Śledzę wątek Tusi i Tuni, podziwiam determinacją Mortes, trzymam kciuki za chorutką sunieczkę i nadzieja na happy-end mnie nie opuszcza.
Popieram prośbę o wsparcie (przy czym Cisowianka jest deklarowiczką, więc myślę,że możemy uznać, iż to ona zgłosiła wniosek).