Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29281
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Nareszcie ktoś kto o niego pyta. Ciekawe, czy zadzwoni. Bonusik ma odklejone siatkówki i wada jest nieiodwracalna. Nie widzi nawet światła.
  2. Oj tak Luska aż skowyczala. Przyznam, że ja uwielbiam patrzeć na te powitania. Wszystkie szaleją:) Dzisiaj od świtu mieliśmy w łóżku komplet A teraz rodzinka na spacerze, a ja jeszcze się wyleguję
  3. Dziś na koncie wielka niespodzianka Bardzo dziękujemy Maarit za wpłatę 100 zl dla Bonuska
  4. Przyszedł czas na zakup karmy dla Gucia. Marta upiera się, żeby to była bardzo dobrej jakości karma, którą jedzą u niej jej psy. Ustaliłam, że przeleję jej 150 zł , a ona dołoży resztę, bo chce kupić karmę za 223 zł. To będzie prezent ode mnie dla Gucia. Kupiłam też 3 spoty przeciw kleszczom, za które z dostawą zapłaciłam 58,39 zł. Niestety mam dla swoich zapas i nie mogłam zrobić większego zamówienia, żeby nie płacić przesyłki:(
  5. Pięknie dziękujemy Alaskan za wpłatę stałej 50 zł na luty Z całego serca dziękujemy również Kate1 za wpłatę 40 za luty
  6. To jest odległość prawie 250 km. Myślicie, że nie za daleko?
  7. Tysiu, coś się zdublowało w ogłoszeniu Tekst jest wrzucony dwa razy Jeśli mogłabyś dodać, że powinien być jedynakiem, byłoby super. Może napisać, że tak kocha człowieka, że nie lubi się nim dzielić?
  8. Bardzo dziękujemy! Niestety nie było o niego ani jednego, nawet durnego telefonu
  9. Niesamowite! Gratuluję domku
  10. To ogromna pomoc Właśnie o tyle wzrosła nam opłata hoteliku w nowym roku. Serdecznie dziękujemy!!! Już Cię wpisuję na listę stałych deklaracji w pierwszym poście
  11. Witamy Cię Kate1 serdecznie. Już się zarejestrowałaś na dogomanii i to wystarczy, żebym mogła napisać do Ciebie prywatną wiadomość z numerem konta dla Bonuska. Psiaków tutaj jest bez liku i bardzo mi miło, że postanowiłaś pomóc akurat naszemu ślepaczkowi. Kiedyś dogomania tętniła życiem, dzisiaj niewiele nas już tu zostało, ale my, którzy zostaliśmy staramy się wspierać nawzajem. Będzie nam bardzo miło, jak zostaniesz, napiszesz coś o swoim Przyjacielu. Zaraz prześlę Ci numer konta i napiszę co i jak. Jeśli zadeklarujesz jakąś stała wpłatę, informacja o tym pojawi się na pierwszej stronie. W drugim poście prowadzę na bieżąco rozliczenia, każdą wpłatę też tam wpisuję. Zawsze możesz sprawdzić, do czego zresztą zachęcam wszystkich darczyńców.
  12. My mamy Bonuska i Fidusia u Kikou, też starsze psiaki. Jakoś musimy dać radę, one zasługują na spokojną i dobrą starość.
  13. Bardzo serdecznie dziękujemy Dulskiej za wpłatę 30 zł i Agnieszce znajomej elik za wpłatę 20 zł dla Fidusia
  14. Bardzo pięknie dziękujemy Agnieszce znajomej elik za wpłatę stałej 20 zł za luty
  15. Ja za 1 dawkę dla 10 kg Peruszki płaciłam 320 zł. To niestety cena z wizytą u ortopedy, bo inaczej nie mogłam jej tego leku podać. W lecznicy, gdzie mamy ortopedę można go podać tylko po akceptacji weta.
  16. To prawda, działają instynktownie i skutecznie Baloo to taka ciapa. Niestety ciężka i jak się pakuje na kolanka, to ledwie oddycham, ale wzrusza mnie zawsze tą potrzebą bliskości. Dobrze, że Luka z nami została, Balutek ma obrońcę
  17. Na wczorajszym spacerze Luka zrobiła coś niesamowitego. Balutek to chodząca łagodność, pies bez agresji. Niestety dosyć często duże psy go atakują. Uczę go, żeby przybiegał do mnie w takiej sytuacji, ale wczoraj mijaliśmy się na polach z dużym wyżłem. Balutek wąchał sobie coś kilkaset metrów ode mnie i tam poleciał ten wyżeł. Zaatakował Balusia od razu i dosyć ostro. Zaczęłam biec w ich kierunku wołając Balutka. Opiekun wyżla tez ruszył chcąc odwołać psa. Zanim jednak nam się udało dobiec do nich (Baluś już biegł w moją stronę) dobiegła do nich Luka, wpadła między nich i z groźnym warkotem odgoniła wyżła. On był tak zaskoczony, że natychmiast przestał atakować i uciekł. Byłam z niej bardzo dumna. Wycałowałam pyszczek i podziękowałam za pomoc. Mimo jej strachów ratowanie brata było ważniejsze. Oni są jednak bardzo mocno związani. Wydaje mi się, że Luśka bardziej z Figą, ale w tej wczorajszej sytuacji Lusieńko moje kochane ratowała brata. Możliwe, że Figę też by ratowała. Byliśmy wczoraj rano 2 godziny na polach. Po tym ataku Balutek zdążył odreagować i nawet pobawić się z 4-miesięcznym psiakiem. W porywach maszerowaliśmy w grupie z 11 psiakami i 5 osobami Wszystkie znane i lubiące się nawzajem.
  18. Nie ma się co dziwić, że Runo jest ostrożny. On dopiero uczy się funkcjonowania w domu. Uważam, że radzi sobie świetnie jak na taką zmianę w życiu. Mimo, że sunia mu się przygląda, spokojnie zjada. Oczywiście, że jest troszkę niepewny, bo skąd ma wiedzieć, czy nie będzie jak w schronisku, że ktoś podbiegnie i mu zje jego porcję. Nie ma w nim jednak agresji, tylko ostrożność. Będzie dobrze, jestem tego pewna
  19. Opłaciłam pobyt Fidusia w styczniu. U niego szczęśliwie bez podwyżek
  20. Opłaciłam pobyt Bonusa w styczniu. Mamy podwyżkę na 400 zł, a deklaracji na 180 zł. Zapasy powoli się kończą, trochę się tym martwimy z Elunią
  21. Może on kiedyś mieszkał w domu, dlatego jak wsze, to wyjść nie chce, żeby nie wracać do kojca.
×
×
  • Create New...