Jump to content
Dogomania

dwbem

Members
  • Posts

    3583
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dwbem

  1. Cudne zdjęcia i wspaniały dom się Heniowi trafił.
  2. Wychodzenie dwa razy dziennie z tak młodym psem to stanowczo za mało. To jest jeszcze psie dziecko, potrzebuje dużo zainteresowania, kontaktu, zabawy. Niestety psy są różne a młode szczególnie,. Biciem niczego nie osiągniecie, raczej będzie odwrotny skutek - suka zacznie się was bać i uciekać bo skoro jak juz podejdzie to jest za to karana to po co ma przychodzić. A ona to tak odbiera. Czy ma swoje zabawki, gryzaki, wtedy może nie kradłaby waszych rzeczy do gryzienia bo coś gryźć musi. Wydaje mi się, że skoro nie macie czasu i cierpliwości to i dla was i dla suczki byłoby najlepiej gdybyś ją oddał komuś kto wie co to jest pies i jak się z nim dogadywać.
  3. Jabym do tak małego dzxiecka nie dała psa bo bałabym się, ze przy najmniejszym konflikcie a takie są bardzo prawdopodobne pies zostanie oddany, oby nie wyrzucony. Uważam, że z psem może być dziecko minimum 5-letnie.
  4. Oczywiście, największzy błąd to ogolenie długowłosego psa w upały, porażenie gotowe. Futro izoluje i przed zimnem i przed gorącem.
  5. Co do szczepienia - nie należy szczepić jednocześnie przeciw wściekkliźnie i na wirusówki, powinien być odstęp co najmniej dwa tygodnie. Mam weta od 1985 roku bo dobry i on tak radzi bo inaczej oba szczepienia nie działają w pełni.
  6. dwbem

    Uparty bernardyn

    A ty chciałbyś być zamknięty przez cały dzień bez mozliwości ruchu, poznawania świata i kontaktu z człowiekiem? Po co ci pies skoro trzymasz go w klatce i nie interesujesz się nim i jego potrzebami. To nie dzwonek do bramy tylko żywe stworzenie.
  7. Właśnie, śliczna z każdej strony.
  8. A wg ciebie prawdziwa hodowla to sto kojców i kilkadziesiąt suk i psów? Tylko jak wtedy wyglada dobro zwierząt i socjalizacja szczeniąt. Prawdziwe hodowle to właśnie te co mają najwyżej 3 suki w domu i kochają psy dla nich samych nie wyłącznie dla pieniędzy. Oczywiście można na hodowli zarobic choć jeżeli naprawdę dba się o psy to raczej niewiele bo zanim zarobisz musisz wydać sporo pieniędzy nie mowiąc o ciężkiej pracy. Wiem bo miałam hodowlę taką normalną, nie masową, moje psy miały osiągnięcia wystawoe, szkoleniowe, ich potomstwo równiez ale ja mimo wszystko zarabiałam w pracy na psy a nie one na mnie.
  9. Tak, jest to osobna szczepionka a choroby różne bo jedna wirusowa a druga bakteryjna. Ja stracilam 4-mies. suczkę na lepto w czasach kiedy nie było na to szczepionek. Robilismy sekcję bo doktor chcial sie upewnić, objawy wewnętrzne też są rozne. Od tego czasu wszystkie spy szczepię, doktora się trzymam od 1985 roku, jest wetem z powolania, uwielbia leczyć dla satysfakcji wyleczenia nie zarobku, ma doktorat i cały czas się uczy. Poddajemy się dopiero jak rak nie daje żadnych szans.
  10. No pewnie, jak myślę podobnie.
  11. Co do zniszczeń to na pociechę - psy mam 50 lat więc i zniszczeń było sporo a ostatnia rottka,już starucha z uporem niszczy mi drzwi do kuchni i pokoju, zależnie od tego gdzie usiłuję ją zamknąć wychodząc z domu bo ona nie lubi jak wychodzę, już raz rozcięła mi torebkę. Jak zamykam to łapie za krawędź drzwi, już raz je powymieniałam i znowu są pogryzione, chyba wymienię dopiero po jej odejściu bo nie warto. żyje już 14-ty rok a ja robię wszystko, żeby żyła jak najdłużej mimo drzwi.
  12. Wieprzowina dla psów jest niewskazana, może dlatego się drapie. Najlepsza jest wołowina i drób - kurczak, indyk i ew. jagnięcina. Całe życie karmię swoje psy naturalnie i nie wiem co to alergie i inne choroby jelitowe. A psy i to rasowe mam od 50 lat.
  13. To się ciesz. Ja kilkadziesiąt lat miałam ONki i rottki, wszystkie ciche, nawet ONki. Na starość przestawiłam się na pinczery średnie i okazało się, że suczka jak czegoś chce to drze się tak, że mam ochotę zamordować bo nie przywykłam do wrzasków. Dobrze, że nie robi tego często.
  14. Raju, dlaczego, co się stało. ? Przecież wyglądało tak fajnie, szkoda.
  15. Kochane, dobrze że maluchy są w dobrych rękach ale taka jedna uwaga moja- starej hodowczyni i mojego weta, mam go ponad 30 lat - jeżeli to możliwe to nie szczepi się jednocześnie przeciw zakaźnym i ściekliźnie, powinien być co najmniej dwutygodniowy odstęp. Jednoczesne szczepienie osłabia działanie szczepionek. I czy wasi weci szczepią również przeciw leptospirozie? Bo to choroba w objawach bardzo podobna do parwo ale leczy się inaczej, dawniej bardzo dużo psów z tego powodu umieralo - weci leczyli jak parwo dziwiąc się, że szczepienie nie działa a to było lepto i pies umierał.
  16. Skoro sucha karma jej nie odpowiada co mnie osobiście nie dziwi bo ja i moje psy tego nie jedzą to dawaj jej mokrą czyli albo dobre puszki ale nie takie co to w nich nie mniej niż 4% mięsa tylko dobre a najlepiej karm psa normalnie czyli mięsem wołowym(można dostac niedrogo takie dla psów) albo kurczak lub indyk gotowany z ryżem i marchewką i obserwuj co się będzie działo. Moje psy jedzą tę wołowinę na surowo z dodatkami a drób gotuję i od 50 lat nie wiem co to alergie i biegunki a miałam i mam tych psow sporo.
  17. dwbem

    Dni płodne

    Jeżeli brama otwarta to może.
  18. Może macie rację ale ja nigdy nie miałam problemów ze szczeniakami bo jadły od razu wszystko co dostały, nie wiem co to niejedzący szczeniak a trochę ich miałam bo kiedyś hodowałam trochę no i własne też odchowywałam i wszystkie zjadały chętnie wszystko co dostały ale ja nie karmiłam nigdy suchą karmą tylko normalnie.
  19. Aha, to próbuj jak pies ciągnie zatrzymać się i jak pies zwolni to nagradzaj smakołykiem, podobnie nagradzaj jeśli pies zareaguje na przywołanie. Pies musi wiedzieć czego od niego oczekujesz.
  20. Jak tak myślisz to pomyśl, ze rosnący szczeniak ma duże potrzeby - i jedzenia i empatii.
  21. Na takie warunki czyli kompletny brak kontaktu z człowiekiem nie poleciłabym żadnego. Do pilnowania podwórka radzę założyć alarm. Pies to żywe stworzenie wymagające kontaktu, wychowywania szczególnie szczenię, trzymanie psa od małego poza domem nie wroży nic dobrego. Rasy stróżujące też wymagają kontaktu i wychowania, same z siebie nie będą normalne, zdziczeją i mogą byc niebezpieczne nawet dla niedoświadczonych domowników. wiem co mówię, mam rottweilery od 36 lat i znam inne stróżujące jak azjaty, kaukazy i niedoświadczonemu nie polecam. Moje rottweilery mam w bloku, w mieszkaniu ale mam doświadczenie, jestem kynologiem, potrafię socjalizować i szkolić i moje psy nigdy nie były zagrożeniem dla otoczenia mimo szkolenia policyjnego na obronne. A ty nie masz żadnego doświadczenia więc radzę zacząc od psa mniejszego, szczekliwego - działa jak dzwonek alarmu a mordować obcego od razu nie musi.
  22. Trzeba pójśc do swojego oddziału Związku tam wszystko wytłumaczą.
  23. A uczyłaś go chodzenia przy nodze? Poza tym jak całą niemal dobę siedzi w kojcu to chyba zrozumiałe, że potrzebuje się wybiegać, poruszać, ciesz się, że nie ucieka tylko biegnie przed toba. Poza tym co ci to przeszkadza, spacer jest po to, żeby pies się wybiegał i miał choc chwile radości. Ciekawa jestem, czy byłbyś szczęśliwy siedząc całe życie w jednym miejscu w domu.
  24. Adoptowałam psa, ktory panicznie bał się burzy, na początku to była koszmarna histeria. Po 5 latach, ponieważ w domu sa jeszcze dwie suki, ktore się nie boja pies się nieco uspokoił ale jak jest burza to po prostu chowa się w łazience na dywaniku i w ciemnosci przeczekuje ale juz nie usiłuje się wkopac w 10-cm szparę za pralką. Ale nie wolno psa pocieszać i uspokajac bo to działa odwrotnie, nasila leki.
  25. Nigdy nie stosowałam metody z zabieraniem iski, szczególnie szczeniętom, jadły kiedy były głodne i ile chcialy i wszystkie były zdrowe, nie byly utuczone, pilnowałam tylko jedzenia wtedy, kiedy psów bylo wiecej w domu. A mam psy ponad 50 lat. Dlaczego tak wielu ludzi lubi dręczyć swoje psy i stosują wojskowy rygor carski myśląc, że robią to dla ich dobra. A nie myślą jakby się sami czuli będąc tak traktowani.
×
×
  • Create New...