Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. [quote name='maarit']Ale wstyd!!! wiem:oops: Jakoś tak wyszło. Ale już mam w subskrypcjach i będę odwiedzać słodziaka:loveu:[/QUOTE] Żaden wstyd, nie sposób być wszędzie. Cieszymy się, że jesteś. Ciotki, nie wiem jakim cudem, ale chyba znów mi się udało! Okna wprawdzie nieumyte, resztki kurzu i kłaków w paru :cool3: miejscach dało by się dostrzec (ale tylko przy wyjątkowo złej woli!), 12 potraw na stole nie będzie (i dobrze! ja zwykle po trzech wysiadałam i założyłam, że reszta też tak ma), ale wigilia i reszta świąt się odbędzie. Jeszce tydzień temu, liczyłam na ten koniec świata - a niech to wszystko pierdyknie, będę miała z głowy! Ale w sumie, cieszę się, że nie pierdyknęło. W końcu po świętach przyjdą normalne dni, robala wykopiemy, gipd zdejmiemy, cieczka się skończy i znów żyć się zachce! Ciotki, wujki, wesołych świąt!
  2. [quote name='Wiedźma']Ech, Baronku, żeby wreszcie ktoś przemówił do ciebie... W końcu Wigilia...[/QUOTE] W wigilię człowiek ma ważniejsze sprawy na głowie niż przemawianie do psa. Podłogi wypastowane, choinka ustrojona, 12 potraw na stole. A pies dwa tygodnie przed wigilią wykopany z auta do rowu - wypastowanej podłogi nie zapaskudzi, śnupą umytego okna nie wysmaruje. A nieprzejedzone świąteczne rarytasy po prostu się wyrzuci. I oby do sylwestra! Mimo wszystko, wesołych świąt, ciotki! Bo Baronowi tego życzyć to duży nietakt.
  3. [quote name='piechcia15']no dzisiaj to nieczynne, ale w pn zadzwonię. W wigilię chyba jest normalnie otwarte. Zapytam jak przyjmuje po świętach i umówimy sie jakoś. Mam dla Werci konga i mokrej karmy ok 15kg:)takie paszteciki dla juniora, to może w końcu trochę przytyje:) tylko Agatko do auta weźmiemy tą czarną ceratę, bo znowu wszystko posika z emocji.[/QUOTE] piechcia, Wera przytyła. Pozbyła się robala to poszło piorunem. Zastanawiam się nawet, czy dalej ją tuczyć, bo nie chcę przesadzić. To ma być szczupła panienka (Betka tak się spasła, że aż mi wstyd). Za radą wetka odstawiłam nawet tę karmę dla szczeniaków i przeszłam na normalną. Ciotka, może te 15kg przyda się bardziej potrzebującemu. Naprawdę dajemy radę. Poza tym ona teraz mało się rusza, po co ją paść pasztecikami? Do lecznicy pojedziesz sama, z kimś czy mam ci towarzyszyć? No, jeszcze kilka wątków i idę spać - wykończona jestem. Wszystkim wesołych świąt życzę.
  4. Mróz taki, a nikt nie chce się ogrzać przy złotym Depim. Wolą przy kominku! Eh...
  5. Wesołych świąt wszystkim! Zwłaszcza wyżłom!
  6. [quote name='fiorsteinbock']Dziewczyny, to może pominąc w ogłoszeniu, że jagdterier?[/QUOTE] [quote name='Paula95']Ja zawsze sądziłam, że dopisek "w typie" zawsze ludzi przyciąga, ale jak widzę nie u Figo... Więc może warto spróbować bez tej informacji. [SIZE=4][COLOR=#ff0000]Kochanie Ciocie! Wszystkiego dobrego na święta:szczęścia, miłości, spełnienia marzeń, a przede wszystkim dużo, wspaniałych domów dla bezdomniaków![/COLOR][/SIZE][/QUOTE] Ja bym nie ukrywała tej informacji. Wręcz przeciwnie - dodałabym uwagę: "zanim się zdecydujesz, dowiedz się czegoś o jagdterierach". Betkę wzięłam z Kundelka, nie mając pojęcia o istnieniu takiej rasy. Na zdjęciach wyglądała tak słodko i niewinnie! No i ta niesprawna łapka! Nie wiem, co bym zrobiła, gdybym wiedziała cokolwiek o jagdterierach. W warunkach schroniskowych nie da się wszystkiego sprawdzić. Ale nie żałuję. To wyjątkowe zjawisko - z nią nie można się nudzić. Dobrze by było, gdyby Figo mógł pobyć jakiś czas w DT - wtedy wylazłoby z niego to wszystko, co w nim siedzi. Przy okazji, jest na dogo jakaś jagderierka oprócz Betki? Do tej pory spotkałam tylko kilku samców. Czy Figo jest na wątku jagdterierów w potrzebie? Chyba jest takowy? Póki co - wesołych świąt życzę i namawiam: "KOCHAJCIE JAGDERIERY - WARTO!!!"
  7. [quote name='maarit']Trafiłam w końcu do Kamyka po dłuuugiej przerwie.[/QUOTE] Pięknie witamy! Jakim cudem udało ci się wytrzymać bez niego tyle czasu?! Nie zapominaj już o nas!
  8. Wera coraz częściej domaga się obecności człowieka. Wyje, szczeka, popiskuje - serce się kraje. Robię, co mogę, ale do wigilii nie mam dla niej zbyt dużo czasu. Potem już będzie lepiej. A może ona do Mixera tak wyje? No to źle wybrała. Niech ta cieczka wreszcie się skończy! piechcia, czy ty jesteś umówiona z lekarzem? Jeśli nie, dzwoń do niego - ten opatrunek trzeba jej zdjąć!
  9. taks szyje ubranka dla psów, może uszyłaby i dla kucyka.
  10. [quote name='Rudzia-Bianca']O matko jak to źle zabrzmiało :([/QUOTE] [quote name='paula_t']Bardzo źle...[/QUOTE] Mam tymczaskę z łapą w gipsie, tasiemcem i cieczką (trzy dodatkowe spacerki! dobrze, że już po schodach zaczęła chodzić sama, bo mała nie jest), plus 3 własne, z robotą jestem w lesie i padam na pysk. To się nie dziwcie. Poza tym nie lubię świąt. No, ale świat się nie skończył, trzeba będzie to wszystko przeżyć. RB, znalazłam w skrzynce awizo - to chyba przesyłka od ciebie (ta cholerna listonoszka zawsze przychodzi w porze moich spacerków z psami!) Pognałam na pocztę, ale jak zobaczyłam kolejkę, uciekłam. Mam jeszcze szansę w poniedziałek. Ja chcę moje bawałnki!
  11. Witamy tymusia!!!! Ja też nie muszę długo spać, ale wolę od 6 do 9. Hej, od dzisiaj dzień coraz dłuższy!!! Kasiu, znów zapomniałam o urodzinach Zośki :oops: To chociaż podwójnie gorące życzenia wesołych świąt przyjmijcie!
  12. Pozdrawiamy. Wszystko ok. Jak zwykle ze wszystkim jestem w lesie, a święta tuż tuż. modliszka, masz już milion wejść na fb?
  13. Po prostu nie wiem, czy pobyt u Ani jest rozliczony. Jeśli tak, wyślę na fundację. I rozumiem, że stałych deklaracji już nie potrzeba, tylko jednorazowe, żeby te 1500 szybko uzbierać?
  14. Kurczę, mam wyrzuty sumienia. Może w święta poproszę córkę o wstawienie zdjęć. Chociaż rewelacji nie będzie. Becia najciekawsza była tuż po powrocie z ucieczki. Ale wtedy już ciemna noc była, w domku też niejasno i żadne zdjęcie nie oddałoby całej urody Betki tuż po wyjściu z błotnej kąpieli. Potem chwila głupawki i skok do łóżka. Od pewnego czasu biorę na wakacje własną pościel. A kto by mi drugi raz dom wynajął, gdybym używała miejscowej?
  15. A bo to on jeden? Tyle cudowności czeka....
  16. Przynajmniej w schronie nie siedzisz. Wierzę, że jest ci dobrze tam, gdzie jesteś.
  17. Nie wiedziałam, że jest aż tak źle - panienki zawsze bogate były. Postaram się uregulować zaległości jeszcze w grudniu. Przepraszam.
  18. Ten wątek też ledwo dycha. Eh, mój Rzeszowie...
  19. Ten wątek to chyba do zamknięcia się nadaje.
  20. Cudeńko! Biedactwo... Oświećcie mnie - czy jagdteriery rodzą się już z takimi przykrótkimi ogonami? Bo moja Betka ma normalny.
  21. A ja potrzebuję, żeby zdarzył się cud i święta w tym roku się nie odbyły. Może jednak ten koniec świata nastąpi? To już jutro - będę wypatrywać.
×
×
  • Create New...