Nasz Doktor twierdzi, że nie ma skutecznego zabezpieczenia od tego draństwa. U nas psy każe zabezpieczać przez okrągły rok, a i tak, w sezonie kleszczowym, poczekalnia pęka w szwach. Jedyny sposób, to bardzo pilna obserwacja. A zalecenie jest takie - pies odchodzi od miski i nie chce jeść - w samochód i do lecznicy, bo liczy się każda godzina...