Bardzo dziękujemy :) Nasz Jeży też potrafi dziabnąć ;) Wczoraj okazał jednak łaskawość - nie dziabnął, dał się wysikać, zjadł, zrobił 2 kupy, stwierdził, że to jeszcze nie wiosna i poszedł spać dalej :)
Natomiast Helenie wczoraj się zebrało na zabawę i szaleństwa i upatrzyła sobie... Alutkę. Helena niby zabawowo na nią napadała i wyskakiwała zza węgła. A Ala - niby się cieszyła, że wreszcie kot zwrócił na nią uwagę, ae też momentami minę miała niewyraźną... ;) A wcześniej Al uroczo bawiła się sama ze sobą, a właściwie ze... sznurkiem :)