Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Tym razem Bosh. Tylko nie pamiętam dokładnej nazwy, w domu sprawdzę. Wszystkim smakuje, ale u nas to... normalka, nie ma grymaśników ;)
  2. Ela - jak zwykle - szybsza niż światło :) Rozmawiałam z Ocelotem telefonicznie. Zobaczymy jak to się wszystko ułoży - p. weterynarz ze schronu, która jedzie z Pepsi do Wwy na operację i ma zabrać również Zulę (mamy nadzieję, że wyjazd nie zostanie odwołany i mocno za to kciuki trzymamy) będzie miała mój numer i ma dzwonić w czwartek. Ryjonku, napisz proszę gdzie mieszkasz i czy jesteś samochodowo mobilna (może być na PW, wraz z numerem tel ;))
  3. Jak jest zimno - niestety tak :( I sama się dziwię, że pozwala mi się psy na tymczasie mieć ;) Efektem jest notoryczna potrzeba wymiany chodników, wycieraczek, poduszek, narzut, a także mebli, ale... uratowane i wyekspediowane do super domków dziewuszki rekompensują straty materialne. Tym bardziej, że co i raz się któraś Ciotka zlituje i podeśle a to starą pościel, ręczniki, narzuty, a nawet... kanapę czy fotel :)
  4. Kksiiiar, napisz proszę konkretnie o jaką pomoc wnosisz i w jakiej kwocie (karma, leki, wet...) - żeby było formalnie ;)
  5. Zobaczył wreszcie... ŚWIAT! Przepraszam, że się "wcinam". Do Rodzinki "mojej" Słomki przybłąkało się to mikroskopijne stworzenie - zajrzyjcie, proszę. DT (że o DS nie wspomnę) potrzebny na wczoraj... [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/233388-Mała-Księżniczka-szuka-domu?p=19790848#post19790848[/url]
  6. Może właśnie z powodu tego "Hop" ;) Telefony były, dalszego ciągu brak, ale to tylko sytuacja przejściowa :) I oby przeszła jak najszybciej, bo wakat baaaaaaaaardzo potrzebny jest akurat...
  7. Tym bardziej! :) Ja już mam za sobą łącznie przeszło dwadzieścia (plus dwie kastracje psie, jedna kocia i dwie kocie sterylki ;)) Będzie dobrze, bo inaczej być nie może. A potem... do domku sio!!!!
  8. Ostatni filmik jest niedostępny, ale to PEWNE, że na łańcuchu zostać nie może! A te dwa obłoczki na zadku Barsy - CUDO! ;)
  9. Naszą Dumcię po powrocie z lecznicy, 2 godziny po zabiegu, położyliśmy delikatne na posłaniu i przykryliśmy kocykiem. Było lato, więc drzwi do domu były otwarte i gdy reszta ogonów zrobiła zadymę pod bramą, Dumka wstała, WYBIEGŁA i przyłączyła się do szczekotu na "złodzieja". Po następnych 2 godzinach już chciała się bawić z Kreśką i naprawdę trzeba ją było mieć na oku, żeby staplery miały szansę spełnić swoje zadanie ;)
  10. Rety, jaka bieda... Trzeba by też może zrobić krew w kierunku tarczycy. Nasza Tośka miała niedoczynność i z zaniedbania właśnie takie powikłania wynikły - głębokie ropne zapalenie skóry. Była łysa i miała szarą, suchą skórę jak u słonia - może pamiętasz, Doddy?... Też ją w schronie różnie leczyli, a Traczyk od razu postawił na tarczycę. Jeśli nużyca, to nie zarazi się zdrowy, dobrze odżywiony pies. Zagrożone są tylko słabe, wycieńczone, chore, z niską odpornością.
  11. No tak, tylko podkład było po to, żeby w razie czego na niego nasikać, a nie go... połykać!!!!! W ostatnim hafcie było coś dziwnego, czarnego, jakby nie wiem... piórko. Na dworze też jest sporo kulinarnych "atrakcji" w końcu. Np. przyniesiona przez Helenkę... mysz (fuj!!!!!)
  12. Cudownie! Atos też pewnie czuł się pewniejszy, bo Perełka była z Wami. Piękne psisko z niego jest i ma uszka-serduszka ;) Ewuś, czy Jacek już wie, o jakim prezencie ślubnym marzysz najbardziej na świecie?... :)
  13. W takm razie broń Cię... Oni sprzedadzą Malusią do pseudo - takie malizny mają wzięcie :( Słyszałam gdzieś pod sklepem, że ponoć mają zamykać to nasze schronisko, ale, jak widać, na razie doopa z króla :(
  14. Jeju, jak pięknie!:multi: Mestudio - 10% z Twoich bazarków to piękny gest w stosunku do Baloniarek i ich podopiecznych - DZIĘKUJEMY!!! :loveu:
  15. No ładnie, nie dość, że knuje i na miny wsadza, to jeszcze... donosi!!!! I jeszcze 2 miesiące będzie całkiem... BEZKARNA!!!! ;)
  16. Kiko, ty ruda egoistko!!! Domku, znajdź się przed zimą, bo Kikowe Baloniki bardzo proszą, jako i my z nimi...
  17. Nie przeżywaj, Malagosku. Gdyby rodziła co cieczkę, cierpienie byłoby o niebo większe...
  18. [quote name='Ziutka']No ja myślę, że Cię zmobilizuje :) może przyszły weekend ? :cool3: No do schronu broń Cię... :shake: Brwinów ma podpisaną umowę z Nowym Dworem[/QUOTE] [B]No może, może... ;) [/B] [B]Z naszym Nowym Dworem?... Jeśli tak, to broń Cię!!!!!![/B]
  19. Do domu, albo do lecznicy, w której się... zarabia kasę :( Ilu jest takich, którzy tylko dla kasy się kształcą w tym kierunku?...
  20. O rany, ale cios... Też wierzyłam, że skoro tyle wytrzymał, da radę :( Biedny Maleńki - przez bezmyślność ludzką się na tym świecie pojawił i przez bezmyślność i obojętność ludzką odszedł...
  21. [quote name='ocelot']Nie wiem czy będą chciały tyle czekać. Do 16,17. Operacja chyba o 12, ma trwać 3,4 godz. A dąłby może radę ktoś ją przetrzymać? Nasz Pepsi będzie u doktora Garncarza na Grupy AK Północ. Będe drążyc temat. Ostatecznie płacimy kierowcy.[/QUOTE] Jeśli operacja o 12-tej i ma trwać 3-4 godziny, to akurat do... 16-tej ;) Mój Mąż pracuje niedaleko Grupy AK Północ, róg Czerniakowskiej i Gagarina. Jakoś chwilę przed 16-tą dałby może radę czmychnąć. Tak byłoby najlepiej, żeby Zulci nie przerzucać z rąk do rąk. A Ty gdzie mieszkasz, Ryjonku? Bo jeszcze Ellig mówiła, że może malusią przechować chwilę, ale ona na Żoliborzu, więc kawałek drogi od lecznicy... Cieszę się, że Zulinda dotrze w czwartek - od razu pojedziemy do naszych Doktorów, żebym mogła spać spokojnie ;) Jolu, a co to za "agent" Ci doniósł, że mam... słabe serce? ;)
  22. Wszystko jest kwestią wyboru i przyzwyczajenia. Dużo dobrego o kenelach, jako miejscu psa w domu, słyszałam od behawiorysty, który nas kiedyś odwiedził. Klatka w domu o wiele bardziej mnie przekonuje niż trzymanie psa w boksie, bez możliwości wchodzenia do domu i kontaktu z człowiekiem. Ja tylko sobie nie wyobrażam a) trzymania psa w klatce 11 godzin, a tyle nie ma nas domu i w tym czasie rozrabiają jak pijane zające (może oczywiście ktoś powiedzieć, że w takim razie nie powinnam mieć nawet jednego psa - może i nie powinnam...) b) trzymania w domu 6-7 klatek, bo w porywach właśnie tyle psów mam w domu, z tymczasami włącznie. Szczerze powiem, że wszystkie Wasze "wersje" mnie przekonują - każda na swój sposób ;)
  23. Jak to dziecko - zabawi się i do kibelka... nie zdąża ;)
  24. Tak jak Ci pisałam w mailu, może nie sikać ze stresu. Nasza Luna 4 doby nie sikała... Tylko dziwne, że najpierw szalała z psiakami, a teraz się tak wycofała :( W odwiedziny chętnie z Ziutką wpadnę - może mnie wreszcie zmobilizuje ;) Nie oddawajcie jej do schronu, o matko... Takie maleństwo, tak się boi, w dodatku sierść gładka, a tu ziąb coraz większy :( Chorobcia, zobowiązałam się wziąć poranioną sunię ze schronu w Tomaszowie, bo inaczej... Albo żeby Hopcia do domku poszła... Iwonka, ja wątek mogę założyć, jeśli chcesz, a potem w razie czego się na Ciebie przepisze. Albo zadzwoń do mnie jak będziesz przed kompem (i ja też ;)), to Ci powiem jak to zrobić... Podstawa ogłoszeń - DOBRE ZDJĘCIA! I na mikropieski ona się chyba by nadawała, bo nie waży pewnie więcej niż 5 kg, co?... A właśnie, robiąc zdjęcia, niech będzie też takie przy człowieku albo przy jakimś nie wiem... sprzęcie - żeby było widać jak jest malutka ;)
×
×
  • Create New...