Jump to content
Dogomania

dwbem

Members
  • Posts

    3583
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dwbem

  1. Skoro suka nie może masowac to niestety trzeba to robić samemu, taki szczeniak sam nie wydala, normalnie suka masuje brzuszki. A przepuklinę mozna było zostawić i usunąć jak szczeniak byłby większy a nie noworodkowi, trochę wet nie pomyślał. Ja mialam raz suczkę z przepukliną, taką kupiłam i operowałam jak miała 6 m-cy, bezproblemowo.
  2. Prawda choć rottweiler dojrzewa często nawet ok. 3 roku życia. Ale szkolić i wychowywać trzeba od małego, wiem bo rottweilery mam ponad 36 lat, w mieście, w osiedlu, wśród ludzi, dzieci i psów i jak dotąd nie miałam większych problemow ale od szczenięcia wszystkie swoje psy socjalizowałam i szkolilam tak, że mogły ze mną chodzić bez smyczy i kagańca mimo, że były szkolone na obronne i to policyjnie ale to rasa bardzo karna i zrównoważona i bezpieczna jeżeli jest dobrze wychowana.
  3. Nie przejmuj się, dla mnie większość facetow to niższa rasa zwierząt, tylko niewielki procent jest normalny.
  4. Ja mam tezy psy - staruszkę rottweilerkę i parę średnich pinczerow - suczkę i psa. Kotkę kiedyś miałam ale teraz już nie mam,.
  5. No to faktycznie te owczarki są olbrzymie skoro mają wzrost dobermana bo rottki psy to maks 68 cm. Ale mała jest śliczna, proporcjonalna, pięknie ubarwiona, bedzie z niej pociecha. A Hiro nie żałuj jedzenia bo w zimie będzie miało go co grzać, w lecie znowu zrzuci.
  6. Ja swojej staruszcze podaję Omega3 i neo-mag cardio i jak na razie jest dobrze a ciągnie już 14-ty rok co dla rottwielera jest rekordem. Poza tym podaję jej taką odżywkę dla seniorów z zooplusa - LUPOCox-GRA, dla niej opakowanie wystarcza na 2 m-ce.
  7. A najlepiej zmień weta na takiego, który lubi leczyć a nie tylko brać pieniądze. Ja mam takiego - u niego przede wszystkim ważne jest wyleczenie psa, to go cieszy a nie wyłącznie pieniądze.
  8. Zgadzam się, ja prawie zawsze miałam dwa lub więcej psów ale odstęp wiekowy był 4-5 lat i wtedy nie miałam żadnych problemow, starszy wychowywał młodszego, mialy swoje towarzxystwo jak wychodziliśmy z domu,oczywiście poświęcaliśmy im bardzo dużo czasu, nie liczyliśmy, że się wychowająsame.
  9. Niestetyteraz bilety na wystawę są większe ale raz na jakiś czas można wydać. Można zobaczyć i wybrać rózne psy,porozmawiać z wystawcami, mogą dużo powiedzieć o rasie i doradzić.
  10. Dawno tu nie zaglądałam więc przeczytałam zaległosci i serdecznie się usmiałam, jesteście fajne obie Jaguska super talent i Tyś(ka). A sunia fajna i mam nadzieję, że w końcu trafi na własciwy dom nie taki jaki opisałyście. Ludzie są jednak mało kumaci.
  11. Ta moja na szczęście ma dosyć niski głos jak na średniaka, ktos ja usłyszal w telefonie to zapytal czy to moja rottka. A co do wycia to mój pierwszy ukochany rottweiler wył jak słyszał hejnał krakowski, kiedyś był poprzedzany sygnałem stacji - krakowiaczkiem i po pewnym czasie zaczynał wyć jak słyszał ten sygnał bo wiedział, że zaraz będzie hejnal. Musieliśmy wyłączać radio.
  12. My przed rottkami mieliśmy suki ONki - matkę z córką i one były wyjątkowo ciche aż sąsiedzi się dziwili ale jak zaczęli degenerować owczarki i fizycznie i psychicznie to zmieniliśmy rasę, oczywiście sunie dożyły u nas do końca ale choć kochaliśmy owczarki tych co nastały po odejściu naszych już nie chcieliśmy. A teraaz licząc się z moim wiekiem i kondycją przestawiłam się na pinczery średnie no bo to jeszcze nie miniatury ale nie spodziewałam się, że będą takie wrzaskliwe. Dobrze, że nie bez przerwy bo bym chyba uśpiła,
  13. Niestety może być większy jazgot a już jak do towarzystwa dołączy adoptowany pies pinczer średni to już na maksa. Dobrze, że rottweilery są ciche, staruszka szczeka rzadko i basem z chrypką to da się wytrzymać.
  14. I bardzo dobrze sunia trafiła, ja osobiście jestem niechętna oddawaniu psów a szczególnie po przejściach i delikatnych rodzinom ze stadem dzieci, choć i do jednego też niechętnie bym oddała. Bardzo rzadko trafia się na ludzi, którzy potrafią dobrze wychować dzieci i jeszcze znaleźć serce dla psa. Choć parę takich osób oczywiście też znałam.
  15. Ja mam staruszkę rottweilerkę, ciągnie już 14-ty rok co jest w tej rasie rekordem. Jak umarła starsza jej towarzyszka wzięłam średnią pinczerkę, którą rottka sobie wychowała, od 5 lat dołączył adoptowany pies też średni pinczer. Może staruszki za bardzo nie rozruszały ale ma towarzystwo, ma kim rządzić i ma z kim zostawać w domu jak muszę czasem wyjść. Ale niestety na starość lekarstwa nie ma - też przeważnie leży, śpi, przekłada się tylko z miejsca na miejsce. Jest trochę zazdrosna ale tylko jak pieszczę male to przychodzi, odpycha je bo ona jest najważniejsza.
  16. Cudnie szczeka, jakbyście usłyszeli jak potrafi się drzeć moja pinczerka średnia Emi to dopiero by wam uszy zwiędły. Jak ona wrzeszczy to mam sadystyczne myśli o podcięciu strun głosowych.
  17. No wlaśnie widać, że szczeka a nie słychać.
  18. Polecam lecznicę na Jagiellońskiej 5, dr Piotr Rybiński, ja się go trzymam od 1985 r i jestem zadowolona, nigdy nie zaszkodził moim psom, zawsze pomaga.
  19. Przykre, uwielbiam czarne bulwy. Niestety takie jest życie, że one żyją krócej.
  20. Ja nadal mam sporo takich katalogów i pism tylko musiałabym przejrzeć jakie.
  21. Jak ten czas szybko leci, sunia jest śliczna.
  22. Cudne te twoje opowieści o Blakim, niestety kota mieć nie mogę , mam trzy psy i dużo lat.
  23. Mój pierwszy rottek miał też za duży wzrost bo 70 cm gdy maksymalna norma to 68 cm ale był tak proporcjonalny, że żaden sędzia na wystawach się do tego nie przyczepił, aż sama się dziwiłam. A Quincy jest cudna.
×
×
  • Create New...