Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. O matko :( Ta sunia w kojcu w końcu podejdzie do krat i będą kolejne psiaki :(
  2. O matko, nie puszczam kciuków pod żadnym pozorem!!!
  3. A mi za co dziękować??!?!? Cieszę się, że się przydały, a tym bardziej, że wsparły malagosową Śnieżynkę ;)
  4. Pędzę i nie próbuj mnie zatrzymać - taki tytuł to zdjęcia powinno mieć ;)
  5. Synu Lilkowy przyjeżdżaj, bo pies na trawie długo nie pociągnie ;) :)
  6. Ależ to jest pozytywny pies! Optymizm aż z niego kipi :)
  7. A to łazęga wsiowa, no!!!!! Fionka, przynajmniej dzień święty uszanuj i w św. Małgorzaty nie lumpuj ;) Małgoniu - z tym roku życzę Ci imieninowo tego najwłaściwszego z właściwych domków dla Fionki :)
  8. Buziaki 102 dla naszej Małgorzatki :)
  9. To jest regularna trucizna. Normalnie podaje się w zastrzyku. Do pyska to już chyba tylko w skrajnych, ciężkich przypadkach. Działa może i szybko, ale na jedno pomaga, na dziesięć innych szkodzi. Po tym, co przeżyłam z Tośką, więcej bym się nie zdecydowała na tak drastyczną kurację. Lepiej leczyć dłużej, a bezpieczniej. Takie jest moje zdanie. Gdybym wtedy wiedziała to, co wiem dziś, może Tosia by jeszcze ze mną była... Aha, Tośka też miała symptomy neurologiczne po podaniu tego świństwa - zataczała się, nie trafiała w drzwi, obijała się o ściany. Ja bym to natychmiast odstawiła i leczyła nużycę w normalny sposób. A dodam jeszcze, że nasza Tosia była łysa, nużyca była kolejnym powikłaniem nawracającej choroby skóry - głębokiego ropnego zapalenia. Nasz wet zlecił wtedy obrożę Advocate (zdaje się) oraz nacieranie skóry takim roztworem o zapachu naftaliny. A ja głupia pojechałam do warszawskiej sławy, lekarza który się doktoryzował na nużycy. A jak powiedziałam jakie zalecenia dostałam, wszyscy od razu wiedzieli od kogo :( Nigdy więcej żadnej sławy medycznej! Własny, zaufany wet oraz własny rozum i intuicja - dla dobra psiaków i własnego.
  10. [quote name='mestudio']idą wakacje.... TZmestudio[/QUOTE] Zdawać by się mogło, że świetny czas, by adoptować psiaka, móc mu poświęcić więcej czasu, dobrze się poznać. Ech, jak niewiele osób tak "widzi" wakacje :(
  11. Poważni ludzie, skoro zadzwonili. Może się jakiejś jamniczej bidzie poszczęści - też dobrze. W takim razie czekamy na raport po przeglądzie ;)
  12. Pani od Wirusa... oby ją życie potraktowało ODPOWIEDNIO!
  13. Biedny Piruś - gdzie on teraz będzie siusiał? ;) Chyba, że pójdzie w ślady moich ogonów - dzisiaj wielka kałuża na chodniku w korytarzu i kupa pod drzwiami tarasowymi, bo w ogrodzie stoi woda :(
  14. U nas starało się jak mogło wygrać z chmurami, a dziś poniosło totalną porażkę - leje deszcz od rana :(
  15. Joluś, fajnie, że udało Ci się wybrać do Filonka. Niedługo i Ciebie zacznie traktować jak przyjaciółkę.
  16. Ale się dzieje... Umowę adopcyjną też trzeba podpisać, to ważne.
  17. No dobra, przekonałyście mnie! Poprzestanę na pomniejszeniu Chmurki o góra 3 kg ;) Dziś chcieliśmy ją zważyć, ale nam... zwiała :crazyeye::eviltong:
  18. Dobre wieści, bardzo dobre. Z białym serkiem Pani z pewnością chciała dobrze. Martwiła się, że Dusia nie chce jeść... Też mam nadzieję, że będzie ostrożniejsza - dla dobra Duni, swojego i Twojego ;) Każda na swoich kolanach, w swoim łóżeczku, jedynaczka, a jednocześnie ta... kawka :)
  19. Bądźmy dobrej myśli. Przynajmniej się starajmy...
  20. I oby jak najszybciej się doczekała!
  21. A swoją drogą to jest skandal, żeby w Szwecji się można było plażować, a u nas... lepiej nie mówić :( Zdjęcia jak zwykle - bosssssssssskie! :)
  22. Maruniu - pewnie pisałam o wielu z nas :) A z drugiej strony, gdyby doba miała po 30 godzin, to już całkiem na twarz byśmy padły.. mdk8 - dziękujemy, Jola Ci wyśle, jak tylko zajrzy. A ja mam Twoje fanty z bazarku Kejciu u siebie. Możemy się umówić tam, gdzie wtedy ;)
  23. I ja się już teraz oficjalnie cieszę (bo nieoficjalnie to już od piątku ;) - dzięki Ziutka za wieści :))
×
×
  • Create New...