Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84696
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. No właśnie ta cisza jest niepokojąca. Oby była związana ze ślubem w rodzinie.
  2. dopiero przeczytałam o Herze i bardzo mi smutno. Ale życie nie lubi próżni i już są następni podpopieczni. Pilnie potrzebuję nr telefonu i adres domowy do AnaGD, bo chcę wysłać pakę kurierem. Kto pomoże?
  3. Niedobrze, mam nadzieję ,że wszystko dobrze sie ułożyło. Naszykowałam pakę i mam zamiar wysłać kurierem w tych dniach. Najpierw się upewnię czy ma kto odebrać.
  4. Czy mi się wydaje czy Beza ma czerwone gałki oczne? Zdjęcie z kicią bardzo fajne.
  5. Cudownie, cudownie dziób sam mi się śmieje z radości. Dolarek wygląda rewelacyjnie i widać ,że jest bardzo szczęśliwy. Warto było czekać.
  6. Oby Shila znalazła domek ,a na jej miejsce pojechała Roxi
  7. Dziś o g. 9 Misia pobiegła za tęczowy most. sunia od dawna chorowała, miała udar, ale żyła sobie. Od kilku dni stan się bardzo pogorszył. Leżała, robiła pod siebie, nie była w stanie ustać na łapach ani chwili. Praktycznie mało co kontaktowała. Próby poprawienia jej stanu nie przyniosły efektu. Po 11 latach bez 2 . tygodni Misia opuściła swoją , nieutuloną w żalu rodzinę.
  8. Kilka dni temu zadzwoniła do mnie pańcia Nany i opowiedziała jaką historie przeżyli w związku z Naną. Państwo zamierzali w tym roku spędzić urlop jeżdżąc kamperem po norweskich fiordach. Spakowali manatki razem z Pablo i wyruszyli do Warszawy po kamper. Nana została z babcią i synem. Bali się ją zabierać ,że może się stresować ciągłymi zmianami pobytu. Chyba po dobie zadzwonił do nich syn, że Nana to żywy trup. Nie je, nie pije, nie chce wychodzić na spacer, nie bawi się, leży nieruchomo. Państwo zrozumieli ,że sunia wpadła w depresję. Wrócili więc do domu. Wyrobili migiem paszport , zapakowali się w czwórkę i pojechali. Nana była szczęśliwa, grzeczna , przytulona do Pablo świetnie znosiła podróż. Na fiordach było bardzo dużo turystów z Korei i Japonii. I co fotografowali ? zamiast fiordów wspaniałą parę. Z każdej strony , z przodu, tyłu , z góry , z każdego boku. Psy po prostu robiły furorę. Pani powiedziała ,że to była najlepsza decyzja ,żeby zabrać Nanę. Cała rodzina ja uwielbia. Słyszę tylko ,że jest cudowna. Nic pani nie powiedziałam, ale sądzę ,że Nana tak źle zniosła rozstanie z Pablo ,a nie z nimi. Psiaki normalnie nie odstępują się ani na krok. Wszystko robią razem , bawią się piłeczkami, biegają na łąkach, śpią na kanapie. Wspaniała adopcja.
  9. Zrozumiałam ,że ma zostać w Artemidzie. Bazarek dla zagubionego agresora. Musimy pomóc jego opiekunkom. Nie dadzą same rady pokryć kosztów jego utrzymania, https://www.dogomania.com/forum/topic/350174-ciuszki-edycja-4-do-11-07-g-22/
  10. cieszę się ,że b-b zajrzałaś do nas.
  11. Myślałam ,że Bogusik puści chociaż parę , bo natychmiast dzwoniłam do niej , a tu cisza. Bezik może pakować manatki i jechać do DS. Młodzi ludzi , mili, kulturalni zgodnie potwierdzili ,że chcą psa. Oboje wychowali się z psami. U rodziców pani nadal jest pies. Pani pracuje średnio 4 godziny dziennie , więc piesio będzie sam krótko. Teraz ma urlop przez 1,5 miesiąca i chce go poświęcić na opiekę nas Bezikiem. Omówiłam z nimi bardzo dużo spraw z ogromnym naciskiem na zapewnienie bezpieczeństwa przed ucieczką. Mają zarejestrować Bezika w Safe Animals. Słuchali, pytali , myślę ,że skorzystają z informacji. Bardzo przeżywają ,a szczególnie pani powiększenie rodziny i nie mogą się doczekać. Prosili o dowiezienie Bezika za zwrotem kosztów, bo sami mogliby jechać po niego dopiero w następny weekend ,a chcą by trafił do nich wcześniej. I to tyle.
  12. To dobrze, bywaj na dogo częściej. Bardzo kochana. Kofi od zawsze jest niejadkiem ,ale przez ostatnie 2 dni odmówiła w ogóle jedzenia. W ostatnim tygodniu schudła z 40 dkg. Pojechałam wczoraj z nią na badanie , dziś udało się załapać koo. Wyniki badania krwi są bardzo dobre, natomiast sunia ma Giardię. Zaczynamy dziś kurację. Na poniedziałek mam umówioną sterylkę i doktor z klinik nie widzi przeciwwskazań, szczególnie ,że Kofi będzie po 3 dniach leczenia ,a kuracja jest na 5 dni .potem 3 dni przerwy i badanie kontrolne kału. Pani z Holandii jest cały czas w kontakcie. Przyjeżdżają 14 lipca i od 15 będziemy się zapoznawać. Kofi pojedzie do DS na początku sierpnia samochodem z Szafirkiem , z czego bardzo się cieszę. Musimy ją bardziej socjalizować , bo poza znanymi jej miejscami wpada w panikę. Z jazdą samochodem dziś było już lepiej. A tak ogólnie jest bardzo kochana, chociaż jak ktoś nowy się pojawia przy drzwiach to szczeka z Loczką i stawia wielkiego irokeza na grzbiecie. na szczęście szybko się uspokaja.
  13. mari23, jesteś WIELKA. Myślisz u ukochanym zwierzaczku ,a nie o sobie. I tak powinno w tym przypadku być, bo to my , ludzie, odpowiadamy za ich los.
  14. Ma jakiegoś pluszaka do przytulania? Biedna mamusia.
  15. Tyśka, nie daj się przeciwnościom losu. Trochę za dużo się zwaliło na Twoją główkę. Co za radość widzieć biegającego luzem Aleksa. Wreszcie wolny !
×
×
  • Create New...