-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Mała dropiata Pepitka z Radys znalazła kochajacy dom :)
Nutusia replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
I tak chwała Ci za tego kogoś do 21ej, bo biedna Marysia siedziała z niedźwiedziem w aucie, zamiast być na uczelni... Wysłała mi zdjęcia na maila - zjawisko, nie pies!!!! Niestety, z pracy nie mogę wkleić zdjęć na dogo :( -
Mała dropiata Pepitka z Radys znalazła kochajacy dom :)
Nutusia replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
To wiem. Może zostać tam, gdzie jest do 21 dziś. Mało czasu, kruca bomba! :( -
~ Przemiła młodziutka sunia Aria - Piaskowa Panienka MA DOM :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
RATUNKUUUUUU!!!!!!! Marysia siedzi w samochodzie z OGROMNYM, pięknym, młodym ONkiem!!!!! Stał na środku trasy i ani myślał zejść. Dopiero gdy przed nim zatrzymał się TIR, łaskawie zszedł na brzeg drogi (pobocza tam nie ma). Marysia jechała na uczelnię, ale cóż było robić :( Podjechała z nim do lecznicy - chipa nie ma... Teraz wiezie go do Łomianek, do znajomego znajomej, ale może u niego zostać tylko do wieczora. CO ROBIĆ!?!?!?!?!?!? -
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
RATUNKUUUUUU!!!!!!! Marysia siedzi w samochodzie z OGROMNYM, pięknym, młodym ONkiem!!!!! Stał na środku trasy i ani myślał zejść. Dopiero gdy przed nim zatrzymał się TIR, łaskawie zszedł na brzeg drogi (pobocza tam nie ma). Marysia jechała na uczelnię, ale cóż było robić :( Podjechała z nim do lecznicy - chipa nie ma... Teraz wiezie go do Łomianek, do znajomego znajomej, ale może u niego zostać tylko do wieczora. CO ROBIĆ!?!?!?!?!?!? -
RATUNKUUUUUU!!!!!!! Marysia siedzi w samochodzie z OGROMNYM, pięknym, młodym ONkiem!!!!! Stał na środku trasy i ani myślał zejść. Dopiero gdy przed nim zatrzymał się TIR, łaskawie zszedł na brzeg drogi (pobocza tam nie ma). Marysia jechała na uczelnię, ale cóż było robić :( Podjechała z nim do lecznicy - chipa nie ma... Teraz wiezie go do Łomianek, do znajomego znajomej, ale może u niego zostać tylko do wieczora. CO ROBIĆ!?!?!?!?!?!?
-
Mała dropiata Pepitka z Radys znalazła kochajacy dom :)
Nutusia replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
RATUNKUUUUUU!!!!!!! Marysia siedzi w samochodzie z OGROMNYM, pięknym, młodym ONkiem!!!!! Stał na środku trasy i ani myślał zejść. Dopiero gdy przed nim zatrzymał się TIR, łaskawie zszedł na brzeg drogi (pobocza tam nie ma). Marysia jechała na uczelnię, ale cóż było robić :( Podjechała z nim do lecznicy - chipa nie ma... Teraz wiezie go do Łomianek, do znajomego znajomej, ale może u niego zostać tylko do wieczora. CO ROBIĆ!?!?!?!?!?!? -
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
Nutusia replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
RATUNKUUUUUU!!!!!!! Marysia siedzi w samochodzie z OGROMNYM, pięknym, młodym ONkiem!!!!! Stał na środku trasy i ani myślał zejść. Dopiero gdy przed nim zatrzymał się TIR, łaskawie zszedł na brzeg drogi (pobocza tam nie ma). Marysia jechała na uczelnię, ale cóż było robić :( Podjechała z nim do lecznicy - chipa nie ma... Teraz wiezie go do Łomianek, do znajomego znajomej, ale może u niego zostać tylko do wieczora. CO ROBIĆ!?!?!?!?!?!? -
RATUNKUUUUUU!!!!!!! Marysia siedzi w samochodzie z OGROMNYM, pięknym, młodym ONkiem!!!!! Stał na środku trasy i ani myślał zejść. Dopiero gdy przed nim zatrzymał się TIR, łaskawie zszedł na brzeg drogi (pobocza tam nie ma). Marysia jechała na uczelnię, ale cóż było robić :( Podjechała z nim do lecznicy - chipa nie ma... Teraz wiezie go do Łomianek, do znajomego znajomej, ale może u niego zostać tylko do wieczora. CO ROBIĆ!?!?!?!?!?!?
-
RATUNKUUUUUU!!!!!!! Marysia siedzi w samochodzie z OGROMNYM, pięknym, młodym ONkiem!!!!! Stał na środku trasy i ani myślał zejść. Dopiero gdy przed nim zatrzymał się TIR, łaskawie zszedł na brzeg drogi (pobocza tam nie ma). Marysia jechała na uczelnię, ale cóż było robić :( Podjechała z nim do lecznicy - chipa nie ma... Teraz wiezie go do Łomianek, do znajomego znajomej, ale może u niego zostać tylko do wieczora. CO ROBIĆ!?!?!?!?!?!?
-
Wczorajsza próba szeleczkowa przyniosła oczekiwane efekty, tzn. miałam rację, że kupiłam taniutkie szelki ;)I żałuję, że nie kupiłam od razu z 5 par! Ubrana w luźniutkie szeleczki Imka najpierw na wszelki wypadek się nie ruszała. Potem zeskoczyła z kanapy, poszła na posłanko i przytuliła się do Gapci, żaląc się na swój los. Nawet moje ćwierkanie do Kreski na kanapie nie pomogło, choć w normalnych, bezszelkowych warunkach, Imka znalazłaby się pomiędzy nami w ułamku sekundy! Dopiero przyjazd "znienawidzonej" sąsiadki sprawił, że Imka zapomniała o szelkach i solidarnie pobiegła dać wyraz swej antypatii do sąsiadki :) To był przełom. W szelkach dało się zjeść kolację, parę razy wypaść na dwór, a także wskakiwać na kanapę i z niej zeskakiwać, a potem nawet... zasnąć! Cały czas, oprócz chwili spędzonych na dworze - miałam Imciocha na oku. Ale przyszedł moment, że poszłam umyć zęby i po powrocie zastałam Imkę z szelkami na... zadku! Wiedziałam, że ma ostre ząbki, ale żeby aż tak!?!?!?!? Obejrzałam miejsce przegryzienia - spróbuję dziś zszyć i zobaczymy co dalej... Nałożyłam też wczoraj nową, pachnącą obróżkę feromonową ;)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Nie wiem co napisać, słowo daję... -
~ Przemiła młodziutka sunia Aria - Piaskowa Panienka MA DOM :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Ciągu dalszy nastąp!!!!!!! Też miałam tak parę razy - przy Luśce, przy Motku... Dobrze wiem o czym piszesz :) -
Pokerku - wszystko jasne! Zabrałaś Loczkę i proszę jaką się okazała fajną i super adopcyjną sunią. Pójdzie do domku ino mig, a wtedy może się okaże, że i bielutka też nie jest aż taka dzika, na jaką wygląda w schronie?...
-
Papryczko, ja myślę tak - trzeba już zadzwonić do Pani i powiedzieć jak się w tej chwili zachowuje Gwiazdka, co się wydarzyło od jej przyjazdu, co już wiadomo na 100%, a co jeszcze testujecie. Pani nie ma tu z nami na dogo, więc nie jest na bieżąco, a Gwiazdą się interesuje. Żeby nie było tak, że Pani się poczuje zlekceważona czy odsunięta! Tym bardziej, że wspominała o współudziale w utrzymaniu Gwiazdy w DT, dopóki nie znajdzie domu - nawet jeśli to nie będzie jej dom! Tak więc nie czekaj, tylko dzwoń do Pani!!! Ja oczywiście też mogę zadzwonić i przekazać to, o czym tu czytam, ale to jednak nie to samo...
-
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
Nutusia replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
To prawda. No i masz - Paweł przechwalił Krabiśka! A byli z Dżejem na wybiegu jeden na jednego, czy też jakaś panna z nimi biegała?... -
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
Nutusia replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Niepojęte! :( Z tekstu bym wykreśliła "już bardzo długo czeka na dom", bo to daje ludziom do myślenia i szukają drugiego dna - dlaczego długo czeka, skoro jest taki fajny, dlaczego nikt go nie chce, a ja mam chcieć? -
Witam się u Loczki i podziwiam "chichot losu". Loczka - bardzo trafne imię, a Twoja Pokerku jednomyślność z Mężem świadczy tylko o tym, jak się świetnie dobraliście :) Trzymam kciuki za super ekspresową adopcję Loczki, bo to białe przerażone złamało mi serce :(
-
POPCORN teraz Luna już w swoim domku <3 teraz szukamy domu Piance!
Nutusia replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Popkorniątko, jak tam Ci idzie powrót do normalności? Cholerka - o wszystko wczoraj Pawła zapytałam, a o Popcorniku nie rozmawialiśmy :( -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
Nutusia replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
A my wraz z Tobą! I oczywiście z Filonkiem :) -
Takie wieści to ja lubię! :)
-
Sonia - uroda może i przeciętna, ale charakter - ANIELSKI! :)
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Aha :) Sońka się... rozkręca! Już nie czeka jak cielę na miskę, tylko próbuje się wepchnąć bez kolejki do michy Gapciowej. Powoli przestają jej przeszkadzać chrupki w misce - zmieniamy proporcje mokre/suche. Coraz intensywniej się też wtrynia do głaskania. No i absolutny hit - wskoczyła wczoraj na ławę i wcale jej nie było głupio!!! Jednym słowem - nauka nie idzie w las! ;) A dziś rano mnie zaskoczyła, bo gdy wychodziliśmy z domu, szurnęła na dwór gdy otworzyłam drzwi i nie bardzo chciała wrócić. Zupełnie nie wiem co mogła mieć na myśli... W końcu kucnęłam, wiec do mnie w podskokach podbiegła - capnęłam na ręce i wsadziłam do aresztu :)