Jump to content
Dogomania

dwbem

Members
  • Posts

    3583
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dwbem

  1. Dziuniek, ja też cię podziwiam i wielki szacunek za wielkie serce dla tych biednych, starych i chorych stworzonek. A ja tak jak ty właśnie czarne psy i koty lubię najbardziej i nie rozumiem tego średniowiecznego zabobonu w XXI wieku.
  2. Mam psy od blisko 50 lat i to ras obronnych - owczarki niemieckie i od 35 lat rottweilery. Całe życie karmię je mięsem i nie miałam nigdy problemów z zachowaniami agresywnymi ani lękowymi. Nie wiem skąd ta teoria, że większa ilość białka powoduję pobudliwość i agresję. To dzikie drapieżniki by się już wymordowały bo one jedzą przede wszystkim mięso.
  3. Sorry ale co to jest csa bo nie wszystkie skróty kumam.
  4. Niestety, szczeniak niszczy, jeden mniej drugi więcej. Ja przeżyłam wiele psow i wiele zniszczeń - i mebli i butów, książek będących w regale nie na podłodze, pogryzione meble i drzwi. Tylko niektóre szczeniaki mało niszczyły ale to są koszty posiadania przyjaciela na cale życie. Najpierw to są psie dzieci i potrzebują dużo cierpliwości i miłości, potem potrafią się za odpłacić miłością i wiernością do śmierci.
  5. A od kiedy behawioryści, najczęściej domorośli, znają się na żywieniu psów. To ich legendy, że mięso powoduje agresję. Mam od 35 lat rottweilery, szkolone na obronne, które całe życie jadly surowe mięso i nigdy nie były agresywne, przeciwnie - były łagodne, dobroduszne, opiekuńcze w stosunku do słabszych. Zachowanie psa zależy od człowieka a nie od jedzenia mięsa, które powinno być podstawą w zywieniu psów.
  6. Mam 12-letnią sukę, która całe zycie je mięso oczywiście z dodatkami i jest chuda mimo sterylki. Pies jest mięsożercą i białko mu nie szkodzi, podobno bardziej węglowdany, którymi podobno żywi się rak. Suka znajomej po operacji guza śledziony dostaje teraz wyłącznie surowe mięso i jest zadowolona, świetnie się czuje a operacja była w ostatniej chwili, ratująca życie. Więc lepiej mięso niż karmy pełne zbóż.
  7. No faktycznie, mam nadzieję, że lekarz wie co robi. Ale może w takim razie dawać mu coś na osłonę wątroby, zawsze trochę bezpieczniej.
  8. O raju, co się dzieje. Tylko nie dawajcie jej za długo sterdów bo zniszczą wątrobe i bedzie jeszcze gorzej. Sterydy są dobre ale na krótko.
  9. Kochana, mam psy od 50 lat, wszystkie doskonale zsocjalizxowane i łagodne w stosunku do otoczenia - i dzieci i psów, nawet agresywnych. Ale ja nie uznaję teorii dominacji i wymuszania na szczeniaku bezwzględnego posłuszeństwa i to w sprzeczności z jego naturą. Ludzkie dziecko też duzo spi, potrzebuje spokoju i psie też. Jeżeli jest na swoim miejscu to ma prawo czuć się w nim bezpiecznie. I ja nie wykluczam, że któreś dziecko nie zrobiło krzywdy szczeniakowi - nie twierdzę, że świadomie ale dziecko też nie ma wyczucia co do swojej siły tak jak szczeniak nie wie, że czasem za silnie gryzie. Jedno i drugie należy tego nauczyć a szczeniak i dziecko nie powinny być pozostawiane bez kontroli. Wystarczy, że dziecko zbyt silnie pociągnęło za ucho lub ścisnęło biorąc na ręce - szczeniak to nie pluszowa zabawka. Ja w zasadzie jestem przeciwna braniu szczeniaka do domu w którym są dzieci poniżej co najmniej 5 lat, którym już można wiele wytłumaczyć.
  10. Raczej nie powinno się obcinać bo to są t.zw. fibrysy czxyli włosy czuciowe ale jak jeden wchodzi w oko to może ten jeden można przyciąć.
  11. Współczuję i rozumiem,przeżywałam już to parę razy bo mam swoje lata. Niestetry, musimy jakoś przetrwaćżałobę, one i tak zostają w naszych sercach na zawsze.
  12. Niestety, trzeba było wziąć szczeniaka po powrocie z Niemiec lub zrezygnować z wyjazdu. zwłaszcza, że ja uważam, że szczeniak najpierw powinien być poszczepiony na wszystkie wykonywane w tym wierku szczepionki a wściekliznę co najmniej dwa tygodnie po tych szczepieniach. Choć mój wet moje psy szczepił najwcześniej jak miały 9 m-cy bo to nie jest obojętna dla malucha szczepionka.
  13. Ewuniu, współczuję spotkania ze świrem, przecież on już dawno powinien siedzieć w Tworkach. I nie rozumiem tego, że było tyle ludzi wokół i nikt nie pofatygował się z pomoca. A pewnie te tchórze uważają się za prawdziwych mężczyzn bo starszym kobietom to się mniej dziwię. Mam nadzieję, że policja go wreszcie dorwie zanim kogoś zabije. No i podziwiam cię za tę piękną opiekę nad Rokusiem, sama mam rottweilery od 35 lat, kocham je i też robię wszystko, żeby ta moja ostatnia 12-latka żyła jak najdłużej.
  14. Oczywiście, że mogę bo jestem z Warszawy. Dam ci adres jego strony, tam sa wszystkie informacje o adresach, telefonach. www.weterynarz-warszawa-praga.pl
  15. Skoro dzieci bawiły sie nią wcześniej to nic dziwnego, że sięich boi i warczy. Poza tym jak pisze Zarka szczeniak jeszcze długo bedzie musiał mieć coś do gryzienia bo bedzie zmieniał zęby, a żeby nie gryzł rąk należy dawać mu jakieś zabawki i gryzaki no i przede wszystkim nie dokuczać. Pies to nie jest pluszowa zabawka dla dziewci, to zywe czujące stworzenie a szczeniak to psie dziewcko i potrzebuje dużo cierpliwości, miłości i prawidłowego wychowywania. Jeżeli rodzice się nie interesują szczeniakiem to podejrzewam, że właśnie wzięli go dla dzieci do zabawy. A jeżeli tak to radzę oddać go szybko komuś kto wie jak się opiekować szczeniakiem i potraktuje go jak członka rodziny a nie zabawkę.
  16. Super Dusia. A na podróże może dawać aviomarin lub coś podobnego, ja stosowałam jak jedna z moich suczek nie mogła jeździć ale jak była mała. Potem jej przeszło. I podziwiam sunię za nie niszczenie zabawek - u mnie cała moja trójka rozmienia zabawki na drobne w ciągu kilkunastu minut.
  17. Współczuję tych telefonów, nóż się w kieszeni otwiera na taką głupotę i bezduszność. A was dziewczyny podziwiam za wielkie serce i poświęcenie dla tych wszystkich biedaków.
  18. Przede wszystkim skoro szczeniak leży na swoim posłaniu nie dokuczać mu, nie zakłocać spokoju bo też jest dziecko tylko psie i broni swojego spokoju i bezpieczeństwa a podejrzewam, że małe dzieci traktują szczeniaka jak zabawkę i nie dają mu odpocząc a szczeniak tak jak dziecko potrzebuje dużo snu.
  19. Niestety nie wszyscy weci potrafią dawkować odpowiednio narkozę szczegolnie jak pies jest mały i stary. Ja się swojego weta trzymam już ponad 30 lat m.in. właśnie dlatego, że genialnie potrafi dawkować narkozę, np. jak ma trwać pół godziny to tak trwa a nawet pies zxaczyna się wybudzać dwie, trzy minuty wcześniej i nigdy nie wyda psa nie wybudzonego. Podziwiam go za to, operował mi różne psy w różnym wieku i różnej wielkości i nigdy nie było problemow po operacjach.
  20. Najlepiej sprawdzić w oddziale Zw. Kyn.
  21. Kasiasci, masz bardzo dobry pomysł na karmienie, ja całe życie karmię swoje psy naturalnie. Wołowinę jedzą surową, drób gotuję, dodaję rózne płatki, ryż lub drobny makaron. Nawet dorosłe jedzą też biały ser i piją mleko. Psy mam 50 lat i nie wiem co to alergie, biegunki i inne przypadłości. Więc rób tak jak planujesz bo to jest dobre zwlaszcza dla szczeniaka.
  22. Niestety ja mam z gończymi różne doświadczenia. W mojej okolicy mieszkają dwa ale w różnych rękach. I jeden jest cudowny, spokojny, karny, przyjazny do otoczenia. Niestety drugi jest wg mnie w niewłaściwych i co gorsze niereformowalnych rękach - pies jest ładny ale agresywny do innych psów, już wiele psów i to małych pogryzł i to mocno a właściciele nadal uważają, że nic się nie stało. Ja dlatego wolę swoje rottweilery bo one nigdy w życiu nie zrobiły krzywdy słabszemu od siebie psu, nawet jeżeli ten był agresywny. Po prostu dla nich to nie przeciwnik, tak je od szczeniaka wychowywałam dzięki czemu moje rottki całe życie mogły chodzić luzem, spotykać się z różnymi psami i nigdy nie dochodziło do konfliktów. Ale mnie agresywny i w dodatku nie karny pies nie imponuje, wręcz przeciwnie. Tylko, że właściciele teo gończaka nie słuchają nikogo. Może gdyby właściciel pogryzionego psa wystawił solidny rachunek za leczenie do tych ludzi by coś dotarło. Szkoda mi psa bo on nie jest niczemu winien. Z moimi psami na szczęście jakoś się zgadza ale i tak staram się go unikać.
  23. Trudno takiego bydlaka nazwać człowiekiem. Życzę mu, że kiedyś jego tak potraktowano jak będzie chory i stary.
  24. Nie rozumiem tej głupiej dyskusji. Nie uważam, że coś jest nie tak w ogłoszeniu miotu na dogomanii, na której jednak w większości są miłośnicy psów. Tak jak nie widzę nic złego w propozycji dowiezienia szczeniaka do kupującego bo przecież to nie znaczy,że szczeniak nie byl wcześniej widziany,wybrany i kupujący tylko czeka na właściwy czas odbioru. Ja swoją ostatnią suczkę kupiłamna odległość, zostala mi przywieziona przez zaprzyjaźnioną osobę i nikt nie bał się, że trafia w złe ręce. Zrobilam z nią nawet champiuonaty młodzieżowy i dorosły, ma tytuły BOB, CACIB i to od sędziów zagranicznych, A z hodowczynią do dzisiaj jestem w kontakcie, Sama przez wiele lat byłam hodowczynią ale nigdy nie traktowałam innych hodowców tak jak a-niusia czyli złośliwie i pogardliwie i nie uważałam, że ja jestem najlepsza i najmądrzejsza.
  25. Spróbuj jakoś zagrodzić jej dostęp pod łóżko to może z czasem jej przejdzie.
×
×
  • Create New...