-
Posts
29153 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Jestesmy w szpitalu z Semikiem. Mial udar nie chodzi przewraca sie na prawa strone. Jest pod tlenem i kroplowka. To zdaniem wetow przerzut do mozgu. Walczymy majac nadzieje ze to nie to. Weci konsultuja wszystko z dr Jagielskim. Jutro rezonans. Dzisiaj rtg nie pokazalo prxerzutow do kregoskupa. Pozistal mozg. Semik ma oczoplas nie chodzi. Dostal antybiotyk penetrujacy mozg. Potwirnue sie boje -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo długo byliśmy dzisiaj w klinice. Od 16:30 do 21:30, a dopiero teraz wróciliśmy ze spaceru do domu. Doktor powiedział uczciwie, że niewiele może nam w tej chwili zaproponować i możliwości leczenia naszego Semika powoli się kończą. Dostał dzisiaj chemię, bo jest nadzieja, że jeszcze na chwile przystopuje rozrost komórek nowotworowych. Dodatkowo dostał 2 razy dziennie lek przeciwbólowy działający na zakończenia nerwowe (lub jakoś tak, z nerwów nie do końca zapamiętałam) Gebapentin, do tego rozkurczowy Duspatalin i Peritol na poprawę apetytu. Mamy zdać raport mailowy za tydzień jak się czuje nasz Skarb. Dzisiaj po raz pierwszy po moim powrocie z pracy Semik nagle upadł. Zakręcił się jakoś wokół własnej osi, łapka nagle mu się podwinęła i poleciał. Jakoś go podniosłam i zatargałam na posłanko, ale on uparcie chciał dostać się na drugie - swoje ukochane. Zataszczyłam go tam i zadzwoniłam z krzykiem do Jacka, żeby natychmiast przyjeżdżał. Semik po 5 minutach nagle wstał i jakby nigdy nic chciał wyjść na spacer. Ta sama sytuacja powtórzyła się dwukrotnie tuż po wejściu do domu z lecznicy. Kiepsko to wygląda, nie mam pojęcia co się dzieje. Załamuje mnie najbardziej niemoc i to, że nie mogę zrobić nic, żeby go uratować, pomóc mu. Staram się uśmiechać do niego, ale łzy mam tuż pod powieką i za moment popłyną. Musze tylko uciec gdzieś, gdzie mnie to moje najkochańsze psisko na świecie nie zobaczy. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Zamówiłam dla Kulki i Rokusia karmę Brit M. Jeszcze troszkę im zostało poprzedniej, ale za chwilę święta i nie chciałam, żeby zostały bez jedzenia. Przez kilka dni poczeka u mnie w pracy. Dla Kropka mam jeszcze 20 saszetek i 3 opakowania po 800 gram karmy suchej. Może wystarczy do końca roku... Koszt 89,90 zł http://allegro.pl/br...5812524778.html -
Lunka, sunia spod białoruskiej granicy.Ma dom!!!!
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Zamówiłam dla Lunki karmę Brit M. Niestety panienka musi przestawić sie na troszkę gorszą karmę. Dostała na próbę troszke karm,y od Kulki i zjadła spokojnie. Koszt 89,90 zł http://allegro.pl/brit-premium-adult-m-15-3kg-18kg-15gratis-dostawa-i5812524778.html -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardz Wam dziękujemy! Za 20 minut ruszam do domu, a po spacerze z całym stadkiem pakuje Seminia w samochód i jedziemy. Będzie dobrze!!!!! -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Ewa Marta replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Wspaniale, że Pola tak polubiła Stefano:) Cudowny widok psiak tak blisko człowieka... Podobne legowiska można zamówić u nas w zooplusie. Powyżej 99 zł dostawa gratis:) http://www.zooplus.pl/shop/psy/legowisko_dla_psa/higieniczne/213212?rrec=true -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Staramy się nie poddawać złym myślom i na przekór wszystkiemu myśleć pozytywnie. Udało się reanimować auto! Padł akumulator:) Szkoda, że trzeba było kupować nowy, bo samochód już ledwo zipie i niebawem trzeba go wymienić, ale teraz najważniejsze, żeby był transport dla Semika w razie czego. Oszukałam dzisiaj mojego ukochanego Semusia. Przyniosłam do domu nową karmę w niedużej 800 gramowej paczuszce. Otworzyłam i zaczęłam podawać mu jak ciasteczka. Zjadł w sumie dwie garstki zanim zorientował się, że to zwykła karma z jagnięcina i ryżem i popatrzył na mnie z wyrzutem, a ostatni groszek wypluł:) Najważniejsze jednak, że troszkę zjadł. Jutro na 16:30 jedziemy do dr Jagielskiego. Jedziemy oboje z Jackiem, bo być może trzeba będzie podjąć decyzję co do zmiany leczenia. Wolę mieć obok siebie kogoś, kto myśli racjonalnie, a nie tylko sercem. -
Jest lepiej:) Misiek już normalny. Wyniki dopiero jutro, bo szefowa sama dzisiaj była. Zadzwoni do mnie. Ja myślę, że on się zdołował tym wszystkim,czuł się osaczony wizytami i czopkami...i ciągłym majstrowaniem. Nie wiem sama. Jest ewidentnie lepiej, bo Dziadzio jest spokojniejszy i śpi(dzięki Bogu) A tak Misio odpoczywa po badaniach:
-
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Do tego wszystkiego padł mi rano samochód:( Muszę znaleźć jakiś środek transportu na jutro, żeby zawieźć Semika do weta:( -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Do tego wszystkiego padł mi rano samochód:( Muszę znaleźć jakiś środek transportu na jutro, żeby zawieźć Semika do weta:( -
Lunka, sunia spod białoruskiej granicy.Ma dom!!!!
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Znowu się przytulałyśmy... Zaniosłam sunieczce na próbę troszkę karmy Brit M, którą kupujemy Kulce i Rokiemu. Jeśli jej posmakuje, zamówimy kolejny worek. Moja Peruszka jest o Lunkę piekielnie zazdrosna - czuje, że ja kocham tego rudzielca. Musze dbać o to, żeby nie czuła się odepchnięta. Wizyta prawdopodobnie dopiero w weekend:( -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Nasze Słonko śpi teraz jak zabite. Po spacerze padł i śpi w sypialni, a chrapie tak, że ściany się trzęsą. Od 2 dni obserwujemy znaczący spadek orientacji Semika. Nie słyszy wołania, chwilami nie rozumie, kiedy prosimy do żeby podszedł. Byliśmy na krótko u sąsiadki oddać pożyczone suszone mięska. Do nas przyszła właśnie paka z paczkami mięsa i od razu ruszyliśmy żeby oddać pożyczkę. Semiś uwielbia chodzić do Kulfona i tak było dzisiaj. Tam domagał się jedzonka, dostał więc kawałek mięska i nagle kawałek stanął mu w gardle, jakby nie umiał przełknąć. Od razu mu go wyjęłam i Semik położył się na posłanku. Kiedy chciałam już wychodzić, zawołałam wesoło "Skarby idziemy" co zawsze powoduje poderwanie się Semika, Peruszki i Barsy na cztery łapy. Tym razem Semik leżał i jakby nie kontaktował o co mi chodzi. Kiedy podeszłam, żeby go podnieść, on położył się na pleckach i zupełnie nie pozwalal się podnieść. Był przestraszony:( Przytuliłam Skarba, odeszłam dwa kroki i jeszcze raz go zawołałam, a Semik jakby dopiero załapał o co chodzi i podniósł się. Z przerażeniem widzimy jak z tygodnia na tydzień nasze ukochanie posuwa nam się do przodu:( W środę wizyta u dr Jagielskiego:( -
Już po wizycie. Nie wiedzą co mu jest, do tego była druga doktor i zapytała czy ktoś go nie uderzył czy coś podobnego.Mówi, że on się boi...no tak,ale ciągle mu coś robią i zaglądają tu i ówdzie. On ma już dość wszystkiego. Mam zrobić badanie krwi jutro. Morfologię i biochemię,co będzie miało koszt ok.92 zł Chcą też sprawdzić pod kątem cukrzycy. Będą też sprawdzane pasożyty we krwi. Jutro najpóźniej pojutrze Ewa pójdzie z Misiem na badanie krwi. Za dzisiejszą wizytę zapłaciła 25 zł. Już jej przelałam kasę. Gruczoły dzisiaj wyglądały bardzo dobrze. Misiulek dostał dzisiaj od mojej koleżanki Agaty z pracy 100 zł!!! Bardzo nas to ratuje, bo wydatków jest masa. trzeba jednak wyleczyć staruszka, żeby mu się dobrze żyło.
-
Wieści z DT Miśka: Misiek trochę lepiej. Wieczorem zabrałam go na spacer, zachowywał się jalby całkowicie stracił wzrok. Jak przyszliśmy to kilka razy wszedł centralnie w drzwi...nigdy to się nie zdarzalo. Spał na parterze całą noc. Obraził się na mnie za to noszenie na rękach. Dzisiaj rano wbiegł radośnie po schodach, zszedł na siusiu później. Później znów strach,ale ogólnie jest lepiej. Po południu idziemy do lekarza. Wczoraj nie dałam mu czopka,do tego przeczytałam,że to lekarstwo może wywołać bóle stawòw. Może o to chodzi?
-
Lunka, sunia spod białoruskiej granicy.Ma dom!!!!
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Wczoraj prosiłam Jacka, żeby zgodził się na czwartego psa w domu, ale był nieugięty:( -
Lunka, sunia spod białoruskiej granicy.Ma dom!!!!
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Lunka dostała dzisiaj ode mnie na Mikolaja Fiprex, bo kleszcze u nas nadal czepiają się psiaków. W przyszłym tygodniu Lunka będzie miała odwiedziny całej Rodzinki, która od jakiegoś czasu myśli o jej adopcji. Nie widzieli jej wszyscy i teraz chcą się wybrać na spacer z nią... A ja przed chwila wyściskałam ją przed moim blokiem. Jest tak niesamowicie pozytywna, że serce się topi ze wzruszenia:) -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Saruniu, bardzo dziękuję za Twoje dobre serduszko, ale kupię Semikowi probiotyk jeśli uważacie, że jest lepszy. Pytałam o to i weci powiedzieli, że to nie ma takiego znaczenia, ważne, żeby dostawal jakikolwiek. Zapytam o ten psi i kupię mu jutro:) -
Coś jest nie tak z tymi lekami moim zdaniem, może są za mocne? Jutro się dowiemy: Później jak go chciałam wziąć na ręce by go znieść, tak się bał mnie,że się zesikał. Jeszcze pòźniej zszedł i wszedł normalnie. A teraz znów go zniosłam, jak wchodził to łapy mu się rozjeżdżały...nie wiem o co chodzi. A z tym nocnym chodzeniem? To coś psychicznego chyba. Pies nie ten sam... nie dam mu już tego czopka dzisiaj. Po podwórku też tak chodzi dziwnie..
-
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dostaje probiotyk zwłaszcza, że przyjmuje drugi tydzień antybiotyk. Dostaje ludzki firmy Swanson. Wiem, że ten psi ma inne szczepy bakterii, ale moi weci powiedzieli, że można dawać ten ludzki. -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Oj Dziewczyny, ślicznie Wam dziękujemy za wszystko:) Semik dzisiaj na porannym spacerze zaszokowąl mnie zabawą z 3-letnim huskim. Psiak super łagodny i pozytywny podbiegl do semcia, a mój staruszek ruszył z nim do podskakiwania:) Zjadł ciasteczka z indyka. To, co mnie martwi, to nieustająca biegunka. W sumie trudno się dziwić, co chwilę je cos innego, a żołądek ma wrażliwy, ale to też nie jest dla niego dobre:( -
Wieści z DT Dziadzia nie są za dobre:( Dziadzio jest dziwny. Chodzi trzecią noc w te i z powrotem. W ogòle nie spał. Nie schodzi sam po schodach ani nie wskakuje np. na sofę. Chodzi bardzo powoli jakby się bał. Na siusiu nie chciał wyjść,wyniosłam go na rękach i po długim czasie zrobił. Wczoraj wymiotował żółcią... Mam nadzieję, że to może czopki powodują dyskomfort i nie dzieje się nic gorszego:( Jutro rano dziadulek jedzie do lekarza.
-
Zapomniałam przekazać wiadomości z wizyty kontrolnej Dziadzia w czwartek u weta. Za wizytę Ewa zapłacila 20 zl, za leki (czopki - Distreptaza) 39 zł. Razem 59 zl przelewam dla Miśka. Byłam z Dziadziem dzisiaj na kontroli, znowu czopki na 3 dni dali...zapytałam o te płukania rivanolem, ale doktor powiedziała, że na to samo wychodzi co wodą czystą to robić. Czopek ma antybiotyk i na dzień dzisiejszy jest lepszy. Do tego ja bym tego nie mogła sama zrobić, a chodzić do weta co drugi dzień to koszta ogromne i trauma dla psa. Więc póki co czekamy aż te czopki zaleczą do końca być może. W klinice mają pacjentkę z tym problemem i rzeczywiście płukanie co drugi czy trzeci dzień, ale ma przetoki i rany, więc tu rivanol ma sens.
-
Lunka, sunia spod białoruskiej granicy.Ma dom!!!!
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Bardzo dobrze odpisałaś Eluś!