Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. REWELACJA! :) [url]https://lh5.googleusercontent.com/-uvA38WPug3g/Ull-FIITDaI/AAAAAAABIjg/Nl-9ZwgJeVc/s640/IMG_1356.jpg[/url]
  2. Słodki karmelkowy nonio :)
  3. W sumie... czemu nie? ;)
  4. Ma w sobie wiele z naszej Chmurki... I oby tak samo cudny domek znalazła!
  5. Zajrzałam pobieżnie na stronę naszej gminy. Są jakieś projekty uchwał, ale nic z nich nie rozumiem. Kiedyś dzwoniłam w sprawie porzuconego w naszej wsi psa - rozmowa trudna, z serii "ze ślepym o kolorach". Obawiam się, że współpraca może się okazać jeszcze trudniejsza. Tym bardziej, że koty nie są "bezdomne" w rozumieniu urzędniczki, tylko w jej rozumku są kotami Kwiaciarenki... Czy korzystasz Kwiaciarenko z usług weta w Nowym Dworze czy w naszej gminie? Jeśli w Nowym Dworze, to drogą oficjalną niczego się nie da załatwić, bo miasto ma program zapobiegania bezdomności tylko w swoim obrębie, a my już tam niestety nie podlegamy. Z rozmów z panią urzędniczką, naszym sołtysem i innymi mieszkańcami, w naszej gminie problem bezdomności... NIE ISTNIEJE! Wyadoptowanie 45 kotów w krótkim czasie jest zwyczajnie nierealne. Zanim to nastąpi, rozmnożą się. I wcale w tym celu nie muszą wychodzić na zewnątrz. W końcu przecież wśród tych 45 są i koty i kotki :(
  6. Odmiana w drugą stronę może nie być taka miła, niestety...
  7. Te ślepia takie... niepewne o dalszy los :( To Wasze rejony, więc przeklejam ostrzeżenie z czarnych kwiatków: Ryszard G ul. Legionów Tomaszów Mazowiecki tel.: 506 427 *** Facet chciał od nas z przytuliska adoptować młodziutką sunię w typie Owczarka, przypadkiem dowiedzieliśmy się, że sukę którą miał wcześniej wywiózł na jakąś trasę jak miała cieczkę i zostawił na pastwę losu. Nam mówił, że miał 12-letnią sunię, która odeszła ze starości.. Mówił też, że chce psa na prezent dla żony, a okazało się że jest wdowcem... Uważajcie na niego
  8. Szkoda czasu i atłasu - jak mówi przysłowie! Tyle, że przynajmniej ktoś dzwoni. O moją Alutkę od czerwca były 2 telefony :(
  9. Pewnie dzieciaczki "poskramia" ;) U Chmurencji wszystko w jak najlepszym porządku - rozmawiałam z p. Karoliną w piątek. Ze Stasiem już pełna sztama, więc p. Karolina pozwala mu podchodzić do Chmurciowego posłanka. Wtedy Chmura wywala się krzywymi kółkami do góry i "miziaj mnie"! :) Na spacerkach początkowo Chmurka była zainteresowana innymi pieskami, witała się z nimi radośnie, ale jednak zabawy nie było, bo trzeba było pilnować Państwa i nie oddalać się od nich. Ale ostatnio całą Rodziną byli na spacerze na Agrykoli i w częściowo ogrodzonym miejscu odważyli się puścić Chmurcię bez smyczy. Biegała radośnie, zataczała kręgi, ale na każde zawołanie natychmiast przybiegała. Potem przyszli znajomi ze swoją suczką i obie panny bawiły się w najlepsze, a potem... odsypiały :) P. Karolina mówi, że w najśmielszych marzeniach nie sądziła, że trafi im się tak idealny, grzeczny, kochany i bezproblemowy pies. Wszyscy - cała rodzina i znajomi - są Chmurką zauroczeni. I większość nie chce wierzyć, że tak zjawiskowej urody pies jest... kundelkiem. A to przecież właśnie tylko kundelki bywają tak oryginalne ;)
  10. Wrzuć karteczki do kapelusza i wylosuj :)
  11. No tak - do szkoły dziewczyny pilnie chodzę, to i zeszyty muszą mieć ;)
  12. [quote name='majowa']podczytuje wątek Wierki Mam trochę fantów mogłabym podesłać do ktorejś z Was[/QUOTE] A co masz, Kochana?... Przepraszam, że pytam, ale np. ciuchów to mamy z Kasią pół mojego strychu ;)
  13. A wcale że nie - nadal jest w mazowieckim (wątek, nie ogłoszenia) ;)
  14. O właśnie - po powrocie jej powiem, co tu mądra Ciotka napisała ;)
  15. I jak łatwo będzie znaleźć taki WYJĄTKOWY zeszycik ;)
  16. Ja też nie wymienię tych, które mnie z kolei nie trzymają, choć miałam nadzieję, że będą ;)
  17. A nie szybciej zajrzeć do starego bazarku i przekopiować?... Na oku mam tylko jeden inny cel, ale to jeszcze chwila, bo czekamy na wyniki badań ;) Właśnie zauważyłam, że wątek Wierki jest w mazowieckim dziale - myślę, że może warto przenieść ją na ogólny?...
  18. A niech to! Też bym moje szczekaczki zamieniła, choć na wsi mieszkam... Czy sam wygląd nie wystarczy? Mało tego - moim zdaniem taki wielki CICHY pies jest groźniejszy niż taki, co ujada jak opętany ;)
  19. To i ja obfocę te z kartonu w sypialni ;) A zdjęcia tych z poprzedniego bazarku masz, czy znowu trzeba focić?...
  20. Nauka nie idzie w las! A ludzki paradoks... Nie, nic nie napiszę, bo mi jeszcze dogo miłe bez bana...
  21. Można czekać - byleby na TEN dom (jak u Chmurki ;))
  22. Kroplówki podskórne to dobry pomysł. My też naszej Tosinie takie robiliśmy. I morka karma nerkowa rozwodniona przez strzykawkę... Kciuków nie puszczam!!!!!
  23. Kocham niebo z TAKIMI znakami! :)
  24. Za to Wawel wczoraj widziałam, w pięknej słonecznej aureoli! :) Podróż była ciężka, oj ciężka. Po 3 tygodniach reanimacji kręgosłupa, powinno do domu teleportować, a nie wsadzać do autobusu na 8 godzin :( Wczorajsze powitanie było... hmmm... dziwne ;) Już pomijam, że wróciliśmy do domu we czwórkę, więc jednak radość nieco się "rozłożyła", ale np. Gapcia jakby się mnie... przestraszyła! Jakby nie mogła uwierzyć, że ja to ja :) Cieszyła się, ale nie chciała podejść, a gdy ja podchodziłam, kuliła się np. na fotelu, choć ogonek nie przestawał merdać. Alutka też przywitała mnie z pewną rezerwą i najpierw wnikliwie mnie obwąchała sprawdzając, czy to nie jakaś podróba ;) Na szczęście potem obie się wpakowały na kolanka, a jeszcze później wszystkie cztery pod kołdrę i wreszcie się wyspałam jak należy i nie było mi zimno :)
×
×
  • Create New...