Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29153
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. właśnie wróciłam ze spaceru, na którym była też Lunka. Kochana, pełna życia iskiereczka bardzo się ucieszyła, że mnie widzi, a moje serce pękło na kawałki, bo nie mogę jej adoptować:(
  2. Gusiaczku, dziękujemy bardzo za Twoje wielkie serce i bezinteresowna pomoc! Jest domek wstępnie zainteresowany Łatką. Póki co Ewa rozmawia z Państwem i zobaczymy co dalej:)
  3. Przepraszam, że dopiero teraz, ale troszkę sobie choruję. Semik po 10 chemii czuje się dobrze, choć znowu nie ma apetytu. Od wczoraj udało mi się namówić go na niedużą ilość jego ulubionej puszki., Karma sucha i gotowane są w niełasce. To niestety normalne i apetyt wróci za kilka dni. Do tego czasu jakoś będę mu wciskać małe porcje:) Dzisiaj na spacerze Pan dał Semikowi 7 lat:) Jak mu powiedziałam, że moje Słońce ma 13, to nie mógł uwierzyć:)
  4. Eossi, bardzo pięknie dziękujemy za ogromne wsparcie!!! Zaraz zapisuję wpłatę w rozliczeniu:) Domek poprosił o czas do przyszłego tygodnia...
  5. Lupuś w nowym domu odnalazł się wspaniale!
  6. W zasadzie już się nie załatwia. Miała jedną wpadkę kilka dni temu, ale Marta mówi, że to jej wina, bo nie wyszła na nocny spacer. Domek umówiony na spotkanie jutro:)
  7. Poleciala stała dla Spajka.
  8. Odezwał się bardzo sensownie brzmiący domek z Warszawy. Jesteśmy wstępnie umówieni na spotkanie z Lunką i na spacer jutro lub w piątek:)
  9. Jesteśmy z Elą wielkimi szczęściarami:) Jedni ludzie adoptujący od nas psy zgarniają kolejne bezdomne do siebie, a kolejni podczytują nasze wątki i pyk - wrzucają nam na konto wpłatę dla tych bezdomniaków:) Dzisiaj na moim koncie znalazłam wpłatę 50 zł od Malgosi D. - rodzinki naszej Wikuni z adnotacją, że to dla Łatki i Miśka:) Małgosiu, bardzo serdecznie dziękujemy w imieniu własnym i psiaczków!
  10. Cały czas czekam na rozliczenie wydatków poniesionych na Lupo we wrześniu i Październiku, bo chciałabym rozliczyć się do końca. Tymczasem na jego konto wpłynęły kolejne dwie wpłaty:) 30 zł dostał od Magdy R. 100 zł dostał od Agaty P. Dziewczyny, wielkie dzięki!!!!
  11. Ustaliłyśmy z Anią, że musi odpocząc od tymczasowania i rozstań z psiakami. No chyba, że wypadnie totalnie awaryjna sytuacja. Wtedy będziemy negocjować.
  12. Każdy kto go poznał, zakochiwał się w tym cudownym Psie...
  13. No i znalazł :) Lupuś wreszcie znalazł swoja rodzinę!!!!! Kopiuję z facebooka to, co napisała Paulina z DT:) Wygląda na to, że jeden z naszych podopiecznych znalazł swój brakujący element; rodzinę! Rodzina odwiedzała go kilkakrotnie, poznali się na wskroś i najwyraźniej zakochali się w sobie z wzajemnością. Lupo pakuje walizki. Jestem bardzo szczęśliwa. Lupuś czekał na dom ponad rok! Pozostaje mi jeszcze do rozliczenia hotelowanie za wrzesień i październik. Kopiuję zdjęcia z FB autorstwa chyba Pauliny. Lupo ze swoją Rodziną:
  14. A co będzie ze Spajkiem po 31 grudnia?
  15. Dana, kciuki zawsze się przydadzą. Wstąpiła we mnie wiara, że to zatrzymanie choroby jest na dłużej:) Patrzę na wesołego i żwawo maszerującego na spacerze Semika i wierzę, że tak będzie jeszcze długo:) Semisko potrafi nawet poganiać trochę na skarpie:) A i opierniczyć stado, jeśli jego zdaniem za dużo rozrabiają też potrafi:) Jednym słowem wszystko wróciło do normy.
  16. Bardzo serdecznie dziękujemy:) Zaraz wyślę na PW:)
  17. Wszystko u nich w porządku. Misiek ma apetyt, coraz lepiej czuje się w domu. O Łatkę było kolejne zapytanie, ale to domek z kotem, a koty Łatka niestety nie za bardzo lubi, więc czekamy dalej...
  18. Bardzo Wam kochane dziękujemy:) Semik kwitnie! Nadrobił już utracone kilogramy, zaczynamy powoli ograniczać mu jedzenie, bo za moment wrócą problemy z kręgosłupem:) Ulubionym zajęciem Semika jest wylegiwanie się na kanapie i podstawianie się do głaskania i przytulania. Doskonale wie, że jest dla nas pępkiem świata i wykorzystuje to na maksa:) Jestem pewna, że doskonale zdaje sobie sprawę jak bardzo ważnym jest członkiem rodziny. Mówimy i okazujemy mu to na każdym kroku. Nie zaniedbujemy przy tym Peruszki i Barsiczki, którym też nie brakuje pieszczot i naszego czasu. Kolejna chemia już 3 listopada. Tym razem mieliśmy 5 tygodni przerwy. Dziewczyny od czasu choroby Semika zdecydowanie trzymają się razem:
  19. Jak go poznałam, byl szkielecikiem:( Na szczęście na dobrym jedzeniu dla juniora rośnie jak na drożdżach:) Przede mną jeszcze zawiezienie go do weta na szczepienie i odrobaczanie. Problem w tym, że nie mam kontenerka:(
  20. Fajnie, że Pola tak pięnie się socjalizuje. Jeszcze trochę, a będzie z niej odważna sunia:) Buziaki dla obu suniek:)
  21. Jeszcze nie było spotkania z behawiorystą. Marta próbuje sama temu zaradzić.
×
×
  • Create New...