-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
No i się wydało, że mestudio na Baloniarkach nie była ;) Na zdrowie, Jordi i precz z pasażerami na gapę :)
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Najlepszy jest... zadowolony ogon! :) A Dumkę dziś jakaś pomroczność jasna ogarnęła... Wieszałam pranie na tarasie, Dziewczyny ganiały radośnie, w pewnym momencie Dumciol wskoczyła na kanapę na tarasie, kucnęła i... NASIKAŁA! Rzuciłam w nią odruchowo mokrym ręcznikiem, który zamierzałam rozwiesić - uciekła. Co jej do tego zakutego łebka strzeliło?!!?!?!?
-
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
Nutusia replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Romuś - jesteś dzielnym, mądrym, pięknym psem. I nie daj sobie wmówić, że czegokolwiek Ci... brakuje ;) -
Fantastyczny Netoperek! Witaj, maleńki Atomku :)
-
Słomka - prawie metr psiej miłości i łagodności - w DS z marzeń!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Ale niespodzianka! Brwinów wkroczył do... Europy! ;) Gustaw bardzo przystojny - wcale się nie dziwię, że Słomianka o niego zazdrosna i go broni - dzielna dziewczynka! :) Zawsze mówiłam, że 2 psy to o wiele mniej kłopotów i zajęcia niż przy jednym psie ;) -
[quote name='ulvhedinn']Jakbym tak zostawiła Krę, to miałabym nie tylko posłanie w strzępach, ale i poszatkowaną bramkę ;)[/QUOTE] Zapomniałaś o wybebeszeniu szafek, opróżnieniu lodówki, wyrwaniu drzwiczek zamrażalnika i jeszcze kilku drobnych psotach ;) :)
-
Cu-dow-nie! :)
-
MANIUŚ z Mazur – czekał, czekał, i się doczekał - ma DOM :)!
Nutusia replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Maniolo, pozdrawiam Cię weekendowo :) -
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
Nutusia replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Udanego i efektywnego wypoczynku :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Ja to ostatnio bez żadnego zawołania beczę... Dzięki, zawsze to lżej, że ktoś nas wspiera i śle życzliwe myśli. -
[quote name='Ellig']Wiosenko kochana, Nutusia nie chciala Cie urazic, bylo jej "glupio",ze nie miala czasu podnosic bazarku i zapewne [B]dlatego zrezygnowala ze wspanialego daru jakim sa pieniadze dla Beci[/B].[/QUOTE] [B]Dokładnie tak właśnie było![/B] Wyjaśniłam Ani na PW mój "tok myślenia" - może nie do końca spójny, zważywszy na wypadki ostatnich dni... Poza tym uważam, że niemoralnym byłoby branie pieniędzy i trzymanie ich na "kupce", gdy Becia stała się posażna, a taki np. Leoś a) potrzebuje krocie na rehabilitację, b) ma nieporównywalnie mniejsze szanse na adopcję niż Becia. Co do zabawek... mowę mi odebrało!!! Poproszę o instrukcje obsługi (albo "konstrukcje", jak mawiał mój synek, gdy był mały ;)) Z takimi pomocami naukowymi, to powinny te wszystkie moje fiśki... maturę zdać!, nie tylko domki poznajdować :)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Też bym podjęła próbę... choć jak wiadomo - z problematycznymi psami to MY sobie najlepiej radzimy ;) Będę trzymać kciuki, a Wy trzymajcie proszę za mnie i moją Pchełkę, która dziś po raz drugi wraca z adopcji, ale nie do mnie, tylko do domku, który adoptował jej (prawdopodobnie) córeczkę. Stres niesamowity, brzuch mnie boli od dwóch dni ze strachu (kupiłam sobie dziś ziołowy środek na uspokojenie, bo nie mogę opanować emocji i np. ryczę co chwila, co w pracy dziwnie wygląda...). Z dotychczasową opiekunką Pchełki przeszłam przez piekło w ostatnich tygodniach. Jedyny plus - schudłam 4 kg... -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Nutusia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Aj tam zaraz minus! A pamiętacie, jak Lorkowym minusem było to, że... nie wychodzi? ;) Nieustająco jestem pod wrażeniem i dzięki Lorkowi mam nadzieję, że i moja podopieczna Gapcia - prędzej czy później - będzie "normalnym" psem... -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Nutusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
I znów samo życie - dobre (Kafir) się ze złym (Fiord) przeplata... -
MANIUŚ z Mazur – czekał, czekał, i się doczekał - ma DOM :)!
Nutusia replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Piłeczka, koleżanka, ganianki, mizianki, wolność, lato - KRAINA SZCZĘŚLIWOŚCI :) -
I jeszcze a propos "poświęcania się" - jest ktoś chętny, kto jutro zamiast mnie pojedzie odebrać Pchełkę od jej opiekunki, nie poryczy się, patrząc na jej przerażenie, pojedzie z nią i odda w inne ręce, gdzie nie wiadomo jak ją przyjmą psy i jak ona zareaguje na tę kolejną w jej życiu rewolucję? Szkoda też, że nie było nikogo chętnego, by toczyć batalię o Pchełkę z jej opiekunką przez cały tydzień, wyć w słuchawkę, błagając, by pani odebrała telefon, nie mieć urlopu w znaczeniu tego słowa. Nie, nie czuję się winna. Czuję, że to już koniec - najwyższy chyba czas!
-
Nie - przemyślałam sprawę - nie czuję się winna jednak. Boże, jaki żal, jaki żal....Nie daję sobie z tym rady jednak...
-
Mocne słowa, Aniu... Wysłałam PW do Edysei i niestety już je skasowałam, a nie mam po prostu siły pisać jeszcze raz... Edysejo, czy mogłabyś przesłać moją wiadomość do Ani, bardzo Cię proszę? Słowo honoru, że nikomu w twarz nie daję świadomie i z rozmysłem. A honor, to chyba ostatnia rzecz, jaka mi została w tych dniach - reszta się rozleciała na kawałki. Dziś np. będąc myślami przy sprawie powtórnie powracającej z adopcji Pchełki, po marnie przespanej nocy i snach o schronisku, adopcjach itp., zostawiłam klucze w zamku, w drzwiach wejściowych, od zewnątrz... Cud od boga, że syn sąsiadów był w domu, zamknął drzwi i zabrał klucze. Bo z pracy do domu mam 35 km... Mam dość - ja wysiadam... ps. Od opiekunki Pchełki dostałam przez ostatnie 2 tygodnie po twarzy, po tyłku, po rozumie, po emocjach i po wszystkim innym. Nie polecam... Sama sobie powyję. Zbyt łatwo i pochopnie oceniacie ludzi, Drogie Panie...
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Nutusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Jaka to radość, wśród tylu nieszczęść i nerwów zobaczyć takiego psiego szczęściarza, jakim jest Szeleczka :) Jutro "akcja Pchełka" - bardzo wszystkich proszę o kciuki i dobre myśli. Może ktoś zna jakiś skuteczny, ale zachowujący rozum w trzeźwości środek na uspokojenie, oprócz wiadra melisy?... ;)