O mamo, a u mnie ciągle coś. Co mi się wydaje, że w weekend będę mogła trochę czasu poświęcić, to wyskakuje jakiś diabełek z pudełka. Dom od 2 tygodni palcem nie tknięty, w ogrodzie chwasty wyższe niż roślinki "pożyteczne", a doba wciąż za krótka, choć dni teraz takie dłuuuugie...