować, pomierzyć i obfocić. Gdyby był ktoś zainteresowany, chętnie przekażę. Najchętniej w Warszawie lub okolicach, bo jest tego sporo i wysyłka byłaby bardzo kosztowna. Ewentualnie gdyby ktoś był w stolicy i mógł zabrać...
  19. No baaaaaaaaardzo jestem ciekawa czy nie powie tak, jak nasz Doktor "ten typ tak ma" ;)
  20. No to się ciesz! Przecież nie cierpisz ciepełka, więc gorzej by było, gdybyś wracała... w samo południe ;)
  21. 8 kg to... kawał psa! Nasza Kresia waży mniej więcej tyle i nie takie rzeczy jak kilogram mąki potrafi na kanapę wtaszczyć - też w stanie nienaruszonym ;)
  22. Cholerka, dałam plamę - to dopiero JUTRO! ;) Tak to jest, jak się w trakcie urlopu do kalendarza nie zagląda :) Kubrak - rzecz nabyta. Szkoda, że nie pomyślałam, bo dałabym Jackowi zapasowy. Tyle tylko, że też... zielony, a może w żółtym Ovolejce przystojniej i nie będzie zdejmować!
  23. Za psio-ludzką ekspedycję, za pozytywne wyniki badania, za niższą cenę, no po prostu ZA CAŁOKSZTAŁT trzymam!
×
×
  • Create New...