Hmmmm.... Czyli dla Mazowsza zostaje wiosna ;)
A tak a propos, skoro właśnie wiosnę mamy - kiedy mnie nawiedzicie? Niestety, zapraszam tylko posiadaczki kaloszków, gdyż drogę do domu aktualnie mam pod wodą. Dziewczątka nie posiadające kaloszków TZ będzie musiał przenieść naręcznie ;)
No właśnie :)
Peciku, ja wiem, że Ty kochasz Szefcia jak brata, ale sam widzisz, że na 3 łapkach bywa mu ciężko, więc nie kombinuj już więcej, próbując mu "dorównać" i daj wreszcie wyleczyć łapinę skutecznie do końca!
Na razie potwierdzam wpłatę 34,37, czyli salda kwoty uzbieranej na pierwszym bazarku Cioci Kejciu, po odjęciu kosztu tabletek oraz karmy mokrej i suchej. Rozliczenie w 2 poście jest uzupełnione.
O, i to są w sumie dobre wiadomości! :) Tajuś, nie kombinuj, bo ja tu właśnie przeczytałam przed chwilą, że sobie sunieczka w piątej dobie po sterylce tak rozbebeszyła szwy, że ledwo z życiem uszła!
Niuchacze są świetne! Kreska ma szpiczasty, Lili zadarty i przypominający nos mojego misia z dzieciństwa, Gapcia malutki i zgrabniutki, Lesław taki po prostu... psi, a Chmurcia wielki i wpychalski :)
[quote name='Poker']Chyba już nigdy nie trafię na taki egzemplarz.[/QUOTE]
Eeeeee tam, wystarczy DOBRZE poszukać! Wrócisz po urlopie wypoczęta, oczy od ekranu odpoczną, to bardziej spostrzegawcze będą... Spoko luz! ;)
Cztery psy i kot to jest bardzo dobry "zestaw". Wiem, bo mam! :) W szczególności, że te dwie małe się i tak liczą za co najwyżej pół psa :)