Oj, u Babci MUSI być fajnie :) Pakuj manatki, ładuj się do samochodu i KAŻ ruszać ;)
A zanim wyjedziesz, zajrzyj na bluzkowy bazarek dla Kajtusia, co go Nutusia do nas przywlokła...
Krecha wyjeżdżająca z rzadka
Trzymam kciuki za następne dobre wiadomości!
I przy okazji zapraszam na bazarek z bluzkami po złotówce - na mojego desanciarza Kajtusia ;) (link w podpisie)
Znajdzie się ludzik, znajdzie... Jakie to szczęście, że te psinki nie czekają tak niecierpliwie jak my ;)
Przy okazji zaproszę na bazarek po bluzeczki po złotówce - na mojego spadochroniarza Kajtusia (link w podpisie).
Majusi też się taka trafi - to tylko kwestia czasu (oby niedługiego ;))
Zajrzyjcie proszę na bazarek z bluzkami po złotówce - na mojego desanciarza Kajtusia m.in. ;) (link w podpisie)
My z Kasią nie z Wwy... Ale gdyby ktoś chciał dojechać do Nowego Dworu Maz. (pociągiem lub PKS), to dalej powieziemy ;)
I po bluzki po złotóweczce zapraszamy (link w moim podpisie). Mogę zabrać do przymierzenia ;)
To Loruś podróżował do weta?! A to gieroj (w sumie nie wiem czy bardziej Lorek czy wet ;))
Po znajomości zaproszę po bluzki - każda od złotówki - rozmiary od 36 do 52 - na tymczasa, który urządził desant na mój DT :)
[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246332-OD-1-z%C5%82-Wielka-WYPRZ-bluzki-bluzeczki-wdzianka-od-36-do-52!!!!31-08[/url]
Soli w Wieliczce by nie starczyło do posypywania tych wszystkich drani...
Dzieweczki - pomóżcie upłynnić ogromne złoża... bluzek, co? ;)
Zajrzyjcie na bazarek z mojego podpisu - rozmiary od 36 do 52 :)
Kajuta wczoraj ociupineczkę napsocił (wreszcie! ;)) Ale wszystko zostało mu wybaczone, rzecz jasna!
Zapraszamy na bazarek z bluzkami po złotówce. Miejcie litość, bo już mnie w domu zza tych pudeł i toreb nie widać, a to dopiero wierzchołek góry lodowej...
Wieczny dzieciak! :)
Po "starej znajomości" zapraszam na bluzkowy bazarek - wszystko od złotówki ;) - na mojego desantowego tymczasa...
[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246332-OD-1-z%C5%82-Wielka-WYPRZ-bluzki-bluzeczki-wdzianka-od-36-do-52!!!!31-08[/url]
Gapiszon wersja "pościelowa" :) Do zdjęcia musiałam ją nieco odkryc, bo ona śpi "na jamnika", czyli caluteńka zakopana pod kołdrą - bez względu na temperaturę ;)
Jolu, przecież żartowałam! Wystarczy popatrzec na te mordy roześmiane, żeby wchodzic jak do siebie ;) No, może dla bardziej wrażliwych, przydałyby się tylko... zatyczki do uszu :)
Oj tak, dni to ona ma baaaaaaaaaaaardzo ciężkie. Dół przed domem jest już tak głęboki, że chyba... zakopię w nim wszystkie szkodniki i będzie spokój raz na zawsze! :)