-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
No pewnie, że buldożerek to mini boksio - toż to OCZYWISTA OCZYWISTOŚĆ ;)
-
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
Nutusia replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
A ja w już w sobotę poznam Azorka i spółkę osobiście! ;) Przyjmuję zapisy na głaski od Ciotek... Nawet się zastanawiam czy bazarku w tej sprawie nie zrobić, np. jeden głask za piątaka - co o tym myślicie? ;) -
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
Nutusia replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Aj tam za wcześnie! Zawsze jest pora, żeby się cieszyć! A w razie czego, przyjdzie nam się wspólnie smucić... Po to tu jesteśmy - by być razem - i jak jest źle i jak jest dobrze :) To w takim razie i tu napiszę, że i dla Spajkowego kumpla z boksu obok świat zaczyna się zaróżawiać... ;) Nicolaczek - mój typ - na smutek i rozpacz z powodu odejścia psa, najlepsze jest kolejne jego wcielenie w kolejnym psie. I nie o to chodzi, by był taki sam, ale by po prostu był przy nas... Już nigdy nie będę miała takiego psa jak Kubuś, Zalma, Nutka, Pestka, Tośka, Oskar... Teraz jest Lesio, Lili, Kreska... i gdy za kilka czy kilkanaście lat odejdą, też dołączą do poprzedniej listy. Fakt - niebo Spajkowi nikolaczka zsyła - a w zasadzie Natan, co tu kryć... -
U ludzi nie znajdziesz recepty na Krę - kosmitów raczej trza zapytać, bo zesłali obcego na Ziemię, a o instrukcji obsługi zapomnieli... ;)
-
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Po kąpieli wygląda jak sto milionów igiełek! :) Moje cudo kochane!!!!! -
Tula, potem Szakira, a teraz szczęśliwa Kora w swoim domu na zawsze!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Dzięki, Obraczus! Fajna pani na włościach, co?... ;) -
Jeszcze się nie cieszę - na wszelki wypadek...
-
No może nie tak zaraz, bo po wczorajszej głodówce waga pokazała 4 kg - czyli te 0,3 jeszcze możemy przybrać ;) Właśnie dzwonił Doktor z pytaniem jak się miewa Torpeda. Z mojego opisu uznał, że wszystko jest w jak najlepszym porządku - książkowo wręcz! O 14-tej mam podać kolejną dawkę Rimadylu, bo jak Kimiś wstaje powoli, to staje na łapkach i co prawda wolniutko, ale przemieszcza się na czterech. Natomiast gdy trzeba gnać nagle do zadymy, pędzi na dwóch przednich, a tylne ciągnie za sobą, jakby były sparaliżowane. To znak, że boli. "Normalny" pies po prostu odbarcza łapy w inny sposób, ale na nich staje. Nasza Kosmitka - ze względu na swoją wagę tego nie potrafi, więc jest jak jest. Zdaniem Doktora jutro będzie już całkiem normalnie, czyli dobrze :)
-
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Ostatnie dni nie należały do fajnych, więc postanowiłam poprawić sobie humor i napisałam do Lunkowo-Igiełkowego Pana z prośbą o wieści... I proszę bardzo! Igła urosła :) Cieszy się bardzo spontanicznie, co przy wielkości jej łap jest uciążliwe, ale pracujemy nad tym. Zaczęła biegać, czuwać i szczekać, a przede wszystkim jest strasznym pieszczochem. Byłem z nią na wyjeździe, w szczerym polu i tam pokazała jak jest wierna. Mam też zdjęcie panny Igły po kąpieli. Myślę, że Ellig nie odmówi Wam tej przyjemności i wstawi ;) -
Tula, potem Szakira, a teraz szczęśliwa Kora w swoim domu na zawsze!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Ostatnie dni nie należały dla mnie do najbardziej udanych - musiałam sobie jakoś humor poprawić, więc napisałam do p. Wojtka z prośbą o wieści o Tuli/Szaki/Korze! I proszę bardzo - niespodzianka! Kora bez problemu zadomowiła się u nas i czuję się już jak "u siebie". Bardzo dobry kontakt ma z innymi psami, całe dnie wspólnie się bawią i praktycznie nie odstępują siebie na krok. Również domownikom okazuje swoje przywiązanie i sympatię. Wydaje mi się ze jest psiakiem bardzo szczęśliwym. Na dzieci reaguje bardzo pozytywnie, ale trzeba uważać, żeby im nic nie zrobiła jak się bawi - bo nie zdaje sobie do końca sprawy z tego, że jest aż tak silna. Mam też zdjęcia ;) Komu mogę przesłać mailem, żeby wstawił?... -
Wszystkie psiaki mają DS :) Bardzo dziękuję :))))
Nutusia replied to tayga's topic in Już w nowym domu
To chyba ta ruda sunia by się lepiej sprawdziła, bo z tego, co pisała Tayga ona jest bardzo pozytywnie nastawiona do ludzi. Czarna bardziej się boi, co nie znaczy, że w spokoju i normalnych warunkach się biegusiem nie otworzy... -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
Nutusia replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Duniaszka! W Warszawie nawet słoneczko usiłuje się przebić przez chmury! Ale może lepiej niech nie wychodzi, żeby Cię nie razić ;) Wszystko będzie dobrze - NARESZCIE! -
Ona jest niewiarygodna! Kosmitka jakaś chyba... Dostała najpierw atropinę i czekałyśmy na ostateczne badanie. W poczekalni był słodki półroczny a la pekińczyk i bardzo się chciał z nią zaprzyjaźnić, ale słyszał tylko głuchy warkot... Potem było słuchanie, temperatura i macanki - wypadły pomyślnie, więc kuj w zadek. Normalnie powinna odpłynąć w kilka chwil, ale gdzie tam! Za wszelką cenę chciała się utrzymać w pozycji chociaż stojącej, a najlepiej zeskoczyć ze stołu! Przy goleniu kropkowanego brzuchola też musieliśmy ją trzymać, bo jej się pozycja na plecach nie widziała! Doktor stwierdził, że będzie musiał sobie węższą maszynkę dla takich malizn kupić, bo zaiwaniał po cycochach, a ja wrzeszczałam, żeby chociaż te atrybuty kobiecości zostawił! ;) Mieliśmy lekki poślizg czasowy, więc na stół trafiła tuż przez 19-tą. Poleciałam do apteki po podkłady, wróciłam po kwadransie, a Kimi już... stała na 2 przednich łapach!!!! Doktor powiedział, że ledwie zdążył "zamknąć pole operacyjne" i powiedział, że wróży mi noc pełną atrakcji z tą torpedą! Cięcie jest mniejsze niż u kotki. Wyjął wenflon, bo nic nie budziło jego obaw, dał nam tabletkę Rimadylu i odprawił do domu. Po przyjeździe nie było mowy, żeby Kimcioch np. leżał na kanapie czy na podusi - musiała leżeć na człowieku. Ponieważ miałam czarno przed oczami z głodu, najpierw wartę pełnił Pańcio. Zjadłam wykąpałam się i zmieniłam wartownika. W międzyczasie rozmawiałam z Ellig i na własne uszy słyszała, że Kini-mini dziamga jak gdyby nigdy nic! :) Przed pójściem spać wynieśliśmy ją na chwilę na trawkę, ale jeszcze nie miała czucia po znieczuleniu, więc nie mogła ustać na tylnych łapinkach. Spała do 2-giej i się zaczęło... Najpierw zażądała wyjścia na dwór - wyszłyśmy. Podreptała chwilę, ale nie miała tyle siły i w końcu siadała w trawie. Brałam na ręce, niosłam do domu, by za chwilę znów wynosić. Łaziła po łóżku, wierciła się, w końcu zwymiotowała samą wodą. Za jakąś godzinę zaczęła popiskiwać, więc podałam jej Rimadyl w kawałku kurczaka - o mało mi palca nie odgryzła! Na takie dictum, dałam jej trochę rosołku z mięsem (reszta bandy myślała, że też się załapie na michę - jeszcze czego - o 3 nad ranem?!!?!?). Zjadła w sekundzie, ale niestety niebawem zwróciła. Potem jeszcze kilka razy wymiotowała żółcią. O 4-tej rozpoczęła wędrówki po domu... W końcu przysnęłam, a gdy się obudziłam, znalazłam ją śpiącą na posłaniu. Zabrałam do łóżka, żeby nie zmarzła. Jakoś dospałyśmy do 6-tej, zanim zadzwonił budzik dla Pańcia... Znów przysnęła - spałyśmy do 9-tej. Teraz jest już po spacerku, po śniadaniu i śpi na posłanku otulona kocykiem. Ale na każdy znak "morduj złodzieja" zrywa się i solidarnie leci ujadać do drzwi :) Za sterylkę zapłaciłam 200 zł + podkłady 9,80 + dojazd 10 - wpisuję w post rozliczeniowy.
-
[quote name='Olena84']Sylwia opowiadala mi przez telefon jakie to lobuzice, skacza na metr wysokosci, biegaja jak torpedy, one maja w nosie kolanka i pozowanie;p[/QUOTE] A może należałoby pomyśleć o ich dyscyplinowaniu, próbie ułożenia... Biegają jak torpedy i to nie jest dziwne, bo są młode i muszą gdzieś wyładować energię. Każdy pies to robi na spacerze. Ale jednak potem musi przyjść czas, że jest możliwe ich opanowanie i ogarnięcie. Bo np. jeśli znajdą domy w mieście, może być potężny problem... Są już w takim wieku, że muszą poznać choć podstawowe zasady. Tylko przy takich próbach, myślę, że trzeba by było pracować z każdą osobno, bo inaczej jedna drugą nakręca.
-
Dziewczyny, jeśli to prawda, że on się z psami ani z suniami nie zgadza, to ja czarno widzę hotel domowy... Rozpacz w kratkę! Na razie w bólach spłodziłam maila do p. Ewy i jak rzep się czepiłam pewnego rozwiązania, które na razie nie jest możliwe, ale ja uparcie wierzę, że w przyszłą sobotę zadziała mój niewątpliwy urok osobisty i jednak niemożliwe stanie się możliwym (choć na jakiś czas). Udało mi się rzucić urok na urzędników urzędu pracy, na panią w gabinecie dentystycznym, to może i teraz też się okażę dobrą czarownicą... Przepraszam, że tak enigmatycznie, ale to bardzo skomplikowany i szatański plan. W każdym razie kciuki możecie trzymać - nie zawadzi ;) No i nadal szukać innych rozwiązań musimy, gdy mój czar jednak prysł...
-
Nasz Doktor coraz bardziej nieustępliwy :) W poprzednich razach pozwalał na małą porcję o 6 rano. Tyle, że poprzednie razy były dużymi suniami, a Kimciochowi to by chyba było wolno zjeść ze 3 ziarenka, co by ją chyba jeszcze bardziej rozwścieczyło! ;) Nic straconego - gdy tylko "wróci do żywych" będzie na nią czekał rosołek i gotowane mięsko :)
-
[quote name='A&L']Napisz do Fundacji Przyjacieli Braci Mniejszych, bo nie wiem, ale myślę, że na pewno, bo reszta psów jest chyba w lepszym stanie niż Łezka.[/QUOTE] Przepraszam, ale nie jestem zarejestrowana na FB. Mogłabym dać BDT dla małej suni, która zgadza się z innymi psami - w razie czego poproszę o kontakt na PW lub pod 502 002 322
-
Zawsze kochałam Anię Shirley - teraz mam o jeden powód więcej! ;) Miałam płytę z nagranym fragmentem o tym jak Ania przyjechała do Avonley i jechała z Mateuszem ze stacji kolejowej - mam jeszcze w uszach tę opowieść, a w oczach to, jak sobie wszystko wyobrażałam... Ania ma moje konto - to samo co dla P&D. Mmd też ma i Ty też! Jeszcze raz PIĘKNIE DZIĘKUJĘ!!!
-
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
Nutusia replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
W Mokrym Nosku nie ma miejsc w domu - dzwoniłam rano w sprawie Steviego... :( Za DT na Mokotowie trzymam z całych sił!!!!