Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. [url]http://i751.photobucket.com/albums/xx152/Bananera/DSCF0247.jpg[/url] omójboże! To już wiem, jak Zuzolec by wyglądał ze stojącymi uszami :eviltong: Kurujcie się obydwie z Rastą, bo z kolanami nie ma żartów.
  2. [quote name='Kashdog']A wyobraź sobie, że na naszej wsi jest OH :crazyeye:Jak go zobaczyłam to myślałam, że padnę na miejscu! Ale niestety nie mogłam zagadać, bo suka hm....źle poprowadzona została troszkę jako szczylek i teraz widać efekty. No i była w trakcie szkolenia to nie chciałam przeszkadzać.[/QUOTE] O. Ale to hiena z papierami? Bo ostatnio w moim województwie, ale nie tylko, jest wysyp "holendrowatych" - w Zamościu Afra, ostatnio w centrum miasta widziałam psa toćka w toćkę jak OH :roll: Podobno ktoś gdzieś na lewo krzyżuje malinosy z pręgusami i sprzedaje, ludzie kupują, bo ładne i nietypowe, a odpady hodowlane trafiają na ulice :shake: Co do tollerów - mnie bardzo podobają się proporcjonalne psy, jak [URL="http://www.dancingwithfire.novascotia.pl/images/jumper_body2.jpg"]TEN[/URL] albo [URL="http://i243.photobucket.com/albums/ff127/Megmarion/Gaja/gaja2.jpg"]TA SUNIA[/URL] też fajnie zbudowana... Niektóre tollery wyglądają jednak jak beczułki na zapałkach i to mi się już nie podoba :)
  3. [quote name='chi23']Teraz fajnie wygląda :diabloti:[/QUOTE] Tak, jak kula futra... :grins: A te kłaczki na uszach doprowadzają mnie do szału (a raczej to, co w nich wraca z dworu - patyki, robale, gałązki, trawki - buee), na wiosnę jej wyskubię uszy i szyję całkiem ;) [quote name='gops']no nie, uprzedziłaś mnie! a chciałam już nagadać że pies Ci utył że siądą mu stawy pff :lol: joke :eviltong: Zu śliczna! widać jakie grube ma futro , żadna zima jej nie straszna ;)[/QUOTE] Moja droga, z tym futrem to jeszcze nie koniec jej możliwości :cool3: [quote name='Unbelievable']co ty, za chuda jest! zobacz jak błagalnie patrzy, ona wie że waży za mało :( biedactwo[/QUOTE] No właśnie, jak tak sobie pomyślę, że inne pieski tyyyyyle przytyły po adopcji (np. 6kg przez pół roku :shock: suka niewiele większa od Zu :roll:), że czują, że wreszcie żyją w dobrobycie, to czymże jest 3kg, jakie Zuz nabrał w ciągu prawie dwóch lat? :evil_lol: [quote name='Kashdog']A miałam się już pytać, czy to futro, czy Zu tak przytyła :diabloti: Ja chce jakieś spacerowe zdjęcia, a nie jak pies o jedzenie prosi, którego i tak nie dostanie....[/QUOTE] Przytyła ciut, na szczęście na żywo nie wygląda jak bromba :lol: Zdjęcia plenerowe może jutro, jak się wykuruję, bo jakieś przeziębienie mnie łapie chyba :shake:
  4. Cóż, serce nie sługa. Ja mam "dobermana", Ty masz "boksera"... ;) :evil_lol:
  5. evel

    Barf

    Jestem pod wrażeniem, jak się młodej przez te kilka dni wyczyściło uzębienie - co prawda na razie najbardziej z przodu, ale mam nadzieję, że na trzonowce i inne też przyjdzie czas ;)
  6. No nie? I taka nieuczesana :lol:
  7. A, jak tak to rozumiem :) No ja właściwie sama nie wiem, czy mam szukać kanapowca czy jednak zastanowić się i szukać takiego psa, który mógłby ewentualnie zostać repem... Bo w sumie u nas praktycznie holendrów nie ma :)
  8. [URL]http://i41.tinypic.com/2nltlu.jpg[/URL] jakoś tak mi się ze skrzacikiem kojarzy ;) [B]mru[/B], ogromny szacun za to, że uratowaliście maleństwu życie!
  9. 10 tysięcy to niezła sumka :) A nie myślałaś o imporcie np. z Czech? Znaczy nie wiem, jak tam tollery "stoją", ale ja, jeśli bym osobiście miała sobie sprowadzać psa (no konkretnie ostatnio mam fazę na OHa, ale może mi się odmieni jeszcze :lol:), to raczej z Czech... Tak realnie patrzę, że może mnie będzie kiedyś stać na importa za jakieś normalne pieniądze, bo na 10 tysiaków bym chyba nie dała rady się porwać ;)
  10. Trzymam kciuki za adaptację Cinkowego i za cierpliwość i wyrozumiałość nowych opiekunów.
  11. Tak, tak, my, sfrustrowani dogomaniacy wszyscy biegamy i tylko szukamy okazji, żeby jakiemukolwiek napotkanemu psu psiuknąć gazem w pysk, albo zafasolić kopniaka tak, żeby z wrzaskiem uciekł do pańcia... :roll:
  12. No bo to takie śmieszne, jak się psy tak targają dla zabawy ;) Mam wrażenie czasem, że Zuzowi by się przydało jakieś towarzystwo, bo ostatnio jej naprawdę odbija - chodzi i wszystkich szczypie, uważając, że to zabawne :evil_lol: Szkoda tylko, że drugi pies to opcja za kilka ładnych lat, a już co najmniej 2-3 ;)
  13. Wypadałoby trochę kurzu przetrzepać w galerii - piesek zgłasza się codziennie wieczorem po kolacyjkę. A że robi to jak poniżej, to trudno się nie złamać :razz: [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/2360/dscn7015e.jpg[/IMG] Od razu mówię, że Zuz nie jest tak upasiony, tylko zaczyna wprowadzać w życie opcję pt. szata zimowa i nie tykam jej nożyczkami od dłuższego czasu ;) A na barfie jej się przytyło lekko, znaczy się chwilowo straciła swoje sexy wcięcie w talii, ale mam nadzieję, że się jeszcze unormuje, a jak nie, to zejdziemy do 2% masy ciała/dzień ;)
  14. [quote name='19krz20']z chorzowa[/QUOTE] [url]http://www.marekfryc.pl/index.html[/url] może warto napisać, zadzwonić tutaj?
  15. Ja nie wiem, czym kierują się ludzie zostawiając swojego psa luzem pod sklepem, naprawdę. Do tego psa, który sobie biega dookoła sklepu, a gdy widzi innego psa to cały nastroszony z rykiem zmierza pędem w jego kierunku. No i cóż, właściciel idiota nigdy się pewnie nie dowie, co zaszło, a piesek się bawił w Łajkę. Może chociaż on zapamięta, że nie wolno być takim niegrzecznym w stosunku do innych czworonogów... Oczywiście, mogłam przefrunąć nad sklepem bądź teleportować się w inne miejsce, ale nie wiem, czy zaklęcie teleportujące objęłoby też Zu :evil_lol:
  16. To i ja się zamelduję u pudlocosia :) Śliczna dziewczyneczka :)
  17. evel

    Barf

    [quote name='panbazyl']głodówka to nic złego jesli trwa niezbyt długo a pies pije wodę. Ludziom tez by się przydało cos takiego. w barfie powinno sie raz na tydzien robic psom głodówkę (przyznam się że przez miesiąc tak robilam a potem nie.....)[/QUOTE] Jakbym mojej robiła głodówkę raz na tydzień to by się pewnie pobawiła w architekta wnętrz :eviltong:
  18. Ojej... :( :( :( ["]
  19. [url]http://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/FrociaHera.jpg[/url] walki psów :diabloti:
  20. [quote name='handzia']Święta racja. A pani piranii dziękujemy ;) Bez pani też sobie poradzimy, jeśli zechcemy wyciągnąć psa ze schroniska ;)[/QUOTE] A Ty co jesteś, moderator czy administrator, że będziesz mówić, kto się może udzielać, a kto nie? :roll: Forum zdaje się jest publiczne i wypowiadać się może ten, kto chce. A że Tobie to nie pasuje, to jakby Twój problem. Ja mam pytanie: czy te kocie domki trafią też do Lublina? Na jakich zasadach są fundowane, prywatni sponsorzy, miasto, fundacja? Bo wiem, że w ostatnich latach pojawiło się trochę tych domków na lubelskich osiedlach i może wiecie, jak to jest. Zadra?
  21. [quote name='19krz20']wogole to kiedy brutus grzecznie siedzi i patrzy na zblizajacego sie osobnika swojego gatunku to caly czas go delikatnie glaszcze i chwale ze jest spokojny[/QUOTE] Ale jeśli nie wyłapujesz, albo nie do końca wyłapujesz chwile, gdy on się spina, to możesz nieświadomie wzmacniać w nim "rzucanie wyzwania" innym psom. Moja rada - biegusiem do szkoleniowca. Z jakiego miasta/województwa jesteście, może coś polecimy?
  22. [quote name='Unbelievable']co do pudla, to ja mam na zbyciu :diabloti: fajna grzeczna i kochana sunia :)[/QUOTE] Tak, tak, suka podobnej wielkości do Zu na stałe w domu... no way :evil_lol: Jeszcze aż tak na głowę nie upadłam ;)
  23. [quote name='SAIKO']Tak, ale czy w lesie by wrócił? Kiedyś zniknął mi jamnik i na szczęście "po tygodniu" znalazł się w innej wiosce- nie wrócił, a taki był przywiązany - instynkt wziął górę.[/QUOTE] Matko, a co ma rasa do rzeczy? Raz mi poszła suka za sarnami (od tamtej pory pod las wychodzimy tylko na lince), wróciła po 30 minutach. Rasa kundel lubelski długowłosy ;) [quote name='SAIKO']Dlaczego? taki przykład wpadł mi akurat teraz do głowy. To, że źle tego użyje mnie w tej chwili mało interesuje, widziałeś może jak dwa konkretne psy walczą? gdzie szarpią się za kark? np, labrador albo amstaff (to już ekstremalny przykład), ale czy miałeś okazję się z takim psem siłować na linę? uwierz mi, że trzeba mieć sporo krzepy aby takie szarpanie wytrzymać co i tak w zabawie nie odzwierciedla pełni możliwości psa.[/QUOTE] Czym innym jest szarpanie się dwóch psów, bo wtedy inaczej rozkładają się działające siły, a czymś innym jest nagłe szarpnięcie za łeb psa, który gdzieś tam sobie zmierza. Utrzymanie nawet dużego psa nie jest jakimś zadaniem ponad ludzkie siły, trzeba tylko wiedzieć, jak to zrobić. Ostatnio złapałam pędzącą na moją sukę w raczej nieprzyjemnych zamiarach rozpędzoną, zapasioną astkę i jakoś mi ręki nie urwało, choć mój nadgarstek poczuł, że nie było to fajne zdarzenie ;) A co do walczących psów... Nadal podtrzymuję, że "na serio" psy walczą stosunkowo rzadko, więcej jest tam wrzasku, okładania się łapami, kłapania zębami i plucia niż prawdziwej walki. Jak zresztą u większości gatunków zwierząt drapieżnych. "Walka" to głównie manifestacja siły a nie chęć zabicia drugiego osobnika za wszelką cenę, choć owszem, tak czasem też bywa.
  24. Ojej, to już jutro :kciuki: Ja poproszę SMSa, bo pewnie będę na uczelni :evil_lol:
  25. No wiesz, jakby to rzec... Zuzowy mózg się zaskakująco dobrze uruchamia jak słyszy wulgaryzmy :evil_lol: Staram się ich nie nadużywać, ale czasem jak laska przegina to wyrażenie niecenzuralne sprawia, że wszystko wraca do normy. Więc możesz sobie wyobrazić te stroskane spojrzenia przechodniów, bo pewnie sama ich doświadczasz - ale wstrętne babsko, tak wrzeszczy i klnie na tego biednego, małego uci-puci pieseczka :evil_lol:
×
×
  • Create New...