Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. No kochana - wygląda na to, że się może okazać, iż będziemy Cię musiały wykluczyć z grona pijących za "nieadopcyjne jednostki" 11 grudnia!!!! ;) Jechać trzeba, sprawdzić trzeba, próbować trzeba, a w razie czego - proponować Greykę albo Alutkę :) Wtedy Ty będziesz piła, a ja albo Malagosik - abstynencja!!!! A swoją drogą, chciałabym mieć taki "kłopot" ;)
  2. Nio, chyba rzeczywiście znamy z telewizji, bo tylko tam takie Gwiazdy występują ;) Jaki psiak, bo się pogubiłam?...
  3. Nutusia

    Metamorfozy

    Śliczna lady :) A jakie ma czaderskie basseciarskie towarzycho! ;)
  4. Ech, warto działać, jeszcze jak warto...
  5. A kto teraz ma czas? ;) Na spróbowanie dobicia się do Cioci taks na szczęście dużo go nie trzeba :)
  6. No pewnie, bo po co psu adresatka?... :(
  7. To dopiero początek, a Felicja ma być "felice" przez caluśkie życie - jak wskazuje Jej imię ;)
  8. Kciuki za powodzenie zabiegu i szybki powrót do pełnej formy - zaciśnięte do białości! :)
  9. Doktor nasz mówi, że się psiaki do bólu przyzwyczajają po prostu. Coś w tym jest, bo ja też już się w pewnym sensie do swojego bólu bioder przyzwyczaiłam :( A że młode i głupiutkie te psiny, to w głowie jedno, a w bioderkach drugie... No i pies to już naprawdę musi być konający, żeby się poddać i ograniczać ruch. A to bubel ten kubraczek, no! On był całkiem nowy!!!! Ellig kiedyś dała nam dwa kubraczki dla Milki, bo nie wiedziała który będzie dobry. Jeden pojechał z Milusią do Szewcji i zdaje się, że ma go do dziś, a ten został i nie był używany choćby dlatego, że na żadnego naszego psiaka nie pasował i nie było takiej potrzeby. Takiej dobrej (i drogiej!!!) firmy, cholercia... Gdzieś na strychu mam jeszcze różowe wdzianko, które się kejciu na bazarku nie sprzedało (z kapturem! ;)), ale to jest taka cieniuteńka dzianinka. Nawet gdybym się uparła i je znalazła, nie nada się na teraz, jak już mrozy idą :( Może napisz do Taks - nawet jeśli akurat nie robi bazarku, może uszyje na zamówienie. Tosinie nasze tak uszyła - solidnie, na wymiar - jak trzeba :)
  10. Jeśli Nuśka tak szaleje na chorych gałązkach, gdy praktycznie każdy ruch sprawia jej ból, to strach się bać co będzie wyprawiać na naprawionych ;) Doda_ - wszystkie zwierzaki nasze są :) My to wiemy, ale niestety mój Lesio uznaje tylko te rodzaju... żeńskiego...
  11. Filusiu, napisałeś list do Świętego?...
  12. Nie krępuj się - czytaj na głos! ;) :)
  13. Tak myślałam... z tymi "imionami" i psiakiem. No nic, pieniądz ważna rzecz, ale nie najważniejsza ;)
  14. Sprawa trudna, bo Tunia do molosów nie należy, a trzyosobnikowe stado rezydentów wrogo nastawionych stanowi nie lada zagrożenie :(
  15. No i zgadza się! Ale w przypadku Alutki mizianie tylko przez wybrańców ;) Wczoraj w drodze do domu rozmawialiśmy jaki dom byłby dla Alutki najlepszy. Hmmm... Cierpliwy, nie wymagający miłości i oddania od pierwszej chwili po adopcji, taki, w którym byłaby jedynaczką - tu nie ma pewności, bo mogłaby piszczeć zostawiana sama w domu i z nudów... wiadomo co. Z innnym pieskiem - ale musiałby być taki, jak Chmurka - grzeczny, cierpliwy, poddający się podgryzaniu, ale nie nakręcający do wygłupów (jak Lili czy Kreśka). Pewnie lepiej z ogródkiem, bo psica uwielbia wychodzić co chwila na chwilę. Czy gdybym dała takie ogłoszenie miałoby to sens? ;) Z Hopcią, oprócz podobieństwa fizycznego i odnóży, Alutka ma jeszcze jedną cechę wspólną - hopkanie. Wczoraj po powrocie do domu zastaliśmy ją... na budzie! Kto u nas był wie, że buda jest wysoka (sięga mi powyżej pasa) i nie ma żadnej możliwości, by wspiąć się na nią inaczej, niż wskoczyć z ziemi! Zapytałam Tomka dlaczego trzyma ją na dworze, skoro inne psy są w domu - nie chciała wrócić. Nie chciała, bo się Tomka... boi (?) Ale... nie zawsze (na szczęście).
  16. Fajnie, dzięki w imieniu "nieadopcyjnych" :)
  17. Fela - Felicja - niech będzie... szczęśliwa! :)
  18. Przy budzie... ech... :(
  19. Dla tych Twoich psiątek, Ty jesteś całorocznym Św. Mikołajem, a Kasia... Śnieżynką :)
  20. Oby się znalazł jakiś... mądry! :) Maryś, w środę (11.12) o 16.30 na pl. Bankowym będziemy z Malagosową i Mazowszanką pić za domy dla 3 najbardziej fiśniętych i najmniej adopcyjnych psów na dogo, czyli za Greykę, Fionkę i Alutkę - dołącz, to wypijemy też za Lunkę - może to coś da, kto wie? :)
  21. Dziś wpadł do mnie Artur po pocztę, więc pytam "jak tam moja Krystynka?" A on mi na to "MOJA!" :)
×
×
  • Create New...