-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
W życiu romana by nie doczekały! Dobrze, że się nie modlimy :) -
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
Nutusia replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
Psy mają pamięć. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że lepszą niż niektórzy ludzie... I to, że przebaczają i potrafią znowu zaufać nie znaczy, że zapomniały o krzywdach (i psy i ludzie). -
Jeśli to nie miała być operacja ratująca życie, to może i lepiej, że jej nie było... Trzymaj się Wigusiu i wszelkim guzom mów stanowcze NIE! ;)
-
~~ Greyka - znalazła swą przystań u dobrych ludzi :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Też nie mam serca, ale mam ich nadmiar na bazarki ;) Dla Ciebie może wygrzebię jeszcze coś innego - chcesz? :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Tak, Marysiu, świetny pomysł! Nowy "nabytek" jest od Mikołaja (tym bardziej, że rano ŻADEN się w domu nie pojawił) ;) A Kasieńka da radę! A nawet jeśli nie, to i tak była tak grzeczna i kochana, że drugiej takiej nie ma :) -
Taka mała a tyle przeżyła. Lunka po wielu perypetiach ZNALAZŁA DOM.
Nutusia replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
M.in. dlatego jest moją faworytką :) -
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Napisałam 2 nowe wersje tekstu do ogłoszeń dla Alutki... Co myślicie? [B]Alutka – początki bywają trudne…[/B] Alutka to młoda (14 mies.) sunia, która już od dawna powinna mieć swój dom, swoich ludzi i swój świat. Bardzo liczymy na to, że wreszcie się uda spełnić jej marzenia… Al jest uroczą i bardzo wdzięczną psiną. Jednak by się o tym przekonać i poczuć jak wielkim uczuciem i zaufaniem potrafi obdarzyć człowieka, trzeba się trochę postarać. A właściwie bardziej uzbroić się cierpliwość. To nie jest piesek, który z radością rzuci się w ramiona każdemu, kto do niego zagada. Falstart na początku życia sprawił, że Alutka jest nieco nieufna wobec obcych ludzi. Przygląda się z daleka, czasami poszczekuje, sprawdza czy można bezpiecznie podejść i czy warto to zrobić. Ale gdy już przełamie pierwsze lody – nic tylko ją kochać i głaskać! J Z innymi psiakami oraz z kotami dogaduje się bardzo dobrze. Doskonale czułaby się w towarzystwie innego pieska, który pokazywałby jej, że świat jest piękny, a psie życie może być beztroskie. Al uwielbia ruch – na spacerki mogłaby wychodzić co chwila. Umie chodzić na smyczy, pozostawiona w domu na długie godziny bez problemu zachowuje czystość. Sunia jest zdrowa, zaszczepiona i wysterylizowana. Jest filigranowa – waży ok. 7 kg, choć sięga prawie do kolana – taki mikropiesek na szczudełkach. Przyjmij Alutkę pod swój dach, a zyskasz radosnego i wiernego Przyjaciela. Kontakt: 608 33 86 72, [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] I drugi: [B]Alma – przy niej zostaniesz perfekcyjną panią domu![/B] Alma to młodziutki , 14 miesięczny psi podlotek. Miewa 100 pomysłów na minutę jak sobie uatrakcyjnić życie i nadrobić czas, gdy była tylko porzuconym, niechcianym szczenięciem. Jest radosna, zawsze gotowa na zabawę, kipi energią. Każda rzecz zostawiona samopas może jej się przydać, więc przyszli opiekunowie powinni mieć w sobie coś z perfekcyjnej pani domu – nie ma mowy o pozostawionych na podłodze skarpetkach czy nie wrzuconych do kosza papierkach po cukierkach! :) Choć z Almy taki "struś pędziwiatr", w pierwszym kontakcie z obcą osobą wydaje się nieśmiała i nieufna. Jednak dość łatwo zdobyć jej zaufanie, szczególnie mając w kieszeni garść psich przysmaków. Alma jest zdrowa, zaszczepiona i wsterylizowana. Umie chodzić na smyczy, bez problemu zachowuje czystość, nawet na długo zostawiona w domu. Jest bardzo drobniutka (ok. 7 kg), ale ma długaśne łapinki (sięga prawie do kolana). Bardzo lubi towarzystwo innych zwierzaków – psów, kotów, a nawet jeża. Uwielbia bieganie i zabawy. Jesteś bałaganiarzem? Chcesz to zmienić, ale nie masz motywacji? Adoptuj Almę, a Twój świat odwróci się o 180 stopni! Kontakt: 608 33 86 72, [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] -
~~ Greyka - znalazła swą przystań u dobrych ludzi :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
A może ktoś chce ciuszki na bazarek? ;) -
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Dziś nad ranem (gdzieś ok. 4.30) było tak: Najpierw szczeknęło któreś małe - obudziłam się. Nasłuchuję - nic się nie dzieje. Słyszę, że już wieje i stwierdzam, że wyłączyli prąd wcześniej bo mruga rozkodowany zegarek. Już odpływam z powrotem w sen - szczeka Lili. Ki czort? Wstałam, poszłam do salonu, wdepnęłam w kałużę (na dywanie!!!!!!!!!!!!!!!). Sprawdziłam co się dzieje, czy coś nie uderza np. o okno - NIC. Wiatr duje, świszcze w kominku, ale żadnych dziwnych czy niepokojących odgłosów. A szkoda, bo już liczyłam na wizytę Mikołaja ;) Nikt się nie garnął do wychodzenia, z wyjątkiem Kreśki - wypuściłam. Wytarłam kałużę, zaprałam dywan. Kreska coś długo nie wracała - już się bałam, że ją zdmuchnęło do sąsiada ;) W końcu zawołana wróciła. Położyłam się z powrotem, zamknęłam wszystkie szczekaczki w sypialni, żeby mieć nad nimi kontrolę. Gdy rano wstałam, trochę mnie zdziwiło, że drzwi od łazienki, w której rezyduje Jeży są otwarte, ale przeszłam nad tym do porządku dziennego... Dopiero gdy usłyszałam cieniutki szczek Kreski w drugiej łazience, poszłam sprawdzić o co jej chodzi. A tam, na dywaniku, zwinięty w kulkę spał Jeżyna! Przewędrował sobie przez caluśki dom! :) Sławek go wczoraj obudził, bo była pora na sikanie. George taki był zły, że dobry kwadrans trzeba było czekać, aż łaskawie zechce się rozwinąć i da sobie przycisnąć brzuszek ;) Dostał trochę jedzonka, rąbnął kupę na świeżo wypranym dywaniku, a gdy wszyscy poszli spać... wybrał się na spacer! :) -
Na wątku Alutki powinny być - zaraz poszukam i podam Ci nr postów ;)
-
Ta sama! :) Tyle, że ona w końcu w tamtym domu nie zamieszkała (o matko, jak dobrze!!!!!!) Medycyna medycyną, a życie życiem - widocznie w tym wypadku wystarczyła.. MIŁOŚĆ! :) Joluś, a moje 2 tymczasowane kociny w ramki byś mi oprawiła? W końcu im się też "pamięć" należy ;)
-
RAMBO-MISIO u irenas-najcudowniejszy DS!!!
Nutusia replied to wegielkowa's topic in Już w nowym domu
Ja też "inwigiluję" nuuuuudnego Misiola ;) :) -
Po wielu perypetiach... udało się! DROPS MA SWÓJ DOM!!! :-)
Nutusia replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
A ja Wam powiem, że Dropsio dobrze kombinuje ;) W końcu na świecie jest teraz tak podle, że zdecydowanie lepiej jest siedzieć w boksie wewnętrznym :) Też bym była gotowa się okaleczyć, byleby mi tylko nie kazali patrzeć na to, co się dzieje za oknem :( -
~ Odeszła nagle nasza Cudna MILA - czarno-biała sunia [*]
Nutusia replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niewiarygodne! Ty, Mistrzu Humoru?!?!?!? ;) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
No ja też widocznie byłam jakoś tak niegrzecznie grzeczna, bo ani paki ani rózgi ;) Może pod choinką coś znajdę (i nie będzie to pies ani kot...). Łatulka... nie martw Marysi - Ona już i tak ma po kokardkę :( -
[quote name='Olena84']Dziękuje, pewnie ja bym przejęla, ale po zmianie szefa nie wyjde z pracy przed 16:([/QUOTE] Olenka, a gdzie pracujesz? Może mój TZ zdołałby jakoś podrzucić w ciągu dnia. Ja jestem w Wwie zazwyczaj do 16.30. Aha, 12 grudnia spotykamy się dogomaniacko na pl. Bankowym - może mogłabyś dołączyć i wtedy bym Ci dała paczkę, co? ;)
-
Dziękuję! :loveu: To jest nasza Kimi. 14 października minęły 2 lata, odkąd poszła "na swoje". Telefony w jej sprawie dzwoniły do mnie jeszcze w rok po adopcji!!! :crazyeye: Na pierwszym filmiku widać, jak Kimuszka sobie świetnie radzi ze wskakiwaniem na łóżko (pomimo śliskiej podłogi). Ze schroniska została zabrana jako psiaczek z wadą tylnych nóżek - nie potrafiła wskoczyć nawet na niski fotel. Już w nowym domku zaczęła trenować ze swoim Panem, który zabierał ją na bieżnię i razem trenowali biegi. Oto dowód, jaki sport jest zdrowy! :razz: Pani Zuzia przesłała też kilka zdjęć - Kasia pewnie wstawi jak znajdzie chwilę ;) A tak pisze o Kimcioszku: [I]Mam wrażenie, że Kimi jest z nami od zawsze, tak ten czas leci.. :) [/I] [I]A co u nas hmm... Lato się skończyło i czas wrócić do rzeczywistości. [/I] [I]Kimi miewa się dobrze. Prawie całe wakacje spędziliśmy na wsi. Można powiedzieć, że to jej drugi dom. Wszyscy ją tam rozpieszczają i tęsknią jak zabieramy ją do Warszawy, a najbardziej tęskni jej psia koleżanka- towarzyszka zabaw:) [/I] [I]Ze zdrowiem nie ma problemów, jej forma znacznie się poprawiła. W załączniku jest kilka fotek i filmików, [URL="http://m.in"]m.in[/URL]. filmik, na którym chciałam pokazać jak wskakuje na łóżko. Aż trudno uwierzyć, że kiedyś miała z tym problem! [/I] [I]Miło, że pomimo tylu psinek pamięta Pani o Kimuszce;) [/I] [I]Pozdrawiamy serdecznie:) [/I] A jeszcze dodam, że Państwo ostatnio przygarnęli sunię, której szukają domku. Początkowo Kimi nie była zachwycona "konkurencją", ale Pani Zuzia mówi, że z dnia na dzień jest coraz lepiej. Ma też nadzieję, że Madzia (! ;)) szybko znajdzie domek, bo mogą potem mieć problem - wszyscy troje - żeby się z nią rozstać :eviltong: