-
Posts
29150 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Mój Semisiek na dzisiejszym spacerku!!! https://youtu.be/th3GQTeuC_U i jeszcze jeden filmik:) https://youtu.be/l7EKKZfzypY -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Mattilu, operacji nie będzie, pisałam o tym po zrobieniu USG: Obudziłam sie dzisiaj o 7 rano z przerażeniem, że coś się stało, bo Semik nie obudził mnie w nocy. Prawie z krzykiem "Semik!!!" wyskoczyłam z łóżka, a moje Słońce podniosło łepek z posłania przy moim łóżku i zaspane popatrzyło dziwnie o co mi chodzi... Semiś przespał dzisiaj CAŁĄ NOC bez wychodzenia na dwór! Jacek zabrał psiaki po cichutku o 6 rano na spacer, a ja spałam tak mocno, że nie usłyszałam. Nastąpił jakiś przełom, Semik bardzo chętnie zjada suszone mięso, wręcz domaga się kolejnej porcji:) Dzisiaj spróbujemy wymieszać mu je z odrobiną puszki. Na spacerze znowu podjadał i truchtał sobie zadowolony, znowu wrócił mój zadowolony z życia Semiś :) A ja jestem przeszczęśliwa!!! -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękuję, buziaki przekazane:) Dzisiejsza kolacja Semika, to kawałek suszonego mięska i 3 parówki z szynki. Teraz podsypią kochanie moje, ale zaraz idziemy na spacer. Potem chyba zpróbujemy pospać choć 3 godziny w jednym ciągu. Powoli zaczynam odczuwać niedosypianie. -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Do niedawna zjadał leki tylko w paszteciku kieleckim i nie było żadnego problemu. Niestety teraz Semiś nie ma chęci na żadne jedzonko poza suszonym mięsem. Czekam na dostawę z zooplusa i mam nadzieję, że nadal będzie jadl z takim smakiem jak wczoraj i dziś rano. -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Witajcie:) Rano Semik wpałaszował około 150 gram suszonego mięska, a potem bardzo dużo wypił wody. Mamy duży problem z podawaniem mu tabletek. Potrafi nawet po przełknięciu wymusić beknięcie i wypluwa tabletkę. Znalazłam sposób i podaję mu je głeboko do pyszczka (prawie do gardła), zamykam pysio i mała szparką wpuszczam troszkę wody strzykawką, wtedy musi przełknąć i tabletka leci dalej. Semik jest w lepszym nastroju, merda ogonkiem, a w nocy prosił o wyjście już tylko co 3 godziny. O 23, o 1:45 i o 4:50. Potem standardowo o 8 rano domagal się wyjścia. -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
W domu cisza przerywana chrapaniem Semika. Pozostali domownicy odsypiają nocne spacery co godzinę. Ja kończę pracę, której nie zrobiłam w firmie i po krótkim spacerze z psami uciekam spać na tyle, na ile pozwoli mi Semik. Dzisiaj będziemy wymieniali się z Jackiem co drugi spacer w nocy. Suńki powoli mają dosyć częstego wychodzenia. Poprzedniej nocy Peruszka przy kolejnym nocnym wyjściu zbuntowała się i nie otworzyła nawet oczek. Semik śpi bardzo mocno w tej chwili na posłanku w sypialni: Obok niego Peruszka, ale ona wybrała nasze łóżko: Barsiczka towarzyszy Jackowi, który usiłował coś oglądać, ale przegrał ze zmęczeniem: -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
W drodze ze spaceru do domu byliśmy w odwiedzinach u najlepszego kumpla Semika - Kulfona i przyjaciółki Soni i Semik został poczęstowany suszonym mięsem z dziczyzny kupionej w zooplusie. Rzucił się na to bardzo, jak na nic w ciągu ostatniego czasu. Zaglądał potem mojej przyjaciółce w oczy, pytając czy ma jeszcze. Dostał na wynos do domu 3 opakowania po 200 gram jelenia, strusia i mixu dziczyzny. Wszystko mu bardzo smakuje. Od razu zrobiłam zamówienie i kupiłam mu po kilka opakowań każdego mięska. Oby tylko nie przeszło mu po pierwszym razie... Drogie to paskudnie, ale nie ma takich pieniędzy, których nie wydałabym, żeby On tylko chciał jeść... -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo Wam dziękujemy, tak z całego serca za wsparcie. Wypłakałam wczoraj w samotności cały stres. Dzisiaj walczę, nie pdodaję się i wierzę, że jeszcze nam się uda. Semik prosił dzisiaj w nocy o wychodzenie 3 razy. Teraz został na 3 godziny i pędzę do niego od razu po szkoleniu. Potem wracam do pracy, żeby jakoś nadgonić robotę. Semik zjadł rano 2 spore kawałki ugotowanej pierści z indyka pokrojonej na male kawałki i podawanej do pyszczka. Po pracy spróbuję zmielić mu pierś i dodac troszkę wywaru. Zjadl też całą parówkę z szynki i to smakowało mu najbardziej. Niestety zdrowe to nie jest, ale byłam w rozpaczy, że nie je i kupiłam wczoraj paczkę na próbę. Jest w lepszym nastroju, zamerdał do mnie o świcie ogonkiem kiedy jak zawsze powiedziałam mu, że go kocham i jest najlepszym i nawspanialszym psem na świecie. Na spacerze szedł chętnie i w sumie zrobiła nam się godzina spaceru choć planowalam zrobić krótszy ze względu na niego. Zepsuły nam się dwie windy i po spacerze musieliśy zasuwać na 3 piętro z garażu po schodach. Szedł chętnie, sunie uznały to za super zabawę i goniły się, a on usiłował dotrzymać im kroku. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
To już dwa lata... wierzyć się nie chce. Zajrzałam, bo nie wiem, czy Asia bywa na dogo, a chciałam ją zaprosić na nasz biżuteryjny bazarek. Pozostałe osoby również serdecznie zapraszam... http://www.dogomania.com/forum/topic/334018-biżuteryjny-srebrno-bursztynowy-mega-zawrót-głowy-do-9-grudnia-do-godziny-2000/page-1 -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
To nie kamienie powodują niedrożność. To bardzo silny prawdopodobnie nowotworowy stan zapalny cewki. Prostata większa i brzydsza niż ostatnio. Kamienie na tyle małe, że z całą pewnością nie do operacji. Nie ma przerzutów do płuc - to najważniejsze. Udało nam się wyprosić o wcześniejszą wizytę u dr Jagielskiego. Jedziemy 9 grudnia na 16:30. Jestem przerażona, łzy cisną się do oczu, a przyrzekłam nie płakać przy moim Skabie, więc się trzymam dopóki nie wyjdę z domu. Muszę wyjść, żeby w samotności wypłakać to z siebie. Jezu, ja po prostu jestem załamana, ale muszę się trzymać dla niego! Tak bardzo się wtulał w nas w czasie RTG. Byliśmy z nim oboje, żeby mu było raźniej. Teraz śpi Słonko nasze najukochańsze obok Jacka. ja nie mogę do niego podejść, bo wyczuje jak się trzęsę. Za wszelką cenę muszę funkcjonować normalnie, poza tym nie poddajemy się. Jeszcze będzie dobrze!!!! -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Zaraz lecę do moich Skarbów.Tymczasem rzutem na taśmę udało mi sie wgrać bazarek dla naszych podopiecznych, One też są w potrzebie, nie tylko mój Semiś. Może miałybyście chęć nas odwiedzić? Zapraszamy serdecznie! http://www.dogomania.com/forum/topic/334018-bi%C5%BCuteryjny-srebrno-bursztynowy-mega-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-do-9-grudnia-do-godziny-2000/ -
Serdecznie zapraszam na biżuteryjny srebrno bursztynowy wielki bazarek. Znajdziecie na nim ponad 120 srebrnych fantów. Bazarek trwa do 9 grudnia do godziny 20:00 http://www.dogomania.com/forum/topic/334018-bi%C5%BCuteryjny-srebrno-bursztynowy-mega-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-do-9-grudnia-do-godziny-2000/
-
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Saruniu, oczywiście, że Semik może jeść mięsko z warzywami. Kiedyś uwielbial je jeść. Dostawał mięso z marchewką, pietruszką selerem, brokułami i buraczkiem i wsuwal bez odrywania nosa od miski. Niestety od jakiegoś czasu chemia powoduje, że odrzuca go od lubianych wczesniej potraw. Nigdy nie wiadomo co danego dnia mu podejdzie. Czasem to jest sucha karma, czasem karma z puszki , a czasem gotowane. Zdarzają się też dni, że je tylko suszone mięsko. Dzisiaj po kiepsko przespanej nocy z powodu szczeniaczka, o którym pisała Elunia Semik nie zjadł rano kompletnie nic. Starałam się chronić Semika przed maluchem, ale on zaczepiał do zabawy Peruszkę i Barsiczkę. Peruszka schowała się po moją kołdrę, ale maluch ją znalazł i dawaj zaczepiać. Perusz na niego, do tego wskoczyła Barsa i obie na niego. Jak uciekł, to Barsunia zaczęła go wabić, że niby juz jest dobrze, że chce mu polizać pyszczek. jak znowu zaczynał się bawić, to ona fru na niego. Masakra:( Jestem nieprzytomna i mam ochotę pospać przy biurku:) Dobrze, że znalazł się dom. Ja musialam przyjechac do pracy, ale Semiś odpocznie przed badaniami. Zaczynamy o 18:40. Bardzo poprosimy dobre myśli dla Semika... -
Za wizytę u weta i czopki przelewam Ewie 48 zł. Muszę porozmawiać z Ewą żeby zasugerowała wetce przepłukiwanie tych gruczołów. Moja przyjaciółka miała ten sam problem ze swoim psem, choć on miał już przetoki. Profesor Galanty kazał jej płukać gruczoły dwa razy dziennie roztworem z Rivanolu. Może Misiek też powinien mieć takie płukanki częściej?
-
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Mamy małe zwycięstwo:) Semiś nie chciał jeść nic na kolację, ale Jacek jadł kawałek mięsa wyjętego z rosołu, który ładnie zapachniał Semikowi. Przyszedł do stołu i chyba po raz pierwszy w życiu doczekał się, że Jacek poczęstował go czymś ze stołu! Oczywiście mały kawałeczek, bo mięso gotowało się z przyprawami, jak to w rosole. Semiś zjadł ze smakiem i to podpowiedziało mi, żeby ugotować mu szybko samo mięso w lekkim wywarze rosołowym. Naszego rosołu dałam niewiele, żeby tylko był zapach i ugotowałam kolejną pierś z indyka bez żadnych warzyw. Semik zjadł porcję odpowiadającą wielkości półtora kotleta z piersi. Ufff... Jutro pewnie będzie się wykrzywiał na to samo jedzenie, ale zostawiłam na wszelki wypadek. Oczywiście Barsiczka i Peruszka też dostały, bo zapachy przyciągnęły wszystkie ogonki do kuchni. Teraz nasze Słonko śpi po powrocie ze spaceru. Przed pójściem spać za jakieś 2 godziny Jacek jeszcze raz z nim wyjdzie i może pośpimy wspólnie chociaż do czwartej. Na razie ja uciekam spać, a Jacek dyżuruje, a potem zmiana i jak Semik poprosi, to ja lecę na dwór. Opisy zrobiłam, jutro spróbuję wgrać cały bazarek:) -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo Wam kochane dziękuję, Może to się komuś wydawać mało istotne, ale kiedy dzieją się takie historie z bliskimi członkami Rodziny (a moje psy są za takie uważane w naszej Rodzinie), to takie wsparcie jest niezwykle ważne i dodaje sił. Bo wiem, że tylko Ludzie, którzy kochają zwierzęta tak ja ja są w stanie odczuwać empatię i rozumieć, co przeżywamy z Jackiem. Teraz Semiś jest z Jackiem, a ja nadrabiam zaległości w pracy i usiłuję podgonić bazarek. Jestem spokojniejsza, bo wiem, że Semik ma opiekuna obok siebie. I Jacek może udawać twardziela, ale i tak siedzi pewnie z nim na podłodze albo na łóżku i przytula naszego Rudzielca dodając mu otuchy:) -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Kajtek, nikogo nie uraziłaś. Elunia też nic złego nie miała na myśli. Ale urazisz, jak dalej będziesz pisać do mnie "Pani" Wróciłam właśnie od mojego Szczęścia. Poleciałam przez pola z pracy i dobrze zrobiłam, bo Semiś od razu zaczął siusiać. Ewidentnie coś mu blokuje możliwość załatwienia się do końca. Sika kilkanaście razy kropelkami. Barsunia i Peruszka są niestety zdenerwowane. Czują, że coś jest nie tak. Staram się poświęcić im czas, ale i tak przeżywają całą sytuację. Duży postęp dzisiaj, to namówienie Semika po spacerze do zjedzenia 7 paseczkow suszonej kaczki. Takich cienkich długości ok. 12 cm i szerokości pewnie 2,5 cm. Musialam mu porwać je na małe kawałeczki i powolutku malymi kęsami Semiś zjadł aż siedem. Chciałam dać mu kolejny, ale odwrócił stanowczo łepek i powiedział "dość" Za 2 godziny będzie u niego Jacek i znowu wyjdą na spacer. Musimy dotrwać do jutra. Nie chcę iść do nieznanego weta na USG. Musi je zrobić dr Marciński, który jest super specjalistą i robi Semikowi każde USG od lutego. Marzę o chwili, w której okaże się, że płuca są czyste, a kamienie umiejscowione tak, że będzie możliwa szybka operacja. Tak bardzo chcę, żeby już go przestało boleć :( Staram się robić bazarek biżuteryjny dla naszych podopiecznych, ale strasznie wolno mi idzie. Na szczęście Elunia (Ellig) przygotowała mi 164 zdjęcia gotowych do wgrania na dogo. Mnie pozostały jeszcze fanty do opisania. Opisałam 77, pozostało 50:( jakoś brakuje mi energii do fajnego i pełnego opisywania. mam nadzieję, że mimo to stałe bywalczynie i nowe coś dla siebie znajdą, bo psiaki mają minusy na kontach:( Przepraszam za smutny nastrój,. Zawsze w życiu szukam plusów, ale mi sie gdzieś pochowały i znaleźć ich nie mogę :( -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Jutro po badaniu USG i RTG będziemy podejmowac decyzję co robić. Wiem jedno, teraz Semik cierpi i nie zostawię go w takim stanie. Muszę się zaraz wymknąć z pracy i polecieć do niego. Nie mogę ruszyć samochodu, bo będzie widać, że wyjeżdżam, ale przebiegnę polami do domu i wyjdę z psiakami chociaż na 20 minut. jak sie uwinę, to w godzine będę z powrotem:( -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Jestem podłamana samopoczuciem Semika:( Nie chce jeść nic, znowu jest smutny i w nocy dwa razy prosil o wyjście, Ewidentnie jakiś kamień blokuje mu możliwość wysiusiania się. Robi siusiu kilkanaście razy:( Jutro badania i ewentualna decyzja o operacji. Umieram z niepokoju o niego. Dzisiaj w nocy na zmaine głaskaliśmy go i mowiliśmy do niego z Jackiem, żeby czuł, że nie jest sam. Był wdzięczny, to bylo widać, ale popłakiwal i skarżył się, że boli:( To jest koszmar nie móc pomóc zwierzakowi doraźnie:( -
Lunka, sunia spod białoruskiej granicy.Ma dom!!!!
Ewa Marta replied to Ellig's topic in Już w nowym domu
Spotkałam wczoraj Lunkę. Wpakowała mi się na kolana ze szczęścia i koniecznie chciała przytulic się jak najmocniej. Trudno było się z nią rozstać. Rozmawiałyśmy z martą, a sunia cały czas kokosiła się u mnie na kolanach. Jest cudowna! Skończyło się posikiwanie w domu... -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Noc była bez biegunki, za to o 3:40 Semik poprosił o wyjście na siusiu. Dzisiaj odmówił stanowczo jakiegokolwiek jedzenia:( Gotowane znowu jest niedobre:( Na szczęście dużo pije:( -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Mówię na nia różnie:) Perełką była, jak ją adotpowałam i nie chciałam już zmieniać. Tym bardziej, że znając ja rok przed adopcja też tak ją nazywałam. Ale w domu mówimy do niej Peruszka, Perusz, Kwiatuszku i ona zawsze wie, że o nią chodzi:) -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Gusiaczku, zrobiłam porcje na 4 dni i zawekowałam, ale nie jestem pewna, czy za dzień - dwa Semik nie odwróci się od tego jedzenia ze wstrętem. Nigdy nie miał takich gwałtownych zmian apetytu, ale teraz zrobimy wszystko, żeby zapewnić mu komfort:) Barsiczka i Peruszka też oszalały na punkcie gotowanego. Jakiś czas nie gotowałam z uwagi na brak apetytu Semika, a sunie i tak powinny co nieco zgubić, poza tym jedzą dokładnie wszystko co dostaną.