Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Nio, nio... wysterylizowana i piękniasta. Resztę lepiej dopowiedzieć jak ktoś zadzwoni ;)
  2. Romenko, chciałam Cię od razu powiadomić, ale nie mogę się do Ciebie dodzwonić - albo mi mówi, że nie ma takiego numeru, albo że jest niedostępny. Chciałam napisać PW - brak miejsca w skrzynce. Chciałam, żebyś dowiedziała się pierwsza. Jakoś tak... chciałam po prostu...
  3. No to mąż tej pani nie wie co traci. Gdybym była jego żoną - krótka piłka - mnie by stracił też ;)
  4. Nio... jeszcze musiałybyście słyszeć jak ona potrafi dziamgać, gdy Sławek ją za pyszczek trzyma - chyba nawet skuteczniej niż owa opaska ;) Natomiast jeśli chodzi o powstrzymywanie przed kopaniem dołów, to ja o widzę tak: nie kopie, bo nie ma czasu - zajmuje się kombinowaniem jak się pozbyć opaski :) A znając pomysłowość takiej np. Dumki, dużo czasu na kombinowanie czego nie powinna, nie potrzebuje ;)
  5. [quote name='Mazowszanka'] Dla chcącego nawet wakacje nie są przeszkodą.[/QUOTE] Żeby nie powiedzieć, że wręcz odwrotnie! :)
  6. O matko, jak pięknie! Po prostu... brak mi słów, patrząc na szczęśliwą Milkę na wakacjach... A jeszcze w styczniu-lutym się z Martą zastanawiałyśmy, czy do wakacji dojdzie na tyle do siebie psychicznie, by móc jej zafundować wakacyjne atrakcje. Serce rośnie! :)
  7. Packi są dwie - działanie na Becię... umiarkowane... Dziecko mi chce z domu wiać, bo nie idzie wytrzymać! Co otworzy drzwi od swojego pokoju, zostaje regularnie napadnięty przez szczekaczkę ;) Strach się nawet w nocy iść wysikać... :)
  8. Nie ma za co. Trzeba coś robić, żeby nie zwariować...
  9. Ten ktoś na górze musi być człowiekiem - zwierzę by na taki "scenariusz" nie wpadło :(
  10. Dina to młoda, wpatrzona w człowieka dynamiczna sunia. Los nie był dla niej zbyt łaskawy, dłuższy czas żyła w kojcu, a z tęsknoty za człowiekiem chudła i traciła sierść... Dzięki pomocy grupki osób, trafiła do psiego szpitala. Została wysterylizowana, a jej problemy skórne zostały zdiagnozowane jako wynik ogromnego stresu. Na szczęście, dziś Dina już nie pamięta o złych dniach. Mieszka w psim hotelu, gdzie ma doskonałą opiekę, spacery i jest regularnie karmiona. Korzysta z życia i wolności, bardzo pokochała swych tymczasowych opiekunów. Jednak prawdziwe życie zacznie się dla niej w dniu, w którym przyjedzie po Dinę jej własna Rodzina. Taka, gdzie Dina będzie miała swych Ludzi na wyłączność, gdyż nie lubi dzielić chwil przy człowieku z innym psiakiem. Taka, która już nigdy nie skrzywdzi, nie porzuci i pokocha na dobre i na złe. Kontakt do adopcji: Dina nie zostanie wydana do kojca ani na łańcuch.
  11. Bardziej na miejscu byłoby pytanie kiedy NIE dziamga ;)
  12. Jak pięknie odrasta! I jakie ma filuterne spojrzenie ;)
  13. Ludzie - jak opanować to jej dziamganie?!?!!?!!? Za chwilę idziemy na urlop i już się boję, że mi łeb pęknie przez 2 tygodnie ;)
  14. Pani nie wie co traci... Chociaż jak wiadomo - w życiu różnie bywa.
  15. Smutne wieści, ale trzeba być dobrej myśli. Przecież nadzieja umiera ostatnia...
  16. Pamiętacie historię sarenki?... Wreszcie do domu zjechało moje Dziecię i udało się zgrać zdjęcia z telefonu. Takie oto maleństwo było (na rękach mojej niezawodnej Przyjaciółki-Sąsiadki Uli) [IMG]http://images10.fotosik.pl/1869/795c4c77a2b5d747.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1869/104273b91d52bcab.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1869/6b91e3e5623de989.jpg[/IMG] I z moją Mamą, która znalazła Maleńką na swojej leśnej działce [IMG]http://images10.fotosik.pl/1869/8cbdd775458c5816.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1869/ee6ad4e1ffbdffdb.jpg[/IMG] Nie mam ostatnio wiadomości od p. Pawła. Wysłałam sms-a, ale nie odpowiedział. Muszę napisać maila, bo za tydzień idziemy na urlop i chętnie byśmy się wybrali z wizytą...
  17. O kurczę, nie wiedziałam, że mam na tymczasie taką ładną sucz! ;) Dobrze, że fisio na zdjęciach nie rzuca się w oczy :)
  18. Kasia wygląda na bardzo rezolutną dziewczynkę i coś mi mówi, że ma wśród piesków posłuch ;) Łatuś artysta - w duecie z Kasią, podbili by z pewnością rynek szołbiznesowy :)
  19. Jeśli o mnie chodzi, to... ostatnia deska ratunku! Staram się być dobrej myśli...
  20. Jakoś ogarnąć trzeba. Gorzej z... uciszaniem ;) Dumka to jest kombinator nad kombinatory - gdy tylko ma chwilę czasu (na szczęście niezbyt często), wywleka troczek pod szyją ze swojej sukienki (to znaczy teraz już nie sukienki, ale kompletnie sponiewieranej... szmaty!!!!). I tak skutecznie się go pozbywa, że za każdym razem muszę wciągać nowy! Oczywiście nasza rodzima plaża Kopakabana jest nadal absolutnym hitem do wylegiwania się i kopania dołów! Wczoraj tak malowniczo się na niej Dumka z Lili opalały, ale niestety, choć Sławek się pojawił niemal bezszelestnie z aparatem, nie zdążył uchwycić tej idylli... Dziś przyjeżdżają panowie robić kolejny etap kanalizacji. Jeszcze jeden i będzie można posiać trawę. Tylko jak zabezpieczyć, żeby udało jej się chociaż... wykiełkować?...
  21. Eluś, DZIĘKI ZA FOTKI! Do końca tygodnia mam kocioł z balią. Ale za to potem... URLOP! :) Becia ociupineczkę lepiej. Dziś np. już się tak nie darła, gdy odjeżdżaliśmy do pracy. Oby jej przeszło w miarę to dziamgactwo, bo naprawdę nerwy mogą puścić ;) Poza tym ma OGROMNY apetyt. Dostaje i tak raz więcej niż reszta, a przy stole zwariować można, bo nie dość, że się wspina, to na dodatek cały czas pyskuje, że ona też chce :)
×
×
  • Create New...