-
Posts
22868 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agata51
-
*Pabianice* sunia po skomplikowanym złamaniu łapy. MA DS
agata51 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[quote name='piechcia15']hehe ciotka Agata skutecznie wybija psom z głowy wszelkie pomysły hehe :D:D dziś porobiłam kilka fotek naszej rudowłosej modelce, ale jak słowo daję nie mam siły na ich obrabianie:( postaram sie jutro:( Werka to strasznie fajowy psiak!! milusiński i przepiękny przede wszystkim[/QUOTE] Pozwalam psom prawie na wszystko, ale panienka kawalerów sprowadzać mi do domu (ani pod dom) nie będzie! Chociaż Borys jest taki piękny, że właściwie mógłby sobie wysiadywać pod balkonem. Strasznie jestem ciekawa tych zdjęć. Spręż się, ciotka i daj zobaczyć chociaż jedno! -
*Pabianice* sunia po skomplikowanym złamaniu łapy. MA DS
agata51 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[quote name='piechcia15']ogłaszacie ogłaszacie i nic:( póki co mało ogłoszeń bo i zdjęcia kiepskie ale w tym tyg się spotkamy to nadrobimy. Może nawet jutro tak po 14 bym podjechała, ale jeszcze dam znać. panna ma wymagania...nudzi jej się:) hmm w schronie widziałam gdzieś konga i chyba nie było na niego chętnych:) jeśli znajdę go do pożyczymy dla Werki:) zawsze to coś innego :)[/QUOTE] [quote name='modliszka84']mogę jej zrobić jakieś foty, tylko że musiałabym na godzinę wyjść z pracy - najprędzej w środę[/QUOTE] To która ciotka i kiedy przyjeżdża na sesję fotograficzną? Konga - dobry pomysł! Bo na razie ma tylko piłeczki i stare skarpetki. Ale wreszcie zaczyna chwytać, o co chodzi z tą zabawą! Mańka postanowiła nauczyć Werę chodzenia w kagańcu. Chyba ma rację - czasami się przydaje. A poza tym wszystko ok. Dzisiaj mąż cały dzień siedział przy komputerze, więc Werka nie była sama. Chyba jej się spodobało, bo jak w końcu wyszedł na wieczorny spacer, przywołała mnie szczekaniem. Może tak informuje o swoich fizjologicznych potrzebach? Pod koniec spaceru spotkałyśmy Borysa - psa stróżującego na wydziale farmacji. Ogromny mieszaniec kaukaza, ale niesamowicie poczciwy. Szedł za nami krok w krok, prawie do samego domu, a Werka bardzo chciała go poznać. Wybiłam jej to z głowy. Może innym razem. -
*Pabianice* sunia po skomplikowanym złamaniu łapy. MA DS
agata51 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
No, na żelatynę mogę się zgodzić. piechcia, melduję posłusznie, że Wera napoczęła swoją (a właściwie twoją) kołderkę. Weszłam rano do pokoju, a suńka w klatce w kłębach waty. Prześcieliłam jej posłanko, ale nie wiem, czy skutecznie. Ona zaczyna się nudzić. Ile można dziamać prasowaną kość? A rozbebeszyć kołderkę - sama radość! Wreszcie zainteresowała się piłeczką. Na razie tylko skubie, ale może z czasem odnajdzie przyjemność w innych zabawach. A kołderkę w wolnej chwili spróbuję jakoś załatać. A jeśli chodzi o sylwestra, to myślę, że wielu szczęśliwych posiadaczy psów spędza go w równie niekonwencjonalny sposób. Tak jak wakacje. Nie spędzam ich tam, gdzie mogłabym chcieć, tylko tam, gdzie psom jest najlepiej. Na szczęście mamy podobne potrzeby wakacyjne, ale przecież mogłabym chcieć spędzić dwa tygodnie w 4-gwiazdkowym hotelu w Turcji. Rany boskie, co ja bym tam robiła?! Mańka zabrała dziś Werkę na spacer na 10-metrowej lince. Poszło doskonale. Sunia mogła wreszcie być psem nieco odchodzącym. Do psów się nie wyrywała, obserwowała tylko z daleka. I wracała na każde zawołanie. Ona jest słodka, przecudna i przekochana. Matko, tak bym chciała, żeby szybko znalazła domek. Już teraz wiem, że to rozstanie będzie dla mnie najboleśniejsze ze wszystkich rozstań z tymczasami. Jej nie sposób nie kochać. No i żółta jest! Chyba jednak przytyła. Wczoraj tak na nią popatrzyłam i jakoś nie mogłam dojrzeć sterczących kosteczek. Mańka potwierdziła (nie widziała jej dwa dni). Jeszcze jakiś kilogram i wystarczy. Co jeszcze? Wciąż mało jej miziania. I uwielbia masaż kręgosłupa. Myślę, że trochę go czuje - to nienaturalne podskakiwanie na trzech łapkach swoje robi. Betka ma niesprawną przednią łapkę i też lubi, jak jej przy kręgosłupie pogmerać. Dziewczyny, ogłaszacie już Werę? -
DOY już bezpieczny w hoteliku u Murki. BRAKUJE FUNDUSZY NA HOTELIK!
agata51 replied to Stevie Rae's topic in Już w nowym domu
Czekam na potwierdzenie wpłaty. -
Majk - po 7 latach pojechał do domu. I nie zamierza wracać!
agata51 replied to Bjuta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bjuta']O rany!!!!!! Majk, staraj się, bardzo się staraj![/QUOTE] [quote name='Ingrid44']Ogromnie sie ciesze . Niech sie chlopak spisuje na piatke i ma kochajacy domek. Wreszcie sie biedak doczekal.[/QUOTE] A może raczej niech domek się spisze. Dlaczego tylko od tych bid oczekujemy tak wiele? -
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
agata51 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Podobno czarnych nikt nie chce. Złotych też? -
Lara, żadnych dołów na wątku Kamyka!!! Spróbuj być namacalna inaczej. Oj, ciotki, chyba się starzeję - godzina wczesna, a mnie japa się drze do spania. A może po prostu po tych dodatkowych trzech spacerkach jestem zanadto dotleniona. [I]Kamyczku miły, już nie mam siły wierszyka sklecić. Lepsi poeci niech klecą zwrotki. Tymczasem tylko całus od ciotki.[/I]
-
*Pabianice* sunia po skomplikowanym złamaniu łapy. MA DS
agata51 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[quote name='piechcia15']hehe o proszę, panna się rozkręca :) myślę że spokojnie można jej podciąć przy stopie ale chyba nie za bardzo bo staw skokowy chyba musi być usztywniony jako sąsiedni z kolanem. o zapachu mówisz serio?:) już pozbyliście się smrodku?:)[/QUOTE] Oj, rozkręca się! Zwłaszcza na spacerach. Wszystko ją ciekawi. A najbardziej ślady psich łap na śniegu. Cholera, jeszcze jednen tropiący w mojej sforce? Nie chcę. Wera ma ochotę pobiegać i poszaleć na śniegu. Coraz częściej muszę ją stopować. Mój boże, przecież to młody psiak. Nic jej nie będę podcinać. Sama sobie podcięła. Troszeczkę. Być może wyrównam tylko to, co podgryzła na górze. Ale ostrożnie, bo tam blizna wyłazi, a pewnie z centymetr niżej jest już szew. Nie chciałabym go odkryć. Przyjedziesz, zobaczysz - jak będziesz chciała, pozwolę ci coś podciąć. Na razie zakładam jej na ten opatrunek skarpetę (stopę ucięłam!). Działa! O zapachu mówię całkiem serio. Przestała sikać pod siebie, to i smrodek uleciał. Kąpiele -początkowo błotne, a teraz śnieżne - też zrobiły swoje. A poza tym, nasze nosy i, siłą rzeczy, samochody doświadczyły już takich smrodów, że zapach siuśków Wery nie zrobił na nas wrażenia. [quote name='Panna Marple']Co do Sylwestra przy odkurzaczu...ja przez 9 lat niezmiennie na pytanie, gdzie spędzam, odpowiadałam zgodnie z prawdą, że w kiblu. Z moim strachulcem...[/QUOTE] Też to robię podczas każdej burzy. Ale moja łazienka w sylwestra się nie sprawdza - ma okienko. Mieszkam między miasteczkiem studenckim a osiedlem willowo-ogródkowym. Mieszkańcy jednego i drugiego jak nie odpalą, to nie będą wiedzieć, że nowy rok się zaczął. Pozostaje garderoba, ale tam dwóm osobom i trzem psom (teraz czterem) może w końcu zabraknąć powietrza. Na razie Wera reaguje na głośniejsze dźwięki (ona reaguje na wszystko), ale nie panikuje. sonia1974, moje psy przez 2/3 dni okołosylwestrowe w ogóle nie chcą wychodzić na spacery. -
Fuks - ponad 1 tys. złotych na minusie! Nie ma domu, nie ma kasy...
agata51 replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Z całego serca życzę Fuksowi domu. -
Nova Scotia Duck Tolling Retriever ? Złoty Depi Rzeszow
agata51 replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Depisiu, pozwolisz się przytulić na dobranoc? -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
agata51 replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Zasuwaj do domku, rockmanie! -
*Pabianice* sunia po skomplikowanym złamaniu łapy. MA DS
agata51 replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
No to piękny sylwester mi się kroi - przy głośnej muzyce i odkurzaczu! Zamiast się tuczyć, panienka dziś grymaśna i jeść nie chce. A taki pyszny sosik mężowi od ust odjęłam! Ona skubie głównie stopę. Ale próbuje też skrócić opatrunek od dołu i od góry. Na szczęście kiepsko jej to idzie. Opuchlizna zeszła, są już luzy i może ją coś obcierać. Jutro podskoczymy do wetki, może da się coś zrobić. A przy okazji może da się zważyć? Śliczna jest! I tak pięknie pachnie - prawdziwym psem. Bo moje kudłacze, to jednak nieco inaczej. A dzisiaj Werka pierwszy raz się rozszczekała. Drzemałam przed telewizorem, mąż wyszedł na wieczorny spacer z trójcą - pewnie usłyszała i pozazdrościła. Wyraźnie dawała do zrozumienia, żebym ruszyła tyłek i w ciepły but wskoczyła, bo już pora! -
Cudny piesior!!!!
-
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
agata51 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysia_']już 3?! Kochani, pamiętacie kto pisał Kubusiowi teks, ten na pierwszej stronie?[/QUOTE] Takie teksty to tylko majqa pisze. Kubasiński, złota Wera cię pozdrawia.