Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Zapomniałam dziś z domu komórki i nie mogę zadzwonić do Patrycji ani do Pawła...:( Dobrze przynajmniej, że nr do Państwa zapisałam jak pan bóg przykazał - w notesie! :)
  2. Tola się myliła, Tola się myliła... ;) :) Włączamy pozytywne myślenie!!!
  3. Jest za co - jeszcze jak JEST! :) Jeśli kiedykolwiek, w jakikolwiek sposób mogłabym się "mazowiecko" odwdzięczyć - proszę pisać lub dzwonić ;)
  4. Miło powitać Panią Prezes! Jeszcze raz pięknie dziękuję za zrozumienie i pomoc :) Wszystko na dobrej drodze - moje zrzeczenie się psa na rzecz fundacji podpisane, zeskanowane i wysłane. Kolega, który robił wizytę PA sporządzi oficjalną notatkę najdalej do poniedziałku. Dzwoniłam do p. Jolanty, wzięłam wszystkie dane do umowy, poinformowałam, że prześlemy umowę do wglądu. Państwo - z uwagi na odległość - planują przyjechać po Gwiazdkę w weekend (możliwe nawet, że już w przyszły ;)). Wszystkie kciuki na pokład!!!!!!!
  5. Wznów na mazowieckie też - w weekend zawsze więcej ludzi zasiada do kompa ;)
  6. Loczek #24 był ogłaszany Pankracy #37 był ogłaszany Tykwa #55 była ogłaszana Listek #355 Gruszka #397 Mafia #399 Pinia #419 i Pinia i te powyżej były ogłaszane Martin #453 ogłaszany był Martini - nie wiem czy to ten ;) Lego #453 Plotka #457 Parker #469 Serwus #515 Byron #586 Koral #587 Krawat #719 były ogłaszane Baronessa #725 była ogłaszana jako Baron Tymianek #828 Parys #874 Sigma #875 Banderas #895 Boston #896 Pirat #907 Carmen #958 Calineczka #959 w DT Zeus #995 Foczka #996 Kolombo #1102 Psikus #1102 i #1157 Bilbo #1103 i #1154 Florka #1103 Ikar #1121 Samba #1121 Barnaba #1136 Czacza #1136 Tomaszek #1145 Malibu #1146 wszystkie powyżej już ogłoszone albo za chwilę będą. Pozostałych nie pamiętam, co nie znaczy, że nie były ogłaszane ;)
  7. Dostaje jedzenie w dzień, ale go nie tyka. Nawet jeśli nikogo nie ma w pokoju :( Zobaczymy czy kong zadziała ;) Czas, czas, czas..................
  8. Najdalsza jestem od tego, by twierdzić, że p. Marcie nie zależy na dobru Filonka! Ale trochę jednak więcej empatii by się przydało... Bo tak to wygląda, jakby p. Marta nie wierzyła, że Ciebie Filonek w jakikolwiek sposób obchodzi (że o nas nie wspomnę ;)).
  9. O obroży, adresatce i podróży będzie oczywiście mowa, Anulko ;) Jeśli fundacja zgodzi się nam pomóc, umowa będzie mogła być może podpisana nawet przed odbiorem psa, żeby uniknąć słania listów w tę i z powrotem. Zobaczymy...
  10. Zapisuję w kalendarzu :) Mam czas co prawda tylko do 18-tej, bo potem mam kolejne spotkanie, ale i tak się cieszę :)
  11. No... i wtedy człowiek powinien sobie mówić "pierwszy i ostatni raz"! Oczywiście człowiek, który przeszedł przez to wszystko tak, jak Ty, a nie wypuścił sukę z domu, żeby się tego "kłopotu" pozbyć :(
  12. Ja chętnie :) W czwartek mogę o 16ej ;)
  13. Przepraszam, ale wnerwia mnie ten brak kontaktu! Ja rozumiem, że brak czasu, że ludzie zajęci, ale nie wymagasz przecież godzinnej pogawędki towarzyskiej! Chcesz się dowiedzieć o psa, za którego wzięłaś odpowiedzialność i za którego płaciłaś konkretne pieniądze i którego los nie jest Ci obojętny, do cholery! Rany gościa... :(
  14. Safe-animal jest bazą najszerszą i najpowszechniejszą w Polsce, a co za tym idzie póki co "najpewniejszą"... Np. u nas w lecznicy, przy szczepieniach na wściekliznę pies dostaje medalik z nr identyfikacyjnym, który też można zarejestrować w dodatkowej bazie "nr ID". I bardzo dobrze - im więcej miejsc, w których można odnaleźć właściciela, tym lepiej ;) Chodzi głównie o to, by pies był jednak zachipowany i żeby chip był zarejestrowany, bo taki bez rejestracji jest przecież kompletnie bez sensu!!!
  15. Psikus też już przesłany wczoraj (Marysia przesłała i wstawiła tu na wątek). Ewidentnie "braciszek" Tomaszka, a nawet trochę Czaczy...
  16. Psikus też już przesłany. Ewidentnie "braciszek" Tomaszka, a nawet trochę Czaczy...
  17. Moim zdaniem nie powinien - nie możemy z góry zakładać ile czasu zajmie aklimatyzacja. To nie będzie test - nie ma żadnego okresu próbnego. To będzie regularny zwrot z adopcji (tfu, tfu, tfu, tfu!!!!!!!!)
  18. Bilba już przesłałam do ogłoszeń - Marysia mi wysłała. Foczki olx dopiero dziś rano potwierdziłam - dotałam maila, że się ukazało o 9:21 Z takim tekstem Kasia ogłosiła: SAMBA akrobatka Samba niestety nie króluje na karnawale w Rio, ale tkwi w schronisku i nieustaje w wsiłkah, by dać stamtąd nogę... Mijają kolejne lata, człowiek pojawia się sporadycznie i na krótko, psie życie ucieka, a krat nie udaje się sforsować... Przez te wszystkie zgryzoty, Sambusiowy pyszczek przedwcześnie posiwiał, a uśmiech już się właściwie na nim nie pojawia. Samba jest żwawą, energiczną suczką, bardzo ciekawą świata. Z pewnością nie jest typem ciepłej, kanapowej kluchy. Udowadnia to tym, jak sprawnie się wspina po kratach kojca, gdy ujrzy człowieka na horyzoncie. Jeśli spełni się jej marzenie i wreszcie wydostanie się na wolność, idąc dumnie u boku swojego człowieka, będzie najszczęśliwszym psem na świecie. Zdjęcia były robione, gdy Samba miała mocno powiększone gruczoły mlekowe, prawdopodobnie z powodu ciąży urojonej.
  19. Spoko, mamy jeszcze chwilę czasu do niedzieli ;)
  20. Przykład zmian w tekście - no, nie są one kosmetyczne ;) TOMASZEK - co jest warte takie życie? Tomaszek stanowi dobitny przykład na to, jak można zmarnować psie życie. Za chwilę będzie kwiecień 2015 r., a psiak tkwi w schronisku od kwietnia 2010 - czyli 5 lat! I tak dzień za dniam, noc za nocą, upłynęło pół psiego życia. Jakiego tam życia? Wegetacji! Bo po co psu życie, skoro siedzi za kratami, zamiast się cieszyć towarzystewm człowieka, być jego przyjacielem, towarzyszem, pocieszycielem. Mieć własny kącik, pełną miskę, spacery, zabawy... Czy Tomaszkowi będzie jeszcze kiedykolwiek dane przekonać się jak dobre, cokolwiek warte może być psie życie? Tomaszek jest rezolutny, energiczny i bardzo przyjacielski. Nie jest już młodzieniaszkiem, ale na staruszka też nie wygląda. Jest nieduży, ma ładne oczka i poczciwą mordkę. Kocha ludzi, choć tak długo musi się bez nich obywać i tę miłość wyraża bardzo wylewnie i spontanicznie. Rzecz w tym, że tyle czasu jest ona nikomu nie potrzebna. Tomaszek ma ok. 9 lat. Jest małym pieskiem, więc wiele lat jeszcze przed nim! Spraw, by były to dla niego dobre i szczęśliwe lata! Link do zdjęć Tomaszka: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.347795578740997.1073742001.299621636891725&type=1 Psiak przebywa w schronisku w Radysach KOJEC: X - 19 NR: 1520 Przed ewentualnym przyjazdem do schroniska, prosimy zadzwonić i upewnić się, że psiak jeszcze jest, podając imię oraz nr kojca i nr ewidencyjny. W miarę regularnie jest organizowany transport psiaków ze schroniska do Warszawy. Kontakt: [email protected] (e-mail DO WOLONTARIUSZY), TEL. DO SCHRONISKA (w godz. 10-16): 513-83-55-80; 506-99-23-13 MALIBU - coś jakby sznaucer? Malibu to uroczy, przemiły i energiczny psiak. Zachowuje się bardzo spotnanicznie, ze wszystkiego cieszy i do ostatniej sekundy wykorzystuje krótkie chwile poza schroniskowym boksem. Jest bardzo przyjacielski wobec ludzi i wyraźnie ciągnie go do "normalności" - pobawiłby się, poszalał, poprzytulał - a tu nic z tego - trzeba wracać za kraty i entuzjazm znika jak mydlana bańka. Szkoda,m bo Malibu jest wprost stworzony do życia u boku człowieka! Malibu ma ok. 4 lat.
  21. Uuuuuaaaaaaa.... Sunia po sterylce jest? Kciuki trzymam! Będzie dobrze, nawet jeśli przez chwilę będzie musiało być troszkę gorzej...
  22. A to dziady! Ja naprawdę znacząco zmieniam teksty!!!!!!!
  23. Ayam, no weź mnie nie rozśmieszaj - dom Wery znasz lepiej niż swój własny ;) I w razie czego, sama Werę zatargasz na sterylizację :) O takie zapisy w umowie poprosiłam panią prezes: - Adoptujący zobowiązuje się poddać psa zabiegowi sterylizacji nie później niż do końca lipca 2015 r., w lecznicy weterynaryjnej Agaty Uchacz, ul. Kazimierza Jagielończyka 7a, 50-240 Wrocław. - Wykonanie zabiegu zostanie potwierdzone stosownym wpisem do książeczki zdrowia psa oraz przesłaniem zdjęcia psa po zabiegu (na którym będzie widoczny szew) na adres mailowy: [email protected] - W przypadku ewentualnego zwrotu psa z adopcji, Adoptujący zobowiązuje się odwieźć go, na własny koszt, z powrotem do hotelu „Psia Chata” w ........... oraz zrzec się psa na rzecz Magdy Lipińskiej (nr dow. os. ...... i właściciela hotelu - Pawła ........). - Umowa zostaje sporządzona w 3 egzemplarzach - po jednym dla każdej ze stron i jeden, celem przesłania do lecznicy, gdzie ma zostać wykonany zabieg sterylizacji. Nie wiem jakie są zapisy w Państwa standardowej umowie, ale prosiłabym również, by nie zabrakło wśród nich takich, jak: Powiadomić NATYCHMIAST o zaginięciu psa. Natychmiast powiadomić o chorobie lub śmierci zwierzęcia. Umożliwić Opiekunowi tymczasowemu lub osobie przez niego wskazanej wizytę poadopcyjną. Niezwłocznie powiadomić o każdorazowej zmianie adresu zamieszkania bądź numeru telefonu. Niezwłocznie zachipować psa oraz upewnić się, że chip został zarejestrowany w ogólnopolskiej bazie safe-animal. W razie nie wywiązania się z zapisów niniejszej umowy, dotychczasowy opiekun ma prawo do natychmiastowego odbioru psa, a Adoptujący ma obowiązek niezwłocznego wydania go.
  24. Powiem tak - z TAKIEGO DT, (jeszcze) Diego znajdzie dom jak złoto! ;)
×
×
  • Create New...