Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Z każdym "seansem" będzie lepiej...
  2. Trzeba pomyśleć nad zmasowanym atakiem ogłoszeniowym, a jak to się robi wie Kejciu ;)
  3. Masz fotki? Bo Ziutka czeka w blokach startowych z podmianką ogłoszenia ;)
  4. Do Oświęcimia - szmat drogi :( Może jakiś łączony pokombinujemy?...
  5. Moja Luśka z Waszego wrockowego schronu też siedziała w słynnej skrzyneczce i szczerzyła zęby. Przyjechała do mnie i po kwadransie szalały z moją Kreską jak dwa zające w kapuście! :) Krabik z Radys też miał nas zjeść w drodze do hoteliku. Nie dość, że nie zjadł, to się tulił całą drogę a dziś Paweł z hotelu powiedział o nim: "Krab? Krab to jest swój chłop!" :) Schronisko bardzo zmienia psiaki - szczególnie te bardziej wrażliwe :(
  6. No, to się poryczałam... Taki z niego mój Lesio był :(
  7. Bardzo dziękuję i jeszcze bardziej doceniam, że jest na dogo ekpia absolutnie NIEZAWODNA :)
  8.   Mattilu, w 19 Sty 2015 - 7:28 PM, powiedział: No i jak tam Pokerku? wypatrzyłaś już nową tymczasię? Dziś wypatrzyła w naszym schronisku i zabrała do domu :) Pokerku - KOCHAM CIĘ! :)
  9. Na razie stoi na czterech piegowatych łapkach :) Paweł mi dziś mówił, że fajnie się bawi na wybiegu z innymi psami, a jak już ma dość, staje pod furtką i prosi, żeby ją od tych szaleńców uwolnić :)
  10. Ok - czyli 8 od Florentyny i 18 od Mattilu = 26. Tyle psiaczków mi prześlij do ogłaszania na Warszawę :)
  11. Dobra - baloniarką byłam, jestem i pewnie zawsze będę! Wysłałam w świat już blisko 50 tymczasów od siebie i na tymczasowanie ŻADNEGO nie miałam umowy! Może mam w życiu więcej szczęścia niż rozumu, bo do tej pory moje baloniarstwo nie miało drastycznych skutków finansowych ;) Pati, ja tę umowę podpiszę, żebyś nie miała problemów z księgowością, bo przecież głównie o to chodzi, skoro prowadzicie działalność gospodarczą i księgowość kreatywna nie jest ani trochę wskazana. Podpiszę umowę o DT za zwrot kosztów weta i karmy. W razie draki, na to jakoś zarobię bazarkami. Dopóki Gwiazda nie będzie musiała trafić na płatny tymczas, będzie "moja". Odpowiedzialności za organizowanie regularnej kasy na hotel się nie podejmę, bo nie mam z czego założyć, a ściemniać nie umiem i nie chcę...
  12. Dziękujemy. Dla nas też to było normalne i naturalne. I nawet Marysia w pewnym momencie się głośno zastanowiła dlaczego to akurat na nas trafiło, dlaczego akurat my go zauważyłyśmy. I zaraz sama sobie odpowiedziała, że musiały go widzieć dziesiątki ludzi. Takich ludzi jak ta pani, która się śpieszyła na ćwiczenia...
  13. O, Ciocia Dorocia, skoro już Cię widzę, zapytowuję czy zamontowałaś pastuszka? ;)
  14. Ayam, co Ty na to? ;)
  15. Nadal grzecznie czeka, ale już z nie tak dalekiej odległości! ;) To jeśli chodzi o czekanie na jedzenie i wypuszczenie na dwór. Bo jeśli chodzi o pakowanie się na kanapę czy łóżko... ani chwili nie czeka! :)
  16. Trzy razy przez lewe ramię!!!!! :)
  17. Nie, dopiero za tydzień! Mamy tydzień, żeby świeżo pachnąca obróżka zdziałała kolejne cuda i żeby mi się jakoś w łepetynie to wszystko poukładało...
  18. Rozmawiałam z Pawłem - obiecał ogłoszeniowo dofocić Piankę :) Fotki prześle Ci Florentyno na maila. Przy okazji zapytałam o Piankę - Paweł mówi, że jest super! Gania po całym terenie, bawi się z psami, a zawołana natychmiast przybiega. Pies absolutnie bezproblemowy i gotowy do adopcji (oczywiście jeszcze sterylka!) Wobec powyższego napisałam tekst, hotelk dośle fotki i rozpoczynamy LANS! :) PIANKA – pies pozytywny W niektórych psach jest taka dziecinna ufność w lepsze jutro. Liczą na nie nawet w najgorszych opresjach. Do takich właśnie psów należy Pianka. Pomimo tego co przeszła w swym niedługim życiu, nie straciła tej ufności i wiary, że jej los się kiedyś odwróci, że są na świecie dobrzy i wrażliwi ludzie, że cuda się zdarzają! Pianka jest młodą sunią, ma ok. 2 lat. Jest średniej wielkości (sięga do kolan, waży ok. 15 kg) i bardzo drobnej budowy – delikatna jak porcelanowa figurka. Nie wiadomo w jakich okolicznościach straciła oczko. Oczodół się zagoił i ten defekt ani trochę Piance nie przeszkadza. Gorzej z ludźmi… sami nie są przecież bez wad, ale wolą mieć psa jak z obrazka - towar „wybrakowany” jest mało chodliwy… A przecież ten „towar” to nie tylko wygląd! Pianka jest niezwykle urokliwa - łagodna, subtelna, lgnąca do ludzi (również do dzieci). Pianka świetnie się dogaduje z innymi psami, dobrze chodzi na smyczy, spuszczona z niej bardzo się pilnuje. Zachowuje czystość. Jest skora do zabawy – jakby starała się nadrobić stracone dzieciństwo. Pianka jest zdrowa i zaszczepiona. Przed adopcją zostanie wysterylizowana. Podziel się z Pianką swoim sercem – razem będzie Wam raźniej iść przez życie! Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt: Aha - kontakt mogę podać na siebie, bo Patrycja w pracy nie może odbierać, a i Paweł zajęty przy psiakach. Jak mi się kandydat spodoba, przekażę kontakt do hotelu ;)
  19. Nie wiadomo czy chłopak ma chwilę, by się tu z nami witać - w końcu ma teraz po sąsiedzku dwie prawdziwe psie piękności (w dodatku rodzaju żeńskiego) ;)
  20. Jestem pod ogromnym wrażeniem i szczerze gratuluję! :) Fajnie, że da się jeszcze z urzędnikami rozmawiać w szczerej i przyjaznej atmosferze ;)
  21. Florentyno, jeśli chcesz, możemy już ogłosić Piankę - przynajmniej na olx, bo mam "na zbyciu" wyróżnienie na tym portalu, które wykupiłam dla Imki. Jest na miesiąc!!!
  22.     Ayam pisała o siedmiu, a Ty piszesz, że osiem...
×
×
  • Create New...